Skocz do zawartości


Jak najkorzystniej rozstać się z pracodawcą?

rozwiązanie umowy wypowiedzenie umowa na czas określony

wróć do serwisu Kadry 6 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_aga

Guest_aga
  • Goście

Napisano 11 październik 2013 - 08:49

Witam

Mam taki dylemat. Mam z pracodawcą zawartą umowę na czas określony do 31.12.2013 r. Pracuję u niego od października 2011- najpierw 3 miesiące próby, potem umowa na 2 lata. Okres wypowiedzenia wynosi 2 tygodnie. Mam jeszcze około 20 dni zaległego urlopu.

 

Ponieważ we wrześniu zostałam jedynym żywicielem rodziny poprosiłam prawodawcę o dodatkowe obowiązki, a tym samym dodatkowe wynagrodzenie. Nie zgodził się i zasugerował, abym poszukała innej pracy [font="wingdings;"]L[/font]

Jest jeszcze jedna sprawa: we wrześniu byłam 2 tygodnie na urlopie, na którym zostałam „zmuszona” do wykonywania pracy na odległość (poprzez e-mail). Poza tym również na odległość pracuję wieczorami i w weekendy. Nie otrzymuję za to wynagrodzenia.

Pracuję w małym miasteczku, gdzie trudno o pracę – może dlatego dałam się trochę wykorzystać [font="wingdings;"]L[/font]

 

Los chciał, że udało mi się znaleźć pracę i mam już wstępne przyrzeczenie o zatrudnienie z dniem 01.01.2014 r.

 

Ponieważ jestem rozgoryczona i nic nie przemawia za tym, abym „zachowała się fair” w stosunku do obecnego pracodawcy (i nie chodzi tu tylko o odmowę pomocy mi w trudniej dla mnie sytuacji życiowej) – proszę o pomoc.

 

- Czy mogę nic nie mówić pracodawcy wcześniej, że np. nie chcę przedłużyć umowy – tylko po prostu nie przyjść 01.01.2014 do pracy?

- Czy powinnam powiedzieć 2 tygodnie wcześniej i poprosić o zaległy urlop, a za resztę wypłacenie ekwiwalentu?

 

Jak byście zachowali się w podobnej sytuacji?

 

 



#2 Ane

Ane

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 1517 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 11 październik 2013 - 08:55

Nie musisz się nic tłumaczyć pracodawcy, pracuj sobie jakby nigdy nic a jak w grudniu przyjdzie do Ciebie aby rozmawiać o kolejnej umowie od stycznia to możesz powiedzieć że np. zastanowisz się czy przedłużyć ponieważ poczułaś się nie doceniona albo wprost powiesz że nie będziesz jej przedłużać.

Nie musisz mówić że masz coś innego od stycznia - Twoja decyzja.

Jak nie wykorzystasz urlopu do końca roku to pracodawca będzie miał obowiązek wypłaty ekwiwalentu.



#3 Sobi

Sobi

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 893 postów
  • LokalizacjaWwa

Napisano 11 październik 2013 - 08:57

O kochana to widzę, że pracodawca ostro źle się zachował. Proponuję przemilczeć i czekać. Ja wiem, że będzie trudno wytrzymać, ale w jego głowie również pojawia się sposób jak z Tobą pracować czy nie pracować. Podejrzewam, że bardzo się zdziwi jak zacznie Ci grymasić przy przedłużeniu umowy. Jestem sobie w sanie wyobrazić to jak łaskawie będzie z Tobą rozmawiał, jak sugerował że masz wielkie szczęście że możesz pracować.

 

Ja bym zaczekał do końca roku. Umowa wygasa z mocy prawa. 1 stycznia nie przychodzisz do pracy. Po sprawie.

 

Bardziej chamsko - wypowiedzenie umowy z winy pracodawcy. Powołać się na argumenty o których mówisz. Zwłaszcza, że maile są do wglądu itd.



#4 Sobi

Sobi

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 893 postów
  • LokalizacjaWwa

Napisano 11 październik 2013 - 08:58

I jeszcze zapomniałam o najważniejszym. Nie przedłużasz umowy. Rozstajesz się z pracodawcą i dodatkowo wyrywasz mu z kieszeni kasę za ekwiwalent :)



#5 Guest_aga

Guest_aga
  • Goście

Napisano 11 październik 2013 - 08:59

Dziękuję za odpowiedź.

Trochę nieswojo się z tym czuję, ponieważ lubię jasne sytuacje i wydaje mi się, ze zawsze byłam lojalna.

Ale czasem i z niektórymi chyba nie warto niestety.



#6 Guest_ixa

Guest_ixa
  • Goście

Napisano 11 październik 2013 - 10:26

Ja bym chyba pracowała do końca normalnie, nigdy nic nie wiadomo co się wydarzy, może będę Cię potrzebowali i dostaniesz nową umowę, chyba nie warto palić za sobą mostów zwłaszcza w małych miejscowościach, gdzie trudno o pracę, lepiej mieć dobrą opinię w środowisku.

Moja znajoma mówi mówi w takich sytuacjach "kij ma dwa końce"



#7 Bogusława

Bogusława

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 8194 postów
  • LokalizacjaMazowsze

Napisano 11 październik 2013 - 16:52

Gość ixa ma rację,Mieszkasz w małym miasteczku jak sama napisałaś i nigdy nie należy palić mostów za sobą.Widzę,że myślisz rozsądnie i starasz się postępować uczciwie w stosunku do pracodawcy.Na twoim miejscu poinformowałabym pracodawcę,jeżeli wcześniej nie dojdzie do rozmowy na ten temat w okolicach wigilii,lub w tygodniu po świętach,że umowa dobiega końca i chciałaś podziękować za dotychczasową współpracę.Nie wspominaj wcześniej,aby uzyskać wypłatę ekwiwalentu za niewykorzystany urlop,która choć w minimalnym stopniu podreperuje budżet domowy.Powodzenia.napisz jaka była reakcjaDołączona grafika.





Dodaj odpowiedź



  



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: rozwiązanie umowy, wypowiedzenie, umowa na czas określony

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych