Skocz do zawartości

Kategorie

Forum

Odpowiadanie w temacie: Czy teściwie mogą wyrzucić mnie z domu, gdzie jestem zameldowana?


Opcje wiadomości

Zarejestruj się na forum!

Dzięki rejestracji nikt nie użyje Twojego nicka.
Rejestracja zajmuje tylko chwilę!

Logowanie » Rejestracja


  • PODAJ SŁOWNIE wynik: 2 + 9 =

    wraz z polskimi znakami jeśli takie występują.
  lub Anuluj


Podsumowanie tematu

nieznajoma

Napisano 25 czerwiec 2021 - 19:24

dzien dobry miezkam  z mezem i dziecmi w domu tescia nielubimy sie z tesciem i tesciu chce mnie wyrzuci jestem zameldowana na stałe od 9 lat  czy ma do tego prawo i jak to wyglada dziekuje za odpowiedzi


Napisano 22 maj 2021 - 11:11

Czy jeśli jestem zameldowana ja i moje 3 letnie dziecko w domku jednorodzinnym a właścicielem domu jest moja 15 letnia córka przebywająca w rodzinie zastępczej której opiekunem prawnym jest moja kuzynka z którą jestem w konflikcie mogą mnie i syna sądownie wyrzucić na ulicę i żądać pieniędzy za bezumowne korzystanie z nieruchomoaci

fashion.victim

Napisano 07 maj 2021 - 10:07

No właśnie meldunek nie chroni, bo nie jest jednoznaczny z posiadaniem prawa własności do nieruchomości, to dwie różne sprawy. A jak nie ma się prawa własności, a właścicielem jest kto inny, to ta osoba może zrobić ze swoją własnością co chce. Wyrzucić cię nie można, ale wniesie się o eksmisję, najlepiej więc znaleźć jakieś mieszkanie póki jest czas.


Napisano 02 maj 2021 - 11:02

Oj skad ja to znam,mieszkamy u tescia. My do gory on na dole. Dzienie jest nam przypominane ze On jest Panem tego domu. Ze ja wsadzilam dupe,ze nic nie przynioslam ze soba(a mam 33lata i jestesmy 11lat po slubie,wiec to nie te czasy co kiedys ze zona ma swinie i krowe ze soba przyniesc)Jestem obrazana przy dzieciach,po wsi jestem obgadywana ,opinie mam taka ze czasami mam zalamania tylko dzieci i maz mnie trzymaja abym nie zwariowala.Tylko mowie sobie w duszy jak dlugo jeszcze. I co ja mam zrobic?Policja raz byla to poparli go ,bo on jest wlascicielem to jemu wszystko wolno nawet mnie obrazac ,a jak mnie obraza to mam udac ze nie slysze.Tak mi policja pomogla to jeszcze bardziej zaczol mnie obrazac,bo co mu policja moze. Przeciez jest cos takiego jak zaklucanie miru domowego,dzieci to slysza. A tu nic.Wytrzymuje juz to 6 lat i nie wiem jeszcze jak dlugo zdolam to wytrzymywac.

 


Rzeczywiście, teść jest panem tego domu, bo to JEGO dom. To tyle według prawa. Obrażać Cię nie ma prawa, ale jeśli to robi możesz pójść z nim na wojnę i włóczyć się po sądach. Tylko po co? Nie lepiej wyprowadzić się i zamieszkać wraz z mężem i dziećmi z dala od teścia? Pewnie zaraz powiesz, że nie macie pieniędzy, że połowa domu należy się synowi, prawda? To w takim razie cierp na własne życzenie. Żadne prawo nie zmusi teścia do bycia grzecznym i ustępliwym wobec synowej. Decydując się na wspólne zamieszkiwanie, zdecydowałaś się na taką właśnie sytuację i powinnaś ją przewidzieć.


Napisano 01 maj 2021 - 20:30

Oj skad ja to znam,mieszkamy u tescia. My do gory on na dole. Dzienie jest nam przypominane ze On jest Panem tego domu. Ze ja wsadzilam dupe,ze nic nie przynioslam ze soba(a mam 33lata i jestesmy 11lat po slubie,wiec to nie te czasy co kiedys ze zona ma swinie i krowe ze soba przyniesc)Jestem obrazana przy dzieciach,po wsi jestem obgadywana ,opinie mam taka ze czasami mam zalamania tylko dzieci i maz mnie trzymaja abym nie zwariowala.Tylko mowie sobie w duszy jak dlugo jeszcze. I co ja mam zrobic?Policja raz byla to poparli go ,bo on jest wlascicielem to jemu wszystko wolno nawet mnie obrazac ,a jak mnie obraza to mam udac ze nie slysze.Tak mi policja pomogla to jeszcze bardziej zaczol mnie obrazac,bo co mu policja moze. Przeciez jest cos takiego jak zaklucanie miru domowego,dzieci to slysza. A tu nic.Wytrzymuje juz to 6 lat i nie wiem jeszcze jak dlugo zdolam to wytrzymywac.

Napisano 01 maj 2021 - 20:30

Oj skad ja to znam,mieszkamy u tescia. My do gory on na dole. Dzienie jest nam przypominane ze On jest Panem tego domu. Ze ja wsadzilam dupe,ze nic nie przynioslam ze soba(a mam 33lata i jestesmy 11lat po slubie,wiec to nie te czasy co kiedys ze zona ma swinie i krowe ze soba przyniesc)Jestem obrazana przy dzieciach,po wsi jestem obgadywana ,opinie mam taka ze czasami mam zalamania tylko dzieci i maz mnie trzymaja abym nie zwariowala.Tylko mowie sobie w duszy jak dlugo jeszcze. I co ja mam zrobic?Policja raz byla to poparli go ,bo on jest wlascicielem to jemu wszystko wolno nawet mnie obrazac ,a jak mnie obraza to mam udac ze nie slysze.Tak mi policja pomogla to jeszcze bardziej zaczol mnie obrazac,bo co mu policja moze. Przeciez jest cos takiego jak zaklucanie miru domowego,dzieci to slysza. A tu nic.Wytrzymuje juz to 6 lat i nie wiem jeszcze jak dlugo zdolam to wytrzymywac.

Napisano 21 sierpień 2018 - 13:18

Proszę o radę. Kupiliśmy z mężem mieszkanie ale jeszcze żadne z nas nie jest w nim zameldowane (mamy meldunki w swoich poprzednch mieszkaniach). Niedawno brat mojego męża zapytał, czy możemy go zameldować u siebie (nie wiem czy chodzi o meldunek stały czy czasowy) bo jak tłumaczy potrzebuje meldunku w naszym województwie aby mógł wziąć udział w jakimś projekcie. Jeśli się zgodzimy, będzie jedyną osobą zameldowaną w naszym obecnym mieszkaniu. Jakie są tego konsekwencje? Czy coś nam zagraża z jego strony jeśli się zgodzimy na taki meldunek? Tylko brat męża byłby zameldowany, my nie.

Napisano 19 lipiec 2018 - 12:37

masz honoru odrobine to sie sama wyprowadz i nie zatruwaj ludziom zycia, to ich dom, nie rozumiesz ze cie tam nie chca?


Napisano 17 lipiec 2018 - 07:06

Wyrzucić raczej nie mogą, to by się wiązało z zabezpieczeniem dla was innego mieszkania, ale jak będziesz stwarzał problemy.....awantury, alkohol......to mogą.

Oczywiście, ze mogą zażądać kasy za udostępnienie mieszkania, nie ma zmiłuj


Napisano 16 lipiec 2018 - 20:53

Witam.
Proszę o pomoc.
10 lat temu wprowadziłem się do teściów mojej małżonki. Cztery lata temu nagle zmarła mi żona. Zostałem sam z dwójką dzieci w tym jedno mam niepełnosprawne. Teraz mam nową kobietę i urodziło nam się wspólne dziecko, A do tego czwarte mamy w drodze. I teraz mam pytanie czy moi teście mają prawo mnie wyrzucić jeżeli mam stałe zameldowanie u nich. Czy mają prawo żądać ode mnie pieniędzy za wynajem? Proszę o odpowiedź.

Podgląd całego tematu (otwiera nowe okno)