Skocz do zawartości


Podział majątku po rozwodzie


43 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_-praw-rafakol

Guest_-praw-rafakol
  • Goście

Napisano 03 listopad 2007 - 12:24

Proszę o popmoc:1. Jak przeprowadzić podział majatku, jak się do tego zabrać?2. Jak długo to trwa?3. Jakie koszty?Dzieki za pomoc

#2 Guest_-praw-kecoj

Guest_-praw-kecoj
  • Goście

Napisano 03 listopad 2007 - 13:02

Jeśli nie potrafią Państwo dojść do porozumienia w sprawie umownego podziału majątku, wówczas należy wystąpić ze stosownym wnioskiem do sądu. W takiej sytuacji sąd, po zbadaniu sprawy, przeprowadza podział majątku zainteresowanych. Trzeba pamiętać, że w związku z wszczęciem postępowania w sądzie, nie ucieknie się od dość wysokich kosztów sądowych.Zgodnie z art. 566 Kodeksu postępowania cywilnego, w sprawie o podziale majątku wspólnego rozstrzyga sąd miejsca położenia majątku, a jeżeli jeden z małżonków zmarł - sąd spadku. Właściwy do rozpoznania wniosku jest sąd rejonowy.We wniosku o podział majątku należy dokładnie określić składniki majątku, podlegające podziałowi oraz przedstawić dowody prawa własności. Przede wszystkim do wniosku należy dołączyć odpis z księgi wieczystej, jeżeli w skład majątku wchodzi nieruchomość.W przypadku rzeczy ruchomych sądy w zasadzie nie wymagają specjalnych dokumentów. Jeżeli jednak dojdzie do sporu między małżonkami, konieczne będzie przedstawienie dowodów na poparcie swoich racji. Bardzo popularnym środkiem dowodowym jest przesłuchanie świadków, wskazanych przez małżonków.Wniosek powinien zawierać: * oznaczenie sądu, do którego jest skierowany, dane osobowe uczestników, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników*, * formułkę „Wniosek o podział majątku wspólnego”, * określenie wartości majątku podlegającego podziałowi, * przytoczenie okoliczności faktycznych uzasadniających żądanie oraz przedstawienie dowodów na poparcie tych okoliczności, * podpis wnioskodawcy albo jego przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika*, * załączniki.*Nie ma obowiązku składania wniosku o podział majątku przez pełnomocnika. Ustanowienie pełnomocnika oznacza konieczność poniesienia dodatkowych kosztów jego wynagrodzenia. Jeżeli wniosek jest składany przez pełnomocnika, należy do niego dołączyć pełnomocnictwo.Wraz ze wnioskiem o podział majątku należy sądowi przedstawić dokument, który potwierdza ustanie wspólności majątkowej, np. wyrok rozwodowy, małżeńską umowę majątkową (w formie notarialnej), wyrok sądu ustanawiający rozdzielność majątkową w trakcie małżeństwa.Skład i wartość majątku ulegającego podziałowi ustala sąd. Skład majątku ustala się według stanu na dzień ustania wspólności majątkowej, zaś jego wartość według cen rynkowych z daty podziału.Jeśli między małżonkami istnieje rozbieżność co do wartości majątku, niezbędne może się okazać powołanie biegłego. Dotyczy to głównie wyceny nieruchomości. Za opinie sporządzoną przez biegłego płacą małżonkowie (powoduje to dodatkowe koszta).Od 2 marca 2006 r. obowiązują nowe regulacje w zakresie kosztów sądowych. Pobieranie opłat jest o wiele prostsze, chociaż w przypadku majątku o niewielkiej wartości, o wiele droższe. I tak, zgodnie z art. 38 § 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2005 r. Nr 167, poz. 1398), od wniosku o podział majątku wspólnego po ustaniu małżeńskiej wspólności majątkowej pobiera się opłatę stałą w kwocie 1 000 zł. Jeżeli zaś wniosek zawiera zgodny projekt podziału tego majątku, opłata stała wynosi 300 zł.W postępowaniu o podział majątku, każdy uczestnik ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie. Regulują to odpowiednie przepisy Kodeksu postępowania cywilnego.[quote:73da4dd0da]Art. 520.§ 1. Każdy uczestnik ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie.§ 2. Jeżeli jednak uczestnicy są w różnym stopniu zainteresowani w wyniku postępowania lub interesy ich są sprzeczne, sąd może stosunkowo rozdzielić obowiązek zwrotu kosztów lub włożyć go na jednego z uczestników w całości. To samo dotyczy zwrotu kosztów postępowania wyłożonych przez uczestników.§ 3. Jeżeli interesy uczestników są sprzeczne, sąd może włożyć na uczestnika, którego wnioski zostały oddalone lub odrzucone, obowiązek zwrotu kosztów postępowania poniesionych przez innego uczestnika. Przepis powyższy stosuje się odpowiednio, jeżeli uczestnik postępował niesumiennie lub oczywiście niewłaściwie.[/quote:73da4dd0da]

#3 Guest_-praw-rafakol

Guest_-praw-rafakol
  • Goście

Napisano 03 listopad 2007 - 13:41

Dzięki z informację. A jak długo trwa taka sprawa?

#4 Guest_-praw-iza

Guest_-praw-iza
  • Goście

Napisano 03 listopad 2007 - 13:44

Pytanie do wróżki :mrgreen: .Jeśli obie strony będą mocno uparte i spór będzie dotyczył nawet wyceny przysłowiowego taboretu czy dywanu - to taka sprawa może trwać baaardzo długo.

#5 Guest_-praw-kecoj

Guest_-praw-kecoj
  • Goście

Napisano 03 listopad 2007 - 13:49

W zależności od wielkości majątku. Czym więcej Państwo macie tym dłużej. Np. więcej nieruchomości, które są trudniejsze do podziału (chyba, że np. jedno z byłych małżonków jest w stanie szybko spłacić drugie).

#6 Guest_-praw-rafakol

Guest_-praw-rafakol
  • Goście

Napisano 03 listopad 2007 - 13:56

A jeśli ja będę chciał spłacić żonę, a ona nie będzie chciała wyprowadzić się z mieszkania?? Albo nie bedzie się zgadzała na propozycje sądu co do podziału majatku? Co wtedy?

#7 Guest_-praw-kecoj

Guest_-praw-kecoj
  • Goście

Napisano 03 listopad 2007 - 14:01

Dlatego właśnie jest sąd. Gdyby żona się zgadzała bez warunkowo - postępowanie przed sądem nie było by potrzebne. I radziłbym jednak dojść do porozumienia wspólnie (jeśli jest na to szansa). Pozwoli to Państwu uniknąć dodatkowych kosztów i straty czasu - i oczywiście nerwów. Jeśli to zawiedzie pozostaje złożenie wniosku o podział majątku.Przykład takiego wniosku znajdzie Pan poniżej:http://www.forum.pra...pozew10_182.pdf

#8 Guest_-praw-kasia28s

Guest_-praw-kasia28s
  • Goście

Napisano 03 listopad 2007 - 14:06

Witaj moja sprawa o podział majarku trwa juz 6 miesiecy co miesiac jedna rozprawa a wiec z tego winika ze było ich juz 6 wpłaciłam 1000 zł. Natej rozprawie sad powołał biegłego rzeczoznawce i ja mam wpłacic 400zł i były maz 400zł. Razem z byłym mezem nie jestesmy zgodni co do tego podziału i wyceny przedmiotow wiec sad po sporzadzeniu protokołu przez rzeczoznawce bedzie dzielił wszystko sprawiedliwie na pół

#9 Guest_-praw-rafakol

Guest_-praw-rafakol
  • Goście

Napisano 03 listopad 2007 - 14:09

To mam przed sobą również wiele spraw. Moja zona nawet nie chciała wziąść wszystkiego jak jej proponowałem. A teraz robi ze wszystkim roblem.Do jakiego sądu składam wniosek jeśli składniki majątku są w kilku gminach??

#10 Guest_-praw-rafakol

Guest_-praw-rafakol
  • Goście

Napisano 03 listopad 2007 - 14:20

Witam Pani Kasiu!A czy powoływani byli świadkowie, a jeśli tak to co to ma wnieśc do sprawy?Czy wystąpiła pani o podział majatku pół na pół czy inaczej?

#11 Guest_-praw-kecoj

Guest_-praw-kecoj
  • Goście

Napisano 03 listopad 2007 - 14:37

Zgodnie z art. 566 Kodeksu postępowania cywilnego, w sprawie o podziale majątku wspólnego rozstrzyga sąd miejsca położenia majątku, a jeżeli jeden z małżonków zmarł - sąd spadku. Właściwy do rozpoznania wniosku jest [b:c38ef38ee3]sąd rejonowy[/b:c38ef38ee3].[quote:c38ef38ee3]Art. 43. § 1. Jeżeli uzasadniona jest właściwość kilku sądów albo jeżeli powództwo wytacza się przeciwko kilku osobom, dla których według przepisów o właściwości ogólnej właściwe są różne sądy, wybór między tymi sądami należy do powoda.§ 2. To samo dotyczy wypadku, gdy nieruchomość, której położenie jest podstawą oznaczenia właściwości sądu, jest położona w kilku okręgach sądowych.[/quote:c38ef38ee3][quote:c38ef38ee3]Art. 46. § 1. Strony mogą umówić się na piśmie o poddanie sądowi pierwszej instancji, który według ustawy nie jest miejscowo właściwy, sporu już wynikłego lub sporów mogących w przyszłości wyniknąć z oznaczonego stosunku prawnego. Sąd ten będzie wówczas wyłącznie właściwy, jeżeli strony nie postanowiły inaczej. Strony mogą również ograniczyć umową pisemną prawo wyboru powoda pomiędzy kilku sądami właściwymi dla takich sporów.§ 2. Strony nie mogą jednak zmieniać właściwości wyłącznej.[/quote:c38ef38ee3]Jeśli chodzi o nieruchomość - właściwy wyłącznie będzie sąd położenia nieruchomości. W przypadku, gdy źle Pan oznaczy właściwość miejscową - sąd po stwierdzeniu, iż nie jest właściwy prześle wniosek do sądu miejscowo właściwego:[quote:c38ef38ee3]Art. 200. § 1. Sąd, który stwierdzi swą niewłaściwość, przekaże sprawę sądowi właściwemu. Postanowienie sądu może zapaść na posiedzeniu niejawnym.§ 2. Sąd, któremu sprawa została przekazana, jest związany postanowieniem o przekazaniu sprawy. Nie dotyczy to wypadku przekazania sprawy sądowi wyższego rzędu. Sąd ten w razie stwierdzenia swej niewłaściwości przekaże sprawę innemu sądowi, który uzna za właściwy, nie wyłączając sądu przekazującego.§ 3. Czynności dokonane w sądzie niewłaściwym pozostają w mocy.[/quote:c38ef38ee3]

#12 Guest_-praw-kasia28s

Guest_-praw-kasia28s
  • Goście

Napisano 03 listopad 2007 - 14:54

najlepiej gdyby miał pan wszystkie faktury czy rachunki albo akty naotarialne na nieruchomosci ja niestety wyprowadzajac sie od meza nic nie zabrałam wiec musiałm miec swiadkow ktorzy zeznali ze to wszystko było (swiadkow musi byc dwoch) .Ja wystapiłam o to zeby były maz mnie poprostu spłacił , ale zarzucił mi ze chce od niego pieniadze wyłudzic , wiec wniosłam wniosek aby nie mi dał pieniadze a dziecku albo zakupił mu cos o tej wartosci oczywiscie sie nie zgodził . Sad podzieli wszystko na połowe najprawdopodobniej dostane rzeczy bo były maz był sprytny i teraz jest bezrobotny wiec nie ma mnie za co spłacic a juz tym bardziej niema za co kupic cos dla własnego dziecka. Ostrzegam pana ze to z regóły jest bardzo trudne i bedzie kosztowac duzo nerwow . Gaza dla biegłego rzeczoznawcy wynosi od 800 zł do 2000 tys . Istnieje jeszcze mozliwosc zwolnienia od kosztow sadowych ale słyszałam ze sprawa sie znacznie przez to przedłuza i trzeba miec ze tak powiem predyspozycje finansowe mniejsze aby od tych kosztow zwolnili . "Czy wystąpiła pani o podział majatku pół na pół czy inaczej?"-Tak bo razem z mezem dorabialismy sie naszego majatku wiecsad dzieli własnie pół na pół ale bywa ze np. sad dzieli 70% maz a 30 % zona bo ona nie pracowała a zajmowała sie tylko domem albo na odwrot ale to trzeba udowodnic . A wiec zycze powodzenia

#13 Guest_-praw-rafakol

Guest_-praw-rafakol
  • Goście

Napisano 03 listopad 2007 - 15:07

Panie JackuA jeśli jest kilka nieruchomości w różnych miejscach to ja wybieram sąd?Dobrze to zrozumiałem?

#14 Guest_-praw-rafakol

Guest_-praw-rafakol
  • Goście

Napisano 03 listopad 2007 - 15:11

Pani Kasiu!Sprawa nie jest taka prosta, bo jak kupić cos dziecku za np 200.000. Czyli chyba muszę poczekać na decyzję sądu. Myślę żę bez rzeczoznawcy tez się nie obejdzie. A czy jego ceny to wartość rynkowa czy wartość księgowa (różnica pomiędzy ceną mieszkania na wolnym rynku a w spółdzielni to ok 40%)?

#15 Guest_-praw-drariusz

Guest_-praw-drariusz
  • Goście

Napisano 03 listopad 2007 - 15:14

Rzeczoznawca ma OBIOWIąZEK wycenić wartość rynkową. Na określony MOMENT.Proszę to kontrolować i analizować.

#16 Guest_-praw-kecoj

Guest_-praw-kecoj
  • Goście

Napisano 03 listopad 2007 - 15:29

Ja na Pana miejscu wybrałbym sąd. Zastanawia mnie jednak jeden przepis:[quote:330848205a]Art. 41. (29) Powództwo ze stosunku małżeństwa wytacza się wyłącznie przed sąd, w którego okręgu małżonkowie mieli ostatnie wspólne zamieszkanie, jeżeli choć jedno z nich w okręgu tym jeszcze stale przebywa. W braku takiej podstawy wyłącznie właściwy jest sąd miejsca zamieszkania strony pozwanej, a gdy i tej podstawy nie ma - sąd miejsca zamieszkania powoda.[/quote:330848205a]Chodzi o to czy podział majątku wspólnego można zakwalifikować jako powództwo ze stosunku małżeństwa czy jako normalne cywilne. W razie "złego wyboru" sąd i tak przekaże sprawę sądowi właściwemu.

#17 Guest_-praw-rafakol

Guest_-praw-rafakol
  • Goście

Napisano 03 listopad 2007 - 15:52

Dzięki za pomoc.Na szczęscie mieszkamy w jednym miejscu, więc tu chyba nie będzie problemu. Wartość rynkowa jest znacznie większa - muszę o tym pamiętać. A mam jeszcze pytanie? Częśc naszego majątku otrzymaliśmy od tesciów notarialnie na nas wspólnie 5 lat temu. Teraz po rozwodzie adwokat żony straszy mnie że będzie występował o unieważnienie darowizny. Czy to możliwe?

#18 Guest_-praw-kecoj

Guest_-praw-kecoj
  • Goście

Napisano 03 listopad 2007 - 15:55

[quote:a2671af17f]Istnieje możliwość odwołania darowizny. Możliwość taką daje art. 898 Kodeksu cywilnego (KC). Zgodnie z tym artykułem „Darczyńca może odwołać darowiznę nawet już wykonaną, jeżeli obdarowany dopuścił się względem niego „rażącej niewdzięczności.”Najważniejsze w tej sprawie jest określenie co ustawodawca rozumie przez określenie „rażąca niewdzięczność”. Zgodnie z orzecznictwem sądu najwyższego rażąca niewdzięczność to jest takie zachowanie obdarowanego, które było skierowane wobec darczyńcy świadomie i w nieprzyjaznym zamiarze. Takie zachowanie może polegać np. na pozostawienie darczyńcy bez koniecznej pomocy, obmawianie darczyńcy wobec osób trzecich o postępowanie, które godzi w jego dobre imię. Zwykłych życiowych konfliktów i sprzeczek nie można uznać za powód odwołania darowizny. Musi to być działanie o dużej intensywności z dużym nasileniem złej woli. Zawsze ważne jest z jakich motywów i intencji określone zachowania są przez obdarowanego podejmowane. Nie będzie rażącej niewdzięczności na przykład wtedy zwłaszcza wtedy kiedy czynów takich dopuścił się obdarowany nie był świadomy pokrzywdzenia darczyńcy.Zachowanie obdarowanego powinno zawsze dotyczyć darczyńcy. Za rażącą niewdzięczność można uznać również niepowstrzymanie przez obdarowanego innych osób przed działaniem skierowanym przeciwko darczyńcy jeśli oczywiście darczyńca ma taką możliwość (na przykład podjudzanie osób mu bliskich do działań przeciwko darczyńcy) lub nawet tolerowanie takich zachowań.Należy pamiętać zawsze, iż na mocy art. 899 par 3 „darowizna nie może być odwołana po upływie roku od dnia, w którym uprawniony do odwołania dowiedział się o niewdzięczności obdarowanego.” Oznacza to, iż jeśli o określonych nieprzyjaznych zachowaniach darczyńca dowiedział się ponad rok od daty w której chce odwołać darowiznę, tego typu zachowania nie mogą stanowić podstawy do odwołania darowizn.Odwołanie darowizny może nastąpić zgodnie z art. 900 KC przez oświadczenie złożone przez darczyńcę obdarowanemu. Oświadczenie takie skłąda sie w formie pisemnej dla celów dowodowych np. listem nadanym na poczcie. Oświadczenie to jest skuteczne od momentu w którym obdarowany mógł się zapoznać z jego treścią. Najlepiej więc wysłać treść odwołania darowizny listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Wtedy będziecie mieli Państwo możliwość określić dokładnie ten moment. Odwołanie powinien podpisać darczyńca.W treści oświadczenia należy podać przyczynę odwołania czyli należy określić okoliczności które zdaniem darczyńcy powodują rażącą niewdzięczność. W treści dobrze jest zawrzeć również wezwanie do podjęcia rozmów na temat zawarcia aktu notarialnego przenoszącego własność z powrotem na darczyńcę np. w terminie 1 tygodnia od dnia doręczenia oświadczenia. Jest to wskazanie w postępowaniu przed sądem, iż darczyńca próbował załatwić sprawę ugodowo.W momencie odwołania po stronie obdarowanego powstaje obowiązek zwrotu rzeczy. Nie jest więc tak, ze samo oświadczenie o odwołaniu darowizny powoduje, przejście własności nieruchomości z powrotem na darczyńcę. Obowiązek zwrotu może być zrealizowany w dwojaki sposób: * w drodze umowy notarialnej przenoszącej własność nieruchomości z powrotem na darczyńcę. Wątpliwe czy się na to zgodzi obdarowany * w drodze orzeczenia sądu zastępującego oświadczenie „opornego” obdarowanego.Odniesiemy się do tego drugiego przypadku ponieważ on w 99% ma miejsce. Odwołanie darowizny powoduje po stronie obdarowanego obowiązek zwrotu przedmiotu darowizny stosownie do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Jeśli obdarowany nie chce tego dokonać (a tak zazwyczaj jest) darczyńca powinien zwrócić się do sądu z pozwem o zobowiązanie obdarowanego do złożenia oświadczenia woli o przeniesienie własności nieruchomości z powrotem na darczyńcę. Prawomocne orzeczenie sądu stwierdzające obowiązek obdarowanego złożenia oświadczenia woli w przedmiocie przeniesienia własności darowanego przedmiotu na darczyńcę w wyniku odwołania darowizny zastępuje to oświadczenie ( art. 63 KC oraz art. 1047 Kodeksu postępowania cywilnego). Tym samym będziecie Państwo mogli przedkładając orzeczenie sądu u notariusza zawrzeć umowę przeniesienia własności nieruchomości bez udziału obdarowanego. W taki sposób nieruchomość stanie się Państwa własnością i będziecie Państwo mogli wymusić na obdarowanym jej zwrot ( jako właściciele).W toku postępowania sąd będzie badał czy nastąpiły warunki powodujące, iż odwołanie darowizny było skuteczne a więc czy zaszła „rażąca niewdzięczność” ze strony osoby obdarowanej. Powinni więc Państwo w uzasadnieniu opisać wszystkie znane sytuacje takiego zachowania ze strony obdarowanego a także wskazać świadków tych sytuacji ewentualnie powołać dowody na piśmie np. jeśli obdarowany kierował jakąś nieprzyjazną korespondencje wobec darczyńcy.[/quote:a2671af17f]

#19 Guest_-praw-rafakol

Guest_-praw-rafakol
  • Goście

Napisano 03 listopad 2007 - 16:10

Dzięki. To raczej mogę spać spokojnie i czekać na podział.

#20 Guest_-praw-bozenad7

Guest_-praw-bozenad7
  • Goście

Napisano 04 listopad 2007 - 09:31

A co zrobic w przypadku gdy na nieruchomosc nie ma ksiegi wieczystej [tylko przydzial spoldz.na wlasnosc wspolna malzonkow,spoldzielcze wlosnosciowe] i gdy byly maz na rozwodzie zobowiazal sie pozostawic mieszkanie dziecku[swoja polowe] a obecnie nie dopelnil formalnosci?



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych