Skocz do zawartości


reklamacja węgla


16 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_iza.kul

Guest_iza.kul
  • Goście

Napisano 01 grudzień 2010 - 10:16

Witam,
zakupiłam węgiel ekogorszek, niestety nie pali się on tak jak powinien i dodatkowo są w nim kamienie, które powodują awarie w piecu.... Sprzedawca twierdzi, ze nie miał żadnych skarg na ten węgiel i jestem pierwszą osobą, która to reklamuje. Powiedział także, że może ten węgiel zabrać i oddać mi pieniądze, jednak ja mam mu dowieźć ten ekogroszek do siedziby firmy. Problem polega na tym, że trzeba go wiadrami wyciągać z piwnicy. Czy w takim wypadku ja jestem zobowiązana do transportu tego węgla? Czy jest możliwość, że sprzedawca może się rozmyślić i nie odebrać tego węgla? (był on zakupiony latem)? Proszę o poradę.

#2 Guest_bożenka

Guest_bożenka
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2010 - 20:46

Mam podobny problem i nie wiem co z nim zrobić. Właśnie, bez wielkiej wiary w sukces, postanowilam reklamować produkt. Może jest ktoś, kto podpowie jak sobie radzić w takiej sytuacji, a może jest nas więcej? Wiem, że problem dotyczy czeskiego węgla....

#3 Guest_-praw-tadeusz52

Guest_-praw-tadeusz52
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2010 - 21:14

Witam,
da się badaniami laboratoryjnymi ustalić, czy produkt ma wymagane parametry i odpowiada wymogom gatunku....., to dostawca (producent) ma obowiązek pobrać stosowne próbki i przeprowadzić badania w wyniku reklamacji pisemnej.

#4 Guest_iza.kul

Guest_iza.kul
  • Goście

Napisano 10 grudzień 2010 - 21:51

Problem jednak w tym, że ekogroszek, to tylko umowna nazwa. Nie ma też parametrów tego węgla, tylko są parametry dotyczące kotła tzn jaki węgiel może w nim być spalany.

#5 Guest_-praw-tadeusz52

Guest_-praw-tadeusz52
  • Goście

Napisano 11 grudzień 2010 - 20:10

Witam,
każdy "towar" wykorzystywany do ogrzewania ma dane charakterystyczne, które opisują go pod kątem przydatności, a które to parametry są ... mierzalne:)))))...., między innymi są to: ciepło spalania, wartość opałowa, uziarnienie, wilgotność i inne....

#6 Guest_reklamujący

Guest_reklamujący
  • Goście

Napisano 10 styczeń 2012 - 22:27

Nie dajcie się nabijać w butelkę sprzedawcy. Ja mam podobną sprawę i ruszę ostro z reklamacją. Nie jest możliwością abym miał wyciągać 12 ton węgla z piwnicy przez okienko więc pójdę na układ obniżki węgla o połowę ceny zakupu. A tak na marginesie to koszt transportu- zwrotu pokrywa sprzedawca. Każdy sprzedawca będzie chciał zbyć kupującego wszelkimi utrudnieniami, ale jak ktoś postanowi się nie dać to się nie da. PRAWO KONSUMENTA STOI ZA NIM !!!Ja w przypadku innych usług, towarów nie dawałem się i prawie zawsze wygrywałem sprawy a w sytuacjach ostrych ostrzegłem, że sprawę skieruję do sądu i nagłośnię w prasie lokalnej. Jak sprzedawca nie chce uznać reklamacji to się sprawę kieruje do sądu i tyle a potem nagłaśnia w prasie. Efekt mobilizujący dla sprzedawcy. Efekt murowany. TU Z TYM WĘGLEM WYGRAM bo zapewniano mnie o wysokiej kaloryczności a w efekcie po spaleniu jest dużo popiołu, drobnego kamienia oraz grubego wielkości pięści.Wszystkie kamienie zbieram i już mam kilka wiaderek 30 kg. Ponadto nie daje takiego ciepła jak mnie zapewniano a zima jest przecież łagodna. Taki węgiel kupiłem w Redzie koło Wejherowa na Kaszubach.

#7 Guest_glos_rozsadku

Guest_glos_rozsadku
  • Goście

Napisano 11 styczeń 2014 - 15:20

Koszty zwrotu ponosi sprzedawca??
Ale towar był dostarczony na Pana posesje a nie do kotłowni (miejsca składowania). Jak trzeba wynosić na plecach to na pewno nie na plecach sprzedawcy :) Zresztą polska norma dopuszcza pewną zawartość kamienia w węglu, jak Pan udowodni po kilku miesiącach,że jest 10% a nie 1% zawartości kamienia w węglu.
Lokalna prasa tym też się nie zajmie bo sprzedawca węgla regularnie publikuje w niej swoje reklamy, wiadomo nie podcina się gałęzi na której się siedzi:)

#8 Guest_palacz

Guest_palacz
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2014 - 23:13

Nie dajcie się nabijać w butelkę sprzedawcy. Ja mam podobną sprawę i ruszę ostro z reklamacją. Nie jest możliwością abym miał wyciągać 12 ton węgla z piwnicy przez okienko więc pójdę na układ obniżki węgla o połowę ceny zakupu. A tak na marginesie to koszt transportu- zwrotu pokrywa sprzedawca. Każdy sprzedawca będzie chciał zbyć kupującego wszelkimi utrudnieniami, ale jak ktoś postanowi się nie dać to się nie da. PRAWO KONSUMENTA STOI ZA NIM !!!Ja w przypadku innych usług, towarów nie dawałem się i prawie zawsze wygrywałem sprawy a w sytuacjach ostrych ostrzegłem, że sprawę skieruję do sądu i nagłośnię w prasie lokalnej. Jak sprzedawca nie chce uznać reklamacji to się sprawę kieruje do sądu i tyle a potem nagłaśnia w prasie. Efekt mobilizujący dla sprzedawcy. Efekt murowany. TU Z TYM WĘGLEM WYGRAM bo zapewniano mnie o wysokiej kaloryczności a w efekcie po spaleniu jest dużo popiołu, drobnego kamienia oraz grubego wielkości pięści.Wszystkie kamienie zbieram i już mam kilka wiaderek 30 kg. Ponadto nie daje takiego ciepła jak mnie zapewniano a zima jest przecież łagodna. Taki węgiel kupiłem w Redzie koło Wejherowa na Kaszubach.

 

Co za głupoty reklamujący wypisujesz?! Może zanim coś palniesz to się zastanowisz... " bo zapewniano mnie o wysokiej kaloryczności a w efekcie po spaleniu jest dużo popiołu" po pierwsze co to znaczy wysoka kaloryczność ? tak sobie napisałeś byle jak... po drugie co ma kaloryczność do popiołu?! to są dwa odrębne parametry, które nie mają ze sobą nic wspólnego. "Wszystkie kamienie zbieram i już mam kilka wiaderek 30 kg" czy wiesz ile to jest 30kg z 12000 kg??? każdy ma swoją pasję, skoro lubisz wyciągać kamienie z węgla to ok. "nie daje takiego ciepła jak mnie zapewniano" a jak Cię kolego zapewniano ? ""Będziesz Pan sobie w gaciach przy -30st. po domu latał"" jedynym zapewnieniem jeśli masz pojęcie o tym czym jest węgiel są parametry producenta i badania jakościowe. " koszt transportu- zwrotu pokrywa sprzedawca." największa głupota jaką słyszałem... ponieważ zwrot to nie jest reklamacja!! po drugie sprzedawca wcale nie musi się zgodzić na zwrot bo owy jest przywilejem konsumenta a nie jego prawem.

Jednym słowem takich klientów jak ty zwykło się nazywać krótko: "UDUP".

 

Do Iza.kul:

Ilość podziarna i nadziarna regulują przepisy.

Jeśli zdecydujesz się reklamować skład powie, że sprzedał Ci węgiel z takiej kopalni, żeby im dokumenty wywozowe a Tobie parametry się zgadzały i obciążą Cię oczywiście kosztami badań i transportu i Bóg wie czym jeszcze się da. Nie ma takiego sortu jak ekogroszek czy jaret ! Czasami warto poświęcić 5 min i przeczytać instrukję do pieca niż użyć jej jako podpałki przy pierwszym paleniu. Pozdrawiam. smile.png



#9 Guest_Emil

Guest_Emil
  • Goście

Napisano 29 kwiecień 2016 - 22:03

Ja kupiłem ekogroszek w którym jest mnóstwo miału i podziarna, co powoduje ciągłe blokowanie się ślimaka, wygaszanie pieca, konieczność wyciągania węgla z zasobnika i rozpalania na nowo.Muszę więc dosypywać po trochu żeby tego uniknąć i stale siedzieć w kotłowni. Chciałbym go zareklamować tylko nie wiem czy warto się trudzić, czy coś uzyskam.



#10 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 20 grudzień 2016 - 16:34

1.Udowodnisz, że sprzedawca Cię zapewniał o wysokiej kaloryczności i dobrym spalaniu?

2. Możesz reklamowac jeżeli na Paragonie lub fakturze wpisane są kopalnia węgla kalorycznośc, spiekalnośc, ilosc popiołu, wtedy dajesz próbki do ekspertyzy i jakby co masz prawo do reklamacji

3. Nabywca we własnym zakresie musi dostarczyc opał do siedziby. DOSTAWA OPAŁU DO KLIENTA TO TYLKO DODATKOWA USŁUGA. 

4. Z jakiej racji sprzedawca ma zabierac towar z kotłowni jeżeli nabywca sam go tam wsypał?



#11 Guest_lol

Guest_lol
  • Goście

Napisano 02 luty 2017 - 23:11

Mam podobny problem. Co prawda nie kupiłem 12 ton tylko 1 tonę orzecha Piast. Tak przynajmniej mi się zdawało Zawsze paliłem piastem i wiem jaką zostawia szlakę i popiół. Poza tym wiem jak długo trzyma temperaturę na piecu. Tym razem się zawiodłem bo wynika z tego, że dostałem węgiel o mniejszej kaloryczności. Szybciej się wypala i jest więcej popiołu bez szlaki. Prawdopodobnie nie ma sensu szarpać się o 50 zł na tonie, ale wydaje mi się, że dostawcy robią nas na szmaty. Albo sprzedadzą węgiel polewany wodą i zyskują na wadze, albo sprzedadzą tani hu...wy badziew w cenie porządnego węgla.  



#12 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 25 listopad 2017 - 14:49

tzreba bardzo uważać przy zakupie węgla, jeżeli chodzi o sprzedaż węgla to ta firma jest bardzo rzetelna matertrans.com :)



#13 Guest_Ala

Guest_Ala
  • Goście

Napisano 28 grudzień 2017 - 12:30

Dzień dobry, w tym roku tata kupił 3 tony węgla. Kupował w tym samym miejscu co zawsze, wziął najdroższy. Węgiel pali się tragicznie, zostawia mnóstwo popiołu, dużo niespalonych grud, a do tego z komina wydobywa się taka sadza, że na wiosnę trzeba będzie myc cały dach (a malowany był latem). Sąsiedzi się skarżą, że mają sadzę na schodach, wycieraczkach itp. U nas jest tak samo. Piec nadaje się do czyszczenia, jest tak oblepiony sadzą. Pierwszy raz mamy do czynienia z takim węglem. 

Czy w związku z tym warto to zareklamować? 



#14 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 18327 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 28 grudzień 2017 - 12:37

No to najpierw zaopatrzenie się w ekspertyzę fachowców co do jakości tego węgla, bo inaczej to jak udowodnisz , że w tzw. międzyczasie nie paliliście śmieci typu butelki plastikowe i inne badziewie?

#15 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 18 luty 2018 - 17:24

Zgłaszać do ABW teraz lewym paliwem, itd się przecież zajmują.

#16 kazik-kazik

kazik-kazik

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 73 postów

Napisano 18 marzec 2018 - 19:25

przyznam, że nie miałem nigdy sytuacji kiedy musiałem reklamować węgiel... ale to pewnie dlatego że kupuję u sprawdzonego źródła. Węgiel od kilku lat zamawiam z hurtowni KGM i nie mogę narzekać na jakość. Pali się doskonale, jest suchy i kaloryczny. Także jak będziecie kupować u nich to nie będziecie mieć takich problemów



#17 Guest_Janusz

Guest_Janusz
  • Goście

Napisano 06 grudzień 2018 - 17:47

Jak kupiłem w brodą trans i jest tragedia nie kupujcie tam to oszuści



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych