Skocz do zawartości


nieuznana reklamacja CCC


112 odpowiedzi w tym temacie

#21 Guest_aga

Guest_aga
  • Goście

Napisano 02 grudzień 2013 - 10:15

Polecam zgłosić to do rzecznika praw konsumenta, oni w pani imieniu przeprowadzą mediację ze sklepem CCC i albo oddadzą pani pieniądze albo wybierze pani sobie nowe buty na tą kwotę, ewentualnie jak cena butów jest wyższa to dopłaci pani różnicę.Ja tak zrobiłam i mam nowe buty;)

#22 Guest_Agata

Guest_Agata
  • Goście

Napisano 02 grudzień 2013 - 15:59

Zawsze zostaje sąd polubowny przy Inspekcji Handlowej. Nie ma żadnych opłat

#23 Guest_Danusia

Guest_Danusia
  • Goście

Napisano 03 grudzień 2013 - 02:00

Po 8 miesięcznej walce z najgorszym sklepem CCC w końcu się udało. To czego się nauczyłam, to trzeba ich bardzo krótko trzymać. Zaczęło się od tego, że starł mi się obcas (guma) i zimowe buty po 1,5 miesiąca zaczęły mi przemakać, więc nawet nie dochodziłam do końca zimy.
Pierwsza reklamacja nic, druga reklamacja nic ( a jeszcze się okazało, że mieli mój zły mail i nikt nie raczył poinformować mnie o wyniku reklamacji). Po totalnym olaniu firmy i podawaniu żenującego wytłumaczeniu, że źle chodziłam w butach, poszłam do Rzecznika Praw Konsumenckich. Poszła mediacja do CCC i zgodzili się na kolejną reklamację.
Firma ponownie pokazała, że klienta mają w poważaniu ponieważ przyszłam 14 dnia i decyzji nie było, więc prawnie wiedziałam, że bez względu na odpowiedź, ja już mam zasadną reklamację.
Przyszłam ponownie, Pani powiedziała, że uzasadniona, ja tylko skomentowałam, że i tak była by zasadna bez ich decyzji. Pani powiedziała, że będzie wymiana, skomentowałam tylko, że nie mam zamiaru bujać się z nimi kolejnych miesięcy i że żądam zwrotu pieniędzy. Pani już nic nie skomentowała i grzecznie oddała mi pieniądze.
Więc można, tylko walczy o swoje a nie odpuszczajmy.

#24 Guest_Tomasz

Guest_Tomasz
  • Goście

Napisano 04 styczeń 2014 - 21:56

Witam pokrzywdzonych przez CCC Właśnie skończyłem swój pojedynek z tą firmą. Na szczęście wygrany dla mnie. Wiem, że dla wszystkich piszących tutaj może być już za późno, a nowi klienci nie zastanawiają się nad potencjalną reklamacją świeżo "upolowanego" zakupu. I dopiero po otrzymaniu odmowy uznania reklamacji zaczynają się martwić i szukać pomocy. Sam taki byłem, więc piszę ku pomocy (na przestrogę z pewnością już za późno). Pod koniec września kupiłem w CCC buty. W pewien listopadowy czwartek po powrocie do domu coś mi nie pasowało i obejżałem sobie dokładniej buty. No tak, jedna podeszwa jest pęknięta. Ponieważ nie miałem czasu, buty zareklamowałem dopiero w sobotę. Przy zgłoszeniu podałem, że uszkodzenie zauważyłem dwa dni wcześniej (wbrew pozorom bardzo ważne). Standardowo odczekałem 14 dni i za dwa tygodnie odebrałem "decyzję sprzedawcy". Oczywiście odmowną. Powód odmowy: obuwie było mokre i brudne, a niehigieniczny stan obuwia powodował brak możliwości oceny uszkodzenia. Data wydania decyzji: 13 dni od złożenia reklamacji. Ponadto w swojej decyzji powołują się na ulotkę z warunkami reklamacji dołączaną do butów lub wręczaną przez sprzedawcę. Mocno się wkurzyłem, odebrałem buty z depozytu i wróciłem do domu wvzytać się w odmowę, znależć słabe punkty i przemyśleć dalsze działania. A słabych punktów było bez liku: w pudełku nie było żadnej ulotki z warunkami reklamacji (sprawdzone w różnych opakowaniach marek własnych CCC, tylko Lasocki dodaje swoją), sprzedawcy sami z siebie nie dają żadnych ulotek (dają na żądanie klienta, po co mają straszyć zwierzynę, jak już ją upolowano), buty po dwóch nocach i jednym dniu stania w domu zostały przyjęte do reklamacji bez zastrzeżeń, więc jakim cudem po 13 dniach mogły być mokre. I jak to uniemożliwiło ocenę uszkodzenia podeszwy, która jest elementem zewnętrznym, widocznym gołym okiem, bez wkładania ręki do środka buta. Powołałem się na ustawę: mam 2 miesiące na zgłoszenie reklamacji i wada ujawniła się przed upływem 6 miesięcy, więc zakłada się że była w momencie zakupu. Znowu 2 tygodnie czekania i w 13 dniu SMS o odmowie uznania reklamacji. Pojechałem, odebrałem decyzję i zacząłem się śmiać już w sklepie: nie oddając butów od razu i kontynuując eksploatację uszkodzonego obuwia sam przyczyniłem się do powiększenia uszkodzenia. Poniekąd słuszne, gdyby nie to, że zmyślone. Co więcej, buty zostały poddane badaniu, które wykazało używanie butów między stwierdzeniem uszkodzenia a jego zgłoszeniem. Czyli 1 dzień, przy uporze licząc dni w kalendarzu - 3 dni. Tego było już za wiele. Napisałem odwołanie, w którym przypomniałem chronologię wydażeń, spytałem się jakim badaniom zostały poddane buty, w jaki sposób stwierdzlno używanie butów w konkretnie tym terminie, skoro za pierwszym razem nie poddano ich nawet oględzinom, kto przeprowadzał badanie i jakie ma kwalifikacje, na jakim sprzęcie,w jakim laboratorium, czy ma ono certyfikaty i spełnia normy, czy procedura badawcza jest zwalidowana itp. Oddając papier zdałem sprzedawcy pytanie, jak była rozpatrywana reklamacja, czy buty gdzieś jadą. Okazało się (czego byłem prawie pewien), że buty cały czas są w sklepie i są oglądane przez "osobę przeszkoloną przez dział reklamacji". W domyśle: przeszkoloną w odmowach i postępującą zgodnie z algorytmem odmów. Podsumowując: idąc na walkę z CCC czy inną firmą trzeba być pewnym swoich racji, być większym chamem od nich, mieć większy tupet i przeczytać ustawę. Nie jest długa i skomplikowana. W końcu walczymy o własne pieniądze. Jeżeli to nie pomoże, zwrócić sie do FK. Ja byłem bliski, ale obyło się bez - odzyskałem pieniądze.

#25 Guest_Julia

Guest_Julia
  • Goście

Napisano 07 styczeń 2014 - 16:10

Bardzo dzękuję za radę! Z pewnością się przyda. Po 3 tygodniach noszenia -kozaki od Lasockiego za 385 zł wytarły się na całej długości zamku "do białego" (czarne, skóra licowa), a pewnego poranka już sam zamek sie złamał i został w ręku. Nie mówię już o tym że metalowe ozdoby na zewnętrznej stronie buta poodpadały po jednym dniu noszenia... Reklamacja została odrzucona bez podania przyczyny. A teraz czekam na zwrot butów i nikt nie jest w stanie powiedziec kiedy dotrą do sklepu.. Od momentu złożenia mojej reklamacji minęło 3 tygodnie. Odmowę dostałam w 14 dniu. Czy sa jakieś prawa dotyczące terminu oddania reklamowanego towaru? Musiałam kupić sobie inne kozaki, w zastępstwo, ale to nikogo w CCC nie interesuję. Zarzucili mi, że kolor się sarł bo nie użyłam odpowiedniej pasty. Uważam że przy skórach licowych ścieranie nie może nastąpic po jednym dniu noszenia nawet bez pasty. Ale zamek, ktory łamie się i zostaję w ręku też nie jest powodem do reklamacji wg producenta.. Będę walczyć o swoje. Tylko nie wiem, czy w tym przypadku nie warto odrazu zwroicic sie do FK? J.

#26 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2014 - 18:26

kupiłam 5 letniemu dziecku buty do szkoły w ccc materiałowe o gumowej podeszwie.

#27 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2014 - 18:26

kupiłam 5 letniemu dziecku buty do szkoły w ccc materiałowe o gumowej podeszwie.

#28 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2014 - 18:26

kupiłam 5 letniemu dziecku buty do szkoły w ccc materiałowe o gumowej podeszwie.

#29 Guest_beata

Guest_beata
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2014 - 18:48

pod koniec sierpnia 2013 kupiłam 5 letniemu dziecku w ccc buty które były przeznaczone do chodzenia po szkole. buty są zrobione całe z cienkiego materiału (aby nóżka dziecku w szkole się nie pociła). podeszwa jest z cienkiej i łatwej do zginania gumy (aby dziecku lepiej w przedszkolu było się bawić). po 2 miesiącach guma się na palcach i wokół równomiernie przetarła i jakby tego było mało przy zgięciach popękała. w grudniu 2013 dałam je do reklamacji. po 2 tyg stwierdzili że to moja wina że guma się wytarła i popękała bo wg nich ja ich wyprałam i powinnam mieć świadomość utraty praw reklamacyjnch decydując się na tego typu praktyki. za taki stan obuwia należy obciążyć tylko i wyłącznie użytkownika. jestem wściekłam bo nigdy butów nie myłam i nie prałam!

#30 Guest_Beata Wrocław

Guest_Beata Wrocław
  • Goście

Napisano 11 styczeń 2014 - 14:00

W listopadzie 2013 kupiłam kozaki Jennifer ccc Marino Wrocław po ok półtora mies tworzywo od str wew przy zamku wytarło się do białego.Kozaki kupiłam córce ,ponieważ miały obcas wysoki w formie słupka więc córka na uczelnię chodziła w innych butach ate używała okazjonalnie.W momencie zauważenia przetarć poleciłam córce zareklamować je,ale niestety pierwsze podejście nieudane paniusia odesłała klientkę nawet nie spisała protokołu kwitując że to nie podlega reklamacji.Może takie załatwienie sprawy wynikło z tego że buty córka zaniosła do innego sklepu a nie tam gdzie buty kupiła.Wobec tego sama odniosłam buty do właściwego sklepu reklamacja została przyjęta dn.28.12.13 data zakupu 08.11.13.Jak można się domyślać obuwie noszone mało,bez załamań ,podeszwa praktycznie nie starta,jedynie fleki ale zważywszy ich jakość...Reklamację złożyłam na owe przetarcia które równie dobrze mogły powstać w wyniku używania ,,cudownych"preparatów do konserwacjii polecanych przez ekspedientki.Podwóch tyg. czyli w dniu dzisiejszym telefon godz.9.10 czyli środek nocy po ciężkim tygodniu pracy,pani miłym głosem informuje o czym?No że reklamacja negatywna i że zaprasza po odbiór rzeczonego obuwia jaka uprzejma kto kto by pomyślał.Podziękowałam rozłaczyłam się ostatecznie rozbudziłam i pomyślałam że dobrze byłoby znać uzasadnienie ,o ja ,,naiwna"zadzwoniłam po to żeby się dowiedzieć czego się drodzy pokrzywdzeni możecie domyślać że obuwie było niewłaściwie użytkowane,że uszkodzenia są mechaniczne więc pytam co to znaczy niewłaściwie użytkowane że powinnam postawić buty na półce i na nie patrzeć czy też chodzić w rozkroku żeby broń boże nie zedrzeć tworzywa czy też może tępym narzędziem spowodowałam uszkodzenia nazwane mechanicznymi.Zażądałam nazwiska i kontaktu z owym rzeczoznawcą na co pani odpowiedziała że tego rodzaju reklamacje rozpatrują sami.Wobec tego po krótkiej wymianie zdań gdzie m.in powiedziałam że zgłoszę to do PIH pani raczyła przyjąć odwołanie przez tel.i poinformować mnie po niedzeli o dalszym ciągu reklam.Zaznaczyłam że nie chcę pieniędzy a wymiany lub usunięcia wady.Jest to druga sytuacja na przestrzeni trzech lat kiedy chciano mi udowodnić że jestem oszustką.Poprzednio było podobnie chodziło o odklejiną podeszwę na całości,Musiałam ,,postraszyć" wręcz mediami bo pani kier była nieugięta.Teraz nie zamierzam ustąpić,nawet nie chodzi mi o te 110 zł,chociaż też nie leżą na ulicy.Chodzi o to,że jak już ktoś z Paśtwa pokrzywdzonych zauważył klijenta należy szanować jak się dba o wizerunek bo to klient ten wizerunek buduje a nie jakiś mało medialny palant za ciężkie pieniądze.Proszę trzymać kciuki ja też trzymam za was,poinformuję co dalej.Pozdrawia Beata Wrocław

