Skocz do zawartości


Komornik wszedl mi na pensję za dług matki i ojca.Co teraz?


7 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_-praw-maaksior

Guest_-praw-maaksior
  • Goście

Napisano 26 marzec 2010 - 19:42

Witam.
Mam taki problem.Moja mama narobiła długów w spółdzielni mieszkaniowej (czynsz), nie mieszkam tam od 4 lat ale nadal jestem tam zameldowany.Mieszkam z narzeczoną w drugim końcu miasta w jej mieszkaniu.Matka nic nie mówiła ze ma długi.Nie mówiła ze jest do mnie jakaś korespondencja itd.Niedawno odbyła się sprawa w sądzie gdzie orzeczono eksmisję i spłatę długu ok 8000.W lokalu oprócz mnie jest zameldowany jeszcze brat i siostra. Brat zamieszkuje z mamą,oboje pracują na czarno i dalej nie płacą. W sądzie jak i spółdzielni podałem adres do korespondencji.W dalszym ciągu pisma są przesyłane na adres pod którym nie mieszkam i nie dostaje korespondencji bo mama o niej nie mówi itd.Niedawno dostałem mniejszą wypłatę bo okazało się ze mam zajęcie komornicze w wysokości prawie 3000. Myślałem ze to dług został podzielony na wszystkich i spłacam tylko swoją cześć, jak się okazało jest to chyba jednak jakiś dług nieżyjącego już od 4 lat ojca,rodzice byli po rozwodzie, czy to możliwe ze bank ściąga dług ojca ( ojciec chyba miał debet w wysokości 150 zł) tylko ze mnie mimo ze mam jeszcze dwie siostry i brata? Teraz doszedł drugi komornik za czynsz i też ściąga to tylko ze mnie, nie wiem już co mam robić bo zajęcie pensji jest na prawie 11000 a ja na rękę dostaję po zajęciu nie cale 800 a z narzeczoną tez mamy swoje zobowiązania. Czy komornik ma do tego prawo? Jak można zrzec się tych długów.Czy można wystąpić na drogę cywilną przeciwko matce i czy coś to da? Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

#2 Guest_Łukasz Nysztal

Guest_Łukasz Nysztal
  • Goście

Napisano 26 marzec 2010 - 22:18

Zgodnie z art. 688(1) kc za zobowiązania czynszowe odpowiadacie wszyscy solidarnie. Spółdzielnia mogła więc skierować całość egzekucji do Pani.

#3 Guest_-praw-tusinka

Guest_-praw-tusinka
  • Goście

Napisano 26 marzec 2010 - 23:42

Miałam identyczną sytuację. z tym że zdążyłam odebrac wyrok sądowy i odwołać się od wyroku. Być może ma Pan potwierdzenie zameldowania na czas określony u swojej narzeczonej to może wtedy dałoby rade coś wywalczyć. Nie wiem jak to natomiast wygląda w sytuacji gdy jest juz zajęcie komornicze. Mnie to uratowało od płacenia solidarnego. Pozdrawiam

#4 Guest_Łukasz Nysztal

Guest_Łukasz Nysztal
  • Goście

Napisano 27 marzec 2010 - 10:08

W przypadku autora pytania wyrok jest prawomocny. Jeśli od chwili dowiedzenia się o egzekucji minęło więcej jak 7 dni to już nic się z tym zrobić nie da.

#5 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 26 luty 2014 - 11:18

Witam, przykro mi ale nic nie da sie zrobić póki dług nie zostanie spłacony. Równiez mam podobną sytuacje od paru miesięcy komornik wszedł mi na pensje za zadłuzone mieszkanie rodziców a jestem tylko tam zameldowana, pełnoletnia i pracująca ,tylko z tym że zabiera mi 100 procent pensji i również ma do tego prawo dlatego ze dług przekrocvzył 11 tys. a ja sama mam kredyt itd. Teraz u mnie długi rosną,kredytu nie spłacam przychodzą pisma i kolejny komornik ze tak powiem czeka w kolejce za zadłużony telefon który wziełam na raty ale niestety nie mam z czego go terAZ spłacać, zostaje bez grosza od paru mięsięcy przez długi rodziców i to jest własnie nasze polskie prawo teraz ja sama jestem w długach i nie zanosi sie żeby to sie szybko skończło, gdyż komornik bardzo dużo sobie liczy za prowadzenie takich spraw. I jak to jest byłam osoba bez długów,pracowałam na siebie, dokładałam się do czynszu rodzicom a teraz zostałam bez pensji i z ogromnymi długami musze od znajomych pożyczać na jedzenie i jest dużo takich osób którzy płacą za długi rodziców i to jest chore moim zdaniem.

#6 Guest_bartek

Guest_bartek
  • Goście

Napisano 14 lipiec 2019 - 20:38

Mam podobną sytuację.Matka miała mieszkanie kwaterunkowe. Narobiła długów. Ja tam byłem zameldowany,a teraz gmina mnie ściga za ten dług. Nie mieszkałem tam. Odsetki rosną i od czasu do czasu dostaje pismo, że mam zapłacić, ale ja nie odpisuje im. Mieszkałem tam miesiąc i wtedy nie było długu. Co z tym począć?



#7 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 21 lipiec 2019 - 10:27

Mam podobną sytuację.Matka miała mieszkanie kwaterunkowe. Narobiła długów. Ja tam byłem zameldowany,a teraz gmina mnie ściga za ten dług. Nie mieszkałem tam. Odsetki rosną i od czasu do czasu dostaje pismo, że mam zapłacić, ale ja nie odpisuje im. Mieszkałem tam miesiąc i wtedy nie było długu. Co z tym począć?

Za okres, kiedy byłeś zameldowany masz obowiązek zapłacić czynsz. Właściciela mieszkania nie obchodzi, czy w nim mieszkasz, czy nie. Jeśli masz meldunek, to znaczy, że mieszkasz. Idź do urzędu, może w jakiś sposób uda Ci się wyjaśnić sprawę. Twój brak reakcji na wysyłane pisma tylko pogarsza sprawę, bo rosną odsetki od kwoty należnej.



#8 Guest_nika

Guest_nika
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2019 - 22:48

To, że nie odbierasz pism, to nic nie zmienia. Musisz się tym zająć zanim komornik do ciebie zapuka. Na innym forum czytałam, że kancelaria klisz i wspólnicy zajmuje się sprawami z tej kategorii. Ludzie piszą, że czasem te długi są przedawnione i nie trzeba ich spłacać, a czasem właśnie jak się nie mieszkało, to też można uratować sprawę i nie wydać fortuny. Na kancelaria na swoim blogu też ma wpis o przedawnieniu takiego czynszu, ale coś tutaj link nie przechodzi. Sam sobie musisz to odszukać. 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych