Skocz do zawartości


Odpowiadanie w temacie: Eksmisja pijaka zameldowanego na stałe!!!


Opcje wiadomości

Zarejestruj się na forum!

Dzięki rejestracji nikt nie użyje Twojego nicka.
Rejestracja zajmuje tylko chwilę!

Logowanie » Rejestracja


  • PODAJ SŁOWNIE wynik: 8 + 4 =

    wraz z polskimi znakami jeśli takie występują.
  lub Anuluj


Podsumowanie tematu

Napisano 21 październik 2019 - 14:17

Witam
Prawo jest tak beznadziejne że nie wiem. Moja mama wniosła sprawę o rozwód z eksmisja. Niestety dostała sam rozwód. Ojciec pije awanturuje sie. Nie da się z nim mieszkać. Kilkokrotnie policja była wzywana. Czasami zabierali go na izbę wytrzeźwień. A na drugi dzień wracał i pił dalej.
Dom jest na mamę. Przez całe życie nic nie zrobił w domu. Nic jemu się nie należy. Dowody w tej sprawie były dawanie w sądzie. A sąd nie uwzględnił eksmisji... Mama dostała rozwód ale żyje tak samo jak z przed kilku lat.. Dalej awantury i pijaństwo..

Napisano 20 czerwiec 2019 - 14:13

jak wymeldowac meża pijaka z własnego domu

Nie da się.Chyba, że awanturuje się, bije, ubliża wtedy załóż mu sprawę w sądzie. Jednak nie wymeldujesz go, póki jest Twoim mężem.Po rozwodzie, jeśli będziesz mieć wyrok eksmisyjny z sądu, możesz wymeldować, ale czy się wyprowadzi, to zależy, czy będzie miał dokąd pójść.


Napisano 17 czerwiec 2019 - 19:01

jak wymeldowac meża pijaka z własnego domu

Napisano 10 styczeń 2014 - 18:00

też mam trudną sytuacje jestem rozwiedziona od 7-lat ale mieszkamy razem w mieszkaniu własnościowym on jest alkocholikiem od 20-lat nie pracuje robi dorywczo troche tu troche tam co zarobi to przepija,zajmuje duży pokój ja z synem jeden pokoj podzieliłam na pół ścianką Ale najgorsze jest to ze niedokłada się do żadnych rachunków nie pomaga w niczaym ciągle robi awantury mnie wyzywa od różnych ,grozi że mnie zabije wykańcza nas psychicznie i fizycznie.Pracuje już 30-lat od 15-lat nie mam spokoju jestem poniżana poniewierana i obawiam się że może dojść do tragedi. Prosze o pomoc.


Czy On nie prosi o pomoc?

Napisano 10 styczeń 2014 - 15:10

też mam trudną sytuacje jestem rozwiedziona od 7-lat ale mieszkamy razem w mieszkaniu własnościowym on jest alkocholikiem od 20-lat nie pracuje robi dorywczo troche tu troche tam co zarobi to przepija,zajmuje duży pokój ja z synem jeden pokoj podzieliłam na pół ścianką Ale najgorsze jest to ze niedokłada się do żadnych rachunków nie pomaga w niczaym ciągle robi awantury mnie wyzywa od różnych ,grozi że mnie zabije wykańcza nas psychicznie i fizycznie.Pracuje już 30-lat od 15-lat nie mam spokoju jestem poniżana poniewierana i obawiam się że może dojść do tragedi. Prosze o pomoc.

Napisano 10 styczeń 2014 - 14:45

a jesli jest taka sama sytuacja jak wyzej tylko żejest jednno rodzinny i jeszcze nie przepisany i był wyrok za znecanie.To co trzeba zrobic by si dom e go pozbyc z domu na zawsze


Napisano 25 styczeń 2012 - 21:53

To ,że tak nie jest to wcale nie znaczy ,że nie należy do tego dążyć. Każde odstępstwo od tej zasady skutkuje odstępstwami dalszymi.Które to odstępstwa przenoszą się z kolei na inne sfery życia ludzkiego.

Napisano 25 styczeń 2012 - 21:43

Sprawiedliwość polega na słuszności i prawdzie.

:)))):::)))):):):):):):)):))))):) Gdyby tak było to 70% ojców miało by dzieci na wychowaniu...
Pozdrawiam
duke

Napisano 25 styczeń 2012 - 21:29

Sprawiedliwość polega na słuszności i prawdzie. Niejednokrotnie wymyśla się nie stworzone historie by tylko osiągnąć swój cel. Tudzież robi się wszystko by ten cel osiągnąć.A niektórzy a właściwie niektóre bardo chcą w tym pomagać ,bo mają swój cel. Cel nie mający nic wspólnego z słusznością ani sprawiedliwością. Już nie wspominam o przyczynach.

Napisano 25 styczeń 2012 - 20:05

mój mąż ma dwa wyroki za znęcanie, sprawa rozwodowa w toku miał, ale się skończył zakaz zbliżania się do mnie i złożyłam wniosek o wymeldowanie go z mieszkania gdzie nie mieszka i proszę sobie wyobrazić że go nie wymeldowali tylko zawiesili sprawę o wymeldowanie do czasu zakończenia rozwodu i gdzie tu jest sprawiedliwość?/

Podgląd całego tematu (otwiera nowe okno)