Skocz do zawartości

Kategorie

Forum

zatajenie faktu wypadkowości samochodu


8 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_deebee4

Guest_deebee4
  • Goście

Napisano 04 listopad 2010 - 18:44

witam,
w grudniu ubiegłego roku zakupiłem samochód od osoby prywatnej. Według zapewnień sprzedającego miał on być bezwypadkowy. Na pierwszy rzut oka wszystko było ok i nic nie wskazywało na wypadkowość samochodu. Jednak po pół roku (od momentu pierwszej wizyty u mechanika) zaczęły wychodzić coraz to nowe fakty wskazujące na wypadkowość samochodu. Powiadomiłem sprzedawcę o wykryciu wady istotnej (którą jest wg mnie wypadkowość) załączając kopię opinii rzeczoznawcy PZMot i propozycję rozwiązania problemu bez udziału sądu. Zawarłem tam propozycję cofnięcia umowy sprzedaży z uwzględnieniem kosztów instalacji gazowej, którą w międzyczasie założyłem w samochodzie. Oczywiście zachowałem miesięczny termin powiadomienia sprzedawcy o wadzie istotnej (miesiąc od wizyty u ww mechanika, który wskazał na wypadkowość samochodu). W odpowiedzi dostałem pismo od prawnika sprzedawcy, który jedyne, co napisał, to to że nie zachowałem miesięcznego terminu powiadomienia sprzedawcy (jest to niedopatrzenie z jego strony, gdyż terminu dopilnowałem, a prawnik sugerował się datą doręczenia do niego mojego pisma, a nie datą doręczenia pisma do sprzedawcy) i że nie mam prawa żądać zwrotu kosztów założenia instalacji gazowej.

Obecnie mijają 3 miesiące od wymiany pism (mam jeszcze 3 miesiące na dochodzenie swoich praw z tytułu rękojmi) i wyszła kolejna rzecz- uświadomiono mnie, że w samochodzie nie ma poduszki powietrznej w kierownicy i że samochód był "naciągany" (mechanik doszukał się śladów po rozpórkach).

Jak wygląda sprawa pozwu sądowego? Czy te 3 miesiące zwłoki mają wpływ na cokolwiek? Jakie są szanse na wygranie sprawy?

#2 Guest_-praw-krzysztofn

Guest_-praw-krzysztofn
  • Goście

Napisano 04 listopad 2010 - 19:21

witam,

musi Pan wpierw odstąpić od umowy i wezwać do zwrotu pieniędzy za auto, a dopiero potem wystąpić do sądu;
z tego, co Pan opisuje, sprawa wygląda w miarę jasno i czytelnie; odpowiedzialność sprzedawcy za wady rzeczy zbytej ma charakter absolutnej, co oznacza, że odpowiada on nawet wówczas, gdy sam nie wiedział o wadzie;
uprawnienia z rękojmi wygasają w ciągu roku od wydania rzeczy;
miesiąc na zawiadomienie sprzedawcy o wadzie liczy się od dnia wykrycia wady przez kupującego i w ciągu tego miesiąca informacja o wadzie musi dojść do sprzedawcy, np. pismo wysłane listem poleconym; nie liczy się data wysyłki, lecz data doręczenia pisma sprzedawcy;
w razie gdyby jednak odpowiedzialność z tytułu rękojmi odpadła, może Pan dochodzić swych praw w ramach odpowiedzialności kontraktowej za nienależyte wykonanie zobowiązania (okres przedawnienia - 10 lat);

pozdrawiam,

#3 Guest_deebee4

Guest_deebee4
  • Goście

Napisano 04 listopad 2010 - 19:57

doręczenie pisma z wezwaniem do zapłaty wpłynęło do sprzedającego z zachowaniem miesięcznego terminu od dnia wykrycia wady. mam na to potwierdzenie odebrania przesyłki poleconej Poczty Polskiej.

czyli jeśli powiadomiłem sprzedającego o wadzie istotnej w terminie miesiąca od wykrycia, to do roku od zawarcia umowy kupna mam prawo skorzystać z rękojmi pomimo, że od momentu otrzymania odmowy cofnięcia umowy sprzedaży minęły już 3 miesiące?

jak ma się sprawa instalacji gazowej? jest to koszt poniesiony z powodu niewiedzy- gdybym wiedział, to na pewno bym nie wydawał dodatkowych 3000 zł.

#4 Guest_-praw-krzysztofn

Guest_-praw-krzysztofn
  • Goście

Napisano 04 listopad 2010 - 22:25

napisałem Panu, że uprawnienia z rękojmi wygasają z upływem roku od dnia wydania rzeczy kupującemu; oznacza to, że do grudnia 2010r. musi Pan złożyć sprawę w sądzie, inaczej nie będzie Pan mógł dochodzić roszczeń z rękojmi; pozostanie jedynie odpowiedzialność sprzedawcy za nienależyte wykonanie umowy;

co do kosztów związanych z instalacją gazową - odstępując od umowy skutek jest taki, że strony muszą zwrócić sobie to, co świadczyły; można również żądać zwrotu nakładu w postaci kosztów instalacji gazowej, gdyż jest to w chwili odstąpienia od umowy nakład na cudzą rzecz; nie skorzysta Pan już z tej instalacji;

a odstąpienie jest jednostronną czynnością prawną, do skuteczności której nie jest wymagana zgoda drugiej strony stosunku prawnego (nie istnieje coś takiego, jak cofnięcie umowy sprzedaży);

Art. 566.

§ 1. Jeżeli z powodu wady fizycznej rzeczy sprzedanej kupujący odstępuje od umowy albo żąda obniżenia ceny, może on żądać naprawienia szkody poniesionej wskutek istnienia wady, chyba że szkoda jest następstwem okoliczności, za które sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności. W ostatnim wypadku kupujący może żądać tylko naprawienia szkody, którą poniósł przez to, że zawarł umowę, nie wiedząc o istnieniu wady; w szczególności może żądać zwrotu kosztów zawarcia umowy, kosztów odebrania, przewozu, przechowania i ubezpieczenia rzeczy oraz zwrotu dokonanych nakładów w takim zakresie, w jakim nie odniósł korzyści z tych nakładów.

§ 2. Przepisy powyższe stosuje się odpowiednio, gdy kupujący żąda dostarczenia rzeczy wolnych od wad zamiast rzeczy wadliwych albo usunięcia wady przez sprzedawcę.

Art. 568.

§ 1. Uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne wygasają po upływie roku, a gdy chodzi o wady budynku - po upływie lat trzech, licząc od dnia, kiedy rzecz została kupującemu wydana.

§ 2. Upływ powyższych terminów nie wyłącza wykonania uprawnień z tytułu rękojmi, jeżeli sprzedawca wadę podstępnie zataił.

§ 3. Zarzut z tytułu rękojmi może być podniesiony także po upływie powyższych terminów, jeżeli przed ich upływem kupujący zawiadomił sprzedawcę o wadzie.


pozdrawiam,

#5 Guest_deebee4

Guest_deebee4
  • Goście

Napisano 05 listopad 2010 - 16:05

rozumiem. teraz jeszcze kwestia zapisu w umowie, że "zapoznałem się ze stanem technicznym pojazdu". mianowicie w umowie widnieje taki zapis, jednak nie jest zapisane, że pojazd jest bezwypadkowy. sprzedawca razem ze swoim pracownikiem zapewniali mnie o tym ustnie. byłem przy kupnie samochodu jeszcze z ojcem, także on także może poświadczyć, że samochód miał być bezwypadkowy. jednak jeżeli się sprzedawca uprze, to teoretycznie może obstawać przy nieprawdziwym stwierdzeniu, że mnie o wypadkowości rzekomo powiadomił.

co w takiej sytuacji?

jaka może być linia obrony nieuczciwego sprzedawcy?

czy jest ktoś w stanie przytoczyć podobne sprawy wraz z wyrokami?

#6 Guest_-praw-krzysztofn

Guest_-praw-krzysztofn
  • Goście

Napisano 06 listopad 2010 - 18:06

po pierwsze, ma Pan świadka w osobie swego ojca;

po drugie, co to znaczy, że zapoznał się Pan ze stanem technicznym pojazdu? czy jest to wyjaśnione w umowie? jaki to stan techniczny pojazdu? czy w umowie sprzedawca zaznaczył, że samochód jest bezwypadkowy? czy ten stan techniczny jest szczegółowo wskazany w umowie? czy są wyliczone wady pojazdy/ jego zalety? etc;

po trzecie, w razie gdyby sprzedawca rzeczywiście w sądzie kłamał, zawsze pozostaje opinia biegłego z zakresu motoryzacji, który stwierdzi, czy auto było powypadkowe, czy nie;

myślę, że teraz wszystko jasne ;-)

pozdrawiam,

#7 Guest_-praw-krzysztofn

Guest_-praw-krzysztofn
  • Goście

Napisano 06 listopad 2010 - 18:11

jeżeli zaś sprzedawca powie teraz, że zapewniał Pana, że pojazd jest powypadkowy, to wówczas powołuje Pan jako świadka swego ojca; poza tym cena pojazdu też może świadczyć, czy w chwili zakupu był on powypadkowy, czy też nie; jeżeli cena jest normalna, jak na taki pojazd (rok produkcji, marka, przebieg, etc.), to domniemywa się, że pojazd jest bezwypadkowy, a sprzedawca twierdząc teraz, że jest powypadkowy, sam popadnie w kłopoty w sądzie;

pozdrawiam,

#8 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 06 listopad 2010 - 23:57

witam,

musi Pan wpierw odstąpić od umowy i wezwać do zwrotu pieniędzy za auto, a dopiero potem wystąpić do sądu;
z tego, co Pan opisuje, sprawa wygląda w miarę jasno i czytelnie; odpowiedzialność sprzedawcy za wady rzeczy zbytej ma charakter absolutnej, co oznacza, że odpowiada on nawet wówczas, gdy sam nie wiedział o wadzie;
uprawnienia z rękojmi wygasają w ciągu roku od wydania rzeczy;
miesiąc na zawiadomienie sprzedawcy o wadzie liczy się od dnia wykrycia wady przez kupującego i w ciągu tego miesiąca informacja o wadzie musi dojść do sprzedawcy, np. pismo wysłane listem poleconym; nie liczy się data wysyłki, lecz data doręczenia pisma sprzedawcy;
w razie gdyby jednak odpowiedzialność z tytułu rękojmi odpadła, może Pan dochodzić swych praw w ramach odpowiedzialności kontraktowej za nienależyte wykonanie zobowiązania (okres przedawnienia - 10 lat);

pozdrawiam,



#9 Guest_Nocny grubas z remizy osp

Guest_Nocny grubas z remizy osp
  • Goście

Napisano 13 wrzesień 2021 - 01:16

Handlarzy omijać szerokim łukiem.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Najnowsze tematy