Skocz do zawartości


samochód - miejsce publiczne czy prywatne ?


38 odpowiedzi w tym temacie

#21 Guest_-praw-maxwell61

Guest_-praw-maxwell61
  • Goście

Napisano 23 grudzień 2010 - 09:41

Wiesz w tym przypadku Policja wybrała mniejsze zło. Skłamała, aby ten obywatel "po spożyciu" przez przypadek nie wyjechał ze swojej posesji i nie zabił przechodni. Akurat w tym przypadku poparłbym Policję mimo, że skłamała.

Wracając do wątku to masz na myśli czy Policja ma prawo wejść do samochodu czy wlepić mandat osobie, która pali w samochodzie?

#22 Guest_Leoncio

Guest_Leoncio
  • Goście

Napisano 23 grudzień 2010 - 10:02

Po co mamy prawo skoro nie jest przestrzegane szczególnie przez policje która powinna go przestrzegać jako pierwsza dając przykład obywatelom.

Jak czytam takie historie i nie tylko bo inne znam z życia to mam wrażenie,że komuna w tym kraju chyba się jeszcze do końca nie skończyła.


Nie można uogólniać. Są policjanci, którzy "kalają swoje gniazdo", czyli walczą o to, żeby ich koledzy po fachu szanowali prawo i postępowali zgodnie z nim. I są tacy, co 3 minuty po zgłoszeniu kradzieży samochodu i spisaniu zeznań pokrzywdzonego zaczynają wypisywać zawiadomienie o umorzeniu śledztwa z powodu niewykrycia sprawcy.

Zatrzymywanie praw jazdy za picie alkoholu we wnętrzu własnego pojazdu stojącego na parkingu, w którym pracuje silnik lub jest gorący, jest stale opisywane przez zawodowych kierowców na przeznaczonych dla nich forach internetowych. Jakiś rok temu wypłakiwał się tam facet, któremu zabrano w ten sposób prawo jazdy wieczorem na parkingu, na który wjechał dosłownie 10 mint wcześniej, żeby tam spędzić noc. Zjadł szybko kolację, popił ją piwem i szykował się do snu, kiedy podeszli mundurowi i kazali mu dmuchać w alkomat. Oni stali na tym parkingu cały czas i on twierdzi, że widział ich radiowóz i oni widzieli, że pije piwo. Podobno wmawiali mu, że wypił to piwo po to, żeby zatrzeć ślady po wcześniej wypitym alkoholu i że w ogóle sam fakt, że zajął miejsce za kierownicą mając promile we krwi jest przestępstwem. Bo ich zdaniem już przyjechał pijany i zamierzał jechać dalej. Odbyło się to przy świadkach!!!

Wracając do palenia papierosów. Byłem świadkiem kilkanaście lat temu na dworcu autobusowym w Opolu takiego dziwnego zdarzenia. Otóż pasażer jednego z autobusów stanął na jego stopniach i zapalił papierosa, wydmuchując dym NA ZEWNĄTRZ. Natychmiast został opieprzony przez ludzi z obsugi dworca i kierowcę, bo w autobusach palić nie wolno. Więc zszedł ze stopni na przystanek, ale nadal stał w drzwiach i wydmuchiwał tym razem dym DO WNĘTRZA POJAZDU. Panowie z obsługi dworca uznali, że w tym momencie jest wszystko OK. Kierowca autobusu też nie oponował.

Tym pasażerem byłem JA, wtedy jeszcze paliłem papierosy.

#23 Guest_Leoncio

Guest_Leoncio
  • Goście

Napisano 23 grudzień 2010 - 10:06

Wiesz w tym przypadku Policja wybrała mniejsze zło. Skłamała, aby ten obywatel "po spożyciu" przez przypadek nie wyjechał ze swojej posesji i nie zabił przechodni. Akurat w tym przypadku poparłbym Policję mimo, że skłamała.


Zupełnie jakbym słyszał oficera UB. "Dajcie człowieka, a ja znajdę paragraf, żeby go ukarać".

Jaki dowód miała policja na to, że on zamierzał wyjechać z posesji???

Idąc tym tokiem rozumowania policja powinna odebrać wszystkim kierowcom prawa jazdy, bo przecież każdy z nich kiedyś MOŻE spróbować jazdy po pijanemu.

Kiedy skazywano górala za pędzenie bimbru, bo znaleziono u niego aparaturę, on zażądał skazania również za gwałt. Na pytanie sądziego, dlaczego, odpowiedział, że i do tego też ma aparaturę.

To są absurdy polskiego prawa.

#24 Guest_-praw-maxwell61

Guest_-praw-maxwell61
  • Goście

Napisano 27 grudzień 2010 - 22:48

Nooooo dziękuje wielce demokratycznemu obywatelowi naszego kraju za miłą opinie.

Wali mnie to czy ten frajer jeździł po swoim podwórku czy po drodze publicznej. Nie zastosował się do przepisów zabraniających kierowaniem pojazdem po spożyciu. Pijak w samochodzie to jak trzymanie Kałasznikowa z 30 nabojami, a praktycznie chyba karabinkiem mniejszą szkodę można uczynić. Gdyby taki łoś przypadkowo pomylił 1. bieg ze wstecznym i całym impetem ruszył na przystanek znajdujący się vis avi jego bramy zabijając kilka osób w tym np. Twoją żonę to z pewnością być się ucieszył.

Takich jak ty kolego powinni karać chłostą za krzewienie kwasu.

Prywatnie to może sobie chlać w domu ile wlezie, ale wara od pojazdu nawet jak stoi w garażu.

I teraz taki frajer nie udowodni, że miał racje bo był pijany i za to ma nauczkę.

Może i policja kłamie, ale uchroniła czyjeś życie, bo kto wie czy temu idiocie znów nie przyjdzie na myśl przestawiać auto po kilku za rok, za dwa itd.

BTW - nie jestem policjantem niestety a na UBeka jestem za młody rocznik.

Pozdrawiam

#25 Guest_niec-nota

Guest_niec-nota
  • Goście

Napisano 27 grudzień 2010 - 23:02

"Sąsiad przestawiał na własnym podwórku (które nie ma bramy) swój samochód. Był "po spożyciu". Nie wyjechał na drogę publiczną, mimo to stracił prawo jazdy na 2 lata. Mundurowi w sądzie zeznali, że... widzieli go na drodze, a jak chcieli zatrzymać, to uciekł przed nimi na podwórko. Oczywiście to nieprawda, ale nie zostały zabezpieczone żadne dowody, poza odczytem z alkomatu."

Czyli wychodzi na to,że policja może sobie kłamać ile chce, a za to kłamstwo konsekwencje poniesie obywatel.

Po co mamy prawo skoro nie jest przestrzegane szczególnie przez policje która powinna go przestrzegać jako pierwsza dając przykład obywatelom.

Jak czytam takie historie i nie tylko bo inne znam z życia to mam wrażenie,że komuna w tym kraju chyba się jeszcze do końca nie skończyła.

A gdy ja czytam takie historie to mam wrażenie, że w Polsce nikt nie jeździ po pijanemu. Wszyscy tylko przestawiali samochód, albo napili się już po zatrzymaniu. Tak przy okazji to wychodzi, że z prawem jazdy nie wpuszczają do lokali gastronomicznych i biedacy muszą pić w autach.

#26 Guest_niec-nota

Guest_niec-nota
  • Goście

Napisano 27 grudzień 2010 - 23:10

Zatrzymywanie praw jazdy za picie alkoholu we wnętrzu własnego pojazdu stojącego na parkingu, w którym pracuje silnik lub jest gorący, jest stale opisywane przez zawodowych kierowców na przeznaczonych dla nich forach internetowych.

I oczywiście każda taka opowieść to krynica prawdy.




Jakiś rok temu wypłakiwał się tam facet, któremu zabrano w ten sposób prawo jazdy wieczorem na parkingu, na który wjechał dosłownie 10 mint wcześniej, żeby tam spędzić noc. Zjadł szybko kolację, popił ją piwem i szykował się do snu, kiedy podeszli mundurowi i kazali mu dmuchać w alkomat. Oni stali na tym parkingu cały czas i on twierdzi, że widział ich radiowóz i oni widzieli, że pije piwo. Podobno wmawiali mu, że wypił to piwo po to, żeby zatrzeć ślady po wcześniej wypitym alkoholu i że w ogóle sam fakt, że zajął miejsce za kierownicą mając promile we krwi jest przestępstwem. Bo ich zdaniem już przyjechał pijany i zamierzał jechać dalej. Odbyło się to przy świadkach!!!

Tjaaaa, na tym forum czytałem coś podobnego. Kierowca ciężarówki po przejechaniu długiej trasy, mając już tylko kilka kilometrów do domu, nagle poczuł się tak zmęczony, że zaparkował i natychmiast napił się wódki, bo wódka jak wiadomo bardzo pomaga na zmęczenie. Nie widział żadnego radiowozu, który wziął się tam "znikąd". Świadkiem, że nie jechał pijany miała być jego żona, obecna w szoferce.

Skończyło się wyrokiem skazującym, bo wredna żona złożyła zeznanie podważające tę jakże szczerą opowieść. Opowiadacz jednak nie pęka i nadal czuje się skrzywdzony jak wynikało z ostatnich postów.

#27 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 28 grudzień 2010 - 10:45

To w końcu wolno się napić piwa np. reperując samochód na własnym podwórku, czy nie wolno? Jeżeli nie wolno, to dlaczego nikt nie skazuje mechaników na stacjach obsługi za grzebanie pod maskami klientowskich samochodów po wypiciu paru piw? A to się zdarza często.

Panie niec-nota: proszę podać przepis prawny który mówi, że nie wolno pić alkoholu we wnętrzu włąsnego pojazd.

? Jest pan za NADUŻYWANIEM PRAWA I KORUPCJĄ I TRACI PAN W TEN SPOSÓB CAŁKOWICIE SWOJĄ WIARYGODNOŚĆ JAKO TEN, CO UDZIELA PORAD.

Nigdy pana nie zatrzymał policjant, który WYMUSZAŁ łapówkę za odstąpienie od czynności, np. mówiąc "Nie po to pana zatrzyałem żeby puścić bez kary. Zaraz coś znajdę"????

Nie jest zachowaniem korupcyjnym wmawianie przez policję bez żadnych dowodów, że kierowca jechał po pijanemu, bo wypił piwo PO ZAPARKOWANIU POJAZDU???

Niedługo dojdzie do tego, że policja będzie chodziła za każdym kierowcą, czekajkąc aż się napije alkoholu by potem FAŁSZYWIE go oskarżyć o jazdę po pijanemu, no bo już wcześniej, kiedy jechał, mógł być pijany.

Był taki przypadek, kiedy kierowcy zabrano prawo jazdy za to, że miał we krwi 0,00 na podstawie opinii lekarza, że to dowodzi, iz poprzedniego dnia mógł mieć nawet 0,6 i do rana, kiedy go zbadano po nocnej odsiadce, zdążył wytrzeźwieć.

Tym kierowcą był jeden z najbardziej znanych działączy opozycji antykomunistycznej a działo się to w 1983 roku. Jak widzę niektórym marzy się powrót do tych czasów i tych metod.

Wstyd i hańba!!!!

#28 Guest_niec-nota

Guest_niec-nota
  • Goście

Napisano 28 grudzień 2010 - 12:33

Panie niec-nota: proszę podać przepis prawny który mówi, że nie wolno pić alkoholu we wnętrzu włąsnego pojazd.

? Jest pan za NADUŻYWANIEM PRAWA I KORUPCJĄ I TRACI PAN W TEN SPOSÓB CAŁKOWICIE SWOJĄ WIARYGODNOŚĆ JAKO TEN, CO UDZIELA PORAD.

Panie anonimowy, proszę pokazać w którym miejscu napisałem, że nie można pić alkoholu we wnętrzu własnego pojazdu.

Umiejętność czytania ze zrozumieniem najwyraźniej przekracza Pańskie możliwości dlatego rozumiem,że woli Pan anonimowość. Ja też bym się na Pańskim miejscu wstydził.

#29 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 28 grudzień 2010 - 14:28

[quote name="niec-nota"]
[/quote]
Panie anonimowy, proszę pokazać w którym miejscu napisałem, że nie można pić alkoholu we wnętrzu własnego pojazdu.

Umiejętność czytania ze zrozumieniem najwyraźniej przekracza Pańskie możliwości dlatego rozumiem,że woli Pan anonimowość. Ja też bym się na Pańskim miejscu wstydził. [/quote]

Nie przynosi mi wstydu niechęć do czytania "ze zrozumieniem" jak pan to raczył określić. Ja chłop prosty, więc czytam to, co napisano, a nie to, co autor miał na myśli pisząc co innego.

"A gdy ja czytam takie historie to mam wrażenie, że w Polsce nikt nie jeździ po pijanemu. Wszyscy tylko przestawiali samochód, albo napili się już po zatrzymaniu. "

Obraża pan ludzi ucziwych, którzy postępują tak, jak im pozwala prawo, a potem przez nadużywających prawo są karani, jeżeli są mało "domyślni". Staje pan po stronie tych nadużywających prawa i to mam panu za złe. Nawet gdy miał to być żart czy sarkazm, to pozwoli pan, że go NADAL nie będę rozumiał.

Anonimem w internecie nie jestem, a to, że nie infrmuję całego śwuiata, gdzie i z kim mieszkam, jest moim przywilejem który nazywa się "zachowanie prywatności". Jest to czymś podyktowane i powód jest dostatecznie ważny. Brzmi on tak: "Z anonimami rozmawiam anonimowo".

#30 Guest_niec-nota

Guest_niec-nota
  • Goście

Napisano 28 grudzień 2010 - 14:36

Oczywiście, że ma Pan prawo nic nie rozumieć. Tak dobitne udowadnianie tego prawa (w kilku postach) jest już naprawdę zbyteczne i wygląda jakby się Pan tym chwalił. A nie ma czym.

Nadużywa Pan jednak swego prawa twierdząc, że wypowiedź Pana obraża. Skąd Pan to wie jeśli Pan przyznaje, że nie zrozumiał?

#31 Guest_-praw-maxwell61

Guest_-praw-maxwell61
  • Goście

Napisano 28 grudzień 2010 - 19:14

Szanowny gościu pić w aucie możesz ile wlezie i Policja nic nie ma do tego, ale nie siedź w tym czasie za kierownica, bo prowadzenie pojazdu niekoniecznie odbywa się tylko po uruchomieniu pojazdu. Można kierować autem na tzw. luzie, kiedy auto się toczy a to jest traktowane jako "kierowanie autem po spożyciu".

To taka luźna uwaga :]

#32 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 28 grudzień 2010 - 19:21

A na miejscu pasażera mogę pić? Kończę jazdę, motor gorący, przesiadam się na oczach policjantów na miejsce pasażera i ciągnę z flachy. I też tracę prawo jazdy w każdym przypadku.

#33 Guest_niec-nota

Guest_niec-nota
  • Goście

Napisano 28 grudzień 2010 - 21:22

A na miejscu pasażera mogę pić? Kończę jazdę, motor gorący, przesiadam się na oczach policjantów na miejsce pasażera i ciągnę z flachy. I też tracę prawo jazdy w każdym przypadku.


I wiele razy już Pan tak stracił?

#34 Guest_-praw-maxwell61

Guest_-praw-maxwell61
  • Goście

Napisano 29 grudzień 2010 - 22:05

Zgodnie z art. 87 § 1 Kodeksu wykroczeń, kto znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze aresztu albo grzywny.


Kto prowadzi pojazd, zaznaczam prowadzi.

Możesz pić alkohol w aucie na parkingu itd.

#35 Guest_-praw-ciiekawy

Guest_-praw-ciiekawy
  • Goście

Napisano 29 grudzień 2010 - 22:46

A na miejscu pasażera mogę pić? Kończę jazdę, motor gorący, przesiadam się na oczach policjantów na miejsce pasażera i ciągnę z flachy. I też tracę prawo jazdy w każdym przypadku.


Kto mówi,że na oczach Policjantów czy Strażników Miejskich ?

Ja zakładając ten temat miałem na myśli sytuacje w której człowiek najzwyczajniej w świecie wejdzie sobie do samochodu i nie prowadząc go zrobi czynność która jest zakazana w miejscu publicznym albo sytuacje w której człowiek kulturalnie zjedzie na jakieś pobocze,żeby nie przeszkadzać innym uczestnikom ruchu i na tym poboczu dokona takiej czynności nie prowadząc samochodu.

no i oczywiście starałem się ustalić czy samochód jest miejscem prywatnym czy publicznym.

a wokół tego zwykłego tematu narosło tyle interpretacji,że głowa mała.
chyba każdy pisze co jego spotkało i jakie ma doświadczenia, a to o co pytałem chyba zostało już zapomniane całkowicie.

#36 Guest_niec-nota

Guest_niec-nota
  • Goście

Napisano 30 grudzień 2010 - 00:09

Wydawało mi się, że odpowiedzi udzieliłem:

Co do zasady samochód jest miejscem niepublicznym. Nietrudno jednak wyobrazić sobie sytuacje, gdy wykonując jakieś działanie we własnym samochodzie popełnimy jednak czyn zabroniony, do którego znamion należy publiczne uzewnętrznienie. Mogą to być np. wykroczenia siania publicznego zgorszenia, zakłócania spokoju albo występki nawoływania do przestępstwa, publicznego prezentowania treści pornograficznych itp.

Po prostu nie da się tak generalnie określić bo to zależy od konkretnego działania wykonywanego w samochodzie.

Niektórzy "dyskutanci" uczepili się jak rzep psiego ogona sytuacji, że za "picie w samochodzie traci się prawo jazdy". A przecież to jest kompletne odejście od tematu, bo prawo jazdy nie jest odbierane za samo picie w pojeździe tylko za kierowanie tym pojazdem i jeżeli zapada takie orzeczenie, to widocznie przedstawiono sądowi wystarczające dowody.
Opowieści, że policjanci dowody sfabrykowali (fałszywie zeznawali) mają dla mnie wartość znikomą, bo choć nie mogę wykluczyć, że gdzieś patologia zaistniałą, to jednak mój rozsądek i życiowe doświadczenie podpowiadają mi, że częściej jest to tylko popularna linia obrony polegająca na "pójściu w zaparte".

#37 Guest_mike

Guest_mike
  • Goście

Napisano 02 luty 2017 - 08:29

To ja co dodam w razie jakby ktoś czytał te rzeczy.

W 2006 roku jadąc jako pasażer "malucha" na tylnym bo przedniego siedzenia nie było piłem piwo. Widzieli mnie policjanci jak wychodzę z całą reklamówka piwa i wsiadam do tego malucha. Wyprzedzili nas i zatrzymali. Młody policjancik podszedł i mówi "do pana kierowcy nie mam nic tylko do pasażera"I żeby nie przedłużać. Po dłuższej rozmowie zostałem z mandatem 100 zł za picie w miejscu publicznym. Uczepił się frajer nie umiejący inaczej uargumentować decyzji jak tylko " Ustawa o wychowaniu w trzeźwości art bla bla bla.

Pytałem czy jak będzie deszcz padał a on na przystanku bez wiaty to mi się wpier... do środka bo to miejsce publiczne ale z pajacem nie było co rozmawiać. Tyle . Pozdr



#38 Guest_Jasiu

Guest_Jasiu
  • Goście

Napisano 13 grudzień 2019 - 19:49

Panowie piszecie o czymś o czym nie macie pojęcia karana jest jazda po spożyciu alkoholu a nie spożywanie w samochodzie dopóki samochód stoi w bezruchu Nic wam nie mogą zrobić ale wystarczy że samochód przetoczy się 10 cm może być zimny silnik może nie być kluczyka w stacyjce samochód się ruszył to już jest jazda

#39 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 13 grudzień 2019 - 19:53

Dodam więcej Ja kiedyś specjalnie stanąłem pod kamerą Podłożyłem pod koła cegłówki żeby nie poruszył się ani centymetra była zima odpaliłem silnik stałem i piłem piwo przyjechali mało co nie nie pobili że jeździłem po pijaku jak im pokazałem kamerę to dostałem mandat za odpalony samochód na postoju za zanieczyszczenie powietrza



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych