Skocz do zawartości


Odpowiadanie w temacie: Czym jest stalking?


Opcje wiadomości

Zarejestruj się na forum!

Dzięki rejestracji nikt nie użyje Twojego nicka.
Rejestracja zajmuje tylko chwilę!

Logowanie » Rejestracja


  • PODAJ SŁOWNIE wynik: 4 + 5 =

    wraz z polskimi znakami jeśli takie występują.
  lub Anuluj


Podsumowanie tematu

Napisano 21 wrzesień 2018 - 11:01

Jestem ofiarą stalkingu od wielu miesięcy. Złożyłam zeznania, przygotowałam dowody, ale policja i prokuratura nie obejrzały dowodów i umorzyły sprawę. Nie mam szans ze stalkerami ponieważ: są zdecydowanie nieprzeciętnie inteligentni, jest to zorganizowana grupa ludzi, są bezwzględni, są dobrze opłacani, nagrywali wszystko co mówię i robię, w przeciwieństwie do mnie, są informatykami - mają dostęp do mojego telefonu i komputera, w poprzednim telefonie zmienili mi zdalnie PIN i PUK (nie wiedziałam, że to można zrobić) i teraz telefonu nie da się uruchomić. Podają moje dane w sklepach odzieżowych, aby były tam moje zgody na dane marketingowe, potem otrzymuję sms-y reklamowe od sklepów, do których nawet nie chodzę, a kiedy dzwonię do sklepów, żeby cofnąć zgody, te informują mnie, że do mojego numeru przypisał zgodę ktoś inny niż ja, ale nie podają kto (RODO) lub najzwyczajniej mówią, że nie mogłam dostać takiego sms-a, bo ta firma nawet nie ma mojego numeru telefonu nigdzie w bazie. A jednak sms przyszedł, prawdopodobnie z oprogramowaniem szpiegującym, bo to przecież sa wybitni informatycy. Ukradli mojemu dziecku klucze z plecaka, podrobili je i byli w naszym domu pod naszą nieobecność. Kiedy to zauważyłam, zaczęłam włączać urządzenia, które nasłuchują dom. Mąż kazał mi wymienić zamki, kiedy usłyszał, co nagrałam. Wymiana niewiele pomoże, ponieważ ci ludzie pewnie powtórzą swoje działania i w końcu skrzywdzą moją rodzinę. Co na to policja i prokuratura? Uznała mnie, nie zbadawszy dowodów, które przyniosłam, za "nieszkodliwą wariatkę" i umorzyła sprawę. Jak uważacie, jaki będzie skutek odwołania? Pewnie w mojej rodzinie wkrótce przydarzy się jakiś nieszczęśliwy wypadek albo ja po prostu nagle dostanę zawału serca, chociaż nie choruję na żadną chorobę i jestem triathlonistką.

Napisano 12 październik 2017 - 14:39

Prawo i art. 190a to jedno, świadomość władz, policji czy prokuratury to drugie. Jestem ofiarą stalkingu i wszelkie zgłoszenia o poczuciu zagrożenia przez osobę stalkującą kończyło się stwierdzeniem: "może tak kocha?" bądź pytaniem" czy zrobił coś pani?". Odpowiedź, że sama jego obecność wzbudza we mnie zagrożenie, cała się trzęsę i boję się wyjść na ulicę nie jest argumentem dla nikogo. Dodam tylko, że ma do rozprawy sądowej zakaz zbliżania się do mnie na odległość 50m, co z przyjemnością łamie. Po prostu "przechodzi obok przypadkiem" wiedząc, jak się czuję. Uważam, że jest bardzo mało wiedzy na temat stalkingu i zbyt mało przeprowadzonych badań nad ofiarami. Działania policji przed oddaniem sprawy do prokuratury pod tytułem "Proszę zbierać dowody" są co najmniej dołujące. Miałam ok. 90 stron smsów w Wordzie przez okres dwóch tygodnia; około 140 nieodebranych połączen od niego w ciągu jednego dnia, nachodzenie, śledzenie mnie, wydzwanianie do drzwi w środku nocy, wzywany patrol policji po dwa razy w nocy co kilka dni. . . to nie były dowody. Trzeba jeszcze zbierać. Paranoja. Mam nadzieję że ta świadomość ludzi, a przede wszystkim urzędów zmieni się.

 

Dzień dobry, piszę pracę magisterską na temat stalkingu. Czy byłaby mi w stanie Pani o tym anonimowo opowiedzieć? 

Pozdrawiam i łączę wyrazu szacunku, 

 

Barbara


Napisano 08 lipiec 2017 - 14:00

Stalkingiem zajmuje się firma GetBack prawie każdy Polak był nękany przez tą firmę.

Napisano 18 styczeń 2017 - 13:18

Prawo i art. 190a to jedno, świadomość władz, policji czy prokuratury to drugie. Jestem ofiarą stalkingu i wszelkie zgłoszenia o poczuciu zagrożenia przez osobę stalkującą kończyło się stwierdzeniem: "może tak kocha?" bądź pytaniem" czy zrobił coś pani?". Odpowiedź, że sama jego obecność wzbudza we mnie zagrożenie, cała się trzęsę i boję się wyjść na ulicę nie jest argumentem dla nikogo. Dodam tylko, że ma do rozprawy sądowej zakaz zbliżania się do mnie na odległość 50m, co z przyjemnością łamie. Po prostu "przechodzi obok przypadkiem" wiedząc, jak się czuję. Uważam, że jest bardzo mało wiedzy na temat stalkingu i zbyt mało przeprowadzonych badań nad ofiarami. Działania policji przed oddaniem sprawy do prokuratury pod tytułem "Proszę zbierać dowody" są co najmniej dołujące. Miałam ok. 90 stron smsów w Wordzie przez okres dwóch tygodnia; około 140 nieodebranych połączen od niego w ciągu jednego dnia, nachodzenie, śledzenie mnie, wydzwanianie do drzwi w środku nocy, wzywany patrol policji po dwa razy w nocy co kilka dni. . . to nie były dowody. Trzeba jeszcze zbierać. Paranoja. Mam nadzieję że ta świadomość ludzi, a przede wszystkim urzędów zmieni się.

Napisano 28 marzec 2016 - 11:04

Witam,

nt. mobbingu (w tym stalkingu) jednak w kontekście kościelnego procesu o nieważność małżeństwa zapraszam na swój blog (analiza ukaże się w kwietniu).

dr Arletta Bolesta

adwokat kościelny


Napisano 28 marzec 2016 - 09:09

Ja pracuje z szefem który cały czas stosuje do mnie stalking.Nie radzę sobie z tym. Moge odejść z pracy ale to nie o to chodzi chyba żeby on doprowadzał mnie do porzucania pracy?!!! Co mam zrobić? Podam do sądu,stracę pracę.Odpowiem mu tym samym,stracę pracę.Poradzicie mi co z tym zrobić?

Niestety, nie poradzimy. Nie znamy innego sposobu, jak oskarżenie pracodawcy o stalking w sądzie. Masz wybór, albo być szykanowanym przez szefa i nadal tam pracować, albo odejść z pracy.


Napisano 27 marzec 2016 - 14:07

Ja pracuje z szefem który cały czas stosuje do mnie stalking.Nie radzę sobie z tym. Moge odejść z pracy ale to nie o to chodzi chyba żeby on doprowadzał mnie do porzucania pracy?!!! Co mam zrobić? Podam do sądu,stracę pracę.Odpowiem mu tym samym,stracę pracę.Poradzicie mi co z tym zrobić?

Napisano 13 marzec 2016 - 11:46

jestem przesladowany o 8 miesiecy sledzą mnie groża pobiciem i śmiercia prubują włamania do mieszkania co mogę z tym zrobić

Zgłosić sprawę policji lub prokuraturze.


Napisano 12 marzec 2016 - 13:41

jestem przesladowany o 8 miesiecy sledzą mnie groża pobiciem i śmiercia prubują włamania do mieszkania co mogę z tym zrobić

Napisano 25 październik 2015 - 18:23

Witam, mam problem z byłą żona mojego faceta. 

Mineło już pięć lat a ona nadal odgraża sie , wypisuje niestworzone rzeczy na fb na mój temat. Rozumiem , że nie może się pogodzić z rozstaniem ale kiedy rozstawala sie z męzem nie było u nich zaciekawie, on wybywał z domu aby nie słuchac awantur a ona piła robiła awantury , chodzila po imprezach gdzie zachowywała się lekko mówiąc niestosownie . Wiem że on tez nie jest bez winy ale kto by wytrzymal kiedy jego partner wychodzi na impreze tanczy jak *** i potrafi robic inne niestosowne rzeczy . W każdym bądż razie kobieta przez ten cały czas obwinia mnie o rozpad małżeństwa i proboje uprzykrzyc mi życie. Nagabuje kolezanki wyzywa mnie od kur ** itp.

Nie mam już sił i nie wiem co z tym zrobic, czy policja zrobiła by coś z tym czy została bym zignorowana albo sprawa została by umozona bo nie ma zadnego zagrozenia . Proszę o odpowiedz . 

Jeśli masz świadków na dręczenie Cię przez tę kobietę, masz przeciw niej konkretne dowody, możesz wystąpić do sądu z powództwa cywilnego o nękanie.


Podgląd całego tematu (otwiera nowe okno)