Skocz do zawartości


nieuznana reklamacja CCC


112 odpowiedzi w tym temacie

#41 Guest_goska

Guest_goska
  • Goście

Napisano 20 luty 2014 - 15:30

Cztery miesiące temu kupiłam w CCC Olsztyn Sikorskiego buty. Po 3 miesiącach wierzchni materiał prawie w całości odszedł od podeszwy. Złożyłam reklamację. Reklamację odrzucona wystawiając mi pismo bez żadnego podpisu, bez opinii szewca, twierdząc że buty wykonane były prawidłowo i z dobrego materiału. Pokazałam że materiał po prostu w niektórych miejscach zwyczajnie odkleił się od podeszwy a w innych przetarł przy niej. Powiedziana że to uszkodzenia mechaniczne za za takie oni nie odpowiadają. Odwołałam się. Znów moją reklamację odrzucono twierdząc że towar był zgodny z umową a pani w sklepie powiedziała mi "może sobie pani pójść do sądu". Odrzucając reklamację powołują się tylko na zgodność towaru z umową. Nie obowiązuje ich żadna gwarancja, rękojmia itp. Widziałam jak innej klientce składającej również odwołanie od reklamacji wręczone buty zniszczone a nie naprawione przez szewca mówiąc "żądała pani naprawy i zostały naprawione" .
I tyle. "pójdę sobie do sądu korzystając z usług rzecznika konsumentów a z was kto chce niech tam sobie nadal kupuje buty))))
Gośka

#42 Guest_WW

Guest_WW
  • Goście

Napisano 24 luty 2014 - 21:53

Tylko do sądu. CCC nie uznaje żadnych reklamacji, rzeczoznawca ma jedną odpowiedź -"uszkodzenie mechaniczne." Dwie pary butów reklamowałam w ciągu dwóch tygodni. Buty Lasockiego - chińszczyzna gorsza od Marketu Chińskiego - a cena 280 zł i 180 zł. Jedne nosiłam 2 m-ce - odpadł obcas, a przy naprawie szewc ccc uszkodził stalkę i w ogóle nie mogę chodzić, drugie nosiłam 10 dni - pękły przy szwie nad piętą - rzeczoznawca uznał, że uszkodziłam mechanicznie.
Idę do federacji konsumenta i nie wiem co będzie, ale nie podaruję, wyrzuciłam ponad 400 zł i nie mam w czym chodzić. Obsługa w ccc poniżej krytyki. Panie niekompetentne, nieuprzejme (oczywiście nie wszystkie - jest kilka wyjątków)
z minami "pracuję tu za karę - jestem stworzona do wyższych celów" Nigdy więcej nie kupię tam żadnych butów i wszystkich będę uprzedzać, żeby nie kupowali w tym pseudo sklepie.

#43 Guest_Nika

Guest_Nika
  • Goście

Napisano 28 luty 2014 - 15:26

Witam,
Widzę że każdy ma ten sam problem: buty zakupione w sklepie CCC. W październiku kupiłam buty jesienne. Ze względu na pogodę były mało używane. Od wewnętrznej strony przy pięcie rozerwała się skóra. Właśnie zostałam powiadomiona, że reklamacji nie przyjęto: wada wynika z uszkodzeń mechanicznych spowodowanych przeze mnie. Mam zamiar walczyć: 1. buty nie były tanie, 2. nie kupuje się butów na pół roku.

#44 Guest_Magda

Guest_Magda
  • Goście

Napisano 04 marzec 2014 - 23:46

Mam identyczną sytuację. Do zakupionych w listopadzie 2013r. skórzanych butów Lasocki Sambra -01 w CCC, ekspedientka poleciła mi tą samą pastę. Po wypastowaniu skóra przyciemniła się, nabrała połysku. Gorzej było gdy pochodziłam w tych butach, na zgięciach wyglądały tak jak by ta pasta popękała, białe kruszące się pasma. Wytarłam buty wilgotną ściereczką, było jeszcze gorzej. Skóra się odbarwiła i zesztywniała. Buty są nie do chodzenia. Pierwsza reklamacja odmowna,buty do odbioru w sklepie. Nie wiem jak uzasadnili odmowę, zamierzam walczyć dalej.

#45 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 11 marzec 2014 - 10:29

Mam genialny pomysł w takim razie niech firma daje drugą parę gratis

#46 Guest_art

Guest_art
  • Goście

Napisano 15 marzec 2014 - 15:44

Mam podobną sytuację. Kiedy Pani zgłosiła reklamację i kiedy na nią odpowiedzieli. Jeżeli minęło 14 dni i nie odpowiedzieli w tym terminie to reklamację uznaje się za zasadną (art. 4 p.3 ustawy konsumenckiej). Ich rzeczoznawca, nie powinien się tak nazywać, wszystkim pisze to samo.
Najlepiej napisać pismo do UKOKiK.

#47 Guest_Agata

Guest_Agata
  • Goście

Napisano 26 marzec 2014 - 17:35

Dzień dobry wszystkim, niezadowolonym z butów CCC. Już na początku radzę - NIGDY nie kupujcie tam butów.
02 lutego kupiłam u nich sztyblety marki Jenifer. 01 marca pękły mi obydwa buty przy ściąganiu - między podeszwą a cholewką zrobiły się 2 i 3 centymetrowe dziury. Nadmienię, że pracuję biurowo a i zima jak wiadomo - bez śniegu i deszczu. Tak więc buty rozpadły się po 25 dniach użytkowania (dodatkowo na paragonie - kupiłam do nich pastę i szczoteczkę).... Buty zaniosłam od razu do reklamacji. Po kilkunastu dniach mail, odpowiedź odmowna. Pani w sklepie kompletnie niezainteresowana, kiedy przyszłam odebrać buty, wydając moją reklamację, jednocześnie kasowała innych klientów i w rezultacie samo odbieranie trwało 25 minut, zamiast trzech...(CCC Renoma we Wrocławiu, tak na marginesie). Oto uzasadnienie jakiejś przeszkolonej na zapleczu osoby: "Obuwie poddano badaniom i stwierdzono:

Uszkodzenia w takiej ilości i takich rozmiarów powstały w wyniku dalszego i świadomego użytkowania obuwia przez użytkownika, pomimo powstania pierwszych ich oznak. Uszkodzenia są w miejsacach bardzo widocznych i łatwych do zauważenia przez użytkownika. Klient przedstawił obuwie do reklamacji po doprowadzeniu go do całkowitej dewastacji a uszkodzeń do rozmiaru, których nie można usuąć. Takim postępowaniem klient sam pozbawił sie prawa do pozytywnego rozpatrzenia reklamacji".

Tak więc widać, jak traktują swoich klientów - jak oszustów.

Co dziwne - buty oddałam z dziurami wielkości 2 cm a wróciły na 6 cm (czyli bardziej rozdarte..)

#48 Guest_Dorota

Guest_Dorota
  • Goście

Napisano 25 lipiec 2014 - 07:30

Witam,

szybko opowiem moją historię... Kupiłam sandałki 08-07-2014, założyłam je do pracy następnego dnia ( pracuję przy biurku ) i była potrzeba żebym przykicnęła i sandał rozszedł się przy paseczku przy pięcie, nie pękła cała podeszwa tylko ta 'wkładka-nakładka'. Złożyłam reklamację następnego dnia (10-07-2014) i do dziś czekałam na informację zwrotną. Na zgłoszeniu widnieje informacja że data ustosunkowania to 24-07-2014 ale nic nie dostałam do tej pory. Czy Wy w tej sytuacji już byście reagowali? Dzwonić? Pisać mail? Czy najlepiej się po prostu przejść do sklepu?

 

Pozdrawiam ,

Dorota



#49 Guest_były klient ccc

Guest_były klient ccc
  • Goście

Napisano 25 lipiec 2014 - 19:28

Witam,

szybko opowiem moją historię... Kupiłam sandałki 08-07-2014, założyłam je do pracy następnego dnia ( pracuję przy biurku ) i była potrzeba żebym przykicnęła i sandał rozszedł się przy paseczku przy pięcie, nie pękła cała podeszwa tylko ta 'wkładka-nakładka'. Złożyłam reklamację następnego dnia (10-07-2014) i do dziś czekałam na informację zwrotną. Na zgłoszeniu widnieje informacja że data ustosunkowania to 24-07-2014 ale nic nie dostałam do tej pory. Czy Wy w tej sytuacji już byście reagowali? Dzwonić? Pisać mail? Czy najlepiej się po prostu przejść do sklepu?

 

Pozdrawiam ,

Dorota

Proponuję iść do sklepu, na odpowiedź nie ma co czekać i domyślam się, że odpowiedź będzie, że to nie wina produktu tylko użytkownika i niewłaściwego dbania o buty- reklamacja oczywiście nie uznana. Przerabiałam to wczoraj. Proponuję zwrócić uwagę na formę pisma, które jest wyjaśnieniem do reklamacji- brak adresata, wystawcy pisma, numeru reklamacji której dotyczy- gotowiec będący odpowiedzią na większość reklamacji.



#50 Guest_Paulina

Guest_Paulina
  • Goście

Napisano 28 lipiec 2014 - 17:53

Ja zastanawiałam się właśnie, czy zwrócić buty do reklamacji. Kupiłam takie na koturnie w tamtym tygodniu z Inblue za 90 zł i w lewym bucie tak mi pace się z przodu wysuwają, że chodzenie jest czystą katorgą, noga lata na wszystkie strony i szybko zaczyna boleć. Jako, że nie jest to nic co się urwało, rozpruło, czy cokolwiek, to nie mam pojęcia czy takie coś w ogóle podpada pod reklamacje. Wcześniej zawsze kupowałam sobie taniutkie buty na targach i zdaje mi się, że do tego wrócę. Czy sądzicie, że jest jakiś sens w składaniu przeze mnie reklamacji?

Paulina z Rudy Śląskiej.



#51 Sobi

Sobi

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 893 postów
  • LokalizacjaWwa

Napisano 28 lipiec 2014 - 22:46

Z tego co wiem, CCC z automatu odmawia reklamacji obuwia w większosci wypadków więć trudno polecić tę firmę na zakupy. Nie mniej jednak, jeżeli wystepuje ryzyko, że buty zaraz się rozpadną to najlepiej reklamować produkt jako niezgodny z umową. Nie ma też na co czekać z reklamacją. Łatwiej swoich praw dochodzic jak buty ewidentnie posuły się po kilku tygodniach czy miesiącach. Polecam serwis, który pomoże przebrnąć przez proces reklmacji obuwia - http://www.infor.pl/...klamacja-obuwia



#52 Guest__gosc

Guest__gosc
  • Goście

Napisano 05 sierpień 2014 - 10:17

Zamiast sączyć nienawiść proponuję lekturę poniższych tekstów, które mam nadzieję, pomogą w dochodzeniu swoich praw.

http://www.infor.pl/...cja-obuwia.html

http://www.infor.pl/...sprzedawcy.html

http://www.infor.pl/...reklamacji.html



#53 Guest_Aga

Guest_Aga
  • Goście

Napisano 26 sierpień 2014 - 07:28

W moich butach z ccc po tygodniu użytkowania zdarta była już wyściółka wewnątrz buta, odklejone podeszwy i przebarwienia na paskach. Odpowiedź z ccc była taka, że skleją tylko podeszwę, a od reszty umywają ręce. Pytam jak mam chodzić w butach bez wewnętrznej wyściółki???? Mam chodzić na samym plastiku. Już nie wspominając że tydzień je miałam. Szok!!!!!



#54 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 07 wrzesień 2014 - 17:28

to jest g


#55 Guest_Mat.

Guest_Mat.
  • Goście

Napisano 11 wrzesień 2014 - 20:40

Witam obecnych. Napiszę krótko. Reklamacja w CCC jest możliwa. Potrzebna jest tylko kreatywność. Co prawda reklamacja uznana za trzecim razem, ale warto było poczekać. Co zrobiłem? Więc. Po pierwsze nie wolno powoływać się na akty prawne, bo w naszym przypadku (laików prawnych) sami na tym popłyniemy. Następnie, zaniosłem buty do pierwszej reklamacji. Pierwszy błąd który popełniłem to to, że nie zwróciłem uwagi na jedną adnotację której nie okręliłem - zgodność z towaru z treścią. Oczywiście otrzymałem negatywną opinię, więc nie czekając zaniosłem te buty do innego salonu, popełniając ten sam groteskowy błąd, niczego nie zmieniając. W zasadzie drugim razem chciałem sprawdzić co zrobią, nigdy niczego nie reklamowałem :D Następna odmowa dała mi do myślenia i usiadłem przed kompem, i zacząłem szukać. Co zrobiłem? Napisałem odwołanie. Nie chcę podawać co dokładnie. Ale poczytałem na temat mojego obuwia, z jakiego materiału jest wykonany, a jak był opisany (różnice w opisie - czyli nie zgodność towaru z opisem (oszustwo konsumenta). Ostatnim etapem pisma było porównanie dwóch SPRZECZNYCH opini rzeczoznawcy. Żądałem wymiany obuwia a nie naprawy, i proszę, czekają do odbioru w salonie :) powodzenia, Maciek :)



#56 Guest_Mat.

Guest_Mat.
  • Goście

Napisano 11 wrzesień 2014 - 20:40

Witam obecnych. Napiszę krótko. Reklamacja w CCC jest możliwa. Potrzebna jest tylko kreatywność. Co prawda reklamacja uznana za trzecim razem, ale warto było poczekać. Co zrobiłem? Więc. Po pierwsze nie wolno powoływać się na akty prawne, bo w naszym przypadku (laików prawnych) sami na tym popłyniemy. Następnie, zaniosłem buty do pierwszej reklamacji. Pierwszy błąd który popełniłem to to, że nie zwróciłem uwagi na jedną adnotację której nie okręliłem - zgodność z towaru z treścią. Oczywiście otrzymałem negatywną opinię, więc nie czekając zaniosłem te buty do innego salonu, popełniając ten sam groteskowy błąd, niczego nie zmieniając. W zasadzie drugim razem chciałem sprawdzić co zrobią, nigdy niczego nie reklamowałem :D Następna odmowa dała mi do myślenia i usiadłem przed kompem, i zacząłem szukać. Co zrobiłem? Napisałem odwołanie. Nie chcę podawać co dokładnie. Ale poczytałem na temat mojego obuwia, z jakiego materiału jest wykonany, a jak był opisany (różnice w opisie - czyli nie zgodność towaru z opisem (oszustwo konsumenta). Ostatnim etapem pisma było porównanie dwóch SPRZECZNYCH opini rzeczoznawcy. Żądałem wymiany obuwia a nie naprawy, i proszę, czekają do odbioru w salonie :) powodzenia, Maciek :)



#57 Guest_Mat.

Guest_Mat.
  • Goście

Napisano 11 wrzesień 2014 - 20:40

Witam obecnych. Napiszę krótko. Reklamacja w CCC jest możliwa. Potrzebna jest tylko kreatywność. Co prawda reklamacja uznana za trzecim razem, ale warto było poczekać. Co zrobiłem? Więc. Po pierwsze nie wolno powoływać się na akty prawne, bo w naszym przypadku (laików prawnych) sami na tym popłyniemy. Następnie, zaniosłem buty do pierwszej reklamacji. Pierwszy błąd który popełniłem to to, że nie zwróciłem uwagi na jedną adnotację której nie okręliłem - zgodność z towaru z treścią. Oczywiście otrzymałem negatywną opinię, więc nie czekając zaniosłem te buty do innego salonu, popełniając ten sam groteskowy błąd, niczego nie zmieniając. W zasadzie drugim razem chciałem sprawdzić co zrobią, nigdy niczego nie reklamowałem :D Następna odmowa dała mi do myślenia i usiadłem przed kompem, i zacząłem szukać. Co zrobiłem? Napisałem odwołanie. Nie chcę podawać co dokładnie. Ale poczytałem na temat mojego obuwia, z jakiego materiału jest wykonany, a jak był opisany (różnice w opisie - czyli nie zgodność towaru z opisem (oszustwo konsumenta). Ostatnim etapem pisma było porównanie dwóch SPRZECZNYCH opini rzeczoznawcy. Żądałem wymiany obuwia a nie naprawy, i proszę, czekają do odbioru w salonie :) powodzenia, Maciek :)



#58 Guest_gosc k

Guest_gosc k
  • Goście

Napisano 09 październik 2014 - 18:47

Witam. Widzę, że wszyscy mamy ten sam problem- buty kupione w ccc. W październiku 2013 kupiłam botki Jennifer. Dodam że buty użuwane tylko przez sezon jesienny i sporadycznie wiosną. Nie były mocno zniszczone, ot normalne ślady użytkowania. Jakie było moje zdziwienie, gdzy po kilku noszeniach we wrześniu 2014 odkleiła się podeszwa w jednym z butów. Zaniosłam więc je do reklamacji, a dzisiaj dostałam e-maila, że reklamacja jest niezgodna. Co mam zrobić? Mieliście podobną sytuację?



#59 Guest_MK

Guest_MK
  • Goście

Napisano 04 listopad 2014 - 09:45

kupiłam buty Jennifer i w ciągu kilku miesięcy pękł się materiał przy podeszwie. Oczywiście otrzymałam odpowiedź, że są wynikiem szarpnięć smile.png obecnie jestem na drodze załatwiania sprawy przez rzecznika.Proponuję również napisać do powiatowego rzecznika praw konsumentów. Nie ma sensu kupować u nich butów. Zastanawiam się, że skoro jest tylu niezadowolonych klientów nie zajmie się tym jakaś wyższa instancja. 



#60 Guest_Anna Nowak

Guest_Anna Nowak
  • Goście

Napisano 10 listopad 2014 - 19:01

Witam pokrzywdzonych przez CCC Właśnie skończyłem swój pojedynek z tą firmą. Na szczęście wygrany dla mnie. Wiem, że dla wszystkich piszących tutaj może być już za późno, a nowi klienci nie zastanawiają się nad potencjalną reklamacją świeżo "upolowanego" zakupu. I dopiero po otrzymaniu odmowy uznania reklamacji zaczynają się martwić i szukać pomocy. Sam taki byłem, więc piszę ku pomocy (na przestrogę z pewnością już za późno). Pod koniec września kupiłem w CCC buty. W pewien listopadowy czwartek po powrocie do domu coś mi nie pasowało i obejżałem sobie dokładniej buty. No tak, jedna podeszwa jest pęknięta. Ponieważ nie miałem czasu, buty zareklamowałem dopiero w sobotę. Przy zgłoszeniu podałem, że uszkodzenie zauważyłem dwa dni wcześniej (wbrew pozorom bardzo ważne). Standardowo odczekałem 14 dni i za dwa tygodnie odebrałem "decyzję sprzedawcy". Oczywiście odmowną. Powód odmowy: obuwie było mokre i brudne, a niehigieniczny stan obuwia powodował brak możliwości oceny uszkodzenia. Data wydania decyzji: 13 dni od złożenia reklamacji. Ponadto w swojej decyzji powołują się na ulotkę z warunkami reklamacji dołączaną do butów lub wręczaną przez sprzedawcę. Mocno się wkurzyłem, odebrałem buty z depozytu i wróciłem do domu wvzytać się w odmowę, znależć słabe punkty i przemyśleć dalsze działania. A słabych punktów było bez liku: w pudełku nie było żadnej ulotki z warunkami reklamacji (sprawdzone w różnych opakowaniach marek własnych CCC, tylko Lasocki dodaje swoją), sprzedawcy sami z siebie nie dają żadnych ulotek (dają na żądanie klienta, po co mają straszyć zwierzynę, jak już ją upolowano), buty po dwóch nocach i jednym dniu stania w domu zostały przyjęte do reklamacji bez zastrzeżeń, więc jakim cudem po 13 dniach mogły być mokre. I jak to uniemożliwiło ocenę uszkodzenia podeszwy, która jest elementem zewnętrznym, widocznym gołym okiem, bez wkładania ręki do środka buta. Powołałem się na ustawę: mam 2 miesiące na zgłoszenie reklamacji i wada ujawniła się przed upływem 6 miesięcy, więc zakłada się że była w momencie zakupu. Znowu 2 tygodnie czekania i w 13 dniu SMS o odmowie uznania reklamacji. Pojechałem, odebrałem decyzję i zacząłem się śmiać już w sklepie: nie oddając butów od razu i kontynuując eksploatację uszkodzonego obuwia sam przyczyniłem się do powiększenia uszkodzenia. Poniekąd słuszne, gdyby nie to, że zmyślone. Co więcej, buty zostały poddane badaniu, które wykazało używanie butów między stwierdzeniem uszkodzenia a jego zgłoszeniem. Czyli 1 dzień, przy uporze licząc dni w kalendarzu - 3 dni. Tego było już za wiele. Napisałem odwołanie, w którym przypomniałem chronologię wydażeń, spytałem się jakim badaniom zostały poddane buty, w jaki sposób stwierdzlno używanie butów w konkretnie tym terminie, skoro za pierwszym razem nie poddano ich nawet oględzinom, kto przeprowadzał badanie i jakie ma kwalifikacje, na jakim sprzęcie,w jakim laboratorium, czy ma ono certyfikaty i spełnia normy, czy procedura badawcza jest zwalidowana itp. Oddając papier zdałem sprzedawcy pytanie, jak była rozpatrywana reklamacja, czy buty gdzieś jadą. Okazało się (czego byłem prawie pewien), że buty cały czas są w sklepie i są oglądane przez "osobę przeszkoloną przez dział reklamacji". W domyśle: przeszkoloną w odmowach i postępującą zgodnie z algorytmem odmów. Podsumowując: idąc na walkę z CCC czy inną firmą trzeba być pewnym swoich racji, być większym chamem od nich, mieć większy tupet i przeczytać ustawę. Nie jest długa i skomplikowana. W końcu walczymy o własne pieniądze. Jeżeli to nie pomoże, zwrócić sie do FK. Ja byłem bliski, ale obyło się bez - odzyskałem pieniądze.

 

Witam, Tomek przeczytałam Twoją wypowiedz i widzę że miałeś dokładnie to samo co ja. Ja jestem troche słaba w pisaniu ale chce się odwołać w CCC, czy możesz podesłać tekst jaki im dałeś ?  anna_nowak@poczta.pl Pozdrawiam Ania  





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych