Skocz do zawartości


Zdjęcie

Jak długo rodzice muszą płacić alimenty na dziecko


491 odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin Prawo

Admin Prawo

    Zaawansowany użytkownik

  • Administratorzy forów
  • 670155 postów

Napisano 23 styczeń 2009 - 17:30



Komentarz do artykułu: Jak długo rodzice muszą płacić alimenty na dziecko?

#2 Gość_henryk

Gość_henryk
  • Goście

Napisano 23 styczeń 2009 - 17:30

Ma byc zmiana ustawy i rodzice pełnoletnich dzieci będą płacic tylko wtedy jak ich stac.Ale to jest w sejmie i wszystko zależy od posłów,a jak widac z obradn potrwa jeszcze długo.

#3 Gość_cocoli20

Gość_cocoli20
  • Goście

Napisano 01 luty 2009 - 23:02

dobrze by było, gdyby nasi kochani posłowie "coś" z tym zrobili.. to niepoważne, żeby łożyć na dorosłe dziecko, które udaje, że się uczy a pieniądze z alimentów wydaje na dyskoteki i papierosy..

#4 Gość_mircia177

Gość_mircia177
  • Goście

Napisano 06 luty 2009 - 23:08

najlepiej to wogole nie płaćcie na dzieci i przynajmniej będziecie mieć spokój po co utrzymywać dziecko przecież może iść kraść albo kto inny może go utrzymywać a póżniej się dziwicie czemu dzieci się od Was odwracają!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11

#5 Gość_cocoli20

Gość_cocoli20
  • Goście

Napisano 11 luty 2009 - 09:54

chwileczkę.. wydaje mi się, że Pani nie zrozumiała, o czym tu się pisze.. jest pewna delikatna różnica między utrzymywaniem dorosłego "dziecka", które się nie uczy a jedynie wykorzystuje rodzica a między utrzymywaniem dorosłego "dziecka", które chce coś w życiu osiągnąć, uczy się i się stara.. mój ojciec zawsze powtarzał i tak mnie wychował, że trzeba ponosić konsekwencje swojego postępowania, a w takim przypadku uważam, że nie jest to ani wychowawcze ani sprawiedliwe.. nic nie robić, imprezować a od ojca ciągnąć alimenty (bo przyjemności niestety kosztują).. i Pani uważa, że to jest ok?

#6 Gość_Aguta1980

Gość_Aguta1980
  • Goście

Napisano 11 luty 2009 - 20:49

Zgadzam sie , ja mam podobna sytuacje mój maz przez 4 lata płacił regularnie alimenty na 3 swoich dzieci.teraz najstarsza skończyła już 18 lat nie uczy się nie pracuje i nawet żadnej szkoły nie skończyła w wieku prawie 19 lat ma podstawowe wykształcenie i wygląda na to ze będzie na nią dalej płacił a teraz w lutym ma kolejna rozprawę o tamte dzieci bo tez się nie uczą. A matkę nic nie obchodzi co robia dzieci bierze alimenty a dzieci jadają u babci

#7 Gość_kasiunia

Gość_kasiunia
  • Goście

Napisano 08 marzec 2009 - 16:43

Moj były mąż płaci alimety na moją córkę chociaż się uczy, poza tym nie ma żadnych innych zobowiązań. Nie interesuje się nią, nie utrzymuje żadnuch kontaktów, Alimenty płaci do ukończenia studiow prze córkę.

#8 Gość_ika

Gość_ika
  • Goście

Napisano 12 marzec 2009 - 15:41

na dzieci płacić trzeba,ale dlaczego sądy uważają ,że ojcowie maja płacić w nieskończoność? Czy 24 letni facet podejmując naukę na studiach zaocznych( a więc dla osób pracujących)uważa -a sąd go w tym popiera- przyznając mu prawo do alimentów- ze pracować nie trzeba ,bo tatuś -bankomat-tylko dlatego ,że nieźle zarabia harując do późna będzie go utrzymywał???????
A tak niestety to wygląda w praktyce-synuś się leni,a sąd go nie motywuje do szukania pracy-podwyższając mu alimenty. śmieszne??? raczej nie....

#9 Gość_Bernadetta

Gość_Bernadetta
  • Goście

Napisano 19 marzec 2009 - 21:21

Ja mam pytanie, bo kompletnie się na tym nie znam. Jestem studentką dzienną. Pół roku temu wzięłam ślub (mąż także nie pracuje i studiuje dziennie, pracuje na zlecenie - ok. 500 zł/mies). Miałam pracę, jednak była to umowa zlecenie. Jak dowiedziałam się, że jestem w ciąży poszłam do pracy na stałe, ale szef zlikwidował działalność gospodarczą, co dało mu prawo do zwolnienia mnie. Niestety nie zdążyłam odłożyć wymaganych 3 składek zusowskich i zostałąm bez środków do życia. Rodzice nie dają mi pieniędzy od kiedy skończyłam 18 lat. Czy mam prawo w związku z zaistniałą sytuacją domagać się od nich alimentów?

#10 Gość_alimenty100

Gość_alimenty100
  • Goście

Napisano 19 marzec 2009 - 21:57

to jakiś żart? bo nie rozumiem pytania jak rodzice mogą płacić na dorosłą córkę będącą w związku małżeńskim i spodziewającą się dziecka? czy w Polsce już wszystkim poprzewracało się w głowie?

#11 Gość_ika

Gość_ika
  • Goście

Napisano 20 marzec 2009 - 11:39

Jest dokładnie tak ,jak mówisz-dorosłym dzieciom przewraca się w głowach.Niby dorośli, a bez pracy i skończonych studiów i dziecko w drodze.Oby nie musieli na nie płacić w przyszłości alimentów..."Zrobic" dzieci to nie sztuka,zarobić na ich utrzymanie trzeba samemu a nie obciążać tym innych.To co wypisuje Bernadetta to naprawdę dziwny casus.

#12 Gość_alimenty100

Gość_alimenty100
  • Goście

Napisano 20 marzec 2009 - 13:36

zgadzam się w 100% dziewczyna chyba postradała zdrowy rozsądek, na jakim kierunku studiów uczą takich bzdur, współczucie dla rodziców! moi nie utrzymują mnie od 17 roku życia i to nie jest chyba powód, żebym teraz mając trudną sytuacje i 35 lat wymagał od nich alimentów!!!!

#13 Gość_adam

Gość_adam
  • Goście

Napisano 22 marzec 2009 - 19:28

A trudną sytuację to masz pewnie dlatego, że na szkołę to kamieniami za młodu rzucałeś i teraz bez studiów, czy też zawodu jesteś. Generalnie od 30 do 40 to najlepszy wiek i czas by czerpać z życia co najlepsze. Oczywiście jeśli ktoś za młodu się postarał to później ma lżej.

#14 Gość_alimenty100

Gość_alimenty100
  • Goście

Napisano 22 marzec 2009 - 22:34

Zaznajom się z powyższym tematem, następnie odpisuj czytając wcześniej tekst ze zrozumieniem, sprawa niby prosta a jednak dla niektórych skomplikowana. Co do tych "kamieni" to myślę, że sytuację znasz z autopsji. Pozdrawiam mgr-a Adama 93.89.196:)

#15 Gość_ktoska

Gość_ktoska
  • Goście

Napisano 24 marzec 2009 - 15:27

ja natomiast mam zdanie podobne do WASZYCH JEDNAKZE TROSZKE ODBIEGAJACE... TEZ ZOSTALAM WYCHOWANA W TAKI SPOSOB JAK TO MAWIA MOJA MAMA ZE DZIECKO SAMO NA SWIAT SIE NIE PROSILO SKORO RODZICOM NIE WYSZLO DZIECKO NIE POWINNO POZOSTAC SAMEMU SOBIE A OBOWIAZEK ALIMENTACYJNY JEST I BEDZIE ALE NA DZIECI KTORE SZANUJA SWOICH RODZICOW PAMIETAJA O NICH A NIE TRAKTUJA JAKO SKARBONKE NIE DZWONIA NIE PISZA ... TYLKO WTEDY GY POCZTA SPOZNIA SIE Z PLACENIEM ZNAJA NR TEL. SIEDZA W DOMU NIC NIE ROBIA A W SADZIE UDAJA ZE SIE UCZA.... POLSKIE SADY TEZ SA BESZCZELNE I LATWOWIERNE WIERZA BIEDNYM DZIECIOM KTORE POZNIEJ KASE PRZEPIJA PRZEPALA BADZ NACPAJA SIE NA BALETACH A MATKA LUB OJCIEC ZACHAROWUJA SIE... JESTEM ZDANIA UCZ SIE PLACE NIE UCZYSZ SIE WON DO PRACY I NIE PLACE... NIE MA SIEDZENIA W DOMU NIE TE CZASY ..A ZA 800 ZL JAK BEDZIE ROBILO DZIECKO WTEDY POZNA SZACUNEK DO PIENIEDZY.. BO CZASAMI NA INNY JUZ NIE MA SZANS.....

#16 Gość_ika

Gość_ika
  • Goście

Napisano 24 marzec 2009 - 15:53

zgadzam się,dokładnie tak powinny do tego podchodzić nasze sady rodzinne.Niestety , w praktyce przyznaje się coraz to wyższe alimenty 25-letnim studentom zaocznym,którzy nie pracują ,bo im się nie chce lub pracują "na czarno".Dlaczego nie studiują na dziennych -nawet sąd ich nie pyta, a ojcowie -płacić i płacić bez końca.Polska rzeczywistość!

#17 Gość_gość

Gość_gość
  • Goście

Napisano 24 marzec 2009 - 21:47

pewnie dlatego ze sad nie wie ze studia zaoczne sa dla ludzi pracujacych :/
wedlug mnie to osoby studiujace dzinnie powinny tylko dostawac alimenty a zaoczni od poniedzialku do piatku do roboty!!!

#18 Gość_ika

Gość_ika
  • Goście

Napisano 24 marzec 2009 - 21:59

żeby było śmieszniej(chociaż mnie to wcale nie śmieszy)to sąd wiedząc,że delikwent studiuje zaocznie zamiast wysłać go do pracy-podwyższa mu alimenty!!! I to jest właśnie w tym kraju nienormalne!

#19 Gość_gość

Gość_gość
  • Goście

Napisano 01 kwiecień 2009 - 18:03

Jestem studentką dzienną, niedługo koncze studia licencjackie, moj ojciec placi 350 zł alimentów ktorych nie dostaje do reki, tylko bierze je moja mama, bo nie przelewa sie w domu. MAm zamiar isc na studia zaoczne, poniewaz nie stac mnie na studia dzienne w innym mieście. Dlaczego dziwicie sie ze studenci zaoczni tez potrzebuja alimentow? W mojej sytuacji bardzo by mi pomogły, poniewaz studia kosztują, a perspektyw na podjecie pracy w zawodzie nauczyciela polonisty jest w moim miescie niewiele:/ Ewentualnie jakis staż za ktory dostane 600 lub max 800 zł. Czy myślicie państwo ze osoba 22 letnia bedzie sie w stanie samodzielnie utrzymac za takie pieniądze i płacic za swoje studia? A gdzie jedzenie, bilety na dojazdy, wynajem pokoiku? Może jakbym tyrała po 12 godzin dziennie w jakiejs pizzeri, albo nocami jako barmanka dałabym rade. Tylko gdzie czas na nauke i pisanie pracy magisterskiej :/ Rozumiem wszystkich tatusiów chcących się uwolnic od alimentow. Moj jednak nie utrzymuje ze mną kontaktu, bo nie chce. Wiec niech chociaz finansowo wesprze mnie przez dwa lata kiedy bede probowala stanąc samodzielnie na nogi.

#20 Gość_ika

Gość_ika
  • Goście

Napisano 01 kwiecień 2009 - 18:43

Żadna praca nie hańbi-a znam wielu studentów, którzy radzą sobie studiując i pracując.Najłatwiej jest liczyć stale na rodziców,ja tez jestem rodzicem i pamiętam,że po studiach nie liczyłam na moich rodziców,tylko zanim je skończyłam poszukałam sobie pracę, z której sama sie utrzymywałam.Nie mów więc ,że jest to niemożliwe.Trzeba tylko chcieć!A przynajmniej wykazać w tym kierunku minimum inicjatywy, a nie narzekać.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych