Skocz do zawartości

Kategorie

Forum

Komornik a wymeldowanie


48 odpowiedzi w tym temacie

#21 Guest_Gość_A

Guest_Gość_A
  • Goście

Napisano 08 luty 2015 - 20:37

Mam pytanie,

 

siostra ma stałe zameldowanie w Warszawie, ale od 2012 roku jest meldowana na pobyt czasowy w innym mieście. Tam też faktycznie mieszka. W mieszkaniu warszawskim mieszka jej syn.

Sprawa z komornikiem ciągnie się od 2013 roku.  Komornik od początku jest poinformowany, że siostra mieszka poza warszawa i wysyłana jest kopia meldunku czasowego. Jednak komornik wysyła swoje pisma albo na adres warszawski, albo ten drugi. Raz tak, raz inaczej.

Aktualnie przyszły od niego dwa pisma. Na adres stałego zameldowania "Zarządzenie otwarcia i przeszukania lokalu" w dniu 11.02.2015  (nie jest to dokument sadowy, tylko komorniczy). Siostrzeniec dzwonił do kancelarii z informacją, że jego mama tam nie mieszka i że jest zameldowana czasowo w innym miejscu. Uzyskał odpowiedź, że miejsce nie ważne jest miejsce zameldowania czasowego, siostra ma stałe zameldowanie w  tym mieszkaniu  i że komornik przyjdzie do siostrzeńca.

 

Drugie pismo przyszło do siostry, na adres czasowego meldunku. Dodam, że nie jest to list polecony. W dokumencie komornik pod karą grzywny wzywa siostrę albo do spłaty, albo stawienia się celem złożenia wyjaśnień, albo do udzielenia informacji na piśmie. Dał jej na to tydzień od chwili doręczenia pisma. 

 

Po naświetleniu sytuacji proszę o informacje:

 

1. co ma zrobić siostrzeniec ? do dnia wizyty komornika nie uda mu się wymeldować siostry. Poza tym,siostra mieszka w czyimś mieszkaniu, grzecznościowo. Wolałaby nie być zmuszoną do wymeldowania się z mieszkania, w którym mieszka jej syn.

 

2. czy komornik ma prawo grozić grzywną w razie nie dotrzymania terminu jeśli wysyła swoje pismo listem zwykłym? Tam gdzie siostra mieszka, listonosz często zostawia  listy w furtce. Część z nich, jeśli nie zostaną zauważone odpowiednio szybko po prostu niszczeje na deszczu albo ginie.

 

2. czy to normalna i prawidłowa działalność komornika, że prowadzi dwa działania równolegle i do tego korzystając z dwóch różnych adresów? Przy takim działaniu oczywiste jest, że jedno z pism do siostry bezpośrednio nie dotrze. Czyli z góry skazana jest na konsekwencje nie odpowiedzenia na pismo komornika. 

 

 



#22 Joanka S

Joanka S

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 687 postów

Napisano 08 luty 2015 - 21:09

Po pierwsze siostra powinna napisać pismo i wyraźnie wskazać adres korespondencyjny, nie ma sensu unikać komornika,tylko udać się do kancelarii i i określić warunki spłaty zadłużenia,ewentualnie braku możliwości spłacenia tego zadłużenia.Unikanie tylko pogarsza sytuację.Skoro otrzymała wiadomość i posiada taką wiedzę - niech się zgłosi w zakreślonym terminie.Usprawiedliwianie się nie otrzymaniem przesyłki jest bez sensu,ponieważ komornik może podjąć kroki o których siostra nie będzie wiedziała.



#23 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 08 luty 2015 - 21:57

Dziękuję za odpowiedź.

Jak wcześniej pisałam, siostra kilka razy  informowała komornika o swoim aktualnym adresie zamieszkania z prośbą o korespondencję pod ten adres. Ostatni raz pisała o tym w październiku 2014.

Siostra jest osobą chorą na depresję, dlatego ja jej pomagam. Do komornika nie pojedzie. Wielokrotnie składała już pisemnie wyjaśnienia o swoich dochodach i przedstawiała sytuację. W grudniu 2013 roku dostała powiadomienie o postanowieniu umorzenia egzekucji. Nie dostała natomiast zawiadomienia o ponownym wszczęciu egzekucji.

Jestem zadziwiona sposobem postępowania komornika. Na przykład na podstawie czego pisze, że przy przekroczeniu siedmiodniowego terminu reakcji na jego pismo przysłane zwykłym listem może ją obciążyć grzywną, jeśli nawet nie ma możliwości udokumentowania kiedy pismo było doręczone ?

 

W konsekwencji, siostra po raz kolejny napisze do komornika o aktualnym adresie i swojej sytuacji. Gorzej jeśli chodzi o siostrzeńca. 

 

Chodzi o to, aby komornik nie nękał syna siostry w jego mieszkaniu. Ona tam nie mieszka praktycznie od 4 lat. Od trzech ma meldunek czasowy w innym miejscu. U niego nie ma żadnych jej rzeczy. 

Czy komornik może wejść do mieszkania bez zgody siostrzeńca nie mając nakazu sądowego?

Co siostrzeniec powinien teraz zrobić?

Pozdrawiam

A

 

 

 



#24 Guest_Kredka

Guest_Kredka
  • Goście

Napisano 02 kwiecień 2015 - 13:35

Witajcie,

 

moja sprawa wygląda nieco inaczej, ale myślę, że nadaje się na ten wątek. Mieszkanie, którego właścicielką była babcia dłużnika zostało ponad 5 lat temu sprzedane moim rodzicom. Dłużnik został wówczas wymeldowany i nie ma z nim żadnego kontaktu. Tak jak wspomniałam wcześniej, nigdy nie był właścicielem lokalu, ponieważ należał on do jego babci.

Przez wszystkie te lata przychodzą pod mój adres wezwania od komorników, za każdym razem muszę dzwonić lub wysyłać pisma informujące o stanie rzeczy (dłużnik po wymeldowaniu z tego lokalu nie zameldował się prawdopodobnie już nigdzie indziej, stąd adres w dowodzie - zakładam, że pojawiają się nowe długi). Czy jest na taką sytuację jakieś skuteczne rozwiązanie, czy za każdym razem muszę zaczynać kontakt z kancelariami od nowa, a dodatkowo pilnować, czy przypadkiem w skrzynce nie pojawiło się nowe wezwanie?



#25 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 02 kwiecień 2015 - 19:13

Witajcie,

 

moja sprawa wygląda nieco inaczej, ale myślę, że nadaje się na ten wątek. Mieszkanie, którego właścicielką była babcia dłużnika zostało ponad 5 lat temu sprzedane moim rodzicom. Dłużnik został wówczas wymeldowany i nie ma z nim żadnego kontaktu. Tak jak wspomniałam wcześniej, nigdy nie był właścicielem lokalu, ponieważ należał on do jego babci.

Przez wszystkie te lata przychodzą pod mój adres wezwania od komorników, za każdym razem muszę dzwonić lub wysyłać pisma informujące o stanie rzeczy (dłużnik po wymeldowaniu z tego lokalu nie zameldował się prawdopodobnie już nigdzie indziej, stąd adres w dowodzie - zakładam, że pojawiają się nowe długi). Czy jest na taką sytuację jakieś skuteczne rozwiązanie, czy za każdym razem muszę zaczynać kontakt z kancelariami od nowa, a dodatkowo pilnować, czy przypadkiem w skrzynce nie pojawiło się nowe wezwanie?

A może wystarczy po prostu oddawać korespondencję dot. nie Ciebie, a innej osoby listonoszowi? Otwieranie cudzej korespondencji to przestępstwo. Po co zaglądasz do kopert i prowadzisz korespondencję lub rozmowy telefoniczne z wierzycielami? To nie Twoje długi i nie Twoja sprawa. Listonosz odda listy adresatom z adnotacją - adresat nie zamieszkuje pod wskazanym adresem.



#26 Guest_paula123456789

Guest_paula123456789
  • Goście

Napisano 21 maj 2015 - 20:37

Witam.

Jakiś czas temu moja babcia przepisała mi dom w którym zameldowani byli wszyscy czlonkowie rodziny. Moja mam od dluzszego czasu juz tam nie mieszka ale ma nadal meldunek, jakis czas temu pojawil sie komornik a raczej windykaror terenowy i twierdzi ze moze wejsc i zabrac sobie co mu sie podoba chyba ze udowodnie ze nalezy to do mnie za okazaniem dokumentów. Moja mama wymeldowala sie zaraz po tym jak on sie pojawil czy teraz ona nadal ma prawo cokolwiek zabraz z mojego domu?

dziekuje za odpowiedz.

pozdrawiam



#27 Guest_Daria

Guest_Daria
  • Goście

Napisano 04 sierpień 2015 - 14:33

Witam, 

Niestety jako młoda osoba narobiłam sobie długów. Jestem zameldowana u rodziców natomiast mieszkam w innym mieście od kilku lat. Niestety wszystkie pisma przychodzą na adres zameldowania. czy jeśli się wymelduję i dostarczę np do banku pismo o wymeldowaniu i podam adres pod którym mieszkam (a nie moge sie zameldowac bo wlasciciel nie chce) to powinni bez problemu to przyjąc i wysylać pisma pod wskazany przeze mnie adres?



#28 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 27 wrzesień 2015 - 17:14

Kto mi da rzeczową odpowiedż-od 2 lat nie jestem już zameldowany u partnerki-byłem zameldowany czasowo na 6 miesięcy tylko dlatego żeby zarejestrować się w UP.Czy komornik ma prawo wejść do jej mieszkania?



#29 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 27 wrzesień 2015 - 18:48

Kto mi da rzeczową odpowiedż-od 2 lat nie jestem już zameldowany u partnerki-byłem zameldowany czasowo na 6 miesięcy tylko dlatego żeby zarejestrować się w UP.Czy komornik ma prawo wejść do jej mieszkania?

Nie ma prawa i nie wejdzie, bo po co?



#30 Red Bull Cola

Red Bull Cola

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 17 postów

Napisano 10 październik 2015 - 03:01

Witam, mam pytanie: osoba X ma w Polsce mieszkanie własnościowe w którym od kilku lat nie jest zameldowana, nie mieszka i nie przebywa. W mieszkaniu tym jest zameldowana i mieszka osoba Y. Wszystkie rzeczy i wyposażenie w mieszkaniu należą do osoby Y. Ostatnio przyszedł list zwykły od komornika do osoby X czyli właściciela mieszkania, list wyjęła ze skrzynki osoba Y czyli lokatorka, skontaktowała się telefonicznie z właścicielem mieszkania X który przebywa za granicą i tam mieszka i powiadomiła że jest prowadzona wobec niego egzekucja komornicza. Właściciel mieszkania nie przypomina sobie by kiedykolwiek miał jakiekolwiek długi, nie wie o co może chodzić, nie wie też na jaką kwotę jest wezwanie. I teraz tu się nasuwa kilka pytań:

1. od jakiej kwoty zadłużenia są licytowane mieszkania, bo kiedyś coś czytałem że chyba 11000 zł jest ta kwota ale pewien nie jestem

2. czy właściciel mieszkania musi teraz być narażony na koszty, wydawać na benzynę, pokonywać tysiące km z kraju w którym mieszka do Polski aby wyjaśniać o co w ogóle chodzi bo jeśli nie wie o co chodzi to się nie może bronić- czy jest do tego wszystkiego zobowiązany?

3. załóżmy że za kilka miesięcy komornik dojdzie do tego że właściciel mieszkania nie ma w Polsce pracy ani żadnych kont, czy komornik ma prawo wejść do mieszkania pod nieobecność lokatorki Y czyli wtedy kiedy ona będzie w pracy a mieszkanie będzie puste, i dokonywać tam zajęcia? Jak ma się bronić osoba mieszkająca od lat za granicą i przyjeżdżająca do Polski sporadycznie i co ma zrobić? Dodam jeszcze że lokatorka Y nie zna adresu zamieszkania właściciela X za granicą, kontaktują się jedynie przez telefon, a skoro nie zna to nie może go również podać komornikowi.

4. podobno komornik aby otworzyć mieszkanie pod nieobecność osób musi mieć nakaz sądowy na otwarcie mieszkania pod nieobecność. Co musi zrobić komornik, jakie warunki spełnić, żeby taki nakaz uzyskać, czy jest ciężko go dostać, nigdzie nie ma na ten temat żadnych informacjji. Sytuacja jak już wspomniałem jest taka, rzekomym dłużnikiem jest właściciel mieszkania który w Polsce oprócz mieszkania nie ma ani meldunku, ani pracy, ani kont w banku, ani nie przebywa, ani nie mieszka w PL od lat jednakże ostatnim jego adresem zameldowania w PL jest jego mieszkanie.



#31 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 25 grudzień 2015 - 19:13

Mam od roku problemy z płatnością alimentów. Ciężko choruję, pracuję dorywczo, gdyż stałej pracy nie mogę podjąc z powodów zdrowotnych oraz i z takich, że ściga mnie komornik na zlecenie mojej byłej żony, i jak pracowałem legalnie zostawiał mi 470 - 520 zł.- miesięcznie na życie. Obecnie zmieniłem adres zamieszkania, nie posiadam meldunku , a lokal w którym zamieszkuję jest na inną osobę. Jakie jest ryzyko, że komornik mnie tam znajdzie? Podpowiem tylko, że po wymeldowaniu nie zmieniłem dokumentów i cały czas posługugje się nieaktualnym adresem lub skrytką pocztową. Nikomu ani żadnemu urzędowi nie podałem nowego adresu, adres korespondencyjny to skrytka pocztowa. Pozdrawiam Adam



#32 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 25 grudzień 2015 - 19:19

Nie ma prawa i nie wejdzie, bo po co?

Parntnerka powinna wysłać komornikowi kopię dowodu wymeldowania z mieszkania z informacją, że dana osoba już tu nie zamieszkuje. List polecony za potwierdzeniem odbioru. Nie powinien więcej się odezwać



#33 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 26 grudzień 2015 - 10:46

cały czas posługugje się nieaktualnym adresem 

Posługiwanie się nieaktualnym adresem,  może być w pewnych sytuacjach wykroczeniem, więc uważaj, żeby przy byle przypadkowej wpadce nie namierzył Cię komornik.



#34 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 26 styczeń 2016 - 11:22

Witam,

Mieszkam u kolegi, komornik o tym wie i moje pytanie jest następujące, czy ma on prawo wejść do lokalu, czy muszę go wpuszczać skoro to nie moje mieszkanie?

 



#35 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 26 styczeń 2016 - 11:44

 

Witam,

Mieszkam u kolegi, komornik o tym wie i moje pytanie jest następujące, czy ma on prawo wejść do lokalu, czy muszę go wpuszczać skoro to nie moje mieszkanie?

 

To zależy po co przychodzi. Jeśli porozmawiać o Twoim ewent. zadłużeniu, to musisz go wpuścić. Nie może natomiast zająć niczego, co należy do kolegi, ale może wszystko, co należy do Ciebie.



#36 Guest_Katarzyna

Guest_Katarzyna
  • Goście

Napisano 25 marzec 2016 - 18:34

Witam.

Od pewnego czasu przychodza  listy na nasz adres ale zupelnie na nieznane nam nazwisko. Listy albo nie byly odbierane od listonosza albo zwracalismy je na poczte mowiac ze ta osoba nigdy tu nie mieszkala. Teraz przyszlo awizo od komornika, ktore takze zwrocilismy na poczte. Mieszkamy w tym mieszkaniu juz ponad 20lat i nigdy nie bylo przez nikogo wynajmowane.  Boimy sie ze komornik bedzie chcial przyjsc pod nasza nieobecnosc i przejac mieszkanie. Na listach (nie otwieralismy ich) nie bylo zadnego kontaktu z nadawca, wiec nawet nie wiemy jak skontaktowac sie z tym komornikiem. Co mamy zrobic? Czy w takim razie wystarczy ze ciagle bedziemy zwracac listy na poczte czy sprawe nalezy gdzies zglosic i jesli tak to gdzie? 



#37 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 26 marzec 2016 - 19:59

Witam.

Od pewnego czasu przychodza  listy na nasz adres ale zupelnie na nieznane nam nazwisko. Listy albo nie byly odbierane od listonosza albo zwracalismy je na poczte mowiac ze ta osoba nigdy tu nie mieszkala. Teraz przyszlo awizo od komornika, ktore takze zwrocilismy na poczte. Mieszkamy w tym mieszkaniu juz ponad 20lat i nigdy nie bylo przez nikogo wynajmowane.  Boimy sie ze komornik bedzie chcial przyjsc pod nasza nieobecnosc i przejac mieszkanie. Na listach (nie otwieralismy ich) nie bylo zadnego kontaktu z nadawca, wiec nawet nie wiemy jak skontaktowac sie z tym komornikiem. Co mamy zrobic? Czy w takim razie wystarczy ze ciagle bedziemy zwracac listy na poczte czy sprawe nalezy gdzies zglosic i jesli tak to gdzie? 

Tylko zwracać listy i nie przejmować się nie swoimi sprawami. Komornik nigdy nie przychodzi do cudzego mieszkania pod nieobecność lokatorów, żeby przejąć ich mieszkanie, to wyłącznie Twój wymysł.



#38 Guest_Katarzyna

Guest_Katarzyna
  • Goście

Napisano 27 marzec 2016 - 18:16

Tylko zwracać listy i nie przejmować się nie swoimi sprawami. Komornik nigdy nie przychodzi do cudzego mieszkania pod nieobecność lokatorów, żeby przejąć ich mieszkanie, to wyłącznie Twój wymysł.

OK dziekuje za pomoc 



#39 Guest_gertt

Guest_gertt
  • Goście

Napisano 06 maj 2016 - 13:08

Bazując na swoim doświadczeniu z długami to chyba najlepszą opcją jest ogłoszenie upadłości, z tym że w Anglii a nie w Polsce. Coś takiego przeprowadza ECPU ( www.ecpu.pl). Ja z ich usług skorzystałem i wszystko udało się dopiąć do końca.



#40 Guest_Natalia

Guest_Natalia
  • Goście

Napisano 10 maj 2016 - 22:29

Witam.

Brat ma długi, był u nas komornik, aby z nim porozmawiać. Jednak pomimo meldunku w naszym mieszkaniu od około roku brat z nami nie zamieszkuje. Czy komornik ma prawo wejść do mieszkania i zająć rzeczy pomimo, że brat nie jest lokatorem? Na wyposażenie mieszkania, sprzęt, etc. niestety nie mamy rachunków. Czy wymeldowanie go z zaznaczeniem, że nie zamieszkuje od roku coś zmieni?
Pozdrawiam.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych