Skocz do zawartości


Odpowiadanie w temacie: rozmowa z szefem


Opcje wiadomości

Zarejestruj się na forum!

Dzięki rejestracji nikt nie użyje Twojego nicka.
Rejestracja zajmuje tylko chwilę!

Logowanie » Rejestracja


  • PODAJ SŁOWNIE wynik: 7 + 3 =

    wraz z polskimi znakami jeśli takie występują.
  lub Anuluj


Podsumowanie tematu

Napisano 22 wrzesień 2020 - 19:45

pracodawcy nei szanuja teraz pracownika i dlatego wczesniej czy pozniej wroci to do nich jak karma


Napisano 15 wrzesień 2020 - 09:08

mam 45 lat pracy Pracowałam przez pewien okres na półtora etatu. 14 mi się nie należy???, Masz małą emeryturę , mało lat pracy. To CI się 14 emerytura należy .!!!

 


Pod warunkiem, że ten pracownik, to dobry pracownik. Wtedy może trzaskać drzwiami i odchodzić. Tyle, że zanim poznają się na nim w innym zakładzie, upłynie sporo wody.


Napisano 15 wrzesień 2020 - 08:32

Bo przecież przyjdzie za Ciebie ktoś inny, pewnie młodszy i mniej doświadczony, za to z o połowę niższymi oczekiwaniami. Ok, rzeczywiście, to się może zgadzać, jeśli nie patrzymy dalej niż za rubryki Excela. Ale teraz zastanówmy się: ile czasu i pieniędzy kosztuje przeprowadzenie procesu rekrutacji? Ile czasu i pieniędzy kosztuje wyszkolenie nowego pracownika? Po ilu tygodniach, miesiącach lub latach osiągnie on podobną biegłość w temacie i wyniki, co Ty?

Może Twój szef zaoszczędzi pieniądze, zatrudniając studenta, ale straci świetnego pracownika, który powinien być u niego na wagę złota. Natomiast to jest jego problem, nie Twój. Jeżeli Twój szef bez cienia zażenowania rzuca tekstami w stylu: „chcesz, to się zwolnij”, „nie pasuje, to wy***rdalaj”, czy „możesz odejść, na Twoje miejsce znajdzie się 20 młodszych”, to… po prostu, trzaśnij mu drzwiami przed nosem. On już jest głupcem. Ty będziesz głupcem dopiero w momencie, kiedy przy nim zostaniesz.

 


On już jest głupcem. Ty będziesz głupcem dopiero w momencie, kiedy przy nim zostaniesz.

 Dobry tekst!


Napisano 14 wrzesień 2020 - 20:23

Bo przecież przyjdzie za Ciebie ktoś inny, pewnie młodszy i mniej doświadczony, za to z o połowę niższymi oczekiwaniami. Ok, rzeczywiście, to się może zgadzać, jeśli nie patrzymy dalej niż za rubryki Excela. Ale teraz zastanówmy się: ile czasu i pieniędzy kosztuje przeprowadzenie procesu rekrutacji? Ile czasu i pieniędzy kosztuje wyszkolenie nowego pracownika? Po ilu tygodniach, miesiącach lub latach osiągnie on podobną biegłość w temacie i wyniki, co Ty?

Może Twój szef zaoszczędzi pieniądze, zatrudniając studenta, ale straci świetnego pracownika, który powinien być u niego na wagę złota. Natomiast to jest jego problem, nie Twój. Jeżeli Twój szef bez cienia zażenowania rzuca tekstami w stylu: „chcesz, to się zwolnij”, „nie pasuje, to wy***rdalaj”, czy „możesz odejść, na Twoje miejsce znajdzie się 20 młodszych”, to… po prostu, trzaśnij mu drzwiami przed nosem. On już jest głupcem. Ty będziesz głupcem dopiero w momencie, kiedy przy nim zostaniesz.


Napisano 14 wrzesień 2020 - 16:47

przeciez to jest mobing


ZosiaA

Napisano 06 wrzesień 2020 - 12:03

Czy to jest wporządku? Hmmmm, no może nie jest, a co z tym zrobisz? NIC.....albo się zwolnisz.

Napisano 06 wrzesień 2020 - 11:09

ale czy takie cos jest wporzadku?

 


No, nie jest w porządku, ale co chcesz z tym zrobić? Podasz szefa do sądu, bo był arogancki? Jak mu udowodnisz treść rozmowy? Szef wytłumaczy się, że odmówił pracownikowi podwyżki, a że zrobił to w takiej, a nie innej, bardziej subtelnej  formie, to już inna sprawa. Jakieś 90 procent szefów tak właśnie się zachowuje.

 

Szef oczywiście mógł powiedzieć -" drogi pracowniku, rozumiem twoją ciężką sytuacje finansową, ale kondycja zakładu jest, jaka jest i bardzo mi przykro, ale podwyżek w najbliższym czasie nie przewiduję. Jeśli jednak masz takie możliwości, to poszukaj innej, lepiej płatnej pracy, drogi pracowniku."

I co, wyjdziesz z gabinetu szefa bardziej zadowolony?


Napisano 06 wrzesień 2020 - 08:23

ale czy takie cos jest wporzadku?


ZosiaA

Napisano 04 wrzesień 2020 - 06:13

A co mamy myśleć?
Rozmowa jak wiele innych, podobnych.

Napisano 03 wrzesień 2020 - 18:47

Witam,

 

CO myślicie o takiej sytuacji?

Poszedłem do szefa porozmawiać o podniesieniu pensji, z racji tego ze wszystko drozeje i ceny poszły w gore.

Szef do mnie powiedział "jak sie nie podoba to przecież możesz sie zwolnic"


Podgląd całego tematu (otwiera nowe okno)