Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kiedy wygasa obowiązek alimentacyjny


218 odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin Prawo

Admin Prawo

    Zaawansowany użytkownik

  • Administratorzy forów
  • 670219 postów

Napisano 24 luty 2009 - 14:43



Komentarz do artykułu: Kiedy wygasa obowiązek alimentacyjny?

#2 Gość_sisi

Gość_sisi
  • Goście

Napisano 24 luty 2009 - 14:43

Uważam że alimenty na dziecko powinno się płacić tylko do 18 roku życia.A nie przeciągać je bez końca,osoba dorosła powinna zacząć sama na siebie zarabiać .

#3 Gość_gość

Gość_gość
  • Goście

Napisano 26 luty 2009 - 01:50

jestem tego samego zdania!!!
albo dziecko się uczy i to na prawde a nie tylko po to aby miec dodatkowe pienidze albo idzie do pracy!!

#4 Gość_Ktoś

Gość_Ktoś
  • Goście

Napisano 26 luty 2009 - 22:06

Ludzie jeżeli dziecko sie uczy to jakim cudem ma zarabiać? pomyślcie troszeczke. Wiadomo jezeli dziecko sie nie uczy lub nie chce to niech idzie do pracy.

#5 Gość_Asia

Gość_Asia
  • Goście

Napisano 27 luty 2009 - 14:36

ja się uczyłam i pracowałam na siebie a mama brała na mnie alimenty bez mojej wiedzy mówiąc mi że jak skończyłam szkołę średnią to ojciec przestał płacić. Kiedy przyjęto mnie na studia dzienne chciałam wystąpić o podwyższenie i dać do komornika o egzekucje, Zrezygnowałam bo mama mi odradziła mówiąc że ojciec jest biedny i żyje z tej swojej renty paro groszowej i w sondzie nic nie wywalczę . Poszłam do pracy odpuściłam ,zaocznie skończyłam studia między czasie wyprowadziłam się od mamy mając 20lat. Ojciec??? Ojciec płacił z rent więcej niż mógł, mama negocjowała z nim podwyżki okazując mu indeks i narzekając , że tyle pieniędzy studia kosztują Dowiedziałam się nie dawno o tym. Wiec na co było mi te 4 lata alimentów tak naprawdę??? Usamodzielniłam się pracuję niedawno kpiłam mieszkanie nie wiem co teraz bym robiła studia kończąc dziennie dalej bym siedziała na wynajętych 16m2 albo u matki słuchając jak jej ciężko...historia mojej koleżanki jest podobna nie poznała ojca ale alimenty od niego otrzymywała. Matka zawsze powtarzała ze to pijak nędzarz i bił ja jak była wciąż. Ja słyszałam te opowieści jak również to że ona już nie ma siły utrzymywać Moniki .Monika przerwała szkołę w czwartej klasie po jednej z awantur podjęła pracę , ma wykształcenie średnie ale nie dzięki matce tylko dzięki sobie lata temu dokończyła szkołę zaocznie o alimentach dowiedziała się ,z opieki społecznej w kiedy zwróciła się o pomoc bo pracodawca zaległ jej z wypłatą i nie miała z czego opłacić pokoju i szkoły. Pani z Mops powiedziała jej że przecież ma alimenty w wysokości 390 złoty wie o tym z wywiadu u rodziców. Ojciec przesyła regularnie alimenty na konto jej matki. Co wy na to?????Alimenty dla dziecka czy dla Mamy????Takich historii jest mnóstwo!!!!Można się uczyć i pracować... Można nie robić nic i utrzymywać się z pieniędzy dzieci bo co mi po alimentach jeśli idą one na papierosy i wódę!!!!!!!!!!!!

#6 Gość_gość

Gość_gość
  • Goście

Napisano 27 luty 2009 - 14:51

Apropo jeszcze MAM nie wszystkie są takie są i takie ,które żyją uczciwie pracują i nie pasożytują ale jak się ma 500 z funduszu zasiłek rodzinny dotacje na mieszkanie pomoc z opieki społecznej to przekalkulujcie ci czy się opłaca iść im do pracy za 954zł netto odjąć pieniądze na dojazd i stracić to co się dostaje siedząc w domu. Pracuje w MOPS i ojcowie którzy próbują wyjść z biedy nie mają wielkich szans a mamusie no cóż im się należ bo przecież dziecko musi jeść to rażące lecz zgodne z prawem. Mama wychowuje dziecko jej się należy ojciec to bankomat on ma dać i koniec jak niema ma ukraść bo co to za różnica dostać wyrok za długi alimentacyjne czy za kradzież. Przecież łatwiej znaleźć prace będąc karanym, i łatwiej powiedzieć ja przecież piorę gotuję dla mojego 19letniego syna a moje utrzymanie nic nie kosztuje ....

#7 Gość_gość

Gość_gość
  • Goście

Napisano 27 luty 2009 - 18:21

Wszystko zależy od charakteru szanownej mamusi.Moja była żona jest szwaczką.Kilka lat temu powiedziała w sądzie,że dla niej niema pracy.Przestała pracować gdy urodziła drugie dziecko w 1990 roku.Od tej co rok składa w sądzie pozew o podwyżkę alimentów.Mam ponad dwadzieścia tysięcy pln zadłużenia,bo to co wysyłałem pocztą ani u komornika ani w sądzie okazało się NIE WAŻNE.Z dziećmi mam kontakt.Ale co zrobić TAKIEJ mamusi?Czy ktoś ma jakiś pomysł?

#8 Gość_Meryl

Gość_Meryl
  • Goście

Napisano 28 luty 2009 - 00:42

Najlepiej dziecku ukręcić łeb ledwo się urodzi a mamusi powiedzieć do słuchu. Przecież ona nie ma pojęcia, że o społeczeństwie świadczy podejście do najsłabszych: kalek, starców, chorych i... kobiet! Kto by tam jednak w to wierzył. w tym narodzie damskich bokserów?

#9 Gość_alf

Gość_alf
  • Goście

Napisano 28 luty 2009 - 23:17

Nie rozumiem jak Sądy mogą tak dawać się nabierać tym "mamusiom" nie sprawdzając rzeczywistej sytuacji i właściwego wykorzystania alimentówi również nie rozumiem ojców, którzy nie walczą z takimi oszustwami, choćby przez sprawdzanie czy rzeczywiście dzieci korzystają z tych pieniędzy. Przecież matka musi okazać dowód że dziecko uczy się na dziennych studiach aby nadal pobierać alimenty i czy itd. To znaczy ze jednej stronie wierzy się na słowo a drugiej nie wierzy się w przedstawione dowody, ładne bezprawie i dyskryminacja mężczyzn jaka jest powszechnie akceptowana ja w odpowiedzi Meryl (wyżej ).Gratulacje , co za chore myślenie !

#10 Gość_Krys

Gość_Krys
  • Goście

Napisano 08 marzec 2009 - 20:46

Zasądzono mi przy rozwodzie pewną sumę alimentów. Po pewnym czasie przeszedłem na emeryturę. Moje docgody spadły około 40 %. Wystąpiłem o zmniejszenie alimentów o adekwatną sumę i przegrałem. Płacę ile płaciłem. W polskich sądach JEST SPRAWIEDLIWOŚĆ, nie ma co.

#11 Gość_ika

Gość_ika
  • Goście

Napisano 12 marzec 2009 - 12:05

Do Meryl-ukręcić łeb to się powinno mamusiom -takim jak np Asi i innym cwaniaczkom "płaczącym" w sadzie, jak to jej źle i ciężko, a na boku żyjącymi z dobrze zarabiającymi konkubentami i dojącymi byłych mężów.A dorosłe dzieci?w sadzie biorą mamusie na pełnomocnika i cichutko powtarzają wszystkie kłamstwa, które mamusia wymyśli.A Sad? Słucha tych bzdur i zasądza kolejne wyższe alimenty.W końcu pora z tym skończyć i zagonić nierobów do pracy!!!

#12 Gość_gość

Gość_gość
  • Goście

Napisano 21 marzec 2009 - 08:32

Asia!
no przykro ze masz tak wyrachowana matke,ktora sie nie liczyła z Toba.Tobie tylko mozna wsołczuć ale dobrze ze chociaz wyszłaś na ludzi a nie na menelkę,narkomankę czy inną menelkę.To już Wasz rodzinny problem.A czemu skoro jestes taka cwana ,mądra i zaradna życiowo nie zainteresowałaś się ojcem nie zapytałas jak było między nimi-zawsze sie słucha obu stron!

#13 Gość_gosc

Gość_gosc
  • Goście

Napisano 21 marzec 2009 - 13:53

Asia!
Taka nie dobra i nieuczciwa wobec ciebie ta twoja matka, ale to jednak przy niej wyrosłaś na ludzi. To ona dawała ci jeśc, mieszkałaś pod jej dachem, to ona prała, sprzątała i zarządzała budżetem domowym, żebyś miała warunki do godnego życia i kształcenia się.
Przemyśl to co napisałaś o swojej matce, czy aby tą opinią jej nie skrzywdziłaś. Sama też kiedyś pewnie będziesz matką własnych dzieci może wtedy lepiej zrozumiesz swoją.

#14 Gość_Myster

Gość_Myster
  • Goście

Napisano 24 marzec 2009 - 00:07

Ten system prawny na świecie zapełnia portfele prawnikom i tym podobnym.Nie szukałbym sprawiedliwości w sądach bo już tam byłem. Dziecko w przypadku alimentów jest obecnie fabryką pieniędzy! "Kobieta" wychodzi za mąż , zachodzi w ciążę, rodzi i na drugi dzień porywa dziecko a mąż zostaje sam, ze zrujnowanym życiem, rozdartym sercem i jeszcze każą mu za to płacić "dla dobra dziecka". Tak to już kiedyś w przeszłości było w czasie wojny gdzie zabierano dzieci od rodzica tyle że nie kazano jeszcze za to płacić! Wtedy nazywano to zbrodnią a dzisiaj jak to nazwać gdy ręce z bezsilności opadają. Nie znam ani jednego przypadku gdzie ojciec opiekuje się dzieckiem a matka płaci alimenty. To jak to zawsze nasza wina to niech nas wreszcie wybiją co do nogi. Zgł.sie na ochotnika! Dziękuję.

#15 Gość_łysy

Gość_łysy
  • Goście

Napisano 10 kwiecień 2009 - 08:44

ja dostałem podwyżkę alimentów bo w sądzie gośka zeznała że nie ma na dentystę 50 zł?????co wy na to

#16 Gość_nela

Gość_nela
  • Goście

Napisano 10 kwiecień 2009 - 09:27

Moim zdaniem,obie strony musza łożyc na dziecko, tak samo kobieta i mężczyzna, polskie kobiety wykoszystuja dobra sytuacje prawna, płaczą, ze "zrobił" jej dziecko???ciekawe,jak to sie bez jej zgody stało? Krotko mowiac, nie jest w stanie wychowac dziecka, dokładac sie - to niech ojciec wychowuje, a ona płaci. Napewno wkrotce to sie zmieni, bo niestety polscy ojcowi sa bardzo przez polskie sądy, gdzie sędziami sa w 80% kobiety, dyskryminowani!! Jak mozna zasadzac alimenty w wygorowanej wys,co do zarobkow??? Jak moze sad powiedziec, niech Pan zarobi!!!! albo niech Pan pozyczy!!
Takie wyroki sa niestety sprzeczne z karta praw człowieka, a mezczyzna to człowiek!!!!

#17 Gość_ika

Gość_ika
  • Goście

Napisano 10 kwiecień 2009 - 13:45

W polskich sądach facet, który "ośmielił" się rozwieść z żoną -zołzą za człowieka uważany nie jest.Całkowicie zgadzam sie z nelą-do tego "tanga"trzeba dwojga,a wygląda jakby te bidne matki były przez swoich byłych partnerów gwałcone??!!!Znam to niestety z autopsji-od lat była mojego męża skrzętnie wykorzystuje polskie prawo, by czerpać z niego korzyści finansowe dla siebie i dorosłych synów.I cały czas jej się to niestety udaje....

#18 Gość_aiwek

Gość_aiwek
  • Goście

Napisano 29 kwiecień 2009 - 16:47

Do Alfa.W sądzie nie ma znaczenia co ma do powiedzenia ojciec.Jak ktoś słusznie zauważył,to"bankomat,który ma dać"i nie ma odwiłania.W "naszym" sądzie sędzią orzekającym w sprawach alimentacyjnych jest pani,która przyjmie za dowód każdy słowny wymysł matki,natomiast dokumenty przedstawiane przez ojca"nie dotyczą sprawy",a jesli któryś ojciec będzie dociekliwy zawsze można go oskarżyć o obrazę sądu.Na sprawiedliwość proszę nie liczyć!Biedny 19-latek nie może pójść do pracy,natomiast ojciec po 50-tce może podjąc dodatkową pracę,albo wyjechać za granicę,bo "tam się zarabia 700 euro tygodniowo".Zastanawiam się dlaczego w takim razie ci biedni sędziowie tam nie wyjadą,tylko protestują,bo za mało zarabiają niszcząc ludziom życie!Niestety w takim kraju przyszło nam żyć!Najsmutniejsze jest to,że tak naprawdę chodzi tylko o pieniądze,a nie o dziecko!Mamusia żeby dopiec ojcu uniemożliwi mu kontakty z dzieckiem i ani przez moment nie pomyśli,że najbardziej krzywdzi dziecko!

#19 Gość_kika

Gość_kika
  • Goście

Napisano 02 maj 2009 - 22:29

Zgadzam się z większością wypowiedzi na tym forum.Jestem drugą żoną alimenciarza, który ma komornika na głowie i 300tyś długu z którego, nawet pracując, nie ma szans wyjść, bo pracował legalnie przez kawał czasu i komornik zabierał mu 60%, dług zamiast zmaleć URÓSŁ O 1600zł przez jeden niepełny rok! Mamy 2 wspólnych dzieci i one przez komornika cierpią biedę, bo dziecko alimentowane jest najważniejsze w prawie polskim. Nieważne, że matka ma stały dochód i zmienia co miesiąc partnerów życiowych, że 3 jej dzieci nie wie, co to normalna rodzina(ma każde z innym, pierwsze z moim mężem, małżeńskie, 2 nieślubnych). Robi nam podwyżki, ojca do syna nie dopuszcza, mały go nie widział już 3 lata, bo mamusia nie pozwala. Jakbym była sędzią i ojciec przyszedłby ze mnie ze sprawą o uniemożliwianie kontaktów z dzieckiem, zwolniłabym go z alimentów, wtedy szybko matka zezwoliłaby na spotkania. Prawo polskie powinno też dać możliwość wyjścia z długu alimentacyjnego, bo w ten sposób, dziecko się usamodzielni, a mamusia będzie nadal otrzymywała zaległe alimenty i będzie się śmiała nam w oczy, bo nadal mój mąż i moja rodzina będą klepać nędzę. Niech komornik ma ograniczenia do 40% zabierania alimentów, jeśli ojciec poza dzieckiem alimentowanym utrzymuje jeszcze inne dzieci

#20 Gość_kika

Gość_kika
  • Goście

Napisano 02 maj 2009 - 22:30

30tyś długu-Pomyliłam zera



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych