Skocz do zawartości

Kategorie

Forum

Odpowiadanie w temacie: Zwrot kaucji


Opcje wiadomości

Zarejestruj się na forum!

Dzięki rejestracji nikt nie użyje Twojego nicka.
Rejestracja zajmuje tylko chwilę!

Logowanie » Rejestracja


  • PODAJ SŁOWNIE wynik: 8 + 3 =

    wraz z polskimi znakami jeśli takie występują.
  lub Anuluj


Podsumowanie tematu

Napisano 15 lipiec 2021 - 16:36

Witam,

Według prawa kaucja podlega pełnemu zwrotowi tylko, gdy mieszkanie oraz jego wyposażenie zostało oddane przez lokatora w stanie niepogorszonym w stosunku do dnia podpisania umowy.

W praktyce jednak bywa rożnie, ale można opisać recenzję opartą na doświadczeniu najmu np. na stronie polecamdom.pl. Wtedy inni najemcy mogą korzystać z tego doświadczenia i nawzajem się wspierać.

Pozdrawiam,

Piotr


Napisano 25 maj 2021 - 18:45

No cóż, niemiła sytuacja i nie widziałem jak sytuacja wygląda na żywo, ale wygląda na to, że wynajmujący mają rację. To ty odpowiadasz za stan nieruchomości i masz obowiązek o nią dbać. Jak wyobrażasz sobie naprawę parkietu w lokalu jak zepsujesz tylko kawałek powiedzmy 10x10? Jedną deskę mają wymienić, czy zamalować farbą? Żeby to naprawić trzeba wymienić parkiet/panele w conajmniej całym pokoju. Inaczej po paru latach lokal wyglądałby dziwacznie - tu dziura, tu dziura, tu deski w innym kolorze, tu zamalowane. Jakby to był Twój lokal to pewnie byś dbała o niego bardziej. Jak dla mnie wychodzisz na panikarę, której strach zajrzał w oczy bo trzeba ponieść konsekwencje swoich działań. Niestety, wynajem to koszty nie tylko związane z opłatami, ale też z dbaniem o przedmiot najmu. Skoro są uszkodzenia to musisz za nie zapłacić. 50 zł to normalna cena za żarówkę energooszczędną jeśli tam taka była. Tak samo z prysznicem, cena nie wydaje się zawyżona. Zawsze możesz wymienić sama na taki sam jak uszkodzony jeśli uważasz, że zrobisz to taniej. To samo z pakietem.

Co do kwestii kaucji poprzedniego lokatora to już się nie wypowiadam, skoro twierdzą, że Ci przelali to niech pokażą potwierdzenie przelewu i po sprawie.

 

 


mrowkazzzzz

Napisano 02 październik 2017 - 21:44

Powiem tak: możesz wszystko, choć niekoniecznie zgodnie z prawem.

Jeśli nie zapłacisz im za ostatni miesiąc - mogą wystąpić na drogę sądową i wygrają, a Ty zapłacisz koszty sądowe.

Jeśli im zapłacisz - to Ty będziesz musiała wystąpić na drogę sądową i udowodnić, że to nie Ty dokonałaś zniszczeń. Swoją drogą niedobry masz zapis w umowie: 2.      Najemcy zobowiązani są po zakończeniu okresu najmu oddać lokal Wynajmującej w stanie nie gorszym niż w dniu przyjęcia. 

To oznacza, że tak naprawdę powinnaś im oddać lokal bez śladów użytkowania. Słabo...

W razie sporu to strona pozywająca musi udowodnić swoje racje...niestety... 

Musisz wybrać co lepsze i dobrze opisać w protokole zwrotu lokalu, że nie zgadzasz się z zastrzeżeniami. Jeśli nie będą chcieli go podpisać to protokół przygotuj jednostronnie, dokładnie lokal opisz + foty + miej świadka przy zdawaniu lokalu.

Wiesz ja tego nie rozumiem. Dbaliśmy wszyscy o to mieszkanie. Nie jest ono zdewastowane tylko nosi ślady użytkowania, w dodatku niewielkie. Skoro chcieli mieć mieszkanie w stanie nienaruszonym to po co wpuszczali do niego ludzi ? Ale zrobię to co proponujesz, choć mam wrażenie że oni nie potraktują nas poważnie...


mrowkazzzzz

Napisano 02 październik 2017 - 21:40

Ci chorzy ludzie poszli o krok dalej w swoich wymysłach. Kontaktowała się ze mną osoba, która wyprowadzała się w 2017-08-31. Miała do mnie pretensje, że przywłaszczyłam sobie jej pieniądze z kaucji. Okazało się, że właściciele powiedzieli jej, że  pieniądze z kaucji przelali do mnie na konto i kazali mi się z nią rozliczyć!!! Powiedziałam jej, że mogę pokazać jej historię transakcji to odpuściła. Jak tak można!! Nie dość, że nas okradła to jeszcze robi ze mnie złodziejkę !!! Znowu została poproszona o wizytę, bo naprawdę chcę z nią porozmawiać i to wyjaśnić -  zapytała  głupio po co ma do nas przychodzić (!!!). Chce się zjawić dopiero po odbiór kluczy. Po prostu jestem zniesmaczona, że tacy ludzie są bezkarni.......


Napisano 30 wrzesień 2017 - 08:58

Powiem tak: możesz wszystko, choć niekoniecznie zgodnie z prawem.

Jeśli nie zapłacisz im za ostatni miesiąc - mogą wystąpić na drogę sądową i wygrają, a Ty zapłacisz koszty sądowe.

Jeśli im zapłacisz - to Ty będziesz musiała wystąpić na drogę sądową i udowodnić, że to nie Ty dokonałaś zniszczeń. Swoją drogą niedobry masz zapis w umowie: 2.      Najemcy zobowiązani są po zakończeniu okresu najmu oddać lokal Wynajmującej w stanie nie gorszym niż w dniu przyjęcia. 

To oznacza, że tak naprawdę powinnaś im oddać lokal bez śladów użytkowania. Słabo...

W razie sporu to strona pozywająca musi udowodnić swoje racje...niestety... 

Musisz wybrać co lepsze i dobrze opisać w protokole zwrotu lokalu, że nie zgadzasz się z zastrzeżeniami. Jeśli nie będą chcieli go podpisać to protokół przygotuj jednostronnie, dokładnie lokal opisz + foty + miej świadka przy zdawaniu lokalu.


mrowkazzzzz

Napisano 29 wrzesień 2017 - 22:53

"Czy pomysł z wpłata tej różnicy za mieszkanie jest dobry ?" - ja uważam, że jest dobry, choć może niezbyt zgodny z przepisami. Ale z pewnością wynajmujący nie pozwie cię do sądu za tysiąc czy tysiąc sto złotych. 

A jeśli napisałabym pismo, że moje postępowanie jest wynikiem obrony przed bezprawnymi roszczeniami i przywłaszczeniem sobie bez mojej zgody (bo nie podpisałam się pod tą wyceną, pod protokołem - tak) tych pieniędzy. Można to traktować jako usprawiedliwienie mojego postępowania? Ci ludzie w ostatnich dniach pokazali się z najgorszej możliwej strony i boję się co jeszcze mogą zrobić :( A znowu zgadzać się na to wszystko to jakby potwierdzać, że ich zachowanie jest w porządku. Do tego dochodzi kwestia pieniędzy, które sobie przywłaszczyli :( 


koleżanka

Napisano 29 wrzesień 2017 - 22:19

"Czy pomysł z wpłata tej różnicy za mieszkanie jest dobry ?" - ja uważam, że jest dobry, choć może niezbyt zgodny z przepisami. Ale z pewnością wynajmujący nie pozwie cię do sądu za tysiąc czy tysiąc sto złotych. 


mrowkazzzzz

Napisano 29 wrzesień 2017 - 21:07

Dziękuję za odpowiedz. Poniżej zamieszczam fragmenty umowy, dotyczące kaucji i obowiązków obydwu stron.Tylko widzisz oni nie chcą oddać mi tej kaucji wcale. Zmniejszając rachunek za październik chwiałam się w ten sposób zabezpieczyć. Protokół został sporządzony dnia 2017-08-31 jak wyprowadzała się jedna z osób (po trzech latach). W protokole napisali jedno, a żądają wszystkiego. Przykładem jest ta podłoga. W protokole 4m2, a oni chcą odnawiać całość. Już wielokrotnie mailach pisałam im, że nie zgadzam się z wyceną, bo jest niezgodna z protokołem. To wypowiedzieli mi umowę uzasadniając tak jak pisałam powyżej. Oświadczenie, które zaproponowałeś mogę napisać tylko oni pewnie nawet nie potraktują tego poważnie. Czy istnieje jakiś sposób (nie droga sądowa) żeby odzyskać chociaż część pieniędzy ? Oni się czują bezkarni i nadużywają swoich praw :( 

 

§ 3. Wysokość Czynszu, Sposób i Termin Płatności. Kaucja

1.      Miesięczny czynsz najmu strony ustalają na kwotę o wysokości 2200 PLN, słownie dwa tysiące dwieście złotych.

2.      Powyższy czynsz płatny będzie przelewem na rachunek bankowy Wynajmującej, prowadzony w Meritum Bank na rachunku 73 xxxxxxxxxxxxxxxxx, miesięcznie w terminie do dnia 10-go każdego miesiąca z góry.

3.      Najemcy wpłacają w dniu podpisania umowy w gotówce do ręki upoważnionego do zawarcia umowy XYZ kaucję w wysokości 2200 zł, słownie dwa tysiące dwieście złotych, której odbiór poświadcza osoba upoważniona przez Wynajmującą podpisem na niniejszej umowie.

Kaucja jest pobierana jako zabezpieczenie ewentualnych roszczeń z tytułu zniszczeń lokalu ponad normalne zużycie oraz zabezpieczenie dodatkowych opłat eksploatacyjnych w trakcie użytkowania lokalu przez Najemców.

Kaucja zostanie rozliczona i zwrócona Najemcom po zakończeniu najmu, zdania lokalu i udokumentowania zapłacenia przez Najemców wszystkich należności związanych z najmem lokalu. 

§ 8. Zobowiązania Wynajmującego i Najemców

1.      Wynajmująca nie wyraża zgody na dokonywanie meldunku przez Najemców.

2.      Najemcy zobowiązani są po zakończeniu okresu najmu oddać lokal Wynajmującej w stanie nie gorszym niż w dniu przyjęcia.

3.      Najemcy nie mają prawa do oddawania lokalu w podnajem ani do bezpłatnego używania osobom trzecim.

4.      Najemcy będą użytkować lokal zgodnie z postanowieniem obowiązującego w budynku porządku domowego oraz praw mieszkańców sąsiednich lokali.

5.      Najemcy obowiązani są dbać o należyty stan techniczny i sanitarny przedmiotowego lokalu.

6.      Nie są dopuszczalne żadne zmiany budowlane oraz zmiany w wyposażeniu lokalu bez pisemnej zgody Wynajmującej.

7.      Wynajmująca ma prawo do dokonywania oglądania lokalu po wcześniejszym ustaleniu terminu z Najemcami i wyłącznie w ich obecności.

 

 

 

§ 10. Sposób i Termin Wypowiedzenia Umowy

1.      Każdej ze stron przysługuje prawo do wypowiedzenia niniejszej umowy z zachowaniem dwumiesięcznego terminu wypowiedzenia, ze skutkiem na koniec miesiąca kalendarzowego.

2.      Wynajmującej przysługuje prawo wypowiedzenia umowy najmu w trybie natychmiastowym jeśli:

a)      Najemcy zalegają z opłatą świadczeń lub opłat eksploatacyjnych co najmniej 14 dni

B)      Najemcy użytkują lokal w sposób pociągający za sobą jego zniszczenie lub swoim zachowaniem rażąco naruszają porządek domowy

3.      Najemcom przysługuje prawo wypowiedzenia umowy w trybie natychmiastowym, jeżeli lokal przestanie być przydatny do użytku z powodu awarii nie zawinionej przez Najemców.


Napisano 29 wrzesień 2017 - 07:37

Ciężko się wypowiedzieć w sprawie nie znając zapisów w umowie.

Formalnie nie możesz zrobić czegoś takiego, że z ostatniego przelewu potrącisz część kaucji, bo kaucję oddaje się dopiero PO opuszczeniu lokalu.

To, co mogę zaproponować: przed opuszczeniem lokalu ponaprawiaj to, co się da od ręki np. spaloną żarówkę. Nota bene spalona żarówka nie jest szkodą ( a temu służy kaucja). Przy zdawaniu lokalu koniecznie spiszcie protokół zdania w którym Ty jako najemca napisz, że nie zgadzasz się z obciążaniem Cię kosztami odnowy całego lokalu w którym poza Tobą mieszkały inne osoby. Do właściciela należy udowodnienie, że szkoda powstała TYLKO z Twojej winy.


mrowkazzzzz

Napisano 28 wrzesień 2017 - 23:08

Witam,

 

przepraszam ale będzie długo i trochę chaotycznie. Wybaczcie:)

 

Od trzech lat wraz z koleżanką wynajmowałam mieszkanie (my jeden pokój, drugi kolejne dwie osoby).Kaucja w wysokości 2200zł. O ile my mieszkałyśmy przez cały ten okres bez zmian, to w drugim pokoju był przemiał ludzi (w sumie 5). Po każdej zmianie lokatora przychodzili właściciele obejrzeć mieszkanie, nigdy nie spisywali protokołu i kazali oddawać tym osobom całą cześć kaucji. Odbywało się to następująco: osoba wprowadzająca się przekazywała osobie opuszczającej pokój kwotę 550zł - tak chcieli właściciele, bo nie chcieli się kłopotać jak mówili przelewami.

Po trzech latach nagle postanowili spisać protokół. Mieli zrobić wstępną wycenę i ją nam przedstawić w celu podjęcia wspólnej decyzji. Wycena przyszła mailem bardzo mocno zawyżona i wskazywała rzeczy, zniszczone normalnym użytkowaniem. Dla przykładu spalona żarówka w lampce nocnej 50 zł (to nie żart!!), zaatakowany przez rdze uchwyt od prysznica 150zł, ściany odświeżyłam we własnym zakresie aby zmniejszyć koszty, podłogi do naprawy 4m2 (60zł/m2) ale stwierdzili, że jak naprawią tylko te 4m2 to będzie się to odróżniało od pozostałej niezniszczonej części i chcą na nasz koszt odświeżać całą powierzchnię drewnianą w mieszkaniu (wyszło prawie 1800zł). Jeszcze pare innych drobiazgów i wyszło 2400zł kosztów. Jak domyślacie się całością kosztów obarczyli osoby, które aktualnie tam mieszkały czyli mnie + 2 osoby, gdyż jak powiedzieli reszty nie mają czasu i ochoty ścigać, Nie zgodziłam się z tą wyceną i poprosiłam o spotkanie w celu negocjacji. Nigdy się nie pojawili, za to kazali wpłacić drugą kaucję w wysokości 2200 zł. Nie wpłaciłam tej kaucji uzasadniając to tym, że kaucję wpłaciłam w 2014r., nie wyprowadzam się i nie mogą żądać od nas podwójnej kaucji.

 

Dziś w skrzynce na listy znalazłam wypowiedzenie z dniem 2017-10-31. Uzasadnienie to: bezprawne żądanie przez nas zwrotu kaucji i brak możliwości porozumienia. Osobiście nie zamierzam już kontynuować z nimi współpracy ale chciałabym zwrotu chociaż części pieniędzy, bo oczywiście zapłacę za szkody które rzeczywiście miały miejsce. Za nieuszkodzoną podłogę nie zapłacę, takie roszczenie jest po prostu śmieszne! 

 

Jako, że oni nie chcą przyjść porozmawiać, a tym bardziej zwrócić mi części tej kaucji to pomyślałam, że październikowy przelew za mieszkanie pomniejszę o kwotę kaucji, która mi się należy. Napisałabym im wtedy maila, w którym zostałoby to uzasadnione. Jak to widzicie ? Na proces sądowy nie mam ani czasu, ani pieniędzy, a z właścicielami nie dojdę do porozumienia. Chcę odzyskać chociaż połowę. Brak protokołów z osobami opuszczającymi mieszkanie to ich zaniedbanie. Nie mogą mnie tym obarczać. Proszę o rady jak z tego wybrnąć. Czy pomysł z wpłata tej różnicy za mieszkanie jest dobry ?

Dziękuję za wszelkie wskazówki :)


Podgląd całego tematu (otwiera nowe okno)