Skocz do zawartości


samochód - miejsce publiczne czy prywatne ?


38 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_-praw-ciiekawy

Guest_-praw-ciiekawy
  • Goście

Napisano 16 grudzień 2010 - 20:13

jak w temacie.

czy samochód w stanie spoczynku czyli taki który nie jedzie tylko stoi na np. parkingu czy gdziekolwiek jest miejscem publicznym czy miejscem prywatnym ?

#2 Guest_Łukasz Nysztal

Guest_Łukasz Nysztal
  • Goście

Napisano 16 grudzień 2010 - 20:57

Nie jest to miejsce publiczne.

Miejsce publiczne - to miejsce dostępne dla bliżej nieokreślonej liczby osób.

#3 Guest_-praw-ciiekawy

Guest_-praw-ciiekawy
  • Goście

Napisano 16 grudzień 2010 - 21:00

czyli znaczy to,że w samochodzie miejscu prywatnym można popełniać wykroczenia takich jakich nie można popełniać w miejscu do użytku publicznego i za te same wykroczenia popełnione w samochodzie obywatel nie może być ukarany bo jest to jego miejsce prywatne ?

#4 Guest_Leoncio

Guest_Leoncio
  • Goście

Napisano 17 grudzień 2010 - 11:07

Siedząc w prywatnym samochodzie w którym jest wyłączony ale ciepły silnik (bo nie ostygł po jeździe) nie wolno napić się piwa, bo grozi to utratą prawa jazdy za jazdę po tzw. spożyciu. Nie można udowodnić w żaden sposób, że piwo wypiło się PO ZAKOŃCZENIU JAZDY. Sam fakt siedzenia w aucie za kierownicą jest dla policji dostatecznym dowodem, że się jeździ po pijanemu.

Druga sprawa: jakim prawem policja bada trzeźwość pasażerów samochodu, który uczestniczył nawet w niewielkiej kolizji??? Prawem Kaduka???

Prawo jest prawem, a życie jest życiem i jedno z drugim nie ma nic wspólnego.

#5 Guest_-praw-ciiekawy

Guest_-praw-ciiekawy
  • Goście

Napisano 17 grudzień 2010 - 12:29

a jeśli silnik ostygł w samochodzie to biorąc pod uwagę,że samochód jest miejscem prywatnym już można te wykroczenia popełniać ?

pytam bo zdarza mi się,że zobacze takie sytuacje i zastanawia mnie czy tacy ludzie popełniający wykroczenia w samochodzie są bezkarni.

#6 Guest_Leoncio

Guest_Leoncio
  • Goście

Napisano 17 grudzień 2010 - 13:15

Czy picie piwa we wnętrzu własnego samochodu jest czymś złym? Czy jest wykroczeniem?

Czy ciepły silnik dowodzi, że pijący piwo w samochodzie JECHAŁ NIM pijąc to piwo lub wypił przed jazdą, a na parkingu "dopełniał" organizm kolejną porcją piwa???

Jedź na przydrożny parking, wyłącz silnik, wypij dwa piwa NIE WYCHODZĄC z samochodu, a gdy policja podjedzie, masz z głowy prawo jazdy na 2 lata!!! Nie wierzysz? Przekonaj się.

Stań na parkingu w centrum miasta i zacznij pić piwo nie ruszając się z samochodu, a natychmiast zlecą się SMowcy i ci wypiszą mandat za picie piwa w miejscu dio tego nie pzreznaczonym.

To jak to jest z tym miejscem publicznym i prywatnym?

#7 Guest_-praw-ciiekawy

Guest_-praw-ciiekawy
  • Goście

Napisano 17 grudzień 2010 - 13:23

ja spotkałem się z opinią,że samochód jest miejscem publicznym.
inne osoby twierdzą,że to miejsce prywatne.

a ja jeszcze znalazłem definicje,że samochód jest samochodem gdy ma włączony silnik.

gdy ma wyłączony silnik nie jest już samochodem tylko zwykłym blaszakiem, jakąś budką, która chroni przed deszczem,śniegiem ale nie jest to samochód.

no i czy ta definicja samochodu może mieć wpływ na to,że

samochód jest miejscem publicznym gdy ma wyłączony silnik ?

jest miejscem prywatnym gdy ma włączony silnik ?

albo na odwrót ?

#8 Guest_Leoncio

Guest_Leoncio
  • Goście

Napisano 18 grudzień 2010 - 11:27

Korwin-Mikke powiedział, że wnętrze samochodu jest miejscem całkowicie prywatnym, więc ma parwo robić w nim, co mu się podoba. Na szczęśćie ten pan nie stanowi wiarygodnego źródła interpretacji prawa.

O tym, że policja zabiera prawa jazdy na parkingach, kiedy kierowcy ciężarówek szykują się do snu i grają się przy włączonych silnikach. miałem okazję się pzrekonać, widząc jak na takim parkingu leśnym pomiędzy Zduńską Wolą i Sieradzem panowie w mundurach szaleli wśród ciężarówek z alkotestem w ręku. Było to co prawd jakieś 15 lat temu, ale prawa jazdy zabierali tym, którzy z innymi kierowcami pili piwo lub inny allkohol w kabinach swoich pojazdów.

Tak więc pozostaje pytanie nadal bez odpowiedzi: czy w unieruchomionym przez użytkownika pojeździe, w którym pracuje silnik, lub silnik jest jeszcze gorący po zakończeniu jazdy, kierowca ma prawo wypić alkohol, a jeżeli tak, to jak może udowodnić, że wypił ten alkohol na parkingu, a nie podczas jazdy, którą zakończył 5 minut wcześniej?

#9 Guest_-praw-ciiekawy

Guest_-praw-ciiekawy
  • Goście

Napisano 19 grudzień 2010 - 07:43

Leoncio
mógłbyś się nie odzywać ?
Mam wrażenie,że masz jakieś problemy z alkoholem i z tym ciepłym silnikiem.

Ja staram się ustalić czy samochód jest miejscem publicznym czy prywatnym i chciałbym,żeby na moje pytanie odpowiedział ktoś kto się zna na rzeczy, a nie ty, nie ktoś kto tylko pisze bzdury myśląc,że jest wyrocznią.

#10 Guest_niec-nota

Guest_niec-nota
  • Goście

Napisano 19 grudzień 2010 - 09:16

Co do zasady samochód jest miejscem niepublicznym. Nietrudno jednak wyobrazić sobie sytuacje, gdy wykonując jakieś działanie we własnym samochodzie popełnimy jednak czyn zabroniony, do którego znamion należy publiczne uzewnętrznienie. Mogą to być np. wykroczenia siania publicznego zgorszenia, zakłócania spokoju albo występki nawoływania do przestępstwa, publicznego prezentowania treści pornograficznych itp.

#11 Guest_Leoncio

Guest_Leoncio
  • Goście

Napisano 19 grudzień 2010 - 09:54

Leoncio
mógłbyś się nie odzywać ?
Mam wrażenie,że masz jakieś problemy z alkoholem i z tym ciepłym silnikiem.

Ja staram się ustalić czy samochód jest miejscem publicznym czy prywatnym i chciałbym,żeby na moje pytanie odpowiedział ktoś kto się zna na rzeczy, a nie ty, nie ktoś kto tylko pisze bzdury myśląc,że jest wyrocznią.


A ty jesteś SMowcem czy policjantem, że tak ich bronisz???

Nie jestem wyrocznią. Jestem kierowcą który ma oczy od patrzenia i rozum od myślenia, w pzreciwieństwie do tysięcy innych kierowców. I widzę, jak są interpretowane przepisy przez policję i strażników miejskich (gminnych). Co z tego, że ktoś ci tu powie, że wnętrze samochodu jest terenem prywatnym, skoro SM się z tego naśmieje i będziesz się odwoływał latami od kolejnych wyroków sądowych i szukał swojego prawa jazdy Bóg wie gdzie, jak ci zabiorą za to, że na prywatnym ale mobilnym terenie będziesz siedział pijąc piwo. Nawet gdy sąd I instancji ci przyzna rację, to SM się odwoła i masz kolejne pół roku czekania BEZ PRAWA JAZDY, bo ci go nikt nie odda do uprawomocnienia się wyroku. Tak wygląda praktyka!!! Jako kierowca zawodowy jesteś ukarany za to że korzystałeś z przysługującego ci prawa i w tym momencie zostajesz bez środków do życia. FAJNIE???

Co ci z informacji o obowiązujących przepisach??? Bardziej przyda się informacja o stosowaniu tych przepisów, albo raczej - o ich nadużywaniu przez "stróżów prawa". To ci się bardziej przyda w życiu. Tak mi się wydaje.

#12 Guest_-praw-ciiekawy

Guest_-praw-ciiekawy
  • Goście

Napisano 19 grudzień 2010 - 10:42

Co do zasady samochód jest miejscem niepublicznym. Nietrudno jednak wyobrazić sobie sytuacje, gdy wykonując jakieś działanie we własnym samochodzie popełnimy jednak czyn zabroniony, do którego znamion należy publiczne uzewnętrznienie. Mogą to być np. wykroczenia siania publicznego zgorszenia, zakłócania spokoju albo występki nawoływania do przestępstwa, publicznego prezentowania treści pornograficznych itp.


może troche podrąże temat.

Samochód jest miejscem prywatnym tak jak dom jest miejscem prywatnym, a na wejście do miejsca prywatnego potrzebna jest zgoda właściciela.
czy w związku z tym (choć nie palę ale podam to jako przykład) właściciel samochodu który pali w samochodzie może zostać za to ukarany jeśli nie otworzy drzwi i jeśli odpowiednie służby nie będą mu mogły wypisać mandatu ?

Troche tego nie rozumiem bo jeśli samochód jest miejscem publicznym to ok, służby mogą pisać mandaty bez problemu za to samo co jest zabronione w miejscach publicznych, ale,żeby samochód był miejscem prywatnym i,żeby właścicieli można było karać to jest troche dziwne, dlatego tak drążę o to czy ten samochód jest miejscem publicznym czy prywatnym.

#13 Guest_-praw-ciiekawy

Guest_-praw-ciiekawy
  • Goście

Napisano 19 grudzień 2010 - 10:46

Leoncio

Na nadużywanie przepisów przez stróżów prawa jest odpowiedni artykuł karny i każdy kto się spotkał z nadużywaniem władzy powinien korzystać z tego artyułu udowadniając w Sądzie swoją racje czyli zwrot prawa jazdy i po to,żeby Sąd ukarał albo pozbawił pracy nadużywających władzy stróżów prawa.

#14 Guest_niec-nota

Guest_niec-nota
  • Goście

Napisano 19 grudzień 2010 - 11:17

może troche podrąże temat.

Samochód jest miejscem prywatnym tak jak dom jest miejscem prywatnym, a na wejście do miejsca prywatnego potrzebna jest zgoda właściciela.
czy w związku z tym (choć nie palę ale podam to jako przykład) właściciel samochodu który pali w samochodzie może zostać za to ukarany jeśli nie otworzy drzwi i jeśli odpowiednie służby nie będą mu mogły wypisać mandatu ?

Troche tego nie rozumiem bo jeśli samochód jest miejscem publicznym to ok, służby mogą pisać mandaty bez problemu za to samo co jest zabronione w miejscach publicznych, ale,żeby samochód był miejscem prywatnym i,żeby właścicieli można było karać to jest troche dziwne, dlatego tak drążę o to czy ten samochód jest miejscem publicznym czy prywatnym.

Czy mógłbyś podawać nieco bardziej precyzyjne przykłady? Nie wiem np. czy palenie papierosów w samochodzie ma miejsce na postoju czy podczas jazdy i kto pali, kierowca czy pasażer - to ma fundamentalne znaczenie.

Prawo o ruchu drogowym:

Art. 63.
5. Kierującemu pojazdem silnikowym, który przewozi osobę, zabrania się palenia tytoniu lub spożywania pokarmów w czasie jazdy. Nie dotyczy to kierującego samochodem ciężarowym, który przewozi osobę w kabinie kierowcy, i kierującego samochodem osobowym, z wyjątkiem taksówki.

Nie ma na natomiast znaczenia palenie w prywatnym samochodzie z punktu widzenia ustawy "antynikotynowej".

#15 Guest_-praw-ciiekawy

Guest_-praw-ciiekawy
  • Goście

Napisano 19 grudzień 2010 - 22:16

a jeśli samochód jest miejscem prywatnym to czy kierowca (jak w przypadku mieszkania/domu) może nie otworzyć drzwi do samochodu albo nie odsunąć szyby i służby nic mu nie mogą za to zrobić bo to jest jego miejsce prywatne i bez jego zgody nie można wejść do tego miejsca prywatnego ?

#16 Guest_-praw-maxwell61

Guest_-praw-maxwell61
  • Goście

Napisano 19 grudzień 2010 - 22:27

Przecież Policja nie wchodzi do pojazdu tylko z zewnątrz prosi o dokumenty bo ma takie prawo. A Ty niestety musisz się do tego dostosować. Gdyby Policja wtargnęła do Twojego auta to już inna para kaloszy.

Szyby nie odsuwaj niech Policjant krzyczy to z pewnością miło Ciebie potraktuje, lub co gorsza uzna Ciebie za kalekę lub jakiegoś przestępce.

#17 Guest_-praw-ciiekawy

Guest_-praw-ciiekawy
  • Goście

Napisano 19 grudzień 2010 - 23:09

nie chodzi o mnie, rozważam to hipotetycznie wychodząc z założenia,że samochód jest miejscem prywatnym.

nie chodzi mi tu o emocje i o wypowiedzi innych emocjonalne tylko o to jakie mamy w naszym kraju prawo.

jak straż miejska albo policja uszkodzi samochód to można się domagać ukarania takiego policjanta albo strażnika miejskiego i nawet odszkodowania za zniszczenie samochodu albo jego elementów.

i teraz tak.

jeśli ktoś popełnia jakieś wykroczenie w swoim samochodzie który jest miejscem prywatnym to jeśli zgoda osoby siedzącej za kierownicą jest potrzebna do tego,żeby otworzyć drzwi albo opuścić szybę, a ta osoba się na to nie zgodzi i tego nie zrobi to ciekawi mnie ten moment czy służby mogą coś zrobić za wykroczenie jeśli kierowca nie odsunie szyby ani nie otworzy drzwi ?

#18 Guest_niec-nota

Guest_niec-nota
  • Goście

Napisano 20 grudzień 2010 - 01:07

Policjant ma prawo legitymować w celu stwierdzenia tożsamości i ma prawo przeglądania zawartości bagażu, czyli zaglądania do kabiny i bagażnika, w środkach transportu. Ma także prawo zatrzymania sprawcy wykroczenia i/lub przestępstwa. Myślę więc, że przeszkolony policjant poradzi sobie w takiej sytuacji.

Ustawa o Policji

Art. 15.
1. Policjanci wykonując czynności, o których mowa w art. 14, mają prawo:
1) legitymowania osób w celu ustalenia ich tożsamości,
2) zatrzymywania osób w trybie i przypadkach określonych w przepisach Kodeksu postępowania karnego i innych ustaw,
2a) zatrzymywania osób pozbawionych wolności, które na podstawie zezwolenia właściwego organu opuściły areszt śledczy albo zakład karny i w wyznaczonym terminie nie powróciły do niego,
3) zatrzymywania osób stwarzających w sposób oczywisty bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego, a także dla mienia,
3a) pobierania od osób wymazu ze śluzówki policzków:
a) w trybie i przypadkach określonych w przepisach Kodeksu postępowania karnego,
B) w celu identyfikacji osób o nieustalonej tożsamości oraz osób usiłujących ukryć swoją tożsamość, jeżeli ustalenie tożsamości w inny sposób nie jest możliwe,
3b) pobierania materiału biologicznego ze zwłok ludzkich o nieustalonej tożsamości,
4) przeszukiwania osób i pomieszczeń w trybie i przypadkach określonych w przepisach Kodeksu postępowania karnego i innych ustaw,
5) dokonywania kontroli osobistej, a także przeglądania zawartości bagaży i sprawdzania ładunku w portach i na dworcach oraz w środkach transportu lądowego, powietrznego i wodnego, w razie istnienia uzasadnionego podejrzenia popełnienia czynu zabronionego pod groźbą kary,
5a) obserwowania i rejestrowania przy użyciu środków technicznych obrazu zdarzeń w miejscach publicznych, a w przypadku czynności operacyjno-rozpoznawczych i administracyjno-porządkowych podejmowanych na podstawie ustawy – także i dźwięku towarzyszącego tym zdarzeniom,
6) żądania niezbędnej pomocy od instytucji państwowych, organów administracji rządowej i samorządu terytorialnego oraz jednostek gospodarczych prowadzących działalność w zakresie użyteczności publicznej; wymienione instytucje, organy i jednostki obowiązane są, w zakresie swojego działania, do udzielenia tej pomocy, w zakresie obowiązujących przepisów prawa,
7) zwracania się o niezbędną pomoc do innych jednostek gospodarczych i organizacji społecznych, jak również zwracania się w nagłych wypadkach do każdej osoby o udzielenie doraźnej pomocy, w ramach obowiązujących przepisów prawa,

#19 Guest_Leoncio

Guest_Leoncio
  • Goście

Napisano 20 grudzień 2010 - 10:18

Leoncio

Na nadużywanie przepisów przez stróżów prawa jest odpowiedni artykuł karny i każdy kto się spotkał z nadużywaniem władzy powinien korzystać z tego artyułu udowadniając w Sądzie swoją racje czyli zwrot prawa jazdy i po to,żeby Sąd ukarał albo pozbawił pracy nadużywających władzy stróżów prawa.


Znasz takie pzrysłowie: "Kruk krukowi oka nie wykole"???

Zabiorą ci prawo jazdy, sąd po 3 latach ci je odda, bo uzna że zabrano je niesłusznie. I co ci z tego? Jeżeli jesteś kierwcą zawodowym, to stracisz na tym trzyletnią pensję. Myślisz że skarb państwa ci ją wypłaci? Przestań być tak naiwny. Dostaniesz najwyżej kilka tysięcy na otarcie łez.

Poza tym jak udowodnisz BEZ ŚWIADKÓW, że nie jechałeś swoim samochodem, mimo że był w nim rozgrzany silnik?

Sąsiad przestawiał na własnym podwórku (które nie ma bramy) swój samochód. Był "po spożyciu". Nie wyjechał na drogę publiczną, mimo to stracił prawo jazdy na 2 lata. Mundurowi w sądzie zeznali, że... widzieli go na drodze, a jak chcieli zatrzymać, to uciekł przed nimi na podwórko. Oczywiście to nieprawda, ale nie zostały zabezpieczone żadne dowody, poza odczytem z alkomatu.

I co ty na to?

Ja podaję KONKRETNE przykłady na to, jak miejsce za kierwownicą może NIE BYĆ prywatnym terenem w oparciu o istniejące przepisy, ty masz jakieś sugestie hipotetyczne z rodzaju: czy jak siedzę w samochodzie i dmucham dymem przez otwarte okno na ulicę to palę w miejscu niedozwolonym, czy nie?

#20 Guest_-praw-ciiekawy

Guest_-praw-ciiekawy
  • Goście

Napisano 23 grudzień 2010 - 02:27

"Sąsiad przestawiał na własnym podwórku (które nie ma bramy) swój samochód. Był "po spożyciu". Nie wyjechał na drogę publiczną, mimo to stracił prawo jazdy na 2 lata. Mundurowi w sądzie zeznali, że... widzieli go na drodze, a jak chcieli zatrzymać, to uciekł przed nimi na podwórko. Oczywiście to nieprawda, ale nie zostały zabezpieczone żadne dowody, poza odczytem z alkomatu."

Czyli wychodzi na to,że policja może sobie kłamać ile chce, a za to kłamstwo konsekwencje poniesie obywatel.

Po co mamy prawo skoro nie jest przestrzegane szczególnie przez policje która powinna go przestrzegać jako pierwsza dając przykład obywatelom.

Jak czytam takie historie i nie tylko bo inne znam z życia to mam wrażenie,że komuna w tym kraju chyba się jeszcze do końca nie skończyła.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych