Skocz do zawartości

Kategorie

Forum

Co z pracą w logistyce dla osób zaangażowanych, ale bez języka?

języki logistyka

wróć do serwisu Logistyka 2 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_Maria

Guest_Maria
  • Goście

Napisano 20 luty 2014 - 00:33

Witam chciałabym przedstawić swój problem. Mianowicie jestem na 4 roku studiów inżynierskich- Transport spec. technologia transportu i logistyka. Od jakiegoś czasu borykam się z problemem znalezienia pracy w zawodzie. Fakt nie jestem jeszcze inżynierem jednak mam nadzieję, że lada moment się to zmieni. Wybierając studia prawie 4 lata temu liczyłam na to, że będę pracować w ciekawym zawodzie i ze znalezieniem pracy nie będzie ciężko. Jednak teraz wiem, że nic nie jest takie kolorowe. 

W dzisiejszych czasach nie liczy się już zaangażowanie, wiedza, chęć jej zdobywania oraz pracowitość. 

Wierzcie lub nie najważniejszy jest język angielski (najlepiej znany na znakomitym poziomie). 

Większość moich znajomych ( studiuje na najlepszej uczelni inżynierskiej w Polsce) studia miało gdzieś- wielkie miasto (Warszawa), pieniądze od rodziców czyli imprezy oraz kombinowanie jak ściągnąć na danym przedmiocie. Niektórzy nawet mieli zerowe zainteresowanie kierunkiem i prosili mnie nie raz o pomoc w przygotowaniu do kolokwiów z podstaw związanych z logistyką. Od początku studiów nie byłam leniwym, pijącym studentem. Z powodu bardzo ciężkiej sytuacji rodzinnej chcąc pójść na studia musiałam liczyć się z tym, że aby to zrobić muszę na siebie w pełni zapracować. Wiec od pierwszego roku wszelakie prace dorywcze- korepetycje, kelnerka, sprzątanie, telemarketing. Ile się tylko dało, żeby się tylko utrzymać i niestety tak jest do dziś, ponieważ pracodawca widząc w moim CV język angielski na poziomie komunikatywnym skreśla mnie na starcie. Niestety języki to moja pięta Achillesowa. Moich rodziców ani mnie nie stać było na korepetycje dla mnie, strasznie ciężko łapię ten język, uczę się sama, ale efekty są marne. Nie byłam biernym studentem- aktywna praca w kole i uczestnictwo w różnego rodzaju darmowych szkoleniach. Jednak w dzisiejszych czasach to jest bezwartościowe, bo pracodawca i tak patrzy w pierwszej kolejności na znajomość języka obcego. Sytuacja, która mnie najbardziej przygnębiła zdarzyła się ok pół roku temu- aplikując na praktyki sama wyszukiwałam firmy, które mnie interesują. Przeszukiwałam katalogi, czytałam o firmach i wysłałam kilka CV. Zostałam nawet zaproszona na rozmowę do bardzo dużej renomowanej firmy, rozmowa przebiega pomyślnie i pada pytanie o języki ja zgodnie z prawdą odpowiadam. Oczywiście po rozmowie nie odezwali się. Pracę dostał kolega, którego rzadko widziałam trzeźwego przez okres studiów, który nie ma pojęcia o tym co to jest logistyka ( co się da to ściągał), którego CV napisała i wysłała mu mama, który co 2 przedmiot ma niezdany, ale perfekcyjnie zna angielski, bo rodzice inwestowali w korepetytora dla syna.  Oczywiście dowiedziałam się, że przez okres pracy tylko raz musiał użyć języka ( 1 email 2 zdaniowy). Brawo pracodawcy taką przyszłą kadrę tworzycie sami! 

Przepraszam za długi wywód, ale jestem sfrustrowana tym co się dzieje teraz podczas rozmów kwalifikacyjnych.

 



#2 tito

tito

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 14 postów

Napisano 11 wrzesień 2016 - 11:06

Ja myślę, że to nie jest wielki problem w tej branży..



#3 Guest_tomek

Guest_tomek
  • Goście

Napisano 17 listopad 2016 - 10:43

Samym zaangażowaniem dużo nie zdziałasz, w logistyce musisz umieć SAPa albo sie go po prostu szybko naucz, to już jest dużo> MW Spedition szuka osób z językiem angielskim i niemieckim i od razu jest dla nich praca, cos trzeba umieć niestety smile.png Spedycje pilnuja standardu i ludzie musza byc kompetentni





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Najnowsze tematy