Skocz do zawartości


Odpowiadanie w temacie: Skarga do Prokuratora Generalnego na Prokuratora Rejonowego.


Opcje wiadomości

Zarejestruj się na forum!

Dzięki rejestracji nikt nie użyje Twojego nicka.
Rejestracja zajmuje tylko chwilę!

Logowanie » Rejestracja


  • PODAJ SŁOWNIE wynik: 4 + 4 =

    wraz z polskimi znakami jeśli takie występują.
  lub Anuluj


Podsumowanie tematu

Napisano 09 luty 2019 - 07:32

Szkoda czasu na pisanie skargi. I zdrowia. Nigdy nic nie zrobili dla obywatela. Chronią się wzajemnie i zawsze odpisują że czynności były wykonane prawidłowo, nie stwierdzono uchybień itd. Żyjemy w państwie teoretycznym. A dla prokuratorów najbardziej liczy się, aby kasa wpływała na konto. I znajomości.

Napisano 22 czerwiec 2013 - 00:23

...........................................................................................................................................................................................................................................................................................................................

Napisano 05 maj 2011 - 22:38

ze mnie też Policja i Prokuratura zrobiła kpiny . Do postanowienia Pani prokurator przyjęła nawet fałszywe oświadczenia złodzieja , uzurpatora oraz uczestniczącego we włamaniu do mojej własności policjanta . Spółdzielnia mieszkaniowa ukradła mi wiele rzeczy a prokuratura twierdzi że nic mi nie ukradziono . Chcesz pomocy lub powołać się na mnie ( skrzywdzony ). pisz na adres nico50@op.pl

Napisano 26 grudzień 2010 - 00:43

A co jeżeli taka skarga przejdzie sobie po kolei przez Prokuratora Generalnego, prokuraturę apelacyjną, okręgową i trafi do prokuratora rejonowego dokładnie tej samej jednostki, której dotyczyła skarga i on "nie stwierdzi" uchybień ot, tak po prostu, a skarżący się z tym nie zgadza, to co dalej?

Czy istnieją jakieś prawne środki w postaci żądania przeprowadzenia kontroli lub poddania oceny skargi przez niezależną osobę (nie z tej samej jednostki)?


Zwykle tak właśnie wędruje skarga. Ale prokuratura do której skierowano skargę zwykle życzy sobie przedstawienia wyniku sprawy. Jednak trudno oczekiwać czegoś nadzwyczajnego skoro prokurator przedstawia wyjaśnienia, ten właśnie na którego właśnie wpłynęła skarga. Można wnioskować o wyłączenie z prowadzenia sprawy wszystkich prokuratorów tej jednostki, której dotyczy skarga. Nie trzeba formułować "o wyłączenie prokuratury" gdyż można natknąć się na ripostę, że takowa instytucja prawna nie istnieje. Istnieje instytucja wyłączenia z prowadzenia sprawy poszczególnych prokuratorów- można więc uzasadnić wniosek powiązaniami służbowymi i koleżeńskimi prokuratorów. Jednak wywalczyć taką sytuację jest bardzo trudno- mi się zdarzyła tylko jednak sytuacja wyłączenia wszystkich prokuratorów i skierowania sprawy do innej prokuratury jednak w danym okręgu. Również zdarzyła mi się tylko jedna sytuacja, gdzie wszyscy sędziowie z danego sądu rejonowego złożyli pisemne oświadczenia aby ich wyłączyć z prowadzenia sprawy z uwagi na powiązania służbowe i koleżeńskie- wówczas sąd okręgowy skierował sprawę do równorzędnego sądu i to w innym województwie. Ale była to jednak i ta sama sprawa- prokuratura prowadziła postępowania w sprawie różnych fałszerstw dokonanych przez wymiar sprawiedliwości w sensie fałszowania nawet dowodów z postępowania przygotowawczego, nawet zarzutów, opinii biegłych, protokołow z rozpraw, podstawiania sądowi odwoławczemu zmienjionych nieco protokołów pod apelację i po apelacji wstawienia znów poprzednich, po prostu koszmar. Jednak sąd w innym województwie również się poświęcił i zaledwie paroma zdaniami oddalił zażalenie. Po prostu nie odniósł się do żadnego zarzutu w zażaleniu, gdyż nie miał z czym polemizować, a użył pustego zwrotu, że to zażalenie jest polemiką. Sprawa dotyczyła fałszerstw dokonanych przez wymiar sprawiedliwości. Cóż twardy dowód nawet u mnie leży w postaci dwóch różnych pism od Rzecznika Praw Obywatelskich. Sprawa strasznie "smierdząca", trudno pojąc motywy sprawców, którzy nawet posuwali się do tego aby zmieniać treść pism od Rzecznika Praw Obywatelskich. Zastosował taktyczny manewr, wsypuszczający prokuraturę w innym województwie tj. pozostawiłem sobie w zanadrzu owe pismo od Rzecznika Praw Obywatelskich tak aby prokurator myślał, że pokrzywdzony go nie posiada. Motyw był taki, że ktoś podrobił podpis i wniósł do Rzecznika Praw Obywatelskich wniosek o kasację w sytuacji gdy pokrzywdozny nawet wówczas nie mógł składać apelację, gdyż wyrok został uchylony do ponownego rozpoznania. Prokurator w innym województwie umorzył sprawę i szeroko rozpisując się w postanowieniu z zaznaczeniem nie tylko dzień ale również nawet numer pisma tj. to był ten dokładnie znak pisma "RPO////" i jedno zdanie tu cytuję: W związku z wnioskiem p. (...) o kasację uprzejmie proszę o zarządzenie nadesłania akt ozn. sygn. (...). Natomiast prokurator z innego województwa napisał tu cytuję "Ustalono, iż Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich pismem z dn. (...) znak pisma "RPO////" wystąpiło do Sądu Rejonowego w (...) o nadesłanie akt sprawysygn. akt (...)- bez sprecyzowania celu w jakim akta te zostaną wykorzystane". Po zażaleniu wszyscy oślepli, począwszy do prokuratora po sąd w innym województwie. Złożyłem skargę do ETPC w Strasburgu- potrzymali prawie 2 lata i odpisali jednym zdaniem, że nie doszło do naruszenia EKPC. Co ważniejsze miesiąc przed owym pismem przesyłałem do ETPC w Strasburgu zapytanie co się dzieje ze sprawą, na jakim jest etapie i otrzymałem odpowiedź, że tyle jest spraw, że nie mogą usalić przewidywanego terminu rozpatrzenia skargi. O dziwo miesiąc później przychodzi pismo o rozpatrzeniu negatywnym skargi. Cóż, nie wiedziałem, że ETPC w Strasburgu tak potrafi się skompromitować i gwałtowanie rozpoznawać skargę poza kolejnością jeśli jest polityczny nakaz, jak i potrafi sztucznie trzymać skargę przez prawie 2 lata czekając, że może się uda "załatwić" wnoszącego skargę, a jak się nie udaje, to ETPC w Strasburgu musi się skompromitować. Cóż twardy dowód na fałszerstwo dokonane przez wymiar sprawiedliwości zalega u mnie i u wnoszącego skargę, ale nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialnośći karnej za takie jawne fałszerstwo pisma, nawet udawano, że fałszerstwo nie miało miejsca. To już nie tylko przejaw hipokryzji, ale co najmniej schizofreni wymiaru sprawiedliwośći, który nie pamięta co kiedy sfałszował, a gdy mu się to przedstawia po prostu udaje, że nie widzi żadnego fałszerstwa. Co jak co ale nie sądziłem, że w ETPC w Strasburgu potrafi się tak poświęcać i kompromitować, po prostu okazać aż tak głęboką patologię. Jednak pomimo wszystko zawsze warto składać wszelkie zażalenia i skargi włącznie do ETPC w Strasburgu, gdyż inaczej dajemy przyzwolenie na łamanie prawa przez funkcjonariuszy publicznych, którzy wręcz chełpią się popełnionymi, przestępczymi czynami.

Napisano 21 grudzień 2010 - 11:35

Gratuluję odwagi i determinacji w walce z kastą. Prokuratorzy i sędziowie doczekali się takich czasów, że są nietykalni dożywotnio, mają lepiej od kleru.Mnie też olał prokurator w Częstochowie. Złożyłem skargę na lekarza, który mnie zniszczył (neurochirurg - operacja kręgosłupa). Prokurator umorzył sprawę tylko po przesłuchaniu lekarza, bez sprawdzenia jego prawdomówności. Też analizuję, czy warto skarżyć niechlujstwo i tumiwisizm a może i kumoterstwo prokuratora.Trudność jest w tym by sprawę skargi badał organ niezależny. Popieram i życzę siły i wytrwałości w pokonaniu kryminogennej solidarności prokuratorskiej.

Napisano 13 wrzesień 2010 - 21:21

A co jeżeli taka skarga przejdzie sobie po kolei przez Prokuratora Generalnego, prokuraturę apelacyjną, okręgową i trafi do prokuratora rejonowego dokładnie tej samej jednostki, której dotyczyła skarga i on "nie stwierdzi" uchybień ot, tak po prostu, a skarżący się z tym nie zgadza, to co dalej?

Czy istnieją jakieś prawne środki w postaci żądania przeprowadzenia kontroli lub poddania oceny skargi przez niezależną osobę (nie z tej samej jednostki)?

Napisano 05 sierpień 2010 - 12:42

Wniosek pisze się własnymi słowami.

Napisano 04 sierpień 2010 - 18:11

Można wnosić o wyłączenie nawet wszystkich funkcjonariuszy publicznych danej prokuratuiry i przekazanie sprawy do innej prokuratury.


Witam ponownie.
Jestem w trakcie pisania skargi. Przyłączą się do niej kolejne pokrzywdzone przez prokuratora osoby.
Zanim to jednak nastąpi - proszę o pomoc.
Chciałabym przenieść sprawę do innej prokuratury z wyłączeniem tej, w której obecnie toczy się sprawa.
Czy mogę liczyć na podanie mi w tym temacie przykładowego wniosku?
Cenne byłyby również wskazówki.
Dziękuję i pozdrawiam.
Baśka.

Napisano 14 lipiec 2010 - 12:28

Można wnosić o wyłączenie nawet wszystkich funkcjonariuszy publicznych danej prokuratuiry i przekazanie sprawy do innej prokuratury.

Napisano 14 lipiec 2010 - 12:18

Dziękuję.

Podgląd całego tematu (otwiera nowe okno)