Skocz do zawartości


Odpowiadanie w temacie: Wypadek podczas pracy <staż>


Opcje wiadomości

Zarejestruj się na forum!

Dzięki rejestracji nikt nie użyje Twojego nicka.
Rejestracja zajmuje tylko chwilę!

Logowanie » Rejestracja


  • PODAJ SŁOWNIE wynik: 3 + 5 =

    wraz z polskimi znakami jeśli takie występują.
  lub Anuluj


Podsumowanie tematu

boforek

Napisano 05 maj 2015 - 17:32

A nie myślałeś o wykonaniu szkolenia BHP we własnym zakresie? Słyszałam, że np. BHP Consulting takie wykonuje.


patrys

Napisano 04 maj 2015 - 18:57

O widzisz ;)
Dzieki wielkie za Odpowiedz
Jak bede mial wiecej pytan napisze tu w poscie
pozdrawiam


tadeusz8

Napisano 04 maj 2015 - 08:57

Co mam dalej robic, mam protokol wypadku badania od lekarza i wgle ?


Rozumiem, że masz Protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy. Na razie nic nie robisz, przebywasz na L4, stosujesz się do zaleceń lekarza. Po zakończeniu zwolnienia (rehabilitacji) zgłaszasz się do pracownika bhp  z informacją, że będziesz ubiegał się o jednorazowe odszkodowanie. Otrzymujesz druk N-9 Zaświadczenie o stanie zdrowia, który wypełnia Twój lekarz. BHP-owiec kompletuje potrzebne dokumenty, które przesyła do ZUS. Dostajesz wezwanie na Komisję ds.Inwalidztwa i zatrudnienia, gdzie lekarz orzecznik jak sama nazwa wskazuje orzeka procent stałego / długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Otrzymujesz z ZUS odszkodowanie w wysokości 757 zł za każdy % uszczerbku.smile.pngph34r.png

Napisano 03 maj 2015 - 17:03

Witam forumowiczow

To moja pierwsza praca i pierwszy wypadek wiec prosze o wyrozumialosc wink.png

Z racji tego ze poszedlem na staz platny z urzedu pracy, do prywatnego zakladu pracy <duza firma drzewna> Trafilem tam z 4`roma znajomymi jako pracownicy.
Staz jako ślusarz/spawacz.

Mianowicie zaklad nie spelnia zadnych norm BHP, traktuja ludzi jak śmieci i masyzny do pracy.
Przyklad : -Podnoszenie 3osob na palecie wozkiem widlowym 5m do gory bez zadnych zabezpieczen.
-Prace na dachu bez zadnych zabezpieczen
-Wchodzenie na wysokosc 4m+ bez zadnych zabezpieczen <podajnik do zrebkow drewna> (uruchomiony)
-Prace przy wymianie lini poprzecznej podajnika drewna, gdzie stanowisko 2 Gie jest remontowane a na stanowisko nr 1 ciagle dostarczany jest material <drewno> Sównica a pracownicy maja w takowych warunkach pracowac bo zaklad nie moze stac, bo przynosi to straty.
-Brak zatyczek do uszu gdzie halas przy maszynach i ich obrebie wynosi 95 db ++
-Mobing stosowany przez jednego z kierownikow.
-Krzyczenie, Darcie sie na stazystow - jest to wbrew kodeksowi praw stazysty.
-Spawanie bez uprawnien na ktore ma sie kwalifikacje, Np mamy na maga i tig a spawamy elektroda otulona.
-Szlifowanie plyt metalowych przez jedna osobe bez asekuracji drugiej osoby.

Ok i problem wyglada mianowicie tak
Podczas prac spawaalniczych gdzie Sownica podawala drewno na podajnik poprzeczny nr 2, my w tym czasie remontowalismy podajnik nr 1 <wycinanie calowek cd.. wspawywanie nowych elementow.).
Sownica ktora podawala drewno zrzucala kloce 3-4m doslownie obok naszych głow.
Dostalem polecenie posprzatania stanowiska na ziemi by przygotowac stanowisko do spawania.
Drugi pracownik wycinal w tym czasie metalowe calowniki ktore byly poobrywane .
Wstajac z ziemi, podnoszac sie uderzylem z calym impetem karkiem, szyjnym odcinkiem kregoslupa o metalowa calowke 12cm, Zrobilo mi sie ciemno przed oczami i stracilem oddech. Wszystko zglosilem do bhp`owca stwierdzili wypoadek przy pracy. Udalem sie do lekarza zostalo uznane ze doznalem skrecenia kregoslupa szyjnego. Otrzymalem 3.5tyg zwolnienie l4 i kolnierz ortopedyczny na ten czas. Czekam na termin do neurologa.

I Moje pytanie wyglada tak, poniewaz pierwszy raz doznalem takiego uszczerbku na zdrowiu w zakladzie w ktorym jak juz wyzej wypisalem nie przestrzega sie ogolnych zasad bhp moi koledzy wszystko moga potwierdzic i podpisac sie pod tym.
Co mam dalej robic, mam protokol wypadku badania od lekarza i wgle ?


Podgląd całego tematu (otwiera nowe okno)