Skocz do zawartości


Odpowiadanie w temacie: czy dziecko po rozwodzie może zostać z ojczymem


Opcje wiadomości

Zarejestruj się na forum!

Dzięki rejestracji nikt nie użyje Twojego nicka.
Rejestracja zajmuje tylko chwilę!

Logowanie » Rejestracja


  • PODAJ SŁOWNIE wynik: 2 + 2 =

    wraz z polskimi znakami jeśli takie występują.
  lub Anuluj


Podsumowanie tematu

Andrzej Wodnicki

Napisano 10 czerwiec 2016 - 09:22

dzieci są już po wizycie u psychologów, w obu przypadkach psycholog był zaskoczony nikłą więzią z matką. mam nadzieję, że uda mi się wywalczyć tę opiekę, ale też chciałbym żeby dzieci jak najmniej na tym ucierpiały


levariel

Napisano 12 kwiecień 2016 - 12:19

nie daj tez matce manipulowac dzieciakiem - niestety małe dzieci maja to do siebie ze czesto mowia to, co im sie kaze. nie daj sie odsunac od dziecka, miej z nim caly czas kontakt.

KancelariaBudrewicz

Napisano 12 kwiecień 2016 - 08:55

Taka sprawa będzie dla Pana bardzo trudna. Musiałby Pan wykazać, że matka biologiczna dziecka jest np. niezdolna do sprawowania opieki nad nim lub że to Pan faktycznie tę opiekę sprawuje. Sprawę nieco ułatwia fakt, że byli Państwo w związku małżeńskim i wychowywał Pan dziecko od początku. Faktycznie, sąd może zlecić badania z psychologiem, prawdopodobnie musiałby Pan wykazać również, że ma Pan lepsze rozeznanie w potrzebach dziecka niż jego matka. Sądy w Polsce raczej przychylają się do pozostawienia dziecka z matką, acz nie jest to oczywiście regułą. W razie pytań - chętnie doradzę.

Andrzej Wodnicki

Napisano 07 kwiecień 2016 - 10:52

 

a co o tym sądzi samo dziecko? jest do ciebie przywiązane? wykluczasz, ze wolaloby zostac z matka?

 

dziecko oczywiście nie zajmuje stanowiska, na pytania z kim chciałoby zostać zaczyna płakać bo jest na tyle duże, że rozumie, że te pytania nie biorą się z niczego. dziecko jest do mnie bardzo przywiązane bo ze względu na charakter pracy żony większość ważnych spraw życiowych przechodziło ze mną pierwsze kroki, basen, rower, narty itd nie wykluczam, że może wolałoby zostać z matką, ale wiem, że to nie byłoby dobre. matka i tak nie miałaby dla niego czasu, więc dziecko błąkać się będzie między opiekunkami a babciami. ja mam po prostu na tyle dużo czasu, że mogę zająć się wychowaniem dziecka

levariel

Napisano 30 marzec 2016 - 10:35

a co o tym sądzi samo dziecko? jest do ciebie przywiązane? wykluczasz, ze wolaloby zostac z matka?


kamilek12

Napisano 17 marzec 2016 - 09:20

Dokładnie próbować można ale raczej większych szans nie ma


Dorota

Napisano 14 marzec 2016 - 14:47

Próbować zawsze możesz. Sąd może zdecydować o badaniu więźi  rodziców z dzieckiem przez psychologa sądowego, a może matka dziecka sama zadecyduje, żeby zostało z tobą skoro ona nie ma dla niego czasu. Wyroki sądów są nieprzewidywalne, a walczyć możesz zawsze.


Napisano 14 marzec 2016 - 13:58

no moje pytanie dotyczyło tego czy wogle warto walczyć? bo formalnie to dziecko jest dla mnie nikim, poza tym, że nosi moje nazwisko bo chciałem żeby był porządek w dokumentach. 

mój główny argument jest taki, że żona ze względu na obowiązki służbowe oraz niechęć do dzieci nie ma warunków do prowadzenia domu. ja z kolei prowadzę własną firmę, która pozwala mi na to żeby zawieźć dziecko do przedszkola, odebrać itd


Ja_jagienka

Napisano 14 marzec 2016 - 13:42

ponieważ doszliśmy z żoną do ściany szykujemy się do rozwodu. wychowujemy wspólnie dziecko żony z poprzedniego związku, ja jestem obecny w jego życiu od urodzenia, ponieważ związałem się z żoną kiedy jeszcze była w ciąży. ze względu na bardzo absorbującą czasowo i psychicznie pracę mojej żony, dzieckiem od początku zajmuję się głównie ja. po rozwodzie chciałbym żeby zostało przy mnie, ponieważ boję się, że przy stylu życia mojej żony dziecko będzie się wyłącznie pałętało pomiędzy świetlicą, opiekunką, a rodzicami żony - niepracującymi alkoholikami. 

jakie są szansy - przed sądem żeby dziecko zostało przy mnie.

Nie pytaj o szanse, bo nikt nie przewidzi wyroku sądowego. Zależy też, jakie argumenty przeciw Tobie wyciągnie w sądzie żona. Dzieci po rozwodzie na ogół zostają przy matkach, ale próbuj, może Tobie się uda.


Andrzej Wodnicki

Napisano 14 marzec 2016 - 10:15

ponieważ doszliśmy z żoną do ściany szykujemy się do rozwodu. wychowujemy wspólnie dziecko żony z poprzedniego związku, ja jestem obecny w jego życiu od urodzenia, ponieważ związałem się z żoną kiedy jeszcze była w ciąży. ze względu na bardzo absorbującą czasowo i psychicznie pracę mojej żony, dzieckiem od początku zajmuję się głównie ja. po rozwodzie chciałbym żeby zostało przy mnie, ponieważ boję się, że przy stylu życia mojej żony dziecko będzie się wyłącznie pałętało pomiędzy świetlicą, opiekunką, a rodzicami żony - niepracującymi alkoholikami. 

jakie są szansy - przed sądem żeby dziecko zostało przy mnie.


Podgląd całego tematu (otwiera nowe okno)