Skocz do zawartości


Zdjęcie

Dojazd do pracy a czas pracy


wróć do serwisu Kadry 16 odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin Kadry

Admin Kadry

    Zaawansowany użytkownik

  • Administratorzy forów
  • 516359 postów

Napisano 30 styczeń 2010 - 12:17

Jesteśmy firmą budowlaną. Nasi pracownicy dowożeni są samochodami służbowymi do miejsca pracy, tj. wsiadają do samochodu o 6.00 i są na miejscu pracy ok. 8.00. Czy za czas dojazdu należy się pracownikowi wynagrodzenie czy tylko za czas faktycznej pracy na miejscu? Czasami są też zakwaterowani w hotelu w pobliżu miejsca pracy i wyruszają samochodem służbowym z hotelu o 6.00 i są na miejscu pracy ok. 7.30. Czy za czas dojazdu do miejsca pracy należy się pracownikowi wynagrodzenie? Powrót do artykułu: Dojazd do pracy a czas pracy

#2 Guest_demonik

Guest_demonik
  • Goście

Napisano 30 styczeń 2010 - 12:17

witam mam ptyanie jestem w podobnej sytułacji przyjezdzam na firme o godzinie 7:00 pakujemy auto i wyjezdzamy do klijenta o 7:30przybywamy do klijenta o 8:30 konczymy prace o 16:30 jedziemy na firme zostawiamy auto i wracamy do domu nasz szef twierdi ze ten czas nie nalezy liczyc do godzin pracy tylkote godziny co jestesmy u kljena po takim dniu nie nalezy nam sie zaplat za nadgodzinu mój adres dpiecuch@o2.plprosze o odpowiedz pozdrawiam

#3 Guest_pracownik budowlany

Guest_pracownik budowlany
  • Goście

Napisano 14 luty 2010 - 15:24

to jest popieprzony przepis ja wstaje o godz 4 30 bo muszę dojechać do bazy-5.20 wyjazd z bazy do pracy przewozem pracowniczym na budowie pracuje do 16 .00 przyjeżdżam na bazę o 17.40, w domu jestem o godzinie grubo po 18-tej.Ani delegacji ani nadgodzin ani diety:)Czy to jest sprawiedliwe???!!!W domu jestem nie całe 9 godz. ja turysta za 1200zł miesięcznie.A w latach 70-tych narażałem swoje życie żeby było mi lepiej i po co???!!!MOŻE JEST UCZCIWY PRAWNIK ŻEBY DOKŁADNIE WYJAŚNIŁ CZY JEST JAKAŚ SZANSA NA ZAPŁATĘ LUB JAKĄŚ DIETĘ ZA TEN STRACONY CZAS.

#4 Guest_demonik

Guest_demonik
  • Goście

Napisano 19 marzec 2010 - 21:22

ciekawe czy ktos wogule zaglada na tą strone

#5 Guest_Pracownik bud. kwark29@onet.eu

Guest_Pracownik bud. kwark29@onet.eu
  • Goście

Napisano 01 listopad 2010 - 12:20

Zgadzam się z moim przedmówcą. To jest bardziej niż popieoprzone! Taka sytuacja i wiele podobnych stały się normą w Polsce...i dlatego nie będę budował Polski, wyjeżdżam do Francji do pracy na budowie za GODZIWE wynagrodzenie i LUDZKIE warunki pracy. Byłem tam 3 lata i wróciłem bo łudziłem się, że rząd zmienił Polskę na lepszą. Myślałem, że to co mówią w polskiej TV jest prawdą. Podam tylko 1 bieżący przykład. prezydent Francji zapowiedział podwyższenie wieku emeryt. z 60 na 62 lata i cała Francja strajkuje do dziś. Komunikacja- metro, busy, pociągi. taxi, szkolnictwo... Generalnie wszystko sparaliżowane. Wszystkie związki zawodowe wspólnie skutecznie działają. ...a u nas co? Wiek emeryt. do 65 lat, podatki w górę, czynsze za mieszkanie, jedzenie, leki, paliwo... Wszystko w górę!Paliwo mamy droższe niż w centrum Paryża! I NIKT NIE STRAJKUJE, NIKT NIE PROTESTUJE. LUDZIE PRZYZWYCZAILI SIĘ DO PATOLOGII. W POLSCE PATOLOGIA STAŁA SIĘ NORMĄ... :(...trzeba wiać... :(

#6 Guest_ida

Guest_ida
  • Goście

Napisano 01 listopad 2010 - 17:12

Kochany, to wyjeżdżaj i pisz tutaj takich smutków! Jeśli byłbyś choć jeden kwartał we Francji, nie wypisywałbyś takich dyrdymałów, bo nie wszyscy Francuzi są zadowoleni z tak rozbuchanego socjalu ,bo nie oni głównie z niego korzystają.

#7 Guest_Pracodawca zgodny z kodeksem pracy

Guest_Pracodawca zgodny z kodeksem pracy
  • Goście

Napisano 04 maj 2011 - 11:39

Pieniacze sami pieniacze , prawie jak pisowcy , nie chce się pracować to won na bezrobotnego.Tylko się należy i należy i nic wiecej do pracy się wziąść a nie tylko związkach zawodowych myśleć ( zawodowych oszustów i naciagaczy ) w tym kraju dalej komuna tylko się należy i należy

#8 Guest_robol

Guest_robol
  • Goście

Napisano 09 czerwiec 2011 - 22:11

http://tnij.org/l6nw

#9 Guest_pracownik

Guest_pracownik
  • Goście

Napisano 15 październik 2017 - 12:46

ludzie to co się należy według prawa pracy to pracodawcy powinni to płacić a nie tylko chcą aby człowiek się na wszystko musi zgadzać ,ja też miałem problem dojazdu z bazy na budowę.Pracodawca oznajmł ze nie bedzię płacił za dowóz na budowę jako godziny pracy ,wiec powiedziałem ze według prawa to są godziny pracy moje i ma zapłacić a jak cos nie pasuje nich szuka sobie innych ludzi do pracy bo ja nie jestem instytucja charytatywna a pan jako pracodawca bjorac prace za miastem czy w pobliżu bazy powinien w liczyć w koszt dojazdu z bazy na budowę i z powrotem i ze musi zapłacić pracownikowi za ten czas .Najgorsze ze na wszystkim pracodawcy chcą wydymać szarego pracownika aby mieć więcej w kieszenie a nie ważne pracownik ,a pracownik ma gdzieś ze pracodawca wziął prace za grosze czy po kosztach ,Pracodawca powinien brać prace takie aby on miał pieniadze które go zadowolą i ten pracownik tez niech ma to co mu się należy a nie pużniej pracownika doi na każdym kroku .Druga strona medalu jak nie stać pacodawcę na to co sie należy pracownikowi nich zamknie firmę i wezmie sie sam za łopatę i do pracy

#10 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2017 - 03:51

czytam wiele wypowiedzi i większość jest niesprecyzowana zwłaszcza pierwsza wypowiedz nie jest sprecyzowana przez co pracodawca może wykorzystywać ten wpis i nie płacić dla przykładu; Z orzeczenia wydanego przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości wynika, że dojazdy do i powroty z miejsca wykonywania pracy powinny być wliczane do czasu pracy. Nowe zasady znajdą jednak zastosowanie wyłącznie w jasno określonych przypadkach. Biznes › Praca › Prawo pracy Onet 11 wrz 15 15:48 Dojazdy powinny być wliczane do czasu pracy. Tak uznał Trybunał Sprawiedliwości Mateusz Kasperski Dziennikarz Z orzeczenia wydanego przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości wynika, że dojazdy do i powroty z miejsca wykonywania pracy powinny być wliczane do czasu pracy. Nowe zasady znajdą jednak zastosowanie wyłącznie w jasno określonych przypadkach. Udostępnij 1942 Skomentuj Komentarze 204 Foto: Shutterstock Zgodnie z orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości, osoby, które w celu wykonania swojej pracy muszą dojechać w określone przez pracodawcę miejsce, czas spędzony na dojeździe i powrocie mogą wliczać do całkowitego czasu pracy. Może to oznaczać, że firmy zatrudniające np. elektryków, hydraulików, pomoc domową, czy opiekunów dla dzieci i osób starszych, będą musiały płacić swoim pracownikom również za czas, który został przez nich poświęcony na dojazdy.Zdaniem prawnika, orzeczenie może mieć istotne znaczenie dla dotychczasowego obliczania czasu pracy tego rodzaju pracowników i może spowodować powstanie zasadnych roszczeń. Jednak nie we wszystkich przypadkach . – Należy zwrócić uwagę, iż ETS wskazał wyraźnie, że zasada wliczania do czasu pracy czasu dojazdu z domu dotyczy tylko tych pracowników, w przypadku których pracodawca zdecydował się na stałe zrezygnowanie z określania miejsca (biura, zakładu itp.), w którym dany pracownik powinien się zgłosić w celu rozpoczęcia pracy – mówi dr Marcin Wojewódka, radca prawny w kancelarii Wojewódka i Wspólnicy.Treść orzeczenia nie dotyczy tych pracowników, którzy mają obowiązek stawienia się na początku dnia roboczego w siedzibie firmy lub jej oddziale. W takim przypadkach czas pracy nadal będzie liczony od pojawienia się w tym biurze, a nie od wyjścia z domu. – Gdyby taki pracownik na stałe miał świadczyć pracę tylko w ten sposób, iż nie ma on stałego obowiązku pojawienia się na początku dnia w określonym miejscu, to dopiero wtedy do jego czasu pracy mógłby być zaliczany czas dojazdu – dodaje dr Marcin Wojewódka. Trybunał uzasadnił swoją decyzję „dbałością o zdrowie i bezpieczeństwo pracowników” zgodnie z dyrektywa UE dot. czasu pracy. „To, że pracownicy docierają do pracy bezpośrednio z domów wynika z decyzji pracodawcy o nieskorzystaniu z regionalnych biur, a nie ich własnego wyboru. Obciążanie ich konsekwencjami decyzji pracodawcy stoi w sprzeczności z dbałością o zdrowie i bezpieczeństwo pracowników. Jest też niezgodne z dyrektywą, która obejmuje konieczność zagwarantowania pracownikom minimalnego okresu odpoczynku” – czytamy w oświadczeniu wydanym przez ETS.

#11 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 03 lipiec 2018 - 09:02

A co w sytuacji kiedy dojeżdżam do swojego miejsca pracy , tam pakujemy samochód itd. i wyjeżdżamy do miejsca, gdzie będziemy wykonywać pracę ( jest to zwykle codziennie inne miejsce), czy możemy być w pracy ok 30 minut, przestać być w pracy na 2 godziny dojazdu do miejsca, w którym akurat będziemy pracować i znów zaczać pracę?

#12 koleżanka

koleżanka

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 13804 postów
  • LokalizacjaMazowsze

Napisano 04 lipiec 2018 - 17:49

Dojeżdżasz do swojego zakładu pracy, pakujesz "graty" i wyjeżdżasz w delegację - to gdzie tu masz przerwę w pracy na 2 godziny ?



#13 Guest_K

Guest_K
  • Goście

Napisano 08 kwiecień 2019 - 10:15

W odpowiedzi na zadane przez Pana pytanie w pierwszej kolejności ustalić należy jakie miejsce pracy zostało określone w umowie. W wypadku wskazania w umowie miejsca pracy jako siedzibę firmy-bazę, w takim wypadku czas dojazdu z bazy do miejsca faktycznie wykonywanej pracy ( w podanym stanie faktycznym od 6 do 8) zalicza się do czasu pracy wobec czego za wskazany okres należy się pracownikom wynagrodzenie. Odnosząc się do drugiej części pytania zaznaczyć należy, że w tym miejscu zastosowanie będą miały przepisy o delegacjach. Niemniej jednak co do zasady w sytuacji, gdy pracownik odbywa podróż z miejsca zakwaterowania znajdującego się w terenie poza zakładem pracy do miejsca pracy, jak również z miejsca pracy do miejsca zakwaterowania - czas tych przejazdów należy zakwalifikować jako czas pracy. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego wszelkie przejazdy pracownika, wykonującego pracę w terenie, z miejsca zakwaterowania do miejsca pracy i z powrotem są objęte czasem pracy, pozostaje on bowiem w czasie tych przejazdów w dyspozycji zakładu pracy (wyrok SN z 27 maja 1978 r., I PR 31/78, OSP 1979/11/191).

#14 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 08 kwiecień 2019 - 11:00

To było prawie rok temu, zawiesiłeś się?

#15 Guest_Sebastian

Guest_Sebastian
  • Goście

Napisano 26 luty 2020 - 11:17

Mój pracodawca wysyła mnie na jednodniowa delegacje służbowym pojazdem podróż trwa około 2 godzin, wyjeżdżam około 4 rano za które otrzymuje wynagrodzenie ,tam pracuje 12 godzin i znowu samochód służbowy i powrót do domu czas około 2 godzin,jestem około 20 ej , niema mnie około 16 godzin na dobę, a rano muszę się stawić na 6 rano w zakładzie pracy lub co gorsza mam drugą delegacje na tych samych zasadach co przedstawiłem, czy jest to legalne .Pozdrawiam i czekam na odpowiedz

#16 Guest_Anna

Guest_Anna
  • Goście

Napisano 26 luty 2020 - 11:37

art. 133 § 1 Kodeksu pracy pracownikowi przysługuje odpoczynek dobowy, który wynosi najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku. Jako dobę przyjmuje się dobę pracowniczą.

#17 Guest_Sebastian

Guest_Sebastian
  • Goście

Napisano 26 luty 2020 - 13:22

Pracodawca tłumaczy się ze dojazd do pracy nie jest pracą , a z doby pracowniczej ucieka 4 godziny za które mój pracodawca płaci tak zwaną dojazdówkę, i na odpoczynek zostaje 10 godzin jak pracuje w miejscu zatrudnienia lub 8 jak ponownie wysyłany jest pracownik na delegacje.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych