Skocz do zawartości

Kategorie

Forum

Odpowiadanie w temacie: jakie mam mośliwości odszkodowania - firma transportowa


Opcje wiadomości

Zarejestruj się na forum!

Dzięki rejestracji nikt nie użyje Twojego nicka.
Rejestracja zajmuje tylko chwilę!

Logowanie » Rejestracja


  • PODAJ SŁOWNIE wynik: 3 + 2 =

    wraz z polskimi znakami jeśli takie występują.
  lub Anuluj


Podsumowanie tematu

Napisano 09 lipiec 2021 - 18:18

od siebie mogę polecić firmę transbis.pl


Napisano 24 marzec 2009 - 11:10

dziękuje bardzo za podpowiedzi.
Myślę że w tym tygodniu zacznę zbierać dokumentacje i wyśle pierwsze pismo na razie tylko do firmy telekomunikacyjnej. Wtedy okaże się co oni na to.

Napisano 23 marzec 2009 - 14:00

Przepisy, na których opiera się odpowiedzialność sprawcy szkody - to ogólnie mówiąc kodeks cywilny (art. 415 i nast.)

W piśmie musi Pan opisać przebieg zdarzenia, podać podstawę odpowiedzialności sprawcy (np. te przepisy o koniecznej wysokości linii.... oraz art. 435) a także sprecyzować swoje roszczenia (wysokość). Można lub nawet należy wskazać termin na ustosunkowanie się do zgłoszonych roszczeń.

Napisano 23 marzec 2009 - 15:58

W takiej sytuacji powinien Pan zgłosić roszczenie bezpośrednio do firmy telefonicznej. W zgłoszeniu należy opisać przebieg zdarzenia oraz załączyć stosowne dokumenty potwierdzające okoliczności zaistnienia zdarzenia, najlepiej te z policji. Poza tym musi Pan dostarczyć dokumenty potwierdzające wysokość szkody, można wykorzystać wycenę dla ubezpieczenia AC w przypadku ciągnika, o ile warunki umowy były korzystne.

Jeśli chodzi o powiązanie "upadku firmy" z wypadkiem to musi się Pan przygotować na przeprawę z PZU, ponieważ mogą to kwestionować.

Napisano 23 marzec 2009 - 16:15

CYTAT(Aksedo)Jeśli chodzi o powiązanie "upadku firmy" z wypadkiem to musi się Pan przygotować na przeprawę z PZU, ponieważ mogą to kwestionować.

Powiem nawet, że na pewno będą to kwestionować

Napisano 19 marzec 2009 - 14:23

Działać jak najbardziej można. Ja bym zaczął od dokładnego sprawdzenia powołanych przepisów (o obowiązkowej wysokości kabli nad drogą). Sprawdziłbym również, czy nie było żadnych znaków informujących o tym a także ustalił do kogo należą te kable - pewnie do zakładu energetycznego. Zakład posiada na pewno ubezpieczenie OC. Z tego ubezpieczenia należałoby zgłosić roszczenia - wszystkie wymienione przez Pana - również z tytułu utraty zniżek z AC (chyba, że będzie regres ubezpieczyciela z polisy sprawcy).

Oczywiście wiele zależy od wyniku postępowania dochodzeniowego. Może ono zostać umorzone, np. z powodu niewykrycia sprawcy (osoby za to odpowiedzialnej). Nie oznacza to jednak, że nie ma Pan prawa domagać się odszkodowania (po spełnieniu powyższych warunków).

Napisano 20 marzec 2009 - 15:59

Z informacji od policji wiem ze kable należały do firmy telefonicznej X natomiast policja nie chce ujawnić mi ich ubezpieczenia czy też ubezpieczyciela. Czy mogą taką informacje przede mną ukrywać do momentu zakończenia postępowania dochodzeniowego?

Zgodnie z sugestią przedmówcy chciałbym już rozpocząć procedurę papierkową i powysyłać kilka pism o odszkodowanie. Obecnie mogę takie pisemko wysłać tylko do tej firmy.

Piertyś - Czy jest Pan w stanie podpowiedzieć mi jak należało by najprecyzyjniej napisać pismo o moje odszkodowanie?
Czy są poza wspomnianymi przeze mnie przepisami budowlanymi jakieś inne przepisy lub akty prawne na które mogę się powołać by firmę X bardziej zmotywować do uznania odszkodowania?

Pozdrawiam i dziękuje za odpowiedź

Napisano 18 marzec 2009 - 14:32

Witam

Na wstępnie opiszę sytuacje jaka miała miejsce:
Posiadam jednoosobową firmę transportową (drogowy przewóz rzeczy "TIR"). 5/03/2009 jadąc z jednego miejsca rozładunku na drugie drogą gminną (dodam że nie było żadnych znaków i zakazów) zahaczyłem kabiną kable telefoniczne które wisiały nad drogą na wysokości ok 3-3,5m (auto ciężarowe ma 4m wysokości). Rozpędzona ciężarówka zabrała te kable wraz z kilkoma betonowymi słupami. Dwa z nich złożyły się na kabinę samochodu oraz przód naczepy.
Na miejsce zdarzenia przybyłą prewencja oraz drogówka jednak oni nie określili na miejscu czyja to jest wina (moja czy właściciela kabli) i oddali sprawę do głębszej analizy. Z tego też powodu nie otrzymałem żadnej informacji o właścicielu kabli oraz jego polisy OC.

Auto zostało uszkodzone na tyle że moja ubezpieczalnia na podstawie polisy AC uznała szkodę całkowitą i obecnie jestem bez ciągnika.
Na naczepę AC nie posiadam więc by dojechać z ładunkiem do celu a później do domu naprawiłem ją na własny koszt częściowo na miejscu a resztę w domu. Na naprawy brałem faktury VAT.
Uszkodzeniu uległo również kilka płotów i trawniki mieszkańców którzy wnieśli wniosek o odszkodowanie na moją polisę OC.

Ja oczywiście nie przyznaje się do winy. Zgodnie z prawem budowlanym z dnia 26 październik 2005 (DzU nr 219 poz 1864) oraz rozporządzeniem ministra transportu z dnia marca 1999 (DzU nr 43 poz 430 - wymóg 54) kable wiszące nad drogą powinny wisieć min 4,5m. - chyba ze coś się zmieniło i jestem w błędzie.

Na podstawie wyżej opisanej sytuacji mam do państwa kilka pytań.

1. czy, jak i od kogo ubiegać się odszkodowania za naprawę uszkodzonej naczepy. Naczepa jest już naprawiona (faktury VAT potwierdzające są) więc rzeczoznawcy nie ma. (są tylko zdjęcia robione komórką oraz protokół policyjny z miejsca zdarzenia).
Ewentualnie proszę o pomoc w napisaniu takiego wniosku

2. czy, jak i od kogo mogę ubiegać się odszkodowania za przestój auta, które zamiast jeździć i utrzymywać firmę początkowo stało na parkingu a obecnie już go nie ma ?

3. Po wyszacowaniu strat jakie poniosłem w wyniku szkody byłem zmuszony wczoraj zawiesić działalność. Ponowny zakup auta i ponowne szukanie firmy która pokieruje moje auto to kwestia kilkunastu tygodni a na to po prostu już firmy nie stać więc klamka zapadła.
Z tego tytułu czy, jak i od kogo mogę żądać odszkodowania czy też rekompensaty pieniężnej za przyczynienie się do upadłości (zawieszenia działalności)?

Wiadomą sprawą jest że na obecną chwile nawet po zakończeniu działalności pozostają mi do spłaty raty kredytu które zaczerpnąłem na otwarcie firmy a obecnie odebrano mi źródło dochodu.

Bardzo proszę o pomoc i jeśli to możliwe wzory jak pisać podania , pisma , wnioski w tej sprawie.

Pozdrawiam
Piotr

Napisano 18 marzec 2009 - 14:32

właśnie rozmawiałem z policją z miejsca zdarzenia i poinformowali mnie że sprawa prawdopodobnie zostanie umorzona. co jest tym bardziej dla mnie dziwne. Zakończenie sprawy ponoć za 2 miesiące

czy ja mogę już nie czekając na orzeczenie policji działać coś w sprawie odszkodowania ?

Podgląd całego tematu (otwiera nowe okno)