Skocz do zawartości


Odpowiadanie w temacie: Czy dzieci mają obowiązek płacenia alimentów na rzecz swoich rodziców


Opcje wiadomości

Zarejestruj się na forum!

Dzięki rejestracji nikt nie użyje Twojego nicka.
Rejestracja zajmuje tylko chwilę!

Logowanie » Rejestracja


  • PODAJ SŁOWNIE wynik: 3 + 7 =

    wraz z polskimi znakami jeśli takie występują.
  lub Anuluj


Podsumowanie tematu

Napisano 08 listopad 2019 - 10:43

Mojej matce po rozwodzie ograniczono prawa rodzicielskie z powodu jej alkoholizmu, wychowuje mnie Tato. Obawiam się, że jeżeli będe pełnoletnia i zacznę zarabiać matka przypomni sobie o mnie i każe sobie płacić alimenty tak jak ona teraz płaci na mnie 250zł miesięcznie (z kazy swoich rodziców czyli moich dziadków Czy mogę to podnieść że ograniczono jej prawa rodzicielskie i domaganie się tego jest teraz naruszeniem zasad współżycia sołecznego

Napisano 04 czerwiec 2019 - 08:58

mam jedną córke przez 23 lata dbalam ,kochalam ,wykształciłam oplacalam studia odmawiając sobie wszystkiego wyjechala za granice pogodzilam sie z tym jak ma byc jej tam lepiej moja corka jest bogata ma dwa mieszkania pieniadze a im wiecej ma tym bardziej zaczela mnie unikac na prezenty dla wnuczek życzyla sobie tylko złoto bo wszystko inne to badziewie na chrzciny mnie nie zaprosila bo nie bylo miejsca byla tylko tamta rodzina bo ma wiecej pieniedzy a teraz mam raka nie starcza mi nawet na leki odkąd zachorowalam nie widzialam córki to już ponad dwa lata to smutne jakie dziecko potrafi stać sie nie dajesz to sie nie liczysz dalam co moglam wiecej nie mam

Napisano 28 maj 2019 - 22:10

Ja byłem w takiej sytuacji ze zachorowałem i zoncia wraz z corka się mnie pozbyly z domu.Dwie fajne zołzy .Kiedy byłem sprawny było ok ale jak z apadłem w spiaczke żadna nie odwiedzila mnie w szpitalu.Jak doszedłem do siebie doszło do rozprawy rozwodowej i alimentacyjnej .Dostalem 600 zl do placenia choć nie moglem podjąć pracy przez swoja chorobę bo 4 razy w tygodniu musze się dializować po 5 godzin -przez te 3 dni wolne dochodze do siebie bo straznie zle te dializy znosze .Mam orzeczona opieke przez komisje lekarska.Moje dochody to 700 Zl z Mopsu--Sytuacja wręcz krytyczna.moj dlug wynosi już 80 tys i wciąż rosnie .Czekam na to żeby sad mnie wsadzil do wiezienia bo tam się może mna zaopiekuja

Napisano 23 kwiecień 2019 - 19:55

No i masz obowiązek płacenia

Napisano 23 kwiecień 2019 - 17:20

Ojciec alkoholik nigdy nie płacił na mnie alimentów, odszedł z domu i zostawił mnie z matką. Jedynie fundusz alimentacyjny łożył coś do rachunków. Od Matki alkoholiczki ociekłam w wieku 16 lat. Dostałam mieszkanie z miasta i jakoś ułożyłam sobie życie. Dziś mam trojkę wspaniałych dzieci i kochającego męża. Dziś po 16 latach od mojej pełnoletności Ojciec domaga się alimentów. Pozdrawiam ;-(

Napisano 02 styczeń 2019 - 15:20

A ja odwrócę pytanie: dlaczego rodzic ma płacić na dziecko alimenty jeśli to dziecko mieszka z drugim rodzicem, do szkoły chodzi w kratkę, pali papierosy, zażywa narkotyki, chla alkohol, drugi rodzic sobie z nim nie radzi, a mało tego rodzic rzekomymi chorobami miga się od pracy i chla razem z latoroślą?

Jak, pytam jak? sprawdzić na co rodzic wydaje alimenty otrzymane na dziecko od drugiego rodzica


Napisano 02 styczeń 2019 - 15:02

Zapomniałem dodać, co gdyby takie dziecko ciągle słuchało od takiego rodzica że, już "nie mogę się doczekać aż, podejmiesz się pracy żeby zedrzeć w odwecie alimenty" . Mało motywujące żeby szukać jakiej kolwiek pracy.

Napisano 02 styczeń 2019 - 11:44

Zadam pierwsze pytanie a skąd bierze się powód do tego żeby jeden z rodziców płacił alimenty na dziecko? To proste nie nadaje się na rodzica bo sam gdyby nie alimenty to by nic nie dał od siebie po za urazami psychicznymi spowodowane jego nie umiarkowaniem picia alkoholu a już nie mówiąc jak działa głód alkoholowy. Dodajmy do tego że wobec tego rodzica były prowadzone rozprawy sądowe! Wyobraźmy taką sytuacje że, w odwecie od pewnego rodzica były pobierane alimenty ten rodzic chcę by jego dziecko płaciło na niego alimenty pomimo że ten rodzic pobiera rente do 1200 zl + emerytura. Rodzic ten jest chory na cukrzyce i ma problemy z oddychaniem.Do tego jego tryb jest koczowniczy,dużo pali oprócz tego dużo spożywa alkoholu( tyle ile waży) . Zażywa sporadycznej ilości leków a nie używa aparatu tlenowego (do kilku lat). Załóżmy alimenty od dziecka mają w głównej mierze przeznaczone na lekki które,sporo kosztują oraz są głównym potrzebą do tego kontynuować swoją ... egzystencje. Zadam kolejne pytania.Po pierwsze kto może zapewnić alimenty pobierane od dziecka będą rzeczywiście przeznaczone na cel konieczny do życia tego rodzica,bo w rzeczywistości rodzic dostaje kase a co z nim zrobi to już nie jest kontrolowane? Po drugie dlaczego by miało by dziecko płacić skoro rodzic ten szkodzi sobie zdrowiu chodź by że,np(pali papierosy kiedy ma astmę)? Powiem jedno przyniesie więcej nienawiści niż jakiego kol wiek dobra aż w końcu autorytet o sprawiedliwości upadnie.

Napisano 08 czerwiec 2018 - 16:49

Szanowna Zosiu.

Ortografię ma faktycznie boską, ale chciałbym zwrócić uwagę na fragment powyższego postu:
"... a prawda jest taka że Ojciec ze swojm teściem w latach 80-90 jeździli ....."

Fajnie, że chodziłaś do szkoły. Szkoda tylko, że czytania ze zrozumieniem tam nie uczyli...

A ty buraku refleks masz po h..u.

Tego też w szkole bucu nie uczą.
Wątek był ponad pół roku temu tępaku, a dlatego tępaku, bo nic nie zrozumiałeś a innym zarzucasz brak zrozumienia.
Przeczytaj raz,dwa,trzy.....25 razy, MOŻE załapiesz.

Napisano 08 czerwiec 2018 - 14:40

Szanowna Zosiu. Ortografię ma faktycznie boską, ale chciałbym zwrócić uwagę na fragment powyższego postu: "... a prawda jest taka że Ojciec ze swojm teściem w latach 80-90 jeździli ....." Fajnie, że chodziłaś do szkoły. Szkoda tylko, że czytania ze zrozumieniem tam nie uczyli...

Podgląd całego tematu (otwiera nowe okno)