Skocz do zawartości


Odpowiadanie w temacie: Ustanie obowiązku alimentacyjnego a ponowny pozew o alimenty.


Opcje wiadomości

Zarejestruj się na forum!

Dzięki rejestracji nikt nie użyje Twojego nicka.
Rejestracja zajmuje tylko chwilę!

Logowanie » Rejestracja


  • PODAJ SŁOWNIE wynik: 3 + 9 =

    wraz z polskimi znakami jeśli takie występują.
  lub Anuluj


Podsumowanie tematu

electroon

Napisano 19 styczeń 2018 - 12:29

.


Napisano 19 styczeń 2018 - 12:22

Gdybym wiedziała, że podejmujesz tu dyskusję na temat, kto ma rację, nie dałabym się w nią wciągnąć.Na forum prawnym nie o to chodzi, żeby dyskutować o prawie, bo to do niczego nie prowadzi. Chcesz, polegaj na swoim adwokacie, a nie na anonimowej osobie z forum. Twój wybór.A kto miał rację, dowiesz się w przyszłości, po rozprawie sądowej.
To tyle ode mnie i więcej nie będzie.

electroon

Napisano 19 styczeń 2018 - 12:00

.

Napisano 19 styczeń 2018 - 11:48

Mnie chodzi tylko o to jak sąd rozstrzygał w podobnych sprawach w przeszłości. A podobnych wiele raczej nie było o ile w ogóle jakaś.

To mylisz się i to bardzo. Takich spraw jak Twoja były, są i będą w sądach setki, a jak są rozstrzygane? Różnie, w zależności od okoliczności. Jedne na korzyść powoda, inne na korzyść pozwanego.Sąd wnikliwie je rozpatruje i analizuje.Pamiętaj także o tym, że Twoje córki również będą miały w sądzie prawo do zabrania głosu.

electroon

Napisano 19 styczeń 2018 - 11:35

.


Napisano 19 styczeń 2018 - 11:11

 

Nie oczekuję współczucia, chyba napisałem jasno o co proszę? Ty chyba nie masz zbyt wielu przyjaciół 😊.

 
Napisałeś jasno i odpowiedź otrzymałeś, a że nie jest zadowalająca, to już Twój problem. Mogłam Ci przecież napisać, że córki nie otrzymają alimentów, nie musisz martwić się, wszystko będzie dobrze, tylko po co?Po to, żebyś przez kilka najbliższych tygodni nie martwił się? To nie o to chodzi.My na forum nie ustanawiamy prawa, wiemy że ono czasem jest mocno pokręcone, ale staramy się pomóc w taki sposób, że pokazujemy, jak to będzie w danej sprawie realnie wyglądało. Opieramy się na długoletnim doświadczeniu z naszej pracy.Wręcz podpowiedziałam Ci, jakich argumentów masz nie używać w sądzie, żeby sprawa nie obróciła się przeciw Tobie. A Ty swoje. Chcesz współczucia, to poproś o nie, ale nie na tym forum, bo tu jedynie możesz dostać poradę prawną.I nie krytykuj nas, nie oceniaj, bo naprawdę nie musimy udzielać Ci odpowiedzi, to nasza dobra wola i marnowanie naszego prywatnego czasu.O swoim ciężkim losie możesz opowiedzieć w sądzie, ale jak znam życie, to nawet nie dopuszczą Cię do głosu.Tu masz okazję, możesz wygadać się do woli, tylko co z tego?

ZosiaA

Napisano 19 styczeń 2018 - 08:11

.....i próbuj tu człowieku wytłumaczyć drugiemu. Mam przyjaciół, spokojnie, za to ty jesteś zgorzkniałym , zawziętym człowieczkiem.:)

electroon

Napisano 18 styczeń 2018 - 21:05

Nie oczekuję współczucia, chyba napisałem jasno o co proszę? Ty chyba nie masz zbyt wielu przyjaciół 😊.

ZosiaA

Napisano 18 styczeń 2018 - 15:57

My nie jesteśmy złośliwi, powtarzam, chciałeś porady więc piszemy, jak to wygląda "z boku". Więc nie oceniaj nas przez pryzmat własnego "bólu i niedoli" Raczej nie oczekuj współczucia. Twoja sytuacja jest mi/nam obojętna, jeśli oczekiwałeś, ze cię będziemy "napuszczać" na twoje dorosłe dzieci, to nie ta droga.

electroon

Napisano 18 styczeń 2018 - 14:54

.


Podgląd całego tematu (otwiera nowe okno)