Skocz do zawartości


Nieuczciwy wykonawca


40 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_-praw-herhory

Guest_-praw-herhory
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2010 - 09:47

Witam.
Przepraszam jeżeli wybrałem nieodpowiedni dział. Otóż mój problem dotyczy budowy domu jednorodzinnego z drewna. Wynajęliśmy firmę, która na podstawie podpisanej umowy miała zbudować dom według naszego projektu. Zapłata była rozłożona na trzy transze, pierwszą była zaliczka w wysokości 50% wartości domu i została wypłacona bezpośrednio po podpisaniu umowy. Następna transza miała zostać wypłacona po wejściu wykonawcy na teren budowy i rozpoczęciu prac budowlanych, końcowa zapłata miała nastąpić po zakończeniu budowy, czyli wybudowaniu domu do stanu zamkniętego.
Problemy zaczęły się już po zaliczkowaniu, wykonawca zwlekał z rozpoczęciem budowy a kiedy już znalazł się na miejscu wybudował dom do wysokości okien i zgodnie z umową została mu wypłacona kolejna transza. Niestety po tym fakcie wykonawca zostawił bale i znikną na kilka tygodni i mimo naszych starań nie kontynuował prac. Drewno zostało na powietrzu mimo silnych opadów deszczu i nie zostało w żaden sposób zabezpieczone. Na balach pojawiła się pleśń i inne grzyby, sinizna itp. Zażądaliśmy wymiany drewna i kontynuowania prac, co przyszło z trudem i jak się później okazało nie zostało do końca spełnione. Dom został ukończony niestety bale jak się okazało zostały te same, ściany domu są krzywe, została również obniżona powierzchnia użytkowa domu i strych. Dom nie został odeskowany mimo zapisu w umowie a impregnacja została wykonana nieprawidłowo. Ponadto wykonawca dopuścił się wielu innych uchybień (krzywe ścianki działowe, krzywe okna, mniejsze okna itp.) oraz nie dotrzymuję umowy gwarancji (dom wymaga między innymi "przykręcania", aby się prawidłowo układały bale). Mimo naszych próśb o naprawę tych rzeczy wykonawca nie pojawiał się na budowie przez kilka miesięcy. Nie mogliśmy czekać w nieskończoność i w tym czasie musieliśmy prowadzić prace wykończeniowe, gdyż goniły nas terminy z banku. W tej chwili wykonawca żąda końcowej zapłaty (została wystawiona faktura VAT na koniec tamtego roku) mimo nie wywiązania się z umowy (np. deskowania) nie został również niesporządzony protokół zdawczo-odbiorczy również zapisany w umowie. Spotkaliśmy się z właścicielem firmy i poprosiliśmy grzecznie o korygowanie końcowej zapłaty ze względu na nie wykonanie zawartych w umowie prac lub wykonanie ich niedbale lub niezgodnie z projektem. Chcieliśmy zakończyć tą sprawę polubownie. Jednakże po wspomnianej rozmowie zostaliśmy powiadomieni z rozmowie telefonicznej iż według prawa budowlanego nie mieliśmy prawa wykańczać domu i musimy dokonać ostatniej wpłaty, co jest absurdem, gdyż musieliśmy kontynuować prace ze względu zaciągnięty kredyt jak i odpowiednie zabezpieczenie domu. Musieliśmy pokryć bale dachem gdyż w innym wypadku cały by przegnił do ponownego momentu pojawienia się wykonawcy, który pojawiał się na budowie co kilka tygodni lub nawet miesięcy. Jest wiele rzeczy o które musieliśmy walczyć z wykonawcą gdyż w innym wypadku mieszkalibyśmy w szopie a nie domu. A w tej chwili i tak mamy siniznę na balach (co obniża wartość drewna oraz wpływa na walory wizualne), bale które były w grzybie i siniźnie jak się okazało (wykonawca przyznał się przy ostatniej rozmowie) nie zostały wymienione. Musieliśmy wyrównać ścianki, stolarz, który obecnie pomaga nam w domu prostował ściany w domu aby to jako tako wyglądało. Bardzo proszę o pomoc. W tej chwili grożą nam sądem mimo iż poprzednie wpłaty były robione natychmiastowo. Byliśmy fair w stosunku do wykonawcy mimo jego partactwa. Zresztą okazało się iż domy które pokazywał nam przed podpisaniem umowy prawdopodobnie wykonał ktoś inny, czyli zostaliśmy oszukani.
Proszę o wskazanie przepisów prawnych dotyczącej tej sprawy, co powinniśmy zrobić, aby doprowadzić tą sprawę do pomyślnego rozstrzygnięcia. Czy w ogóle wspomniana firma mogła wystawić nam fakturę VAT za niewykonaną umowę ?? Czy rzeczywiście nie powinniśmy wykańczać domu mimo iż wykonawca nie pojawiał się na budowie? A nawet wystawił rachunek na zakończenie domu, którego teraz twierdzi, że nie ukończył?

#2 Guest_-praw-califactor

Guest_-praw-califactor
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2010 - 13:03

Tanio miało być? A wyszło jak zwykle.
1. Prowadząc dziennik budowy powinniście w nim wpisywać odpowiednie uwagi.
2. Kierownik budowy powinien żądać wpisami do dziennika budowy jakości stosowanych materiałów i technologii.
3. Z całą pewnością posiadacie pisma wzywające wykonawcę do podjęcia czynności, fotografie i inne dowody.
4. Należało już dawno wypowiedzieć umowę o wykonanie robót z wykonawcą.

Obecnie, na podstawie tych narzekań, powinniście zgromadzić wszelkie dokumenty, rozwiązać umowę z przekazaniem-odbiorem wykonanych robót, wezwać wykonawcę do naprawy fuszerek, określić Wasze straty z tytułu : obniżonej wartości domu, wynajmowania obcych wykonawców oraz prac zabezpieczających i poprawkowych. Także straty wynikłe z niedochowania warunków umowy.

Przede wszystkim nie płacić. Odbierzcie plac budowy w stanie jakim jest, policzcie Wasze straty i naprawy, odliczcie od już zapłaconych kwot, wezwijcie wykonanawcę do rozliczenia. Poza tym, co na to wszystko kierownik budowy? Certyfikaty dopuszczenia materiałów do stosowania w budownictwie?

Wydaje mi się, że czegoś się nauczyliście. Z dokumentami proponuję zapoznać Waszego prawnika. Przynajmniej na obecnym etapie.

#3 Guest_-praw-herhory

Guest_-praw-herhory
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2010 - 01:43

CYTAT(Califactor @ 20.06.2010, 11:03) Tanio miało być? A wyszło jak zwykle.
1. Prowadząc dziennik budowy powinniście w nim wpisywać odpowiednie uwagi.
2. Kierownik budowy powinien żądać wpisami do dziennika budowy jakości stosowanych materiałów i technologii.
3. Z całą pewnością posiadacie pisma wzywające wykonawcę do podjęcia czynności, fotografie i inne dowody.
4. Należało już dawno wypowiedzieć umowę o wykonanie robót z wykonawcą.

Obecnie, na podstawie tych narzekań, powinniście zgromadzić wszelkie dokumenty, rozwiązać umowę z przekazaniem-odbiorem wykonanych robót, wezwać wykonawcę do naprawy fuszerek, określić Wasze straty z tytułu : obniżonej wartości domu, wynajmowania obcych wykonawców oraz prac zabezpieczających i poprawkowych. Także straty wynikłe z niedochowania warunków umowy.

Przede wszystkim nie płacić. Odbierzcie plac budowy w stanie jakim jest, policzcie Wasze straty i naprawy, odliczcie od już zapłaconych kwot, wezwijcie wykonanawcę do rozliczenia. Poza tym, co na to wszystko kierownik budowy? Certyfikaty dopuszczenia materiałów do stosowania w budownictwie?

Wydaje mi się, że czegoś się nauczyliście. Z dokumentami proponuję zapoznać Waszego prawnika. Przynajmniej na obecnym etapie.

Niestety wspomniana firma nie była najtańszą firmą. Wyboru wykonawcy dokonaliśmy na podstawie pokazanych nam domów oraz spełnienia kilku innych wymogów, które spełniała nie tylko powyższa firma, ale rónież kilku tańszych wykonawców.

Kierownik budowy niestety nie chciał wpisywać wymienionych wad ze względu na możliwość nie oddania domu, co jak nas przekonuję jest możliwe w momencie wpisania wyżej wymienionych wad. Podpowiedział nam iż lepiej będzie jak sporządzimy wycenę po wykonawczą, którą on może sporządzić i nie będzie wpisów w dzienniku, które mogłyby przyczynić się do problemów z oddaniem budowy odpowiednim organom.

Dowody posiadamy. Mam mnóstwo zdjęć, świadkiem jest również kierownik budowy oraz wiele innych osób, które były na miejscu budowy. Jednakże wiele rzeczy musieliśmy poprawić, aby kontynuować prace na budowie (np. "prostowanie" ścian, aby założyć futryny itp.) Niestety nie prowadziliśmy korespondencji listownej, jedynie rozmowy telefoniczne i maile.

Nie wiedziałem, że możemy wypowiedzieć umowę. Niestety ufaliśmy, że uda nam się załatwić sprawę polubownie. Teraz już wiem, że wspomniana firma nastawiona jest jedynie na zysk przy minimalnych nakładach i niestety robią to naszym kosztem.

Dzięki Tobie wiem, jakie kroki musimy podjąć w stosunku do wykonawcy. Nie wiem tylko w jaki sposób wycenić wspomniane wady i nie wykonane prace. Czy wynająć do tego firmę, która oszacuję poniesione straty i koszty które będziemy musieli ponieść w celu naprawy powstałych wad? Czy wystarczy moja wycena lub wycena po wykonawcza sporządzona przez kierownika budowy (czy to nie jest konflikt interesów)? Jak najszybciej wynajmiemy adwokata, aby zajął się sprawą i pomógł nam w pozytywnym zakończeniu wyżej wymienionych problemów.

Serdeczne podziękowania za pomoc.

#4 Guest_Niezadowolony

Guest_Niezadowolony
  • Goście

Napisano 02 październik 2010 - 21:40

Tak niestety, nieuczciwych wykonawców jest dużo i nawet jeśli poda sie sprawę do sądu to i tak nie rozwiaże problemu. Przestrzegamy przed nieuczciwą firmą budowlaną HB Budownictwo z Redy-włascicielka firmy reprezentuje poziom magla, robotnicy z łapanki po buźkach widać że za kołnież nie wylewają, brak podstawowej wiedzy budowlanej,żadnego nadzoru,kradną wszystko co jest w zasięgu ich rąk.Jesli miałeś to nieszczęście że robili coś u Ciebie - to sprawdź niezwłocznie czy ci cos nie zginło.

#5 Guest_Kojoty_Biznesu

Guest_Kojoty_Biznesu
  • Goście

Napisano 07 październik 2010 - 13:13

Myślę, że Twój przypadek jest pokazuje tą gorszą stronę 'przedsiębiorczości' w naszym kraju. Oczywiście można mówić o pechu i tym podobnych nadprzyrodzonych sytuacjach, ale tego przypadku powinny być przestrogą dla każdego kto poszukuje firmy budowlanej.

