Skocz do zawartości


Odpowiadanie w temacie: hałasujące dziecko sąsiadów


Opcje wiadomości

Zarejestruj się na forum!

Dzięki rejestracji nikt nie użyje Twojego nicka.
Rejestracja zajmuje tylko chwilę!

Logowanie » Rejestracja


  • PODAJ SŁOWNIE wynik: 7 + 6 =

    wraz z polskimi znakami jeśli takie występują.
  lub Anuluj


Podsumowanie tematu

ZosiaA

Napisano 28 wrzesień 2019 - 11:24

Barakuda
Naprawdę? Naprawdę można tak być głupim, żeby tu wrzucać tę właśnie reklamę???

barakuda

Napisano 28 wrzesień 2019 - 11:09

Jeżeli to maluszek, to może go boli brzuszek że płacze, może ma kolki, może mu ząbki wychodzą, może jest chore i nie może spać. Tych MOŻE jest dużo. 

Zaproponuj sąsiadce np. wizytę z dzieckiem u lekarza, a jeżeli to faktycznie kolka albo ząbki, to doradź Viburcol, albo nawet jej kup bo sprzedają go za parę groszy https://www.aptekagemini.pl/search/st_search/?q=viburcol&fbclid=IwAR3LDXUzv_Od5qDmNuqsLWKAbQthjcCPwP9iJq7frsfVUpIoTp_tfNgUHIc


marcinkowski

Napisano 26 wrzesień 2019 - 11:26

My na hałasy zamontowaliśmy panele akustyczne, nie jest to całkowite wyciszenie ale wyczuwalnie.


Napisano 21 sierpień 2019 - 10:28

Witam
Mam podobny problem jeżeli chodzi o hałas sąsiadów z góry . Nad nas wprowadzili się młodzi sąsiedzi z dzieckiem niedawno przyszło na świat drugie. Raczej sąsiedzi nie pracują budzą się koło 9 lub 10 rano po paru godzinach wychodzą z dzieckiem teraz już z dwójką i wracają koło 21 lub 22 wieczorem i się zaczyna bieganie skakanie tupanie zabawy z dzieckiem. Nie da się tego wytrzymac,mój mąż wstaje o 5 rano do pracy ja pracuje na zmiany jak mam na rano to wstaje o 4,codziennie nie wyspani, zmęczeni.Też mamy małe dziecko 5 lat ale nasze już o godzinie 20 jest w łóżku. Była też głośna muzyka mąż zwrócił im uwagę usłyszał że jak się nie podoba to się wyprowadz.Ja rozumiem że to tylko dzieci ale nie może być tak że my nie mamy prawa do wypoczynku, spokojnie zasnąć we własnym mieszkaniu. Co zrobić????

Napisano 23 maj 2019 - 13:52

Masz rację, nie zgadzaj się na takie zachowanie. Wezwij policję, niech zaaresztują dziecko, a najlepiej wraz z nim rodziców. Gdybyś to Ty miała takie malutkie dziecko, jak wytłumaczyłabyś mu, że nie należy hałasować, bo piętro niżej mieszkają sąsiedzi, którym to przeszkadza? Myślisz, że tak małe dziecko coś z tego zrozumie? Przecież to dla niego abstrakcja, a rodzice nie przywiążą dziecka do nogi od stołu.

Rodzice sami prowokuję dzieci do takich zachowań i zupełnie nie interesuje ich uczenie dziecka odpowiedzialności od małego. W budownictwie wielorodzinnym obowiązują zasady współżycia. Podłoga kogoś jest sufitem kogoś innego.


Napisano 04 maj 2019 - 06:43

A co ciebie obchodzi teraz

Napisano 03 maj 2019 - 19:31

ja mam inny problem, choć podobny, ale z drugiej strony. Mieszkałem pod sąsiadami, którzy mają dzieci i non-stop biegały po mieszkaniu tupiąc niemiłosiernie (większość z was nigdy zapewne nie miała do czynienia z takim natężeniem hałasu). Była to patologia społeczna, na zasiłkach, pracy nie mają, leniwi, z mieszkania nie wychodzili tylko szajbę trenowali. Próbowałem wszystkiego, ale nic nie dało. Szczęśliwie okazało się, że jest na sprzedaż mieszkanie NAD nimi, dokładnie nad nimi. Sprzedałem swoje i kupiłem tamto. Teraz moje dzieci tupią nad ich głowami i wyobraźcie sobie, że ci patole teraz przychodzą do mnie na skargi, że nie mogą tego znieść. Byli już kilka razy, ale zawsze tłumaczę im, że postępuję nie głośniej niż oni sami gdy mieszkałem poniżej. Wiecznie mają teraz pretensje, ale nadal tupią ludziom którzy kupili mieszkanie ode mnie. Co doradzicie? Bo nabywcy mojego mieszkania też ich mają już dość.


luke45

Napisano 21 marzec 2019 - 09:28

U mnie niestety też są hałasujący sąsiedzi...


Napisano 13 marzec 2019 - 14:29

"Ja już nie wiem czy to ja mam coś z głową czy ona"
Z pewnością to ty jesteś nienormalna.
Skrzypienie drzwi jest głośniejsze od waszych rozmów z gośćmi?
No proszę cię. Idź do psychiatry

Napisano 13 marzec 2019 - 13:05

Ja bym nawet zaoferował mendzie że sam jakimś wd40 przesmaruje i z głowy - problem żadne w porównaniu do mojego-tupiący biegający sąsiedzi z góry i dołu. Z nimi nie ma żadnej rozmowy i mocy prawnej żeby im coś nakazać.


Podgląd całego tematu (otwiera nowe okno)