Skocz do zawartości


brak umowy z wykonawcą a reklamacja


9 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_-praw-speedy

Guest_-praw-speedy
  • Goście

Napisano 19 grudzień 2009 - 18:00

Witam serdecznie. Mam taki problem, zawarłem umowę (niestety ustną) z firmą remontową na wykonanie remontu w moim mieszkaniu. Po skończonej pracy nie otrzymałem żadnego rachunku a teraz mam problem bo muszę zgłosić reklamację a mam na piśmie tylko kosztorys prac. Remont zakończył się w listopadzie więc sprawa dosyć świeża myślę, że rachunek za wykonanie robót jest jeszcze do zdobycia jak nie prośbą to poprzez skargę z Urzędzie skarbowym ale nie jestem co do tego pewny. Jeszcze się nie kontaktowałem z wykonawcą ani odnośnie reklamacji ani jeśli chodzi o rachunek. Proszę o pomoc.

#2 Guest_Łukasz Nysztal

Guest_Łukasz Nysztal
  • Goście

Napisano 19 grudzień 2009 - 19:19

Nie bardzo rozumiem co ma wspólnego brak rachunku z reklamacją?

Skoro roboty w jakimś zakresie zostały wykonane niezgodnie ze sztuką budowlaną to niezwłocznie informuje się o tym wykonawcę i wzywa się go do usunięcia usterek.

#3 Guest_-praw-speedy

Guest_-praw-speedy
  • Goście

Napisano 19 grudzień 2009 - 19:59

Problem polega na tym, że wszedłem w mocny spór z wykonawcą co do jego umiejętności i nie chcę go wzywać do poprawienia swoich błędów bo on nie potrafi tego fachowo zrobić, już kilka razy w trakcie remontu poprawiał ale efekt był dobry na kilka tygodni a później wady znowu "wychodziły". Chciałbym aby mi zwrócił pieniądze za te prace, które nie wykonał fachowo oraz za materiały które przy tym zniszczył. Przypuszczam, że dobrowolnie nie będzie tego chciał zrobić i sprawa będzie musiała się zakończyć w sądzie a ja nie mam żadnego dowodu na to że to on był wykonawcą i jaką kwotę ode mnie za te prace wziął. Mam jedynie kosztorys na podstawie, którego mogę wyliczyć należny mi zwrot.

#4 Guest_Łukasz Nysztal

Guest_Łukasz Nysztal
  • Goście

Napisano 20 grudzień 2009 - 10:20

Kosztorys + ewentualni świadkowie na potwierdzenie faktu, że on był wykonawcą to bardzo mocne dowody.

W wezwaniu do obniżenia ceny proszę powołać się na art. 637 par. 2 kc:

Art. 637. § 1. Jeżeli dzieło ma wady, zamawiający może żądać ich usunięcia, wyznaczając w tym celu przyjmującemu zamówienie odpowiedni termin z zagrożeniem, że po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu nie przyjmie naprawy. Przyjmujący może odmówić naprawy, gdyby wymagała nadmiernych kosztów.
§ 2. Gdy wady usunąć się nie dadzą albo gdy z okoliczności wynika, że przyjmujący zamówienie nie zdoła ich usunąć w czasie odpowiednim, zamawiający może od umowy odstąpić, jeżeli wady są istotne; jeżeli wady nie są istotne, zamawiający może żądać obniżenia wynagrodzenia w odpowiednim stosunku. To samo dotyczy wypadku, gdy przyjmujący zamówienie nie usunął wad w terminie wyznaczonym przez zamawiającego.

#5 Guest_-praw-speedy

Guest_-praw-speedy
  • Goście

Napisano 20 grudzień 2009 - 13:35

w tym przepisie jest mowa, że mogę żądać obniżenia ceny a czy mogę doliczyć do tego koszt zniszczonego materiału? Bo w kosztorysie jest ujęty tylko koszt robocizny a materiały kupiłem sam, mam na to faktury. Przecież jeśli będzie mi to poprawiał ktoś inny to muszę na nowo zapłacić robociznę i kupić nowe materiały.

#6 Guest_Łukasz Nysztal

Guest_Łukasz Nysztal
  • Goście

Napisano 20 grudzień 2009 - 17:18

Można. W zakresie innych szkód zastosowanie ma art. 471 kc.

#7 Guest_ewa

Guest_ewa
  • Goście

Napisano 23 kwiecień 2013 - 15:19

witam mam pytanie...
Jezeli zagubilam umowe za wykonana pracę a na ta chwilkę chcialabym sądownie się z ta osobą rozprawic czy jest to mozliwe? i czy sprawa jest do wygrania? chodzi o prace stolarskie nie dostalam zadnej faktury ani potwierdzenia jedynym dokumentem byla umowa ktorej poprostu nie mam...czy przelewy na kontach wystarcza?

#8 elka2002

elka2002

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 641 postów

Napisano 21 lipiec 2016 - 21:08

Teraz masz nauczkę. Zawsze trzeba zawierać umowę, bo tylko w ten sposób można skutecznie dochodzić swoich praw. Tutaj http://blog.dokument...ą-infografika/ jest wszystko dokładnie przedstawione co powinna zawierać taka umowa.



#9 Guest_anna

Guest_anna
  • Goście

Napisano 13 październik 2016 - 14:42

Miałam remont mieszkania - fachowiec zepsuł łazienkę źle zamontowany geberit wanna zniszczony bojler krzywo zamontowane drzwi wejsciowe źle nierówno zaszpachlowane ściany zniszczone płytki na podłodze. Umowa była ustną a jak zarzadalam poprawek i pokrycia kosztów zepsutych urządzeń to wystawił fakturę niezgodna z umową ustna a wcześniej mówił że jakby wystawiał faktury to by na rodzinę nie zarobił i powiedział że nic nie będzie porawiwial. Umowy nie mam być dochodzic swoich kosztów. A on może ?

#10 Guest_kinga

Guest_kinga
  • Goście

Napisano 22 październik 2019 - 16:23

Uznająca sie za fachowca osoba z tego tytułu, że już wiele lat remontuje mieszkania wykonała remont u mnie. Rzecz dotyczy wykończenia mieszkania w nowym bloku. Płytki rektyfikowane - gość stwierdził że rektyfikowany jest tylko alkohol. Ułożył z fugą 3 mm a miejsacmi nawet więcej bo????? bo płytki krzywe !!!!! oczywiście nie uprzedził, że zauważył krzywiznę. Ostatecznie stwierdził, że się na nich nie przewrócę. Panele - ułożone dłuższym brzegiem równoleglwe do okna!!! nie pytał, ja nie zostałam uprzedzona, że będzie kładł panele. Zobaczyłam już ułożone. Na pytanie co to za pomysł odpowiedział, że koledze też tak układał.  Ale to nie jest dom kolegi!!! zero dop.  maskujaca złącze płytek i paneli uszkodzona. Stwierdził, że zarysowałąm bucikiem a potem że mebelkami - są to dwa wtłoczenia. A skonstatował, że to chińszczyzna. Nie mówiąc już o katastricznym ułożeniu płytek na ścianach w kuchni i łazience. Gość ma około 60 lat i totalny PRL. Wziął 7000 tys. i stwierdził , że zapłaciłam trzy razy mniej w stosunku do firmy. Bez rachunków. Umowa tylko ustna. Co mam robić???





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych