Skocz do zawartości


Zdjęcie

manko


wróć do serwisu Kadry 8 odpowiedzi w tym temacie

#1 boziam

boziam

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 12 sierpień 2013 - 09:13

Witam Serdecznie!

 

Pracuję w sklepie samoobsługowym ponad poł roku, za jakies mies. ma być remanent i obawiam się żę wyjdzie duże manko, ponieważ uczyły się nowe dziewczyny do nowego sklepu, przyszła nowa kierowniczka której nauka idzie opornie, wprowadza towar jak chce, do tego dochodzą oczywiscie kradzieżę jak i przeceny, produkty po termnie. Za jakieś 1,5 mies wyjeżdzam i składam wypowiedzenie z pracy i tu mam pytanie czy jeżeli wyjdzie duże manko będę musiała spłacać je mimo że nie będę już tam pracwała? dodam że podpisałam jakąś odpowiedzialność. zawsze jak wychodziło manko na sklepie to było spłacane z premii które dostawałśmy.Czy mogę w jakiś sposób nie płacić tego manka? nie moja wina że ludzie kradną, towary się przeterminowują, owoce warzywa gniją itp.

 

Proszę o jaką poradę, dziękuję i pozdrawiam!



#2 doriss

doriss

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 8917 postów
  • Lokalizacjaśrodek Polski

Napisano 12 sierpień 2013 - 12:31

pracodawca przy złożeniu przez ciebie wypowiedzenia powinien przeprowadzić inwentaryzację i remanent kasowy. Wówczas, zanim wyjedziesz, będziesz odpowiadać za powstałe manko w stopniu, jakim ciebie to będzie dotyczyć (solidarnie z innymi pracownikami)


Bo wypadek to dziwna rzecz. Nigdy go nie ma, dopóki się nie wydarzy. Kubuś Puchatek

#3 boziam

boziam

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 12 sierpień 2013 - 12:36

pracodawca przy złożeniu przez ciebie wypowiedzenia powinien przeprowadzić inwentaryzację i remanent kasowy. Wówczas, zanim wyjedziesz, będziesz odpowiadać za powstałe manko w stopniu, jakim ciebie to będzie dotyczyć (solidarnie z innymi pracownikami)

U nas jest remanent 2 razy do roku, nie ma remanentu po odejsciu pracownika. Na początku roku uczyło się u nas 7 dziewczyn i po ich odejsciu nie było żadnego remanentu, a było ich 7 i robiły co chciały. A my teraz będziemy musiały odpowiadać za nie. I to mnie najbardziej boli że będę msiała płacić za coś czego nie zrobiłam.



#4 boziam

boziam

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 12 sierpień 2013 - 12:39

Tak samo mieliśmy popsutą klimatyzację i mnóstwo rzeczy się popsuło, czy to nasza wina? nie, pracodawca miał to gdzieś, że był szczur na sklepie i rozgryzał nam towary co szlo w straty, pracodawcy to nie interesowało.



#5 doriss

doriss

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 8917 postów
  • Lokalizacjaśrodek Polski

Napisano 12 sierpień 2013 - 12:40

ogromnie ci współczuję, że pracujesz w bajzlu. Piszę tylko, jak powinno wyglądać rozliczenie pracownika, zgodnie z przepisami. Na to, jak jest u ciebie żaden z forumowiczów nie ma wpływu


Bo wypadek to dziwna rzecz. Nigdy go nie ma, dopóki się nie wydarzy. Kubuś Puchatek

#6 boziam

boziam

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 12 sierpień 2013 - 21:16

A jeżeli zwolnię się przed tym remanentem, nie będę brała w nim udziału to też będę musiała płacić? czy mogę się gdzieś odwoływać, PIP?



#7 Małgosia

Małgosia

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 430 postów
  • LokalizacjaTrójmiasto

Napisano 13 sierpień 2013 - 06:19

Zacznijmy od tego,że procedury nie zostały zachowane. Podpisałaś dokument "jakąś odpowiedzialność". Zobacz co podpisałaś i napisz dokładnie wówczas łatwiej pomóc.  Podpisując odpowiedzialność materialną bierzesz na siebie odpowiedzialność za powierzone mienie. Z tym,że należało przeprowadzić inwentaryzację (remanent) i przekazać protokołem zdawczo- odbiorczym, to za co miałabyś być odpowiedzialna.  Prócz chciejstwa Twojego pracodawcy jest jeszcze prawo i tego się trzymaj. W sumie na ta chwilę nie mam co się rozpisywać. Musimy znać treść podpisanego przez Ciebie dokumentu wówczas może można pomóc



#8 boziam

boziam

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 13 sierpień 2013 - 09:34

Zacznijmy od tego,że procedury nie zostały zachowane. Podpisałaś dokument "jakąś odpowiedzialność". Zobacz co podpisałaś i napisz dokładnie wówczas łatwiej pomóc.  Podpisując odpowiedzialność materialną bierzesz na siebie odpowiedzialność za powierzone mienie. Z tym,że należało przeprowadzić inwentaryzację (remanent) i przekazać protokołem zdawczo- odbiorczym, to za co miałabyś być odpowiedzialna.  Prócz chciejstwa Twojego pracodawcy jest jeszcze prawo i tego się trzymaj. W sumie na ta chwilę nie mam co się rozpisywać. Musimy znać treść podpisanego przez Ciebie dokumentu wówczas może można pomóc

W zakresie obowiązków ma zapisane min. odpowiada za minimalizację kosztów związanych ze sprzedażą, odpowiada materialnie za towary itp..... ale jeżeli towar został skradziony, czy to moja wina?to jest raczej ryzyko pracodawcy, to ze był ten szczur to też nie moja wina, a pracodawca nie chciał zapłacić za jakąś firmę żeby usunęła go ze sklepu , do tego ta klima i nowe dziewczyny, przecież to nie było zależne ode mnie. Jeżeli w kasie się nie zgadzało zawsze dokładałam ze swoich, jak wyleciały mi z rąk 3 mleka to zapłaciłam za nie, bo to była moja wina, ale jak mogę płacić za coś czego nie zrobiłam. Każdy wie, że remanent wyjdzie kiepsko, ale każdy siedzi cicho zeby pracować, ale jak ja zarabiam 1000 zl, a kierowniczka 2000 i robi straszne błędy np. przyjechala coca cola 24 szt, a jej przez pomyłkę wpisało się 124 szt. 100 butelek mamy w plecy, to możliwe że jakoś skorygowała, ale ile takich rzeczy powprowadzała i nie zwróciła uwagi.I ja mam za to płacić? Jeżeli odejdę przed remanentem to też będę musiała płacić?



#9 ida

ida

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 6629 postów

Napisano 13 sierpień 2013 - 11:50

Nawet jesli podpisałaś wspólną odpowiedzialność materialną , to w momencie kiedy pojawia się nowy pracownik  ( u was to nowe osoby szkolące się + nowa kierowniczka) , postanowienia twojej umowy tracą ważność. W takim wypadku konieczne jest zrobienie remanentu i spisanie  umowy ponownie. "Minimalizacja kosztów związanych ze sprzedażą" to brzmi bardzo ładnoie, lecz niestety zupełnie nie jest skuteczne, bo pracownik nie może ponosić ryzyka prowadzenia działalnośc ,które ponosi pracodawca.  





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych