Skocz do zawartości


sprawa o odszkodowanie


3 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_-praw-anka_gdynia

Guest_-praw-anka_gdynia
  • Goście

Napisano 12 styczeń 2009 - 11:56

Dziękuję za informację
Pozdrawiam, anka_gdynia

#2 Guest_-praw-kw02

Guest_-praw-kw02
  • Goście

Napisano 12 styczeń 2009 - 13:54

1. Policja słusznie umorzyła postępowanie, skoro sąsiadka nie zrzucała ziemi w celu uszkodzenia samochodu - a jedynie postąpiła nieroztropnie.
2. Za ten czyn sąsiadka nie zostanie ukarana - ma jednak obowiązek wyrównać szkody, które uczyniła.
3. Wyrównanie może mieć różne formy:
a. umowy między sprawcą szkody a poszkodowanym, w wyniku której sprawca wypłaca odszkodowanie (w kwocie odpowiadającej zryczałtowanym kosztom naprawy lub utraty wartości przez uszkodzone auto)
b. sprawca usuwa szkodę na własny koszt
c. poszkodowany usuwa szkodę i przedstawia sprawcy rachunek do zapłacenia

Przed złożeniem pozwu należy wysłać (listem poleconym) sąsiadce wezwanie przedsądowe do usunięcia szkody na jej koszt (można żądać naprawy auta w ASO) lub zapłacenia kwoty odpowiadającej kosztom naprawy uczynionych uszkodzeń (według oszacowania). Dopiero gdy termin wyznaczony w wezwaniu minie można składać pozew do sądu.

Sprawa przed sądem na pewno nie odbędzie się szybko, może to trwać pół roku lub dłużej. W międzyczasie zapewne auto zostanie naprawione, dlatego konieczne jest wykonanie dokładnej dokumentacji uszkodzeń, wskazane jest uzyskanie pisemnej wyceny kosztów ich usunięcia (wystawionej przez odpowieniego rzeczoznawcę, idealnie: przez biegłego sądowego). Same rachunki mogą nie wystarczyć, bo zawsze można zakwestionowac zakres naprawy i twierdzić, że nie wszystkie koszty były konieczne.

#3 Guest_-praw-anka_gdynia

Guest_-praw-anka_gdynia
  • Goście

Napisano 12 styczeń 2009 - 11:56

Witam serdecznie ,
Proszę o poradę w sprawie: dnia 2.01.2009 sąsiadka z 4 piętra porządkując balkon wyrzuciła ziemię z doniczek , którą chciała wyrzucić poza ogrodzenie naszej posesji, na teren boiska szkolnego - niestety trafiła bryłą zmarzniętej ziemi w maskę naszego samochodu Toyota Corolla rocznik 2008. Zaproponowała 500zł odszkodowanie, nie zgodziliśmy się na to, ponieważ wycena z autoryzowanego warsztatu to koszt 1700zł. Sprawa zgłoszona została na policji. Dziś dowiedziałam się, że została umorzona przed wszczęciem postępowania, ze względu na to, że było to nienaumyślne i że sprawa ta nadaje się do postępowania cywilnego. Nieprawdą jest, że było to nienaumyślne - ponieważ bryła nie spadła z balkonu pionowo w dół, tylko została rzucona w kierunku płotu, pod którym znajdują się miejsca parkingowe przypisane do poszczególnych mieszkań. Proszę o informację - jak należy napisać pozew i jak wygląda ta sprawa oczami prawnika.
Z góry dziękuję za wszelkie informacje - Pozdrawiam anka_gdynia

#4 Guest_Jasek

Guest_Jasek
  • Goście

Napisano 17 grudzień 2017 - 21:49

Radzę skorzystac z kancelarii adwokackiej, która zajmuje się odszkodowaniami. Chwalę sobie tutaj kancelarię adwokacką Cejrowski z Tczewa. Powodzenia

 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych