Skocz do zawartości

Kategorie

Forum

Odpowiadanie w temacie: dzieci na podwórku, a sąsiedzi!!!


Opcje wiadomości

Zarejestruj się na forum!

Dzięki rejestracji nikt nie użyje Twojego nicka.
Rejestracja zajmuje tylko chwilę!

Logowanie » Rejestracja


  • PODAJ SŁOWNIE wynik: 3 + 2 =

    wraz z polskimi znakami jeśli takie występują.
  lub Anuluj


Podsumowanie tematu

Napisano 15 maj 2021 - 10:18

Taka klempa na pewno nie ma "dzieciorów" i dobrze bo chyba Pan Bóg oczu by nie miał.
Postaw sobie dom, zagrodzisz ogrodem i po hałasie, wyprowadź się jak ci nie pasuje

To ty sobie postaw i wypuść tam swoje niewychowane dziecko niech niszczy elewację. Ludzie za własne pieniądze mają prawo mieć spokój i na pewno nikt nie będzie finansował napraw wynikających z czyjegoś wandalizmu. Niesamowity poziom prostactwa i roszczeniowości.

Napisano 28 kwiecień 2020 - 19:42

Mam 16 lat i dziś właśnie też miałem ten problem stare babsko wygoniło mnie z podwórka na którym żyje od 8 roku życia ma którym nie ma zakazu gry w piłkę więc zastanawiam się co mogę z tym zrobić bo ona straszyła mnie policja mandatami i sądem! Jest mi smutno bo grałem tylko 30 minut na podwórku a szaleje koronawirus więc nie mogę iść na boisko... 😭

Napisano 10 lipiec 2018 - 17:58

Ja mieszkam na 3blokowym osiedlu. Dzieciory wiecznie kopia pilka w blok. Rynny oberwane, bloki brudne, halas wieczny. Zwracanie uwagi nic nie daje....

Taka klempa na pewno nie ma "dzieciorów" i dobrze bo chyba Pan Bóg oczu by nie miał.
Postaw sobie dom, zagrodzisz ogrodem i po hałasie, wyprowadź się jak ci nie pasuje

Napisano 10 lipiec 2018 - 17:21

Ja mieszkam na 3blokowym osiedlu. Dzieciory wiecznie kopia pilka w blok. Rynny oberwane, bloki brudne, halas wieczny. Zwracanie uwagi nic nie daje....

Napisano 21 czerwiec 2018 - 19:23

A ja mam spostrzeżenie, że dzieci w dzisiejszych czasach nie mają za grosz kultury osobistej, ponieważ nie uczą ich tego rodzice. Pod moim balkonem, na trawniku nastolatki urządziły sobie regularne boisko. Osiedle jest zamknięte, a w okolicy kilka ogólnodostępnych boisk. Te chłopaki grają dosłownie przy ścianie mojego bloku, a że ustawienie bloków powoduje efekt studni, hałas w mieszkaniu jest nie do wytrzymania. Nie mam nic przeciwko zabawie dzieci, niech sobie jeżdżą na rowerach, robią pikniki, bawią w co tam chcą, ale boisko i wrzaski to zupełnie inna sprawa. Codziennie, każdego dnia od około 17.00 do 21.00, 22.00 mam przechlapane. Wiem, że to jest wspólnota i że ich rodzice tak sobie wyobrażają wykorzystanie tego trawnika (jak mówią na zabawę, choć to z zabawą ma niewiele wspólnego), ale głównym problemem jest to, że nikt nie uczy tych dzieci, że nie są jedynymi osobami na tym świecie, żeby mogły robić co im się żywnie podoba. Nie trafia do mnie przekonanie, że to przecież dzieci i muszą się gdzieś wykrzyczeć. Niech krzyczą tam, gdzie nie utrudniają funkcjonowania innym, tu - sąsiadom. Zresztą jeśli rzeczywiście tak jest, to niech krzyczą rodzicom w domu. Ale tu właśnie tkwi pies pogrzebany. Rodzice chcą, by ich dzieci się wykrzyczały, tylko, żeby nie u nich w domu. Więc niech krzyczą sąsiadom pod oknem. A oni sami mają święty spokój. W moim przypadku dosłownie, ponieważ okna mieszkań tych ludzi wychodzą na inne strony, nie na tę nieszczęsną studnię. 


Napisano 11 czerwiec 2018 - 10:28

Witam. Odnosząc się do tematu, to także jestem ciekawa czy granie w piłkę na podwórku przed blokiem jest zabronione?

U mnie jest taka sytuacja że dzieci są przeganiane z podwórka, a jeżeli się nie chcą posłuchać to straszone są telefonem na policję i wyzywane. Ja powtarzam synowi żeby ich lekceważył i dalej robił swoje gdyż podwórko jest od tego żeby dzieci miały się gdzie bawić, śmiać się i grać w piłkę.
Co mogę zrobić w tej sytuacji żeby udowodnić owej sąsiadce że nie ma racji i nie ma prawa przeganiać dzieci? 


Napisano 06 maj 2017 - 16:44

Pod  moim oknem teraz wlasnie taka  gowniarska patologia kopie jest ich ponad 10   z czego tylko 1  tu  mieszka

a sm ni policja znowu d...y nie chca ruszyc  osrodek  sm   jest takgdzies 6-7 min na piechote  policji  tyle  samo

szlag czlowieka trafia


Napisano 02 kwiecień 2017 - 13:54

o zakazie gry w pilke mowi art.144 kodeksu wykroczen kazdy ma prawo do ciszy i spokoju a nie wysuchiwac wydzierania mord wrzaskow  i patrzenie jak niszcza trawnik , tylko widac placek golej ziemi.Tylko tak zachowuje sie patologia nie nauczona kultury bycia i nie maja za grosz poszanowania drugiej osoby.


Napisano 18 sierpień 2016 - 17:38

Nie jestem starą babą, a też kopiące dzieci na osiedlu mi przeszkadzają. Szczególnie jak naginają piłką z całej siły w kontenery i mur bloku... a zazwyczaj zaczyna się od "kulturalnego" kopania między sobą. Też pamiętam jak grałem w piłkę, ale nie pod czyimiś oknami. Jest różnica między graniem, a graniem


Napisano 17 wrzesień 2012 - 14:39

oj nie ładnie o kimś mówić cyt.: "stare baby". .. gdzie kultura? a SAMA TAKA BĘDZIE, CZY NIE???

Nigdy zgody na granie w piłkę pod oknami!!! Czy mieszkam na boisku???

Podgląd całego tematu (otwiera nowe okno)