Skocz do zawartości


Sprzedaz długu jak to wlasciwie jest???


14 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_-praw-artur30

Guest_-praw-artur30
  • Goście

Napisano 27 grudzień 2008 - 17:29

Nie ma znaczenia czy nabywcą będzie os. fizyczna czy prawna. Sposób działania jest taki sam - a więc w granicach prawa. Nie ma również podstaw do naliczania żadnych dodatkowych opłat egzekucyjnych.

#2 Guest_-praw-artur30

Guest_-praw-artur30
  • Goście

Napisano 28 grudzień 2008 - 18:21

ze firma nie moze stosowac gangsterskich metod to wiem, ale co jesli firma sprzeda dlug osobie prywatnej ( a jest taka opcja) , czy tamta osoba ma prawo naliczac sobie jakies tam wieksze kwoty?? i stosowac swoje dziwne metody.
bo wiecie dziwne to by bylo bez mojej zgody moj dlug wykupuje jaikas obca osoba i zaczyna dochodzic roszczen na podstawie swoich nowych uzgodnien i w swoi nie zawsze dobry sposób??
jak to jest ze sprzedaza dlugu osobom prywatnym, czy to nie godzi jakos w dobre imie dluznika , sprzedajac jego dlug lub wystawiajac na aukcji traktuje sie takiego dluznika jak zero i pozwala sie byle komu na dostep do jego prywatnych danych, kazdy moze zaplacic wykupic dlug a co za tym idzie uzyskac pelen dostep do moich danych osobowych????

#3 Guest_-praw-regina

Guest_-praw-regina
  • Goście

Napisano 28 grudzień 2008 - 15:16

Sprzedawać wierzytelność mogą. Stosować metody "gangsterskie" nie mogą. Nie mogą również doliczać swoich opłat i kosztów manipulacyjnych.

Jeśli chce Pan zapłacić to płaci Pan kwotę główną + odsetki - chyba, że dojdzie Pan do innego porozumienia z wierzycielem.

#4 Guest_-praw-artur30

Guest_-praw-artur30
  • Goście

Napisano 28 grudzień 2008 - 15:13

Ale czy to jest do konca zgodne z prawem, przeciez taki dlug moze nabyc osoba prywatna i potem wykorzystywac bardzo nieetyczne metody odzyskiwania z metodam gangsterskimi włącznie - to raz , a dwa podczas sprzedazy takich dlugow sami sobie naliczaja jakies koszta , ktore pozniej egzekwuja od dluznika?? lub przynajmniej chca wyegzekwowac . czy tak moze byc???
skoro ten dlug sie przedawnil czyli sąd go oddali ale chcac byc fair i nie miec problemow , moge zaplacic tylko ta kwote podstawowa??? czyli ta wyjsciowa ktora bylem winny??

#5 Guest_Łukasz Nysztal

Guest_Łukasz Nysztal
  • Goście

Napisano 28 grudzień 2008 - 11:07

Pytanie raczej nie do nas ;-) .

A po co kupują? Kupują za grosze - a ile z takich przedawnionych długów uda się odzyskać to już czysty interes nabywcy. Zazwyczaj takie firmy-nabywcy długów swoim uporem i "upierdliwością" liczą na to, że człowiek się złamie i zapłaci dobrowolnie pomimo przedawnienia.

#6 Guest_-praw-artur30

Guest_-praw-artur30
  • Goście

Napisano 28 grudzień 2008 - 10:18

mam jeszcze jedno pytanie w jakim celu prowadzone sa takie gieldy, i kto kupuje przedawnione dlugi

#7 Guest_Łukasz Nysztal

Guest_Łukasz Nysztal
  • Goście

Napisano 27 grudzień 2008 - 21:17

Zwykle listy wysyłane do Pana nie mają żadnego znaczenia. Nie przerywa to okresu przedawnienia. Powtarzam jednak - że roszczenie przedawnione istnieje nadal. Nie może być jedynie skutecznie dochodzone przed sądem. Wierzyciel może jednak zbyć nawet dawno przedawnione zobowiązanie, może również nadal wzywać do zapłaty.

#8 Guest_-praw-artur30

Guest_-praw-artur30
  • Goście

Napisano 27 grudzień 2008 - 20:50

Kwestia danych jest tu o tyle ciekawa gdyż co prawda jest tam zastrzeżone ze pelne dane będą udostępnione po wykupieniu długu ale obecne dane które są dostępne ogólnie juz pozwalają chyba stwierdzić kim jestem i gdzie mieszkam, a co za tym idzie naruszając moje poczucie bezpieczeństwa...
czyli zatem skoro nie dostałem żadnego pisma oficjalnego z sadu ani nic podobnego oznacza ze dług sie przedawnił??? a jak traktować te ich pisma wysyłane listami zwykłymi jakie pismo musiałbym dostać aby uznać ze dług się nie przedawnia a w którym momencie mogę stwierdzić ze dług się przedawnił
troszkę to zawile ale ważne dla mnie

#9 Guest_Łukasz Nysztal

Guest_Łukasz Nysztal
  • Goście

Napisano 27 grudzień 2008 - 20:12

1. Jest to kwestia dyskusyjna. Oni powołują się na art. 3 ustawy o udostępnianiu informacji gospdarczych. Natomiast kwestię publikacji informacji o wierzytelnościach przeznaczonych na sprzedaż należy rozpatrywać również w świetle odrębnych przepisów. Przede wszystkim, należy rozróżnić legalność sprzedaży wierzytelności, która musi być rozpatrywana w świetle przepisów kodeksu cywilnego, od legalności udostępniania takiej informacji pozwalającej na identyfikację dłużnika osobom trzecim. Zgodnie z art. 509 § 1 k.c. wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Jeśli chodzi natomiast o podanie informacji o ofercie sprzedaży wierzytelności do publicznej wiadomości, kwestię tę należy rozpatrywać odrębnie. W przypadku gdy sprzedawana jest wierzytelność przysługująca względem konsumenta, należy mieć na uwadze prawa przysługujące tej osobie, wynikające z ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (jedn. tekst: Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926).

2. Wierzyciel ma prawo sprzedać dług.
3. tak
4. Jeśli ów dług nie był stwierdzony orzeczeniem sądowym to się przedawnił - ale wierzyciel ma prawo sprzedać nawet przedawniony dług. Przedawnienie nie powoduje bowiem wygaśnięcia długu.
Wyjścia są dwa - wdać się w długą i niepewną polemikę z przedstawionym portalem co do prezentacji Pana (niepełnych) danych. Albo skontaktować się z wierzycielem i zapłacić - skoro taki wpis jest dla Pana mocno niekorzystny.
5. bo wiedzą, że roszczenie jest przedawnione. Jeśli wniosą pozew do sądu, a Pan podniesie zarzut przedawnienia - przegrają.
6. na podstawie art. 509 kc.
7. przedawnia się po 3 latach od dnia wymagalności.

#10 Guest_-praw-artur30

Guest_-praw-artur30
  • Goście

Napisano 27 grudzień 2008 - 17:29

Witam,
pisze do Was z prosba o wyjasnienie mi kilku spraw gdyz szczerze powiem nie mam zielonego pojecia jak z tym postapic.
Otoz wszystko zaczelo sie od wpisania w google mojego imiemnioa i nazwiska aby sprawdzic czy moja strona juz dziala, wpisalem... i oto co sie popkazało , jakas strona firmy windykacyjnej o ktorej pierwszy raz slysze i moje dane osobowe
http://www.handeldlu...adowy,top1.html
firme widze pierwszy raz zw zyciu co prawda wczesniej mialem do czynienia z firma Kruk czy jakos tak ale sprawa dotyczyla faktury za teklefon zprzed 8 lat prawie.
mam zatem kilka pytan
1- czy taka firma ma prawo w taki sposob umieszczac moje dane osobowe?
2- jak wyglada sprawa tej faktury i tzw sprzedawania dlugów i wystawiania go na licytacje bez jakiegokolwiek powiadomienia mnie ( gdybym przypadkowo tego nie znalazl nie wiedzialbym zupelnie o takiej sprawie
3- czy te dzialania sa zgodne z prawem
4- jakie ewentualne kroki nalezy podjac aby ten dług załatwic ( o ile sie nie przedawnil)
5-dlaczego takie firmy drocza sie z tym tyle lat a nie oddaja sprawy do sądu???
6-na jakiej podstawie fiermy tego typu moga ode mnie wyegzekwowac ten dlug po osmiu latach od sprrzedazy go przez firme telekomunikacyjną.
7- kiedy taki dlug sie przedawnia i jakie firmy windykacyjne stosuja sztuczki aby podtrzymac moc prawna dlugu.
dodam iz poprzednia firma komunikowala sioe ze mna ale tylko telefonicznie a ewentualne pisna "przypominajace nie mialy charaktru prawnego nawet nie byly one polecone.
Bardzo prosze o porade w tej sprawie.

#11 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 30 czerwiec 2011 - 20:06

Ja bym chciala sie dowiedziec co ma zrobic osoba ktora ma calkiem inny typ dlugu. Jest to bowiem dlug ktory powstal w wyniku pozyczenia pieniedzy drugiej osobie lecz bez zadnego potwierdzenia i umowy. jedynym istniejacym dowodem jest kilka smsow w ktorych ow dluznik przyznaje sie ze odda pieniadze. czy ktos mi moze cos doradzic, czy jest jakis sposob zeby ni uszlo to tej osobie na sucho

#12 Guest_MW

Guest_MW
  • Goście

Napisano 30 czerwiec 2011 - 20:45

Czy wysokość pożyczki jest większa niż 500 zł?

#13 Guest_kiskon

Guest_kiskon
  • Goście

Napisano 26 październik 2013 - 15:52

Bez dowodów odzyskanie pieniędzy jest prawie niemożliwe, chyba że będziecie mieli wiarygodnych świadków, tylko że nawet w takim przypadku wszystko można podważyć. Co do sprzedawania długów - istnieją giełdy długów, np. http://malydlug.pl/g...-dlugow/oferty/ A czy sprzedacie dług? Zależy to od wielu tematów - typu długu, istnienia dłużnika, etapu postępowania. Generalnie sprzedaż jest możliwa.

#14 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 26 październik 2013 - 19:41

Witam,

zależy to od kwoty pożyczki, istnienia potwierdzenia przelewu, świadków itp. nie da się ogólnie odpowiedzieć na to pytanie.

Więcej tu:

http://www.twojepora...==/ekspert.html

#15 Guest_Kasia

Guest_Kasia
  • Goście

Napisano 14 grudzień 2017 - 05:42

A co w przypadku gdy firma sprzedała moje dane, a firma windykacyjna utworzyła fikcyjny dług, którego nie posiadam? Wszystko zostało oplacone w terminie i dług już nie istniał



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych