Skocz do zawartości


Odpowiadanie w temacie: Dacia: Sandero - opinie kierowców


Opcje wiadomości

Zarejestruj się na forum!

Dzięki rejestracji nikt nie użyje Twojego nicka.
Rejestracja zajmuje tylko chwilę!

Logowanie » Rejestracja


  • PODAJ SŁOWNIE wynik: 7 + 1 =

    wraz z polskimi znakami jeśli takie występują.
  lub Anuluj


Podsumowanie tematu

Aligru

Napisano 23 sierpień 2019 - 10:34

ja mogę powiedzieć same dobre rzeczy o tym samochodzie. Mam już ogromny przebieg na liczniku, a serwisowany był tylko kilka razy. W zasadzie to w tym aucie się nic nie psuje. Polecam każdemu to autko. Jakby ktoś był zainteresowany uzyskaniem więcej informacji to polecam ten art. https://www.auto-mot...a-mniej,14799,1


Asekurant

Napisano 22 sierpień 2019 - 10:40

Dobre autko, co prawda sprzedałem pół roku temu, ale swoje dobrze mi wysłużyło :) 


Napisano 28 styczeń 2019 - 10:05

rocznik 2012 , przebieg 45000 tys km
Gaz w tym aucie to porażka, nonstop serwis i czekanie na czesi po kilka tygodni ( wszystko sprowadzane z francji nic na stanie ) Aut jak na takie pieniądze rzeczywiście fajnie wygląda i ma fajne wyposażenie.
Jest tez kilka niedociągnieć takich jak halogeny mocowane na klej i ta magiczna taśma na podszybiu ... Ale co by kto nie mowił to wersja stepway rekompensuje te niedociągnięcia.

 

Nie wiesz co piszesz. 45 milionów kilometrów ??? 


PawełP32

Napisano 20 sierpień 2018 - 23:17

Jeżeli ktoś szuka wygodnego i niedrogie auta, głównie do jeżdżenia po mieście to moim zdaniem jest to jak najbardziej dobre auto, które dla doświadczonych kierowców posłuży długie lata. Ze swojego doświadczenia mogę polecić Ci również porządny salon Dacia w którym sam ją kupiłem, a mianowicie http://dacia.dyszkiewicz.pl/ w którym można liczyć na profesjonalną obsługę, duży wybór i przystępne ceny :)


Napisano 02 sierpień 2018 - 12:29

Mam czwarty dzień dacie sandero, to trochę za mało, ale to co na początku. Jestem zadowolony, nie mniej nie można kupić w salonie kompletu żarówek, bezpieczników, bo nie wiedzą jakie, instrukcja obsługi jest pisana dla wielu modeli, nie pod konkretny kupiony samochód, można się pogubić. Komputer pokładowy nie zna języka polskiego, inne zna, ale polskiego nie !!!


Napisano 07 marzec 2018 - 21:35

Witam

Auto posiadam od 3 miesięcy przebieg ok 15 000 kupione nowe z przeznaczeniem do pracy w firmie. Z przykrością muszę odradzić zakupu takiego czegoś :/

pierwszego dnia po odebraniu samochodu po godzinie podróży musiałem zawrócić do serwisu z reklamacją gdyż auto zupełnie nie dało się prowadzić kiedy tylko napotkało na drodze koleiny lub nieduże nierówności okazało się że ma nieustawioną zbieżność.

niestety to nie był ostatni raz po kilku dniach poluzowała się klapa komory silnika czego efektem było dość głośne dzwonienie słyszalne wyraźnie w kabinie oraz zauważyłem luźno wiszący przewód jak sie okazało był to wężyk od turbo. kolejne kilka dni użytkowanie nie było lepiej dzwonić zaczyna osłona od tłumika co zmusza mnie już po raz trzeci do wizyty w serwisie. Natomiast po raz czwarty odwiedzam serwis ponieważ do kabiny dostała się woda, na podsufitce widoczna jest niemała kałuża :/ 

Obecnie coś ociera podczas hamowania czyżby klocki, po 15 tysiącach? szok!!! spalanie wzrasta z tygodnia na tydzień, już zaczynam mieć dość! 

Stanowczo odradzam kupna aut tej marki


Napisano 05 luty 2018 - 18:19

Ostrzegam potencjalnych nabywców modelu Sandero Stepway o nr nadwozia UU1BSDA3K46331528 , iż jest to pojazd po dzwonie z innym samochodem. Rozbity był przód pojazdu, wystrzelone poduchy przednie, podłużnice dobrze ugięte, klimatyzacja rozszczelniona całkowicie (sprężarka, przewody). Sprzedający twierdzi iż technicznie i wizualnie jak nowe i bez wkładu finansowego wsiadać i jechać. Sprawdzajcie pojazdy przed zakupem przez serwisy oferujące oględziny rzeczoznawcy (koszt ok. 300 zł).


Napisano 10 styczeń 2018 - 15:26

 Powiem krótko nie chcesz mieć nerwów nie kupuj dci - diesel na common rail - wtryski , pompa sie psuje ale to w każdej marce, dochodzi turbo i branie oleju po pewnym czasie.

 

 Silnik 1.6 1.4 benzyna najlepiej 8 zaworowy, pod gaz wtedy spoko. Nie wiem jak 1.2 , ale jak mały silnik i bez doładowania to spokojna jazda wymiana oleju co 12 tys. Bałbym się 0,9 pojemności bo to przesada.  Z doświadczenia 1.4 8V stara konstrukcja silnik naprawdę dobry. 

 

 Sandero Polecam na pewno od 2007 nie wiem jak 2. I co najważniejsze renault , dacia nie rdzewieją, a jak ktoś nie potrafi myć myjką ciśnieniowo jego problem, Ołowiu sie nie uzywa w lakierach i ekologia wychodzi, lakier jest miękki a nie twardy i podatny na rysy. To nie lambo ale wolę kupić sandero lub clio niz stare audi lub bmw. Jazda i tak będzie wygodniejsza, ale będziemy co chwilę odwiedzać mechanika albo samemu grzebać bo się sypie takie auto i więcej stoji jak jeździ.

 

Nie wiem jaki problem mają ludzie, albo kupują bite i narzekają, a jak nowe to jest gwarancja - w czym problem

 

 


Napisano 30 październik 2017 - 23:04

Hej, jak myślicie mam Stepwaya z tego roku i planuję założyć na lato felgi 18 ". Miał ktoś z was już takie pomysły?

Napisano 25 październik 2017 - 17:33

Gulden

Zachęcamy kierowców do zamieszczania opinii na temat Dacii Sander

No to proszę.Mam ten samochód od pół roku.I tyle powiem w tym temacie.Wersja podstawowa,silnik 1.2 16V,choć dealer za wszelką cenę wciskał mi 0.9 Tce.Co o tym aucie można powiedzieć?Podoba mi się że jest dość wysoko zawieszony przez co krawężników,dziur za bardzo bać się nie trzeba,wiadomo,bez przesady.Do miasta jak znalazł,na trasę też(mam dwoje dzieci,mieszczą się spokojnie,plus bagaż),jedyne co mnie delikatnie irytuje to trochę za małe lusterka i coś jakby za wielki kąt,promień zawracania,ale powoli wyczuwam odległości.Silnik?Miałem analogiczny w poprzednim samochodzie(Thalia)i jak na mój gust odnoszę wrażenie że więcej pali ten w sandero,ale może to subiektywne uczucie.wnętrze bez szału bo i po co mi szał,wystarczy że wszystko działa,no,zobaczymy jak będzie działało ogrzewanie,bo zima blisko...na chwilę obecną leję paliwo,i NIC mnie poza tym nie interesuje,oby się trzyamła tak jak Thalia,jeżdziłem nią 10 lat(od nowości,kupionie w salonie),i jedyne co wkładałem do niej,to żarówki,jak się przepaliły.Acha,jeden minus.Brak regulacji kierownicy i siedzenia kierowcy.na początku nie to wnerwiało,ale już przechodzi.Za to do szału doprawadza mnie to pikanie jak nie zapnę pasów.Wymontuję te czujniki i się nerwy skończą.Ogólnie rzecz biorąc jestem zadowolony z zakupu i eksploatacji samochodu.I OBY tak pozostało.


Podgląd całego tematu (otwiera nowe okno)