#31 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 11 styczeń 2014 - 14:06

W listopadzie 2013 kupiłam kozaki Jennifer ccc Marino Wrocław po ok półtora mies tworzywo od str wew przy zamku wytarło się do białego.Kozaki kupiłam córce ,ponieważ miały obcas wysoki w formie słupka więc córka na uczelnię chodziła w innych butach ate używała okazjonalnie.W momencie zauważenia przetarć poleciłam córce zareklamować je,ale niestety pierwsze podejście nieudane paniusia odesłała klientkę nawet nie spisała protokołu kwitując że to nie podlega reklamacji.Może takie załatwienie sprawy wynikło z tego że buty córka zaniosła do innego sklepu a nie tam gdzie buty kupiła.Wobec tego sama odniosłam buty do właściwego sklepu reklamacja została przyjęta dn.28.12.13 data zakupu 08.11.13.Jak można się domyślać obuwie noszone mało,bez załamań ,podeszwa praktycznie nie starta,jedynie fleki ale zważywszy ich jakość...Reklamację złożyłam na owe przetarcia które równie dobrze mogły powstać w wyniku używania ,,cudownych"preparatów do konserwacjii polecanych przez ekspedientki.Podwóch tyg. czyli w dniu dzisiejszym telefon godz.9.10 czyli środek nocy po ciężkim tygodniu pracy,pani miłym głosem informuje o czym?No że reklamacja negatywna i że zaprasza po odbiór rzeczonego obuwia jaka uprzejma kto kto by pomyślał.Podziękowałam rozłaczyłam się ostatecznie rozbudziłam i pomyślałam że dobrze byłoby znać uzasadnienie ,o ja ,,naiwna"zadzwoniłam po to żeby się dowiedzieć czego się drodzy pokrzywdzeni możecie domyślać że obuwie było niewłaściwie użytkowane,że uszkodzenia są mechaniczne więc pytam co to znaczy niewłaściwie użytkowane że powinnam postawić buty na półce i na nie patrzeć czy też chodzić w rozkroku żeby broń boże nie zedrzeć tworzywa czy też może tępym narzędziem spowodowałam uszkodzenia nazwane mechanicznymi.Zażądałam nazwiska i kontaktu z owym rzeczoznawcą na co pani odpowiedziała że tego rodzaju reklamacje rozpatrują sami.Wobec tego po krótkiej wymianie zdań gdzie m.in powiedziałam że zgłoszę to do PIH pani raczyła przyjąć odwołanie przez tel.i poinformować mnie po niedzeli o dalszym ciągu reklam.Zaznaczyłam że nie chcę pieniędzy a wymiany lub usunięcia wady.Jest to druga sytuacja na przestrzeni trzech lat kiedy chciano mi udowodnić że jestem oszustką.Poprzednio było podobnie chodziło o odklejiną podeszwę na całości,Musiałam ,,postraszyć" wręcz mediami bo pani kier była nieugięta.Teraz nie zamierzam ustąpić,nawet nie chodzi mi o te 110 zł,chociaż też nie leżą na ulicy.Chodzi o to,że jak już ktoś z Paśtwa pokrzywdzonych zauważył klijenta należy szanować jak się dba o wizerunek bo to klient ten wizerunek buduje a nie jakiś mało medialny palant za ciężkie pieniądze.Proszę trzymać kciuki ja też trzymam za was,poinformuję co dalej.Pozdrawia Beata Wrocław



#32 Guest_ola

Guest_ola
  • Goście

Napisano 13 styczeń 2014 - 19:40

POmóżcie mi, co mam zrobic ? 2 razy juz oddawałam buty do reklamacji w salonie ccc buty sa skorzane dalam za nich 350 zł nie stac mnie na kolejne! uzylam do impregnacji kremu coccine ktore polecila mi ekspedientka przy kupnie butow. po nasmarowaniu ich pojawil sie bialy osad buty wygladaja jakbym uzyla jakiegos ACE skóra jest wyschnieta i matowa:( reklamacja 2 razy zostala oddalona najpierw napisali ze skora moze zmienic odcien gdy napisalam odwolanie zmienili zdanie ze zle uzylam kremu i powinnam sparwdzic w niewdocznym miejsc. jutro jade po nie i nie wiem co zrobic czy wziac i juz chodzic w nich czy dalej walczyc....bylamw nich tylko raz a zima juz sie konczy;/dlaczego mam odpowiadac za nie kompetencje tego pracownika?


Czytaj więcej na Infor.pl: http://www.infor.pl/...m#ixzz2qIk0i3gF

#33 Guest_DONATA

Guest_DONATA
  • Goście

Napisano 16 styczeń 2014 - 21:09

swoje buty kupilam w rok temu i po 3 m-cach oddalam do reklamacji bo odklajaly sie oba od podeszwy..po 2tyg.oddano mi zreperowane, a ze byl to juz kwiecien poszly w odstawke az do listopada tego roku {2013}..ponosilam miesiac i znowu to samo!-odkleily sie!!! zanioslam ponownie i zazadalam tym razem zwrotu pieniedzy lub wymiany na inny towar..dzisiaj {16.01.2014r}otrzymalam maila ze reklamacja zostala oddalona..jutro tam ide i wiecie co?..nie mam czasu na dochodzenie przed sadem bo mam rodzine i szkoda zdrowia chociaz z drugiej strony mam wielka ochote ich ukarac za oszustwo!!! wogole to niewiedzialam ze tyle jest skarg na ccc..juz wiecej tam nie pojde i wszystkim moim znajomym odradze!!! zobacze co sie jutro wydarzy i co z tym zrobie-napewno napisze!!! piszcie o tym co was spotyka bo to uchroni innych!!..wczesniej kupilam dzieciom moim sandalki i japonki tez w ccc.. i tez sie rozwalily przed czasem!!!..cos w tym jest!!!

#34 Guest_look

Guest_look
  • Goście

Napisano 22 styczeń 2014 - 21:08

Witam! kupiłam buty w CCC za 129.99zl dokladnie 30.12.2013r w grudniu zauwazylam ze pod tworzywem powstaja babelki powietrzea ktore pekaja przez co tworzywo peka ponadto naprawym jak i lewym bucie zaczely odklejac sie piety. w reklamacji wpisalam data uszkodzonego towaru czyli czas w ktorym zauwazylam jako 23.12.2013 moja reklamacja zostala uznana za niezasadna poniewaz wszystko to stalo sie z mojej winy dlatego mam zamiar sie od tego odwolac. Moje pytanie polega jednak na tym ile czasu sprzedwaca ma na wydanie opini i decyzji o reklamacji poniewaz zglaszajac reklamacje ekspedjentka powiedziala ze jesli decyzja przyjdzie zostane poinformowanao tym telefonicznie. to sie jednak nie stalo dzis tj.22.01.2014 odebralam te decyzje i widnieje na niej data 7.01.2014. na zlozonym formularzu reklamacji ktory wypelnilam widnieje napis: "Sprzedwaca w terminie 14 dni kalendarzowych, licząc od dnia następnego od daty przyjecia zgłoszenia- ustosunkuje sie do przedłozonej niezgodnosci towaru z umowa"

