Skocz do zawartości


Jak zrezygnowaćz dozoru kuratora nad małoletnim dzieckioem?


18 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_Nicola kubkowska

Guest_Nicola kubkowska
  • Goście

Napisano 14 lipiec 2013 - 00:01

Dzień dobry.
Przydzielono mi kuratora nad małoletnim synem trwa już to 3 lata. Z (błahego powodu) Nie mam żadnych nałogów radze sobie z wychowaniem nie korzystam z żadnych pomocy typu MOPS itp. Dziecko ma jedzenie, zabawki, ubrania i wszystko co potrzebne dziecku. Ta pani kurator przychodzi do mnie nawet 5 razy w miesiącu po 5 minut siedzi i ucieka. Uważam że kuratorzy powinni chodzić tam gdzie są naprawdę potrzebni. A że u mnie jest spokojna dzielnica, pełna kultura nikt ja nie pogoni to cały czas chodzi. W tym roku nawet nie mogłam z synem wyjechać do Grecji bo nie pozwoliła tłumacząc się że nie będzie miała ze mną kontaktu to szczyt wszystkiego. Czuje się jak bym odsiadywała jakiś wyrok karny poprzez siedzenie w domu. Chodzi po klatkach wydzwania i opowiada kim jest i po co przychodzi. Fajną prace bym już miała gdyby nie to że zadzwoniła do mojego pracodawcy i powiedziała kim jest odmówiono mi tą prace tłumaczac ze z nadzorem nie potrzebują. Zamiast mi pomagać to mi tylko wszystko utrudnia. Kuratorka zawodowa jest również taka sama wysyła mnie w nie aktualne miejsca pracy tracę tylko czas i pieniądze na podróże. Jestem kobietą oszczędna mam tak budżet swój obliczony że nie muszę zebrać a każda nie potrzebna podróż jest dla mnie nie potrzebnym wydatkiem.Utrzymuje mnie mój były, rodzice i czasem coś dorobię.Jednak teraz jest dla mnie najważniejsze to aby być z synem na co dzień i biernie uczestniczyć w jego wychowaniu. Dodam że nie chodzi do przedszkola ma 4 lata i potrafi już pisać i czytać. Jest ciekawym bystrym dzieckiem a ja służę mu na każde pytanie pomocą. Mam wypisy od lekarzy ze rozwija się ponad swój wiek.Więc nic nie mają mi te panie do zarzucenia.
Moje pytanie brzmi co mam robić gdzie pisać i jak ? aby pozbyć się nadzoru kuratora gdyż uprzykrza mi ono tylko życie. Proszę o odpowiedzi.
Pozdrawiam serdecznie

#2 Guest_zniecierpliwiony

Guest_zniecierpliwiony
  • Goście

Napisano 14 lipiec 2013 - 09:16

Dzień dobry.
Przydzielono mi kuratora nad małoletnim synem trwa już to 3 lata. Z (błahego powodu) Nie mam żadnych nałogów radze sobie z wychowaniem nie korzystam z żadnych pomocy typu MOPS itp. Dziecko ma jedzenie, zabawki, ubrania i wszystko co potrzebne dziecku. Ta pani kurator przychodzi do mnie nawet 5 razy w miesiącu po 5 minut siedzi i ucieka. Uważam że kuratorzy powinni chodzić tam gdzie są naprawdę potrzebni. A że u mnie jest spokojna dzielnica, pełna kultura nikt ja nie pogoni to cały czas chodzi. W tym roku nawet nie mogłam z synem wyjechać do Grecji bo nie pozwoliła tłumacząc się że nie będzie miała ze mną kontaktu to szczyt wszystkiego. Czuje się jak bym odsiadywała jakiś wyrok karny poprzez siedzenie w domu. Chodzi po klatkach wydzwania i opowiada kim jest i po co przychodzi. Fajną prace bym już miała gdyby nie to że zadzwoniła do mojego pracodawcy i powiedziała kim jest odmówiono mi tą prace tłumaczac ze z nadzorem nie potrzebują. Zamiast mi pomagać to mi tylko wszystko utrudnia. Kuratorka zawodowa jest również taka sama wysyła mnie w nie aktualne miejsca pracy tracę tylko czas i pieniądze na podróże. Jestem kobietą oszczędna mam tak budżet swój obliczony że nie muszę zebrać a każda nie potrzebna podróż jest dla mnie nie potrzebnym wydatkiem.Utrzymuje mnie mój były, rodzice i czasem coś dorobię.Jednak teraz jest dla mnie najważniejsze to aby być z synem na co dzień i biernie uczestniczyć w jego wychowaniu. Dodam że nie chodzi do przedszkola ma 4 lata i potrafi już pisać i czytać. Jest ciekawym bystrym dzieckiem a ja służę mu na każde pytanie pomocą. Mam wypisy od lekarzy ze rozwija się ponad swój wiek.Więc nic nie mają mi te panie do zarzucenia.
Moje pytanie brzmi co mam robić gdzie pisać i jak ? aby pozbyć się nadzoru kuratora gdyż uprzykrza mi ono tylko życie. Proszę o odpowiedzi.
Pozdrawiam serdecznie


W tej sprawie należy zwrócić się do sądu , który wyznaczył kuratora.I przy ,którym sądzie kurator działa. Odpowiednio swój wniosek uzasadniając.

#3 Guest_-praw-ja_jagienka

Guest_-praw-ja_jagienka
  • Goście

Napisano 14 lipiec 2013 - 13:53

Trudno coś radzić, bo oczywiście nie napisała Pani najważniejszego, czyli dlaczego przyznali Pani kuratora do dziecka, jaki to był błahy powód? Jeśli ten powód (przyczyna) przestały już istnieć, zmieniła się sytuacja życiowa Pani i dziecka, są na to dowody, może Pani wystąpić do sądu o zmianę postanowienia i zniesienie opieki kuratorskiej nad synem.

#4 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 15 lipiec 2013 - 00:01

Powód taki że dziecko 3 lata temu zapożyczyło sobie batona z sklepu. Nigdy więcej się ta sytuacja nie powtórzyła i nie była ona z powodu niedożywienia Czy za taki wniosek się płaci? Czy gdy wyśle ten wniosek do sądu będę miała sprawę w sądzie ?Dziękuje za odpowiedzi

#5 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 15 lipiec 2013 - 00:04

Czy gdzieś w internecie mogę znaleźć taki wzór takiego wniosku jak napisać ?Jeśli tak to jak go zatytułować? Prośba o zniesienie kuratora czy może prośba o przywrócenie mi pełnej władzy rodzicielskiej?

#6 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 15 lipiec 2013 - 01:18

Powód taki że dziecko 3 lata temu zapożyczyło sobie batona z sklepu. Nigdy więcej się ta sytuacja nie powtórzyła i nie była ona z powodu niedożywienia Czy za taki wniosek się płaci? Czy gdy wyśle ten wniosek do sądu będę miała sprawę w sądzie ?Dziękuje za odpowiedzi


Musisz udzielić więcej informacji , jeżeli chcesz otrzymać w miarę właściwą informację,odpowiedź. W jakim wieku było dziecko, co to znaczy ,że sobie zapożyczyło? Kto był odpowiedzialny za dziecko? Nazywaj sprawy po imieniu. Inaczej , nigdy nie otrzymasz w miarę właściwej odpowiedzi. A przy konfabulacji to i sąd stwierdzi ,że kurator nadal jest potrzebny.
W sądzie można wystąpić o zwolnienie z kosztów sądowych

#7 Guest_zniecierpliwiony

Guest_zniecierpliwiony
  • Goście

Napisano 15 lipiec 2013 - 01:35

Powód taki że dziecko 3 lata temu zapożyczyło sobie batona z sklepu. Nigdy więcej się ta sytuacja nie powtórzyła i nie była ona z powodu niedożywienia Czy za taki wniosek się płaci? Czy gdy wyśle ten wniosek do sądu będę miała sprawę w sądzie ?Dziękuje za odpowiedzi


Musisz udzielić więcej informacji , jeżeli chcesz otrzymać w miarę właściwą informację,odpowiedź. W jakim wieku było dziecko, co to znaczy ,że sobie zapożyczyło? Kto był odpowiedzialny za dziecko? Nazywaj sprawy po imieniu. Inaczej , nigdy nie otrzymasz w miarę właściwej odpowiedzi. A przy konfabulacji to i sąd stwierdzi ,że kurator nadal jest potrzebny.
W sądzie można wystąpić o zwolnienie z kosztów sądowych


Zapomniałem się podpisać.

#8 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 15 lipiec 2013 - 13:09

Zapożyczyło czyli ukradło. Niestety, kradzież nie zalicza się do spraw błahych.Musi Pani napisać do sądu wniosek, najlepiej swoimi słowami, bez żadnych wzorów. We wniosku uzasadnić, dlaczego uważa Pani, że nadzór kuratora nie jest już dziecku potrzebny. Będzie trudno przekonać sąd, ale próbować warto.

#9 Guest_Iwona

Guest_Iwona
  • Goście

Napisano 04 marzec 2016 - 10:18

Jestem w podobnej sytuacji mam 4 letnią córkę . Kiedyś mój mąż zrobił mi awanturę jak wypił był to jednorazowy wybryk sąd przyznając nam kuratora stwierdził że jest nam on nie potrzebny i że po trzech wizytach będzie mogła pani wystąpić o zdjęcie nam nadzoru ale proszę ją o to już kolejny raz i cały czas słyszę wymówki gdzie mąż pracuje za granicą niczego nam nie brakuje , chce zabrać dzieci i wyjechać tak bez żadnego nadzoru chcemy zacząć nowe życie , a ona nam to utrudnia . Co robić ? Pomóżcie bo ja już nie mam siły i pomysłów na tą babe jestem miła teraz mam dwoje dzieci też mieszkam w dobrych warunkach a jednak przychodzi co miesiąc czasem co 3 miesiące na 5 minut i myśli że wie wszystko sad.png

 



#10 Guest_Iwona

Guest_Iwona
  • Goście

Napisano 04 marzec 2016 - 10:20

stwierdził że NIE JEST NA POTRZEBNY zjadłam słowo przepraszam



#11 Guest_ewelina@.pl

Guest_ewelina@.pl
  • Goście

Napisano 31 grudzień 2017 - 16:08

jak się można odzołaś od kuratora rodzinego



#12 Guest_Katarzynya

Guest_Katarzynya
  • Goście

Napisano 02 czerwiec 2018 - 20:45

Witam mam przydzielonego kuratora nie wiadomo z jakich powodów w aktach nie pisze sytuacja moja jest dobra dzieci wszystko maja są zadbane asystent rodziny bardzo nas chwali co robić by nie mieć kuratora

#13 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 03 czerwiec 2018 - 10:50

Witam mam przydzielonego kuratora nie wiadomo z jakich powodów w aktach nie pisze sytuacja moja jest dobra dzieci wszystko maja są zadbane asystent rodziny bardzo nas chwali co robić by nie mieć kuratora

Odpowiedź na takie samo pytanie masz w 2 poście tego wątku.



#14 Guest_krokodyl

Guest_krokodyl
  • Goście

Napisano 27 czerwiec 2020 - 01:02

Xd♥♥

#15 Guest_alicja

Guest_alicja
  • Goście

Napisano 27 czerwiec 2020 - 01:04

Niech pani napiszę do sądu skarge że nie chce pani kuratora to pomoże:-)

#16 Guest_joanna farida

Guest_joanna farida
  • Goście

Napisano 27 czerwiec 2020 - 01:08

Proszę o zaprzestanie pisania obraźliwych słów na kuratorów sądowych!

#17 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 11 wrzesień 2020 - 15:04

Dzień dobry.
Przydzielono mi kuratora nad małoletnim synem trwa już to 3 lata. Z (błahego powodu) Nie mam żadnych nałogów radze sobie z wychowaniem nie korzystam z żadnych pomocy typu MOPS itp. Dziecko ma jedzenie, zabawki, ubrania i wszystko co potrzebne dziecku. Ta pani kurator przychodzi do mnie nawet 5 razy w miesiącu po 5 minut siedzi i ucieka. Uważam że kuratorzy powinni chodzić tam gdzie są naprawdę potrzebni. A że u mnie jest spokojna dzielnica, pełna kultura nikt ja nie pogoni to cały czas chodzi. W tym roku nawet nie mogłam z synem wyjechać do Grecji bo nie pozwoliła tłumacząc się że nie będzie miała ze mną kontaktu to szczyt wszystkiego. Czuje się jak bym odsiadywała jakiś wyrok karny poprzez siedzenie w domu. Chodzi po klatkach wydzwania i opowiada kim jest i po co przychodzi. Fajną prace bym już miała gdyby nie to że zadzwoniła do mojego pracodawcy i powiedziała kim jest odmówiono mi tą prace tłumaczac ze z nadzorem nie potrzebują. Zamiast mi pomagać to mi tylko wszystko utrudnia. Kuratorka zawodowa jest również taka sama wysyła mnie w nie aktualne miejsca pracy tracę tylko czas i pieniądze na podróże. Jestem kobietą oszczędna mam tak budżet swój obliczony że nie muszę zebrać a każda nie potrzebna podróż jest dla mnie nie potrzebnym wydatkiem.Utrzymuje mnie mój były, rodzice i czasem coś dorobię.Jednak teraz jest dla mnie najważniejsze to aby być z synem na co dzień i biernie uczestniczyć w jego wychowaniu. Dodam że nie chodzi do przedszkola ma 4 lata i potrafi już pisać i czytać. Jest ciekawym bystrym dzieckiem a ja służę mu na każde pytanie pomocą. Mam wypisy od lekarzy ze rozwija się ponad swój wiek.Więc nic nie mają mi te panie do zarzucenia.
Moje pytanie brzmi co mam robić gdzie pisać i jak ? aby pozbyć się nadzoru kuratora gdyż uprzykrza mi ono tylko życie. Proszę o odpowiedzi.
Pozdrawiam serdecznie

 



#18 Guest_Daniel

Guest_Daniel
  • Goście

Napisano 25 luty 2021 - 13:03

Proszę o zaprzestanie pisania obraźliwych słów na kuratorów sądowych!


A czy kurator ma prawo mowic obrazliwie o stanie uzebienia mojej zony?Czy moze jej insynuowac zazywanie narkotykow lub porownywanie jej do jakiejs psychopatku ktora polewalo woda dziecko i dziecko zmarlo.Na tym polega wasza praca?Za kogo wy sie macie?Jestescie lepszymi ludzmi od innych?Jestescie od tego zeby pomoc a nie od tego zeby krzyczec.Pani kurator tak krzyczala z moja corka trzesla sie ze strachu.To jest profesjonalnie wykonywany zawod?Kurator jest zony i 2 dzieci z innych zwiazkow.Nastepnym razem wezwe policje a jutro pojde do jej dyrektora.Jestesmy normalna rodzina.Nikt z nas nie pij nie cpa.

#19 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 25 luty 2021 - 13:18

Pierwszym razem chciala wejsc do mieszkania pod nieobecność nikogo doroslego.Byla tylko 16 corka.Pani kurator nawet nie okazala legitymacji.powiedziala ze pokaze legitymacje jak corka wpusci ja do domu.Jak ludzie maja wam ufac jak wy ludzi odgornie traktujecie.Uwazacie sie za Kogos lepszego.Pamietajcie tez jestescie ludzmi i was tez moze w zyciu cos przykrego spotkac.Ja juz nie daje rady psychicznie z ta kobieta i jednoczesnie czuje bezradnosc bo nic nie moge zrobic i nie chce zonie dodatkowych problemow narobic.Wiec szanowni kuratorzy z Jeleniej Gory opamietajcie sie.A jesli tu zajrzy ta pani kurator to niech wie ze nastepna jej wizyta bedzie nagrana i opublikowana.Wiem ze kuratorzy tez zagladaja na takie strony



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych