Skocz do zawartości


Odpowiadanie w temacie: nielegalne prace lic. i mgr


Opcje wiadomości

Zarejestruj się na forum!

Dzięki rejestracji nikt nie użyje Twojego nicka.
Rejestracja zajmuje tylko chwilę!

Logowanie » Rejestracja


  • PODAJ SŁOWNIE wynik: 3 + 7 =

    wraz z polskimi znakami jeśli takie występują.
  lub Anuluj


Podsumowanie tematu

marti88

Napisano 25 październik 2018 - 22:22

Ja korzystałam z pomocy tej firmy  http://statystyka-ankieta.pli powiem Ci że mega mi pomogli , przeprowadzili świetną analizę danych w bardzo zrozumiałym języku co ułatwiło mi sprawę i nie musiałam się martwić że wyjdę ze stertą poprawek , uwag od promotora


Napisano 18 styczeń 2018 - 15:01

Cześć. jak szukacie firmy, która się legalnie zajmuje pisaniem prac magisterskich to polecam www. edu-kreacja.pl :)

dobramama5

Napisano 04 październik 2017 - 15:04

O osobach, które się tym zajmują można poczytać na forum o pisaniu prac: http://forum.pisanie.eu


Napisano 06 listopad 2012 - 22:58

Jesli pisze prace za kasę, to prowadzi działalność gospodarczą. Taką sprawę można (a nawet powinno się) zgłosić do urzędu skarbowego lub ZUS. Oni chętnie go pogonią po sądach za niezarejestrowaną działalność, no i niezapłacone podatki.

Napisano 28 wrzesień 2012 - 16:00

Tak, to prawda, ale mnie w tym momencie bulwersuje co innego, mianowicie że w państwie, w którym istnieje teoretycznie jakieś prawo, taka firma może legalnie funkcjonować. Moim zdaniem coś takiego to pokazywanie "f*ck you" nam wszystkim: począwszy od studentów, przez wykładowców, a na pracodawcach skończywszy. Nie mówiąc już o wszystkich obywatelach i tych, którzy prawo ustanawiają.

Napisano 27 wrzesień 2012 - 21:06

OMC Magister
Problem chyba nie w tym, kto napisał tę pracę, ale w tym, w jaki sposób student tę pracę obronił. Kto zasiada w komisji uczelnianej, że nie potrafi stwierdzić czy student sam pisał, czy też ktoś to zrobił za niego? A może ci z komisji też kiedyś korzystali z usługi podobnej firmy?

Napisano 27 wrzesień 2012 - 15:01

A czy ktoś mi wytłumaczy, jakim cudem może istnieć legalnie firma (identyfikujaca się NIP-em i REGON-em ) świadcząca takie usługi?!? Bo czegoś tu nie rozumiem... (podkreślam, że nie chodzi to o "pomoc" w pisaniu prac ani o korektę, ale wyrażone wprost i bezpośrednio zlecenie komuś napisania całej pracy)

A czy mi przeszkadza, że XYZ dorabia sobie do pensji w ten sposób? Owszem przeszkadza, przeszkadza najmocniej! Bo ja ślęczę nad swoją pracą od miesiąca, a więc na swój przyszły tytuł magistra pracuję sama! Dyplom osoby, która obroniła pracę napisaną przez inną osobę, uważam za warty dokładnie tyle, ile kupiony na bazarku. Szkoda że nie wie o tym przyszły pracodawca... I dlaczego to ja mam być później bezrobotna?

Napisano 09 styczeń 2012 - 23:12

samo pisanie prac nie jest nielegalne


Słusznie- samo pisanie pracy nie jest nielegalne, ale już pisanie jej za pieniądze jest przestępstwem pomocnictwa do przywłaszczenia sobie autorstwa do utworu, którego nie można zbyć jak również do wyłudzenia poświadczenia nieprawdy. Co prawda przestępstwo pomocnictwa można popełnić wyłącznie umyślnie z zamiarem bezpośrednim lub ewentualnym. Wobec tego nie sposób się bronić tym, że piszemy za darmo "do szuflady". Nikt o zdrowych zmysłach nie płaci tysiącami złotych za sam wzór, przykładową pracę w postaci "książki z biblioteki", a już tym bardziej, nie płaci za taką pracę ubogi student. Wobec tego zarówno piszący jak i zlecający pisanie pracy wybitnie zdają sobie sprawę z tego, że chodzi o pracę do przedstawienia do obrony. Organy postępowania kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Wobec tego żaden sąd nie uwierzy, że pisze ktoś pracę "do szuflady" i że ktoś takie prace kupuje aby schować do szuflady czy też przeczytać sobie ją jako przykład. Natomiast problem dowodowy może wynikać jedynie z tego, że są dwie osoby, zamawiający pracę (dzieło) i piszący pracę. Zarówno jednemu jak i drugiemu nie jest na rękę przyznać się do czynu, a nie ma innych świadków. Co prawda jeśli już to można służyć pomocą przy pisaniu pracy (chociaż do tego jest promotor). Ostatnio na jedynym z portali ogłoszeniowych zobaczył takie zdjęcie i poinformowałem mailowo o tym, że w części jego ogłoszenia jest nielegalne i może powodować odpowiedzialność karną. Osoba ta od razu usunęła ogłoszenia i poinformowała mnie, że pozna mnie oficjalnie gdyż widzi tutaj problem z pomówieniem i bardzo dobrze zna prawa. Ja jej odpisałem, że jakby był dobrym prawnikiem to wiedziałby, że nie można pomówić kogoś w prywatnych wiadomościach przed samym sobą, a musi wiadomości te muszą dotrzeć do osoby trzeciej. Ponadto są pozaustawowy kontratypy w postaci zawiadomienia o przestępstwie (lub jego podejrzeniu) wobec tego taka czynność nie może powodować jakiejkolwiek odpowiedzialności karnoprawnej i cywilnoprawnej. Wobec tego opisał mi, że ma dzieci i żonę i musi sobie dorobić. Wobec tego takie zachowania należy "tępić", a brak reakcji powoduje przyzwolenia na takie działania. W kraju jeszcze nie ma odpowiedniego szacunku do prawa własności intelektualnej. Jednak jest już wiele spółek gdzie z najwyższą starannością traktuje się wszelkie zagadnienia prawne w tym ochronę prawno- autorską. W mojej ocenie pisanie pracy dyplomowej, magisterskiej trzeba dodać za pieniądze jest działaniem za zamiarem bezpośrednim, gdyż sprawca chce popełnić czyn zabroniony, godzi się na przywłaszczenie autorstwa i wyłudzenie poświadczenia nieprawdy.
Zgodnie z art. 9 § 1 k.k. czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi. W ostateczności jest to działanie za zamiarem ewentualnym, gdyż nie sposób przyjąć że nie przewidywał przywłaszczenia sobie autorstwa. Natomiast spisanie umowy cywilnoprawnej np. że to tylko przykładowa pracy w mojej ocenie powoduje nieważność oświadczenia woli, umowy z mocy prawa.

Napisano 09 styczeń 2012 - 16:15

popieram. Dajcie spokój. Jak ktoś ma pieniądze to pewnie nie ma czasu bo spędza go na ich wydawaniu a nie pisaniu własnej pracy!

Napisano 29 listopad 2011 - 16:57

popieram xyz.. jak wam szkoda to sami weźcie i piszcie :)

Podgląd całego tematu (otwiera nowe okno)