Dlaczego jednak mimo zapewnien pani przyjmujacej reklamacje nie zostalam poinformowana o mozliwosci odbioru decyzji czy w jakis sposob moge to wykorzystac na swoja korzysc?

data zlozenia reklamacji: 30.12.2013

data przyznania decyzji: 7.01.2014

data odobioru tej decyzji przezemnie bez wczesniejszego poinformowania mnie przez sklep:22.01.2014

Prosze o pomoc

#35 Guest__ja_

Guest__ja_
  • Goście

Napisano 23 styczeń 2014 - 21:20

Straszne jest to co piszecie, a ja właśnie chciałam oddać kozaki dziecka do reklamacji. Teraz widzę, ze najpierw jednak udam się do rzecznika praw konsumenta. Sama nie będę działać. Kozaki wprawdzie kosztowały 150 zł, ale dla mnie to akurat dużo!!! Powinnam oddać 2 pary kozaków, jeszcze jesienne i obie pary z tą samą wadą (ciekawe prawda?). Wytarło się futerko w palcach i jest "goły" materiał. Z pewnością dostałabym odp, że dziecko ma krzywe palce ;). Tylko w ub. roku nie kupowałam w CCC i jakoś nie było tego problemu.

Deichmann nie robi takich problemów z reklamacją, tylko wybór mają mały.

#36 Guest_RENA

Guest_RENA
  • Goście

Napisano 30 styczeń 2014 - 14:45

Witam , również miałam nieprzyjemną sytuację z CCC , buty marki Jennifer & Jennifer , zakupiłam pod koniec ubieglego roku , po czym na początku stycznia rozkleiła mi się podeszwa , Buty oddalam do reklamacji.
Odpowiedź oczywiście przyszła odmowna, Buty rozkleiły się ( wedle ich rzetelnej opinii " sprzedawcy" z mojej winy i złego użytkowania obuwia. Co oczywiscie jest neprawdą.. Poszlam do Rzecznika Praw konsumenta i zobaczymy jak to się dalej potoczy ..
Co mnie zziwiło , fakt , iż buty ie są nigdzie wysylane ( choć na poczatku gdy oddawalam buty , mowiono zupełnie co innego) Buciki przelazały 2 tygodnie na magazynie sklepu , by mogł je zobaczyć wykwalifikowany " KASJER SPRZEDAWCA" tegoż sklepu .. jak dla mnie jest to jawne oszustwo , Firma CCC w ogole nie dba o swoich klientow , gwarancja ma być odgornie odmowna , a buty i tak sobie leża na zapleczu i nie są nigdzie wysyłane .., wiem jedno , bez względu na wynik tej sprawy nigdy nie kupie już tam butów.

#37 Guest_E.ŚLĄSK

Guest_E.ŚLĄSK
  • Goście

Napisano 04 luty 2014 - 15:37

Ja też mam problem z butami zakupionymi w ccc.Pierwszym razem kiedy były oddane do reklamacji reklamacja została uznana(buty zostały podklejone,ale po miesiącu użytkowania problem się powtórzył.Oddałam je ponownie,ale tym razem odpowiedz jaką otrzymałam od firmy ccc brzmiała:NIEZASADNA.W dokumentach jakie zostały dołaczone do obuwia była kartka na ,której napisane zostało tu cytuję:"kazdy materiał ma swój okres używalności,a żywotność jego zależy przede wszystkim od intensywności użytkowania jak tez od sposobu dbałości o obuwie.To jest nierealne,aby obuwie użytkowane przez taki okres czasu nie nosiło śladów zużycia,znoszenia czy też nie posiadało zmian spowodowanych normalnym zmęczeniem materiałów"Dodam ze buty zostały zakupione w kwietniu a do grudnia były oddane drugi raz do reklamacji,czyli użytkowane były osiem miesiecy,a w zasadzie siedem bo miesiac trzeba odliczyc na czas kiedy były w reklamacji.Zczego te buty sa wykonane z papieru?skoro firma twierdzi ze siedem miesiecy i to nie pełnych bo buty nie były użytkowane codziennie,a jeśli były to tylko do samochodu,czy to az taki długi okres chodzenia w butach?Naprawdę śmieszne.Juz NIGDY nie kupię dla siebie ,ani dla swojej rodziny niczego w ccc.

#38 Guest_Beata

Guest_Beata
  • Goście

Napisano 10 luty 2014 - 20:49

Witam. Ja zdecydowanie odradzam zakupy w sklepie CCC w Kozienicach. Obsługa koszmarna. Po miesiącu chodzenia w kozakach firmy Jenifer jeden but zaczą się odbarwiać(robić się biały), więc poszłam je zareklamować. Oczywiście aby przyjęto mi reklamacje musiałam z 15 minut kłocić się z ekspedientkami, bo oczywiście to ja źle zakonserwowałam buty. I jeszcze co zarzuciły mi że jestem idiotką bo przecierz pasty brązowej nie kładzie się na brązowe buty. Od razu zostałam poinformowana że nie uwzględnią mi reklamacji. Dodatkowo pani żując gumę próbowała mi udowodnić że źle czyszczę buty i ona pokaże jak to się robi, oczywiście but był coraz bielszy. No cóż reklamację łaskawie przyjęto, ale nie uwzględniono.Jespotem strasznie rozgoryczona i poniżoma przez ekspedientki, które najpierw powinny przejść kurs dobrego wychowania.
Uważajcie na sklepy CCC to nie jest poważna firma, obsługa poniżej krytyki i nie stosujcie past jakie wam polecają, lepiej pójść do szewca niech sam coś doradzi a i jeszcze jedno reklamacje są zakłamane. Oszukują nas na każdym kroku!!!!!

#39 Guest_Beata

Guest_Beata
  • Goście

Napisano 10 luty 2014 - 20:50

Witam. Ja zdecydowanie odradzam zakupy w sklepie CCC w Kozienicach. Obsługa koszmarna. Po miesiącu chodzenia w kozakach firmy Jenifer jeden but zaczą się odbarwiać(robić się biały), więc poszłam je zareklamować. Oczywiście aby przyjęto mi reklamacje musiałam z 15 minut kłocić się z ekspedientkami, bo oczywiście to ja źle zakonserwowałam buty. I jeszcze co zarzuciły mi że jestem idiotką bo przecierz pasty brązowej nie kładzie się na brązowe buty. Od razu zostałam poinformowana że nie uwzględnią mi reklamacji. Dodatkowo pani żując gumę próbowała mi udowodnić że źle czyszczę buty i ona pokaże jak to się robi, oczywiście but był coraz bielszy. No cóż reklamację łaskawie przyjęto, ale nie uwzględniono.Jespotem strasznie rozgoryczona i poniżoma przez ekspedientki, które najpierw powinny przejść kurs dobrego wychowania.
Uważajcie na sklepy CCC to nie jest poważna firma, obsługa poniżej krytyki i nie stosujcie past jakie wam polecają, lepiej pójść do szewca niech sam coś doradzi a i jeszcze jedno reklamacje są zakłamane. Oszukują nas na każdym kroku!!!!!

#40 Guest_Magda

Guest_Magda
  • Goście

Napisano 19 luty 2014 - 11:21

Również miałam problem z marka CCC, na początku listopada kupiłam kozaki marki Jeniffer, po miesiącu sporadycznego używania pękła podeszwa. Buty oddane do reklamacji w Wola Parku w Warszawie i oczywiście bezpodstawna " wina użytkownika, gdyż niepoprawnie używał obuwia nie zaprzestał używania butów w momencie pęknięcia"dodam, że buty odrazu były odłożone do pudełka., Dodam jeszcze miłą obsługę, która rzuciła buty na ladę i sobie poszła bez słowa. Postanowiłam się odwołać i jak ponownie reklamacja bezpodstawna ale to co przeczytałam w decyzji zwaliło mnie z nóg " Pan podtrzymuję swoją decyzję, ponieważ na butach widać ślady użytkowania". I znów olewczy stosunek obsługi. Buty są naprawdę jak nowe. Postanowiłam odwołać się do Federacji Praw Konsumenta. Zobaczymy co będzie dalej



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych