Skocz do zawartości


Odpowiadanie w temacie: Uciążliwy sasiad-głośna muzyka w dzień


Opcje wiadomości

Zarejestruj się na forum!

Dzięki rejestracji nikt nie użyje Twojego nicka.
Rejestracja zajmuje tylko chwilę!

Logowanie » Rejestracja


  • PODAJ SŁOWNIE wynik: 5 + 8 =

    wraz z polskimi znakami jeśli takie występują.
  lub Anuluj


Podsumowanie tematu

Napisano 24 sierpień 2019 - 19:02

A co z muzyką z aut na cały regulator?
Jeżdżą w dzień i w nocy zakłucając ciszę i nie zważają na nic.
Jak wezwać do tego czynu policję?

Napisano 10 czerwiec 2019 - 19:52

Mam wielki problem i nie wiem gdzie mam szukać pomocy....
Mieszkam w "bloku" jest to mieszkanie lokatorskie, mieszkam tu 22 lata i nigdy nie było z żadnym z sąsiadów problemów, od 2 czy 3 miesięcy wprowadzili się nowy młody sąsiad wraz z zona i dzieckiem. Dzień w dzień po kilka godzin słucha sobie głośno muzyki.. Interwencja moich rodziców i sąsiada na dole nic nie daje i twierdzi powiedzieć "byśmy sobie zmienili mieszkanie jak nam przeszkadza" "taki sprzęt nic nie poradzę" (cenzuralna wersja tego pana). Rodzice interweniowali również do prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej, ten zaś nie pofatygował się osobiście porozmawiać z tym uciążliwym panem tylko zwrócił się do matki tego pana.
Rodzice rozmawiali również z mama tegoż sąsiada, ale w oczy powiedziała ze to juz ostatni raz a poza oczy zmieszała nas z błotem...Trwa to juz 2 albo 3 miesiąc, rodzice wracają z pracy i wychodzą do znajomych, bo nie da się w domu spokojnie odpocząć, oglądać TV nie mówiąc juz o krótkiej relaksującej drzemce po ciężkiej pracy.
Z reguły muzyka gra od godziny 15 po kilka godzin, ale przed 22 lub kilka minut po (kilka 2-5) jest grobowa cisza.
Wczoraj zaś o 18 było tak głośno, iż ja sam młody człowiek nie mogłem wytrzymać i po tylu dniach męczarni postanowiłem wezwać patrol policji. Ci zaś oczywiście przyjechali wysłuchali obu wersji i powiedzieli ze niestety, ale oni nic więcej zrobić nie mogą...
Pytałem juz znajomego policjanta, stwierdził, iż jeśli moja policja ( małe miasto) nie może nic zdziałać przy następnym wezwaniu Stróży prawa musze poprosić o tel. do Wojewódzkiej Komedy Policji i ich poprosić o interwencje, z czego oni podobno "nie bawią się" w kotka i myszkę i od razu podobno działają.
Proszę powiedzieć, co mamy robić, jesteśmy tylko ludźmi i wszystko można zrozumieć, ale ile czasu ma to trwać? Czy trzeba czekać aż komuś puszczą nerwy? Rodzice przez czas zakłócania nam spokoju stali się kłębkiem nerwów. Ile czasu moja mama płacze, bo jest bezsilna nic nie może zrobić...
Dodam jeszcze ze sąsiad ma miesięczne dziecko i dziwi mnie, że muzyka u niego w mieszkaniu gra tak głośno, że u nas nie da się wytrzymać...
Proszę o rady i pomoc.


Napisano 16 marzec 2017 - 19:56

Matka to nie jest żadna wdowa, bo jej amant tez lubi przyjść. To typowa rodzinka z dzielnicy gdzie co 2 rodzinka z 500+ żyje, bo po co robić, jak dawają? I nie, nie mam nic do 500+


Napisano 16 marzec 2017 - 19:51

Co mam zrobić? Wynajmuje kawalerkę 29m, blok to stary hotel robotniczy gdzie ściany są cienkie jak papier. Pracuje na zmiany i muszę się wyspać popołudniu, tylko jak?

Obok wprowadziła się jakaś matka z 4 latoroślami. Warto dodać ze jest to mieszkanie z mops-u. Cały dzień jeden lata na piętach tam i z powrotem, 2 ciągle plącze, 3 nawala drzwiami z łazienki, 4 wybrał sobie ściany, jak nie noga to zawsze coś pod ręka znajdzie. Matka tez nie lepsza to tylko k**wami na nich najada, co latorośle sobie ładnie przysposabiają. Moja odpowiedz na to jest 2-3 razy w miesiącu słuchanie muzyki żeby sami poczuli jak to jest, a sprzęt mam dobry. Juz mnie to bierze bo spanie całymi tygodniami po max 5-6h z min 5 pobudkami to standard. Oczywiście klupanie nic nie daje, bo wiedzą ze idę do drzwi i nie otwierają.


Napisano 25 styczeń 2017 - 10:45

Meloman? Oj... Melomani to raczej ludzie inteligentni, a 99% glosnych sąsadow realnie to prostactwo umca-umca na maxa. Nie znam nikogo, ktoś slucha w domu glosno muzyki i jest człowiekiem na poziomie.


hanaa

Napisano 03 styczeń 2017 - 14:37

Szkoda sobie robić problem i tłuc się z uciążliwym sąsiadem, pare lat temu na studiach miałam sąsiada lubiącego wieczorami sluchać głośno muzyki i doszło do tego ze policja interweniowała kilka razy w tygodniu, wraz z sąsiadką uparcie ją wzywałyśmy przez dłuższy czas i w końcu się nauczył, nastała błoga cisza happy.png


rozali33

Napisano 20 grudzień 2016 - 12:26

Myślę, że w wielu przypadkach niestety nie da się nic zrobić. Jeśli sąsiad jest melomanem to co poradzić. Jedyną opcją jaką widzę to zaproponować sąsiadowi zakup takich paneli akustycznych http://www.mega-acou...ele-akustyczne/  . Jak wyciszy swoje wnętrza to będzie mniej uciążliwy dla sąsiadów.


Napisano 23 czerwiec 2016 - 22:40

Szanowni Państwo! Tak jak radziło kilku przedmówców, wzywać, wzywać, wzywać. Być upierdliwym i zarazem uciążliwym. Ja jednak z takim sąsiadem wojuję inaczej. Otóż u nas na klatce schodowej jest dostęp do bezpieczników. Gdy muzyczka jest uciążliwa, wówczas następuje ,,awaria" w dostawie energii elektrycznej do mieszkania tego barana i nastaje błogi spokój. Mieszka wyżej niż ja. Mogę się z nim tak bawić w nieskończoność i na pewno mnie pierwszemu się nie znudzi.

Witam forumowiczów jak każdy na tym forum mam problem  z sąsiadem męcze sie z nim od czterech lat głośna muzyka w dzień wyzwiska na klatce schodowej mnie i mojej żony nawet dziecko jak się mijają na klatce to szturchnie łokciem miał dwie sprawy o muzykę zapłacił 600 zł nic to nie dało wręcz przeciwnie potem go nagrałem z tymi wyzwiskami ale sędzia zapytał który z nas starszy i żebym był mądrzejszy na tym się skończyło a sąsiad jak kozaczy tak kozaczy nic go nie rusza,jak byłem na komendzie jeden z policjantów poradził mi spuścić sąsiadowi wp***dol i żeby wiedział za co aż się zdziwiłem że policjant tak radzi,na sąsiadów nie mam co liczyć ich to nie dotyczy zostałem sam,jakich czasów doczekaliśmy każdy wykręca głowę jak drugiemu dzieje się krzywda.Ostatnimi czasy muzyka stała się rzadsza zastanawiałem się dlaczego aż tu patrze a sąsiad idzie z dziewczyną a ona jest w ciąży no oczywiście jej nie będzie przeszkadzał pobudki też robi mi rano jak matka wyjdzie z domu.Dlatego szukam dwóch lub trzech chłopaków żeby  spuścić mu wp***dol odwdzięczę się za to,nie myślcie o mnie żle ale nie pozostawił mi innego wyboru,proszę piszcie na forum kto może w ten sposób pomóc.Pozdrawiam    


AnnaR

Napisano 11 maj 2016 - 11:17

też miałam ten problem, ale pomogło dopiero nasze wyprowadzenie się z tego miejsca...


Napisano 29 kwiecień 2016 - 16:40

Szanowni Państwo! Tak jak radziło kilku przedmówców, wzywać, wzywać, wzywać. Być upierdliwym i zarazem uciążliwym. Ja jednak z takim sąsiadem wojuję inaczej. Otóż u nas na klatce schodowej jest dostęp do bezpieczników. Gdy muzyczka jest uciążliwa, wówczas następuje ,,awaria" w dostawie energii elektrycznej do mieszkania tego barana i nastaje błogi spokój. Mieszka wyżej niż ja. Mogę się z nim tak bawić w nieskończoność i na pewno mnie pierwszemu się nie znudzi.


Podgląd całego tematu (otwiera nowe okno)