Skocz do zawartości


Odpowiadanie w temacie: Wyrzucenie z domu przez rodziców


Opcje wiadomości

Zarejestruj się na forum!

Dzięki rejestracji nikt nie użyje Twojego nicka.
Rejestracja zajmuje tylko chwilę!

Logowanie » Rejestracja


  • PODAJ SŁOWNIE wynik: 7 + 6 =

    wraz z polskimi znakami jeśli takie występują.
  lub Anuluj


Podsumowanie tematu

Napisano 05 czerwiec 2020 - 08:06

Odpisujesz na post sprzed 9 lat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

teraz z 10 lat


Napisano 05 czerwiec 2020 - 08:05

ja mam 15 lat i tata mówi że jak będe mieć 18 lat to mnie wydziedziczy żebym nic nie dostał od nich (bo jeszcze mam 2 rodzeństwa ) (mówi  nawet że postara się mnie szybciej wywalić)


Napisano 06 luty 2019 - 09:57

Odpisujesz na post sprzed 9 lat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Napisano 06 luty 2019 - 08:19

Strasza bo widac ze nie przykladasz sie do nauki lub sa inne powody tego straszenia...nic nie dzieje sie bez przyczyny.
Rodzice moga cie wyrzucic z domu i wcale nie musza ci placic skoro nie dokladasz staran aby jak najszybciej sie usamodzielnic.
Dostaniesz 500-800zl alimentow i na co ci to starczy.?
Jezeli zrzedzenie rodzicow lub ich wymagania cie mecza sam mozesz sie wyprowadzic bo podejrzewam ze nauka ci nie zabardzo pasuje...
Moja rada wez sie do nauki a nie kombinuj bo to ze rodzice duzo zarabiaja nie oznacza ze beda musieli duzo placic.
Pewnie nie wiesz ale niektorzy musza sie za 500-800 utrzymywac i to we 2osoby..
CYTATChciał bym się dowiedzieć, czy to jest prawda?
TAK
CYTATGdy mnie wyrzucą mogę wnieść sprawę do sądu, aby rodzice płacili mi za wyżywienie mieszkanie utrzymanie mnie i za szkołę?
Niestety tak nie jest jak piszesz.
CYTATNie robię nic takiego, by sąd mógł im przyznać rację
Nie powiesz ze bez powodu cie strasza..

Nie mają prawa rodzice wyrzucić dziecka z domu, a tak na marginesie to bardzo często rodzicom odwala, więc nie pisz bzdur. Jeżeli jest tak jak chłopak pisze to ja bym podała o alimenty. Współczuć tylko takich rodziców.


AnTo

Napisano 06 luty 2019 - 07:55

Przecież cię nie wyrzucają.

A że tak się zachowują.....widocznie mają powód


Napisano 06 luty 2019 - 05:16

Wyrzucenie dziecka z domu.
Mam 26 lat od 2 miesięcy mieszkam z rodzicami bo czekam na mieszkanie od dewelopera . Dokładam się do rachunków, żywię się sama. Sprzątam pomagam . Rodzice na każdym kroku pokazują że to ich mieszkanie i że mogę tu być na ich warunkach . Przy każdej próbie rozmowy słyszę że jak mi się nie podoba to wiem gdzie są drzwi... Ostatnio usłyszałam że mam się wwyprowadzic...Jestem zameldowana. Mogą mnie wyrzucić ?

Napisano 18 marzec 2018 - 11:43

Gdzie mogę się udać, jeśli mnie wyrzucili? Mam 20 lat, nie pracuję, niedługo miałabym zacząć naukę w szkole zaocznej. Problem w tym że oni chcą pieniędzy na teraz. Rozumiem, dokładanie sie, ale potrzebuje czasu, żeby znaleźć prace. Nie mam nikogo gdzie mogę przemieszkać chwilkę. Mieszkam w Elblągu, gdzie tu znaleźć jakieś schronisko? I jakie?

Jeśli jesteś zameldowana u rodziców i tam przebywasz i mieszkasz na co dzień, to nie możesz być wyrzucona z dnia na dzień. Masz prawo wrócić do domu z policją i musisz być wpuszczona do mieszkania. Oczywiście powinnaś dokładać się do wydatków związanych z zamieszkiwaniem, jak czynsz, światło, gaz i to wszystko uzgodnić z rodzicami.Do schronisk przyjmuje się tylko osoby bezdomne, nie posiadające meldunku stałego.

Napisano 18 marzec 2018 - 06:00

Gdzie mogę się udać, jeśli mnie wyrzucili? Mam 20 lat, nie pracuję, niedługo miałabym zacząć naukę w szkole zaocznej. Problem w tym że oni chcą pieniędzy na teraz. Rozumiem, dokładanie sie, ale potrzebuje czasu, żeby znaleźć prace. Nie mam nikogo gdzie mogę przemieszkać chwilkę. Mieszkam w Elblągu, gdzie tu znaleźć jakieś schronisko? I jakie?

Napisano 22 lipiec 2016 - 05:54

Bezradna hej ja mam inna sytuację . Jestem w rodzinie zastępczej , mam co prawda 24l i powinnam była już dawno stanąć na nogi , tym bardziej że od 17r pracowałam już i się uczyłam a moi rodzice zastępczy od zawsze twierdzili , że nic nie robię , do niczego się nie nadaje a dokladalam się do mieszkania , robiłam zakupy do domu ,nie brałam pieniędzy od nich . Później doszedł problem alkoholowy mamy , nie poradzilam sobie w szkole byłam w technikum Ale zrywalam się ze szkoły i spr co z mama , to trwało parę lat z przerwami :( mają też synów Ale ja najmłodsza opiekowalam się nią , nie miałam czasu na koleżanki , często chodziłam przybita , obwinialam sie , że to moja wina :( popadlam w depresję Ale nikt nie wiedział , zakładałam maskę , rok temu problem powrócił i ten koszmar , znowu zostałam sama z tym wszystkim . Ja wiem , że to był mój obowiązek ale teraz kiedy mama jest po leczeniu , wypomina mi ze mnie wzięli i wypierd.. z domu , nadal się uczę pracuje , musiałam zmienić pracę przez mobing :(i mi wypomina jaką jestem beznadziejna , głupia , infantylna .. to przykre

Napisano 23 lipiec 2015 - 10:07

Hej mam 19 lat

Od 7 lat mieszkam z rodzicami
Resztę lat z babcia. Odkąd pamiętam moja mama nigdy mnie nie traktowała jak córkę lecz jak wroga..
Codzienne pretensje o gówno
Dwa razy mnie uderzyla
Naprawde mam dość poniżania z jej strony ..

Pomóżcie?

Mysle o wyprowadzeniu się

Podgląd całego tematu (otwiera nowe okno)