Z całą pewnością można się wymądrzać, że zanim wynajmie się firmę to dobrze jest ją sprawdzić na różnego rodzaju forach czy odnajdując jej poprzednich klientów. Jednak życie weryfikuje pobożne życzenia. Wiele spraw na głowie oraz niewielka ilość czasu sprawiają, że wybieramy tą która wydaje się nam odpowiednia po czym przystępujemy do działania.

Bez żadnych skrupułów w takiej sytuacji należy zebrać całą dokumentację jaka powstała w czasie budowy i skierować postępowanie na drogę sądową.
Firma otrzymuje pieniądze tylko w sytuacji kiedy wywiązuje się z umowy w pełni.

To co napisałem może nie jest odkryciem Ameryki, ale chciałem się wypowiedzieć. Jeśli skontaktuje się Pan ze mną na priw przekaże Panu odpowiedni kontakt.

Życzę powodzenia w walce z nieuczciwością.

#6 Guest_HENRIETTA

Guest_HENRIETTA
  • Goście

Napisano 27 październik 2010 - 13:29

JA MAM TROCHE INNA SPRAWE DOTYCZY WYMIANY OKIEN I CO MOZNA ZROBIC JAK 2-MIESIACE SIE DZWONI I PROSI WŁASCICIELA ZEBY PRZYSZEDŁ I OBEJRZAŁ FUSZERKE WYKONANA PRZEZ JEGO PRACOWNIKA I BYŁAM DWA RAZY W BIURZE KONSUMENTA PANI PRAWNIK DZWONIŁA I BEZ ZADNEGO SKUTKU.WRESZCIE ZADZWONIŁAM I POWIEDZIAŁAM ZE NIE DOSC ZE NIE NA CZAS WYKONALISCIE USŁUGE TO JESZCZE JES WYKONANIE OKROPNE PO TYM TEL. PO 2-MIESIACACH WALKI ZJAWIŁ SIE WIELKI BONZO I STWIRDZIŁ ZE ON NIE JEST OD TEGO ZEBY CHODZIC SPRAWDZAC NA KAZDY TEL. ON NIE MA CZASU NA MOJE NARZEKANIA ODPOWIADAŁ Z IRONIA .A KONKRETNIE DOTYCZY TO WYMIANY OKIEN GDZIE FIRMA NIE MA LISTEW NAROZNIKOWYCH I WYKRUSZONE TYNKI BEDA KRZYWE ALBO MUSI PANI SAMA SOBIE KUPIC LISTWY ,DOBRZE WZIEŁAM PRCOWNIKA JAKO FACHOWCA ZEBY WYBRAŁ MI LISTWY NO I WYBRAŁ PŁASKIE PLASTIKOWE LISTEWKI KTÓRYMI OKLEIŁ BRZEGI NAROZNIKÓW WYGLADAŁO TO OKROPNIE PAN STWIERDZIŁ ZE JAK WYSCHNIE TO BEDZIE ŁADNIE PODPISAŁAM I POSZEDŁ .PO ODEJSCIU PRACOWNIKA POPROSIŁAM SASIADA ZEBY TO OBEJRZAŁ SASIAD ZACZAŁ SIE SMIAC ZE TAKIE LISTEWKI TO DZIECI KLEJA W PRZEDSZKOLU WIEC ZACZEŁAM WYDZWANIAC NAPISAŁAM PISMO I BEZ ECHA I TAK JAK WSPOMNIAŁAM WYZEJ ZE NIE ZAPŁACE ZJAWIŁ SIE PAN WŁASCICIEL POPATRZYŁ I POSZEDŁ.PONIEWAZ JA PRACUJE ZA GRANICA W MIESZKANIU NIKT NIE PRZEBYWA PANI SEKRETARKA WIEDZIAŁA I PO ROKU ZACZEŁY SIE PROBLEMY ZAŁOZYŁ SPRAWE W SADZIE I ZAOCZNIE DOSTAŁAM WYROK KTÓRY TRAFIŁ DO KOMORNIKA MIMO ZE WSZYSTKO ZAPŁACIŁAMW MAJU PAN NIE ZAMKNAŁ SPRAWY I KOMORNIK ZNÓW MI PRZYSYŁA JAKIES PISMA DO ZAPŁATY .GDZIE MAM SIE ZTYM UDAC ZEBY NIEUCZCIWEMU WYKONAWCY DAC JAKAS NAUCZKE PRZECIEZ KRZYWDZI LUDZI PODWOJNIE CZY JEST JAKIES PRAWO NA TO WSZYSTKO?CZY MOZE MI KTOS ODPOWIEDZIEC,PROSZE O RZETELE INFORMACJIE NA MOJ E-MAIL heniachlebowska52@wp.pl .jest to firma Okna-Widzewa przy ul.Gorkiego 26 w Łodzi

#7 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 02 grudzień 2010 - 22:35

Tak niestety, nieuczciwych wykonawców jest dużo i nawet jeśli poda sie sprawę do sądu to i tak nie rozwiaże problemu. Przestrzegamy przed nieuczciwą firmą budowlaną HB Budownictwo z Redy-włascicielka firmy reprezentuje poziom magla, robotnicy z łapanki po buźkach widać że za kołnież nie wylewają, brak podstawowej wiedzy budowlanej,żadnego nadzoru,kradną wszystko co jest w zasięgu ich rąk.Jesli miałeś to nieszczęście że robili coś u Ciebie - to sprawdź niezwłocznie czy ci cos nie zginło.



To co ta pani wypisuje jest śmieszne.Praca została wykonana a zleceniodawcy nie starczyło pieniędzy,dlatego została podana do sadu, klasyczny przypadek nie uczciwości,jeżeli nasza firma obawiałaby się czegoś nie wystosowałby pozwu.
Pozdrawiam

#8 Guest_ANITA

Guest_ANITA
  • Goście

Napisano 02 maj 2012 - 13:22

Uwaga !!! Ostrzegam was przed "firmą" ekotrading "ze szczerbic. Robili u nas tynki ..szok jak w filmach Barei .

#9 Guest_Anita

Guest_Anita
  • Goście

Napisano 02 maj 2012 - 13:30

Uwaga !!! Ostrzegam was przed "firmą" ekotrading "ze szczerbic. Robili u nas tynki ..szok jak w filmach Barei .


Oczywiście chodzi o "firme" eco trading

#10 Guest_ap9918

Guest_ap9918
  • Goście

Napisano 11 wrzesień 2012 - 13:18

Ostrzezenie przed zapisaniem sie na wycieczke z PTTK "TRAKT" Warszawa Kedytowa 6.
Zapisalismy sie na jedniodniowa wycieczke na 8 wrzesnia 2012 i wplacilismy 232 zl. Wycieczka zostala przez TRAKT odwolana. We wtorek 11 wrzesnia poszlismy do biura na Kredytowa po wplacone pieniadze. Odmowiono nam wyplaty pieniedze bo nie mielismy pokwitowania wplaty. Na zasadzie jasno wyrazonej przez pracownikow biura, ze bez dowodu wplaty nie wiadomo czy aby napewno wlacilismy te pieniadze.
Taka postawa to postawa bezczelnych rabusiow.
Czy jedyna droga odzyskania pieniedzy jest droga sadowa?

#11 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 06 maj 2013 - 22:48

Jeżeli chodzi o Hb budownictwo
to osoba która pisała o nie uczciwości,zapomniała dodać że
Fasada zdobyła 3 miejsce w województwie .

#12 Guest_kserus

Guest_kserus
  • Goście

Napisano 21 sierpień 2013 - 16:00

Zobaczcie to - http://bdsystem.pl/
Radzę uważać zanim zdecydujecie się na konkretnego wykonawcę, poczytać opinie, bo bardzo łatwo można w głupi sposób stracić pieniądze - takie problemy miał znajomy, przy którego budowie zastosowano gorsze materiały niż zamówił. Przy współpracy z BDSystem problemów nie było, jak dotąd dom uważamy za super inwestycję i obyśmy tak myśleli jak najdłużej ;-)

#13 Guest_NC

Guest_NC
  • Goście

Napisano 07 październik 2013 - 20:02

Jeśli mogę coś dodać w tym temacie, to stanowczo odradzam "firmę" Marka Kołomyja spod Łańcuta. Specjalnie w cudzysłowie dałam słowo firma, bo niestety (ta, nasz błąd!) nie znamy nawet do końca danych firmy (zapewne na czarno robią), nie podpisaliśmy umowy, po każdym etapie płaciliśmy z ręki do ręki. A wszystko dlatego, że komuś wybudował dom i jego cena była najniższa. Ale na każdy etap musieliśmy wydzwaniać i prosić, żeby przyjechał kontynuować, ale on - delikatnie mówiąc - miał to w nosie, ponieważ miał inne roboty w międzyczasie. Przykładowo, miedzy fundamentami a pracami nad parterem musiało minąć 2 miesiące! W dodatku, nic nie konsultował z nami i robił tak jak jemu pasowało - nieraz niezgodnie z projektem! Kiedy zażądaliśmy, żeby zrobił taras zgodnie z projektem, najpierw nas przekonywał do kostki brukowej, a potem zdenerwowany odgrażał się, że on tego wyceniał i to będzie nas sporo kosztować. Najgorsze jednak, że zostawił nas bez zrobionych kominów i facjat. Firma robiąca dach chce kłaść dachówki, a gość na nasze wezwania mówi, że nie umawiał się z nami na robienie kominów i ma teraz inne roboty. Nawet ściany działowe na parterze nie są zrobione. Nie mówiąc o schodach czy tarasie. Jeszcze parę dni temu padały "obiecanki cacanki", bo pomyśli i może łaskawie przyjedzie, a dziś usłyszeliśmy, że nie ma zamiaru w ogóle przyjeżdżać! Przestrzegam wszystkich przed firmą budowlaną Marka Kołomyja! Numer do niego to 698 545 215 - nie dzwoń tam, jeśli nie chcesz mieć budowy w kolejce innych, wyczekiwać na kolejne etapy, a w dodatku zostać na lodzie jak my!

#14 Guest_zawiedziony góralami

Guest_zawiedziony góralami
  • Goście

Napisano 31 październik 2013 - 12:36

miałem podobne problemy. budowali prawdziwi górale. jednego do tej pory poszukuje za jego niedokonaną pracę . Ostrzegam przed budowaniem z SIAROSIEM NEDZA JANUSZEM. rozpoczyna budowe, znika ....i tyle.
aha czy ktoś przypadkiem nie wie gdzie teraz pracuje

#15 Guest_Butcher

Guest_Butcher
  • Goście

Napisano 03 listopad 2013 - 00:10

Prawdziwa historia o wykonawcy – ku przestrodze
:Studio Mebli Storm Krzysztof Buczko nie polecam tej firmy zbyt wygórowane stawki, bezkrytyczne podejmuja sie zlecen mimo braku doswiadczenia. Charakteryzuja sie brakiem rzetelnosci i dokladnosci, ukrywaja wlasne bledy. Nie dotrzymuja terminów rozpoczecia i zakonczenia prac, a takze nie poczuwaja sie do odpowiedzialnosci za ewentualne wady wykonanych prac

#16 Guest_Ewa

Guest_Ewa
  • Goście

Napisano 14 listopad 2013 - 21:10

Stanowczo i zdecydowanie odradzam "firmę" LIMITE DESIGN Robert Gawryła ! Oszust po podpisaniu umowy dostał zaliczkę materiałową 10 tys. a potem cisza. Jest już ponad miesiąc od terminu z umowy i koleś kompletnie nas olewa. Tzn, najpierw wymyśla różne bajeczki dlaczego nie może przyjść, a w końcu nie odbiera telefonów. SPRAWA BĘDZIE ZGŁOSZONA NA POLICJĘ. Kolo ogłasza się na Oferii, nie dajcie się wrobić!

#17 Guest_benek_66

Guest_benek_66
  • Goście

Napisano 14 kwiecień 2014 - 15:00

Ostrzegam przed firmą LEO SŁAWOMIR GRABIK z Minska Mazowieskiego .

Firma ponoć 14 lat na rynku , ale chyba nie w branży budowlanej. Problem z zamontowaniem najprostszej kabiny prysznicowej, a montaż baterii natryskowej to już sztuka wyższa .
Pan Sławomir śmieszny ze swoimi teoriami budowlanymi . Baterię wanną montuje się w zasięgu ręki ( on tak zawsze robi ) ,tylko wstając obijasz sobie kolano ( ale to normalne )otworu rewizyjnego w wannie nie potrzeba , bo jak coś się zapcha to i tak trzeba całą obudowę skuwać .
W rezultacie końcowym za 200zł z metra łazienki - przeciekająca kabina prysznicowa i dziury w glazurze (po pierwszym montowaniu ), głupi grzejnik zamontowany za blisko ściany ( nie zwrócił uwagi na instrukcję ) i nie działający kompakt ( przy montowaniu coś wypadło i się ułamało ).
A na deser u szczerbione płytki ( chyba problem z koordynacja ruchową , bo znowu coś upadło na parapet ) po prostu przykryte fugą.
Przez miesiąc czasu miał przyjść poprawić .Był - stwierdził,ze w kabinie brana była kąpiel i on teraz nic z nie może robić . HA HA HA...

#18 Guest_twojeporady.pl

Guest_twojeporady.pl
  • Goście

Napisano 21 kwiecień 2014 - 20:00

jeżeli działanie profesjonalnej firmy budowlanej naraziło Pana na jakąkolwiek szkodę proszę wystąpic do sądu:


pomoc adwokata znajdziesz tu:



www.twojeporady.pl

#19 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 19 sierpień 2014 - 16:50

Zdecydowanie odradzam i ostrzegam przed firmą Stolarstwo i Wykończenia Wnętrz Bartłomiej Niewiadomski. Oszust po podpisaniu umowy, rozpoczęciu prac i przelaniu części kwoty z umowy budowa nagle staje w miejscu i cisza. Już prawie 2 miesiące od terminu z umowy i koleś kompletnie nas olewa. Tzn, najpierw wymyśla różne bajki dlaczego nie może przyjechać przyjedzie za tydzień a może dwa, aż w końcu przestaje odbierać telefony, nie odpisuje na meile i nie chce zwrócić wpłaconych pieniędzy. Ogłasza się na allegro, różnych stronach w internecie oraz na tablicy nie dajcie się wrobić i oszukać.



#20 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 25 wrzesień 2014 - 18:07

Po przeczytaniu powyższych postów, myślę , że jestem w tej samej sytuacji jak większość z was. Przestrzegam was przed firma FHU Kompeks prowadzona przez Krzysztofa Szczucińskiego. Prowadzi on swoja "kowbojke" w Mielcu i okolicach ( podkarpackie). Do dzisiaj nie mogę wyegzekwować od niego ukończenia projektu budowlanego, który zacza ponad 2 lata temu. Przychodził na 2 tygodnie i znikał na parę miesięcy. Moja budowa została zdewastowana przez niego oraz ludzi z "pierwszej łapanki". Dałem mu jeszcze tydzień ( oczywiście SMS do telefonu nie odbiera ) , a później biorę adwokata do załatwienia tej sprawy oraz jego. Także mam zamiar powiadomić Urzad Podatkowy , bo nie otrzymałem żadnego rachunku od niego ( przez 2 lata ), a wszystkie odbiory gotówki mam przez niego podpisane.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych