Skocz do zawartości


Odpowiadanie w temacie: Jak długo płacić alimenty do rąk byłej żony?


Opcje wiadomości

Zarejestruj się na forum!

Dzięki rejestracji nikt nie użyje Twojego nicka.
Rejestracja zajmuje tylko chwilę!

Logowanie » Rejestracja


  • PODAJ SŁOWNIE wynik: 4 + 4 =

    wraz z polskimi znakami jeśli takie występują.
  lub Anuluj


Podsumowanie tematu

Napisano 03 marzec 2018 - 14:17

Czego oczekujesz po tym wpisie?
Przecież to twoje dziecko, tak je wychowałaś i dalej tolerujesz to, że jesteś wykorzystywana.
Za jakiś czas napiszesz tu rozpaczliwy wpis, że dziecko dopuszcza się przemocy na tobie, że.....

weź się ogol bo straszysz


ZosiaA

Napisano 24 luty 2018 - 21:06

Moj syn odkad skonczyl 18lat ma przelewane alimenty z funduszu na swoje konto..jest na moim utrzymaniu uczy sie i mieszka ze mna a z otrzymywanych alimentow nie daje mi ani zlotowki bo uwaza ze to sa jego pieniadze..on je traci na glupoty a ja musze zapierniczac zeby jakos wiazac koniec z koncem bez zadnej pomocy od ojca dziecka...to jest chore ze alimenty w momencie uzyskania przez dziecko pelnoletnosci przekazywane sa bezposrednio jemu bo w tym momencie matka zostaje zdana tylko na siebie tak jakby tylko ona miala obowiazek lozenia na wychowanie dziecka..

Czego oczekujesz po tym wpisie?
Przecież to twoje dziecko, tak je wychowałaś i dalej tolerujesz to, że jesteś wykorzystywana.
Za jakiś czas napiszesz tu rozpaczliwy wpis, że dziecko dopuszcza się przemocy na tobie, że.....

Dorota

Napisano 24 luty 2018 - 19:38

Przecież to twoje dziecko i ty go wychowywałaś. Powinnaś ustalić zasady dokładania się do utrzymania- chociażby symbolicznie, a jak nie to daj mu drugie tyle i niech sam się utrzymuje (mieszkanie, życie itp)

Napisano 24 luty 2018 - 12:39

Moj syn odkad skonczyl 18lat ma przelewane alimenty z funduszu na swoje konto..jest na moim utrzymaniu uczy sie i mieszka ze mna a z otrzymywanych alimentow nie daje mi ani zlotowki bo uwaza ze to sa jego pieniadze..on je traci na glupoty a ja musze zapierniczac zeby jakos wiazac koniec z koncem bez zadnej pomocy od ojca dziecka...to jest chore ze alimenty w momencie uzyskania przez dziecko pelnoletnosci przekazywane sa bezposrednio jemu bo w tym momencie matka zostaje zdana tylko na siebie tak jakby tylko ona miala obowiazek lozenia na wychowanie dziecka..

Napisano 04 luty 2018 - 10:41

Nie zgadzam się z tą opinią.
Z mojego osobistego doświadczenia wiem, ze nie trzeba żadnych wniosków do sądu i należy alimenty przekazywać do rąk pełnoletniego dziecka.
Oto co mnie spotkało: Przez parę miesięcy po uzyskaniu pełnoletności alimenty były dalej przekazywane na konto rodzica bo syn czekał na odebranie dowodu osobistego, potem założył konto i alimenty wpływały już na konto syna.
Teraz syn wystąpił przeciwko mnie do komornika, że nie dostał pieniędzy, które płaciłam na konto rodzica po uzyskaniu przez niego pełnoletności !!!!!
To podłość ale jak widać i tak bywa....
Może moja opowieść komuś  pomoże.
Pozdrawiam

Jak zapłaciłeś zasadzona kwotę w terminie to nie powinieneś się obawiać. Syn będzie miał problemy ze wszczyna egzekucje bez powodu komornik obciąży go kosztami egzekucji.


Napisano 12 styczeń 2018 - 13:29

To chore , naprawdę wy ojcowie jesteście żałośni .... te pieniądze które płacie marne zresztą zwykle   nie są dla matek !! Co zmieni to że będziesz przesyłał je pełnoletniemu dziecku na konto? to chore jakieś, Zresztą to słabe z punktu widzenia dziecka bo generalnie skoro tatuś uważa że to twoje pieniądze i możesz zrobić z nimi co chcesz żegnaj synu idz w świat ja nie mam zasądzonych alimentów...i żyj za 400 zł... a nawet jak już dobrowolnie dam ci tyle samo co tatuś to 800 zł na nic ci nie starczy.... Nie wiem o co te walki dziecko się uczy masz obowiązek utrzymywać a chyba wiadomo że matka lepiej rozdysponuje i podzieli wydzieli i zapewni dziecku swojemu byt jak wie czym dysponuje ....to po prostu jest bardziej praktyczne. Chore to wszystko. Ja naprawdę  nie potrzebuje alimentów ojca mojego syna dla siebie mi starczy kasy na siebie ze swojej pensji i jeszcze by mi zostało

Zero docenienia trudu wychowania codziennych problemów   załatwiania biegania czuwania w chorobie za to do otrzepania rak PIERWSI  !!!!

Dawano już nie czytałem czegoś podobnego " chyba wiadomo że matka lepiej rozdysponuje i podzieli wydzieli i zapewni dziecku swojemu byt jak wie czym dysponuje". 

Jak syn dostanie od ojca zasądzone alimenty, to wówczas uświadomi sobie, że matka drugie tyle powinna na niego łożyć.


Napisano 06 lipiec 2016 - 14:55

To chore , naprawdę wy ojcowie jesteście żałośni .... te pieniądze które płacie marne zresztą zwykle   nie są dla matek !! Co zmieni to że będziesz przesyłał je pełnoletniemu dziecku na konto? to chore jakieś, Zresztą to słabe z punktu widzenia dziecka bo generalnie skoro tatuś uważa że to twoje pieniądze i możesz zrobić z nimi co chcesz żegnaj synu idz w świat ja nie mam zasądzonych alimentów...i żyj za 400 zł... a nawet jak już dobrowolnie dam ci tyle samo co tatuś to 800 zł na nic ci nie starczy.... Nie wiem o co te walki dziecko się uczy masz obowiązek utrzymywać a chyba wiadomo że matka lepiej rozdysponuje i podzieli wydzieli i zapewni dziecku swojemu byt jak wie czym dysponuje ....to po prostu jest bardziej praktyczne. Chore to wszystko. Ja naprawdę  nie potrzebuje alimentów ojca mojego syna dla siebie mi starczy kasy na siebie ze swojej pensji i jeszcze by mi zostało

Zero docenienia trudu wychowania codziennych problemów   załatwiania biegania czuwania w chorobie za to do otrzepania rak PIERWSI  !!!!


Napisano 06 lipiec 2016 - 14:55

To chore , naprawdę wy ojcowie jesteście żałośni .... te pieniądze które płacie marne zresztą zwykle   nie są dla matek !! Co zmieni to że będziesz przesyłał je pełnoletniemu dziecku na konto? to chore jakieś, Zresztą to słabe z punktu widzenia dziecka bo generalnie skoro tatuś uważa że to twoje pieniądze i możesz zrobić z nimi co chcesz żegnaj synu idz w świat ja nie mam zasądzonych alimentów...i żyj za 400 zł... a nawet jak już dobrowolnie dam ci tyle samo co tatuś to 800 zł na nic ci nie starczy.... Nie wiem o co te walki dziecko się uczy masz obowiązek utrzymywać a chyba wiadomo że matka lepiej rozdysponuje i podzieli wydzieli i zapewni dziecku swojemu byt jak wie czym dysponuje ....to po prostu jest bardziej praktyczne. Chore to wszystko. Ja naprawdę  nie potrzebuje alimentów ojca mojego syna dla siebie mi starczy kasy na siebie ze swojej pensji i jeszcze by mi zostało

Zero docenienia trudu wychowania codziennych problemów   załatwiania biegania czuwania w chorobie za to do otrzepania rak PIERWSI  !!!!


Napisano 03 czerwiec 2012 - 11:33

nie ma to jak opierać się na informacjach znalezionych w internecie,udzielanych przez prawników - hobbystów:) rację mają Ci forowicze, którzy poradzili, że nie potrzebny jest żaden wniosek do sądu o wypłacanie alimentów do rąk dziecka. przecież ten wyrok jest prawomocny i podlega żadnym zmianom, chyba że w drodze wznowienia postępowania (oczywiście w określonych prawem sytuacjach i terminach).

Napisano 20 kwiecień 2010 - 12:09

CYTAT(dik1958 @ 20.03.2010, 19:05) A to ciekawe i moim zdanie nie do końca sprawiedliwe!
Przez 7 lat płaciłem alimenty na Córkę (500zł/na m-c) do rąk matki (ex-małżonki). Teraz Córka jest już pełnoletnia, ale nie pracuje i nie uczy się. Czy ja mam obowiązek wnosić do sądu wniosek o zmianę orzeczenia o formie płatności już wygasłych alimentów? W takim razie na Syna (28 lat) też bym musiał płacić, ale na niego alimenty nie miałem wyroku Sądu. Czy była małżonka nie ma teraz obowiązku również partycypować w kosztach utrzymania naszych dzieci? Ja przez 7 lat ponosiłem koszty (już nie wspomnę co dawałem poza tym) a teraz w/g prawa mam ponosić koszty sądowe o zmianę orzeczenia? Jak długo to może się za człowiekiem ciągnąć? Pozdrawiam dik1958

Alimenty "wygasły" bo Pan złożył odpowiedni wniosek do sądu,o zwolnienie z obowiązku alimentacyjnego,czy wygasły bo uznał Pan że córka jest pełnoletnia i "już Pan nie musi na nią łożyć"? A co do kosztów utrzymania dzieci to była małżonka cały czas miała obowiązek "uczestniczyć" w kosztach utrzymania dzieci,tylko że sąd wlicza w to również całodobową opiekę nad dziećmi itp.

Podgląd całego tematu (otwiera nowe okno)