Skocz do zawartości


mieszkanie komunalne zadłużona - kto spłaca długi


4 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_dorota215

Guest_dorota215
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2010 - 14:22

Witam,
mam nadzieję, że temat jest w odpowiednim dziale...
Mam bardzo poważny problem...
Od kilku lat wynajmowaliśmy z mężem mieszkanie, a od poniedziałku mieliśmy starać się o kredyt mieszkaniowy na własny kąt.
Problem stworzył się w chwili, gdy poszliśmy w piątek w odwiedziny do teścia...
Pokazał nam pismo, adresowane do 3 osób- teścia, mojego męża i jego młodszej siostry - z którego wynikało, że mieszkanie jest zadłużone na kwotę ok. 40 000zł i jeżeli nie spłacą tego w ciągu 14 dni, to wpiszą ich do BIKu. Co jest równoznaczne z tym, ze nie mamy wówczas najmniejszych szans na kredyt... Nie wiedzieliśmy o zadłużeniu, gdyż nie mieszkaliśmy z tatą męża- jest alkoholikiem (mama nie żyje) i utrzymujemy bardzo słaby kontakt.
Z tego co wiem jest to mieszkanie komunalne.
Dodam również, iż kilka lat temu jeszcze żyjąca teściowa zgłosiła w spółdzielni, że mój mąż (a jej syn) nie mieszka tam, tylko jest zameldowany. Wiem, że rodzice płacili mniejszy czynsz- pomniejszony o jego osobę. A on mieszkał w wynajętym mieszkaniu.
Dowiedzieliśmy się również, że już wcześniej przychodziły pisma ze spółdzielni, ale były adresowane tylko do teścia, jako właściciela. Tym razem przyszło adresowane do 3 osób, zwyczajnie spięte spinaczem i wrzucone do skrzynki.
Teść mieszka z 13 letnią córką, jest bezrobotny, tylko otrzymuje zasiłki. Druga 19-letnia córka mieszka za granicą – ona też figuruje jako 1 z 3 adresatów wzywanych do spłaty.
I czy w związku z tym spółdzielnia może wejść na pensję mojego męża i od niego żądać spłaty??? Czy mogą nas umieścić w BIKu? Czy my faktycznie będziemy musieli płacić za długi teścia?
Zupełnie nie wiemy co robić, gdyż planowaliśmy kupić własne mieszkanie, a ja do tego jestem w 5 miesiącu ciąży... Więc furtka do spokojnego życia na samym wstępie nam się zamyka. Jesteśmy w ogromnym dołku...
Proszę o radę.
Z góry dziękuję i pozdrawiam

#2 Guest_dorota215

Guest_dorota215
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2010 - 17:26

czy ktoś mógłby mi doradzić...

#3 Guest_Łukasz Nysztal

Guest_Łukasz Nysztal
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2010 - 19:25

Poganiać po 3 godzinach do odpowiedzi - w niedzielę jest delikatnie mówiąc niesmaczne. Zapewne są firmy, które świadczą całodobowo swoją pomoc prawną za pośrednictwem audiotele, ale ich numery zaczynają się od 0-700...

Co do przedstawionego problemu. Podstawą odpowiedzialności męża jest art. 688(1) kc:

Art. 688[1]. § 1. Za zapłatę czynszu i innych należnych opłat odpowiadają solidarnie z najemcą stale zamieszkujące z nim osoby pełnoletnie.

§ 2. Odpowiedzialność osób, o których mowa w § 1, ogranicza się do wysokości czynszu i innych opłat należnych za okres ich stałego zamieszkiwania.

Podstawą waszej obrony powinien być paragraf 2. Czyli w odpowiedzi na to pismo jak najszybciej informujecie spółdzielnię, że mąż nie zamieszkuje - przedkładając na tą okoliczność umowę najmu innego lokalu oraz powołując się na wcześniejsze powiadomienie.

Jeśli jest to jednak mieszkanie własnościowe - to z racji śmierci mamy mąż nabył udział w prawie własności tego mieszkania i wówczas bez względu czy mieszka czy nie ponosi odpowiedzialność za zapłatę czynszu.

#4 Guest_dorota215

Guest_dorota215
  • Goście

Napisano 09 sierpień 2010 - 09:49

dziękuję pięknie za pomoc i równocześnie przepraszam za pospieszanie, ale jak ma się niedzielę wolną od pracy, to się cały dzień myśli intensywnie o problemie i każda minuta wydaje się wiecznością...
pozdrawiam

#5 antii591

antii591

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 19 luty 2018 - 14:41

Warto skontaktować się z prawnikiem. Na https://www.prawo-mieszkaniowe.info znajdziesz ciekawe informacje dotyczące mieszkań komunalnych i szans na zredukowanie zadłużenia mieszkania. Pozdrawiam





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych