Skocz do zawartości


PZU Życie- Nieszczęśliwy wypadek


10 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_barteksiedlce

Gość_barteksiedlce
  • Goście

Napisano 07 luty 2012 - 15:20

Witam.
Mam problem z PZU Życie w kwestii uznania mi nieszczęśliwego wypadku przy pracy.
Mam wykupione z firmy dodatkowe ubezpieczenie grupowe na życie, w PZU życie
Mam 25 lat, 28 marca podczas wykonywania obowiązków w pracy (pracownik magazynowy), szykowałem towar z materiałami budowlanymi układając go na palecie, w chwili gdy podnosiłem jeden z worków 30kg, zachwiałem się, utraciłem równowagę i worek wyślizgnął mi się z rąk, żeby go nie upuścić chwyciłem mocniej, lecz przez to, że miałem złą pozycję poczułem silny ból w okolicy kręgosłupa lędźwiowego, odłożyłem materiał, usiadłem i po chwili ból ustąpił, więc kontynuowałem pracę, kilka dni później (5 kwietnia) rano silny ból kręgosłupa powrócił, promieniując tym razem przez całą lewą nogę, wystąpił u mnie niedowład, poszedłem do mojego lekarza rodzinnego który skierował mnie od razu do neurologa tego samego dnia, Pani neurolog natychmiast kazała mi się udać do szpitala wojskowego w warszawie na oddział neurochirurgii. Tam stwierdzono u mnie lewoboczną przepuklinę uciskającą nerw w kręgosłupie, zakwalifikowano mnie do operacji i wypuszczono do domu, operowano mnie 27 kwietnia, w między czasie załatwiłem w firmie wszystkie papierkowe sprawy dotyczące wypadku przy pracy. Odbyłem 2 rehabilitacje, lecz nie jest lepiej, wystepują u mnie silne zmiany pooperacyjne dalej uciskające pozostałą część nerwu, w dodatku mam jeszcze 2 przepukliny w tym samym miejscu. W październiku złożyłem w ZUSie wniosek o przyznanie świadczenia rehabilitacyjnego w związku z wypadkiem przy pracy, na początku zostało przyznane zwykłe świadczenie i rozpoczęto rozpatrywanie mojego wypadku, w tym samym czasie złożyłem wniosek o wypłatę odszkodowania oraz świadczeń za pobyty w szpitalach w PZU.
PZU wypłaciło mi świadczenia za pobyt w szpitalu w związku wypadkiem spowodowanym ciężką chorobą, odmawiając mi wypłaty odszkodowania oraz wogóle nie uznając mojego wypadku jako Nieszczęśliwy wypadek tłumacząc, iż podniesienie worka było zamierzone oraz brak w nim przyczyn zewnętrznych, napisałem odwołanie tłumacząc, że wypadek nastąpił w trakcie wykonywania pracy, że Zespół powypadkowy w moim zakładzie pracy w skład którego wchodził specjalista bhp, uznali, że wypadek wypadek miał znamiona wypadku przy pracy, a za przyczyny zewnętrzne uznał ciężar oraz niedostateczną równowagę. To wszystko na nic, PZU życie nadal twierdzi, że ruch był zamierzony oraz w razie wątpliwości co do ich decyzji, odsyła mnie do sądu. Podczas oczekiwania na odpowiedź PZU dostałem pismo z ZUSu które również uznało, że mój wypadek, został zakwalifikowany jako NIESZCZĘŚLIWY WYPADEK PRZY PRACY, w związku z czym przyznał mi świadczenie rehabilitacyjne na okres 8 mies. z pozostające w związku z wypadkiem przy pracy.
Napisałem kolejne pismo do PZU życie podpierając się tą decyzję i czekam, lada dzień powinna przyjść odpowiedź.
Dodam jeszcze iż miesiąc przed wypadkiem przechodziłem okresowe badania w pracy, nie było absolutnie żadnych zastrzeżeń co do mojego stanu zdrowia.

Proszę o podpowiedź, co powinienem zrobić po otrzymaniu kolejnej odmowy, czy kierować sprawę do sądu, oraz czy mam jakiekolwiek szanse z takim gigantem w mojej sprawie.
Będę bardzo wdzięczny za pomoc.
Pozdrawiam

#2 Gość_AnLex

Gość_AnLex
  • Goście

Napisano 08 luty 2012 - 09:01

Jeśli kolejne odwołania nie przynoszą skutku, pozostaje faktycznie tylko droga sądowa. Szanse na wygraną oczywiście są, szczególnie że definicja nieszczęśliwego wypadku w ubezpieczeniach NNW jest zbliżona do definicji wypadku przy pracy.
Koszty prowadzenia sprawy to:
1. 5 % wartości przedmiotu sporu - tego o co wnosimy
2. w przypadku przegranej koszty dla pełnomocnika PZU

#3 Gość_barteksiedlce

Gość_barteksiedlce
  • Goście

Napisano 16 luty 2012 - 19:49

Witam ponownie.
Dzisiaj otrzymałem trzecie już odmowne pismo z Centrum likwidacji szkód PZU Życie.
Przedstawię po krótce część pisma, które do mnie doszło:


"Informujemy, że przedłożona w sprawie dokumentacja -formularz zgłoszeniowy i źródłowa dokumentacja medyczna nie potwierdzają urazowego charakteru dolegliwości, jedynie uraz wysiłkowy, który nie przekracza fizjologicznego obciążenia kręgosłupa. Zdarzenia tego nie można więc uznać za nieszczęśliwy wypadek objęty zakresem ubezpieczenia. Powstałe dolegliwości bólowe nie zostały spowodowane czynnikiem urazowym, do ich powstania doszło podczas zwiększonego wysiłku fizycznego.
Dodatkowo wyjaśniamy, że PZU Życie SA i ZUS działają w oparciu o odrębne przepisy, co powoduje odmienne kształtowanie się odpowiedzialności. Z tego też względu przyjęcie odpowiedzialności przez ZUS nie jest równoznaczne z obowiązkiem przyjęcia odpowiedzialności przez PZU Życie SA."


Chyba pozostaje mi zrobić tak jak poradził użytkownik AnLex

Jakby były jeszcze jakieś rady w związku z przedstawieniem tego pisma to będę bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam

#4 Gość_Majk

Gość_Majk
  • Goście

Napisano 05 sierpień 2012 - 22:33

Jest jeszcze Rzecznik Ubezpieczonych. Do niego też można zwrócić się o pomoc.

#5 Gość_maler

Gość_maler
  • Goście

Napisano 30 sierpień 2012 - 19:35

moja tesciowa zmarla uderzajac glowa w kant sciany , lekarz w protokole zgonu napisal "leczona na cukrzyce typu 2 uderzyla glowa w kant sciany , przyczyna zgonu urazowa" pzu nie chce wyplacic odszkodowania z tytulu niebezpiecznego wypadku twierdzac ze ten protokol zgonu nie jest dla nich wystarczajacy.

#6 Gość_AnLex

Gość_AnLex
  • Goście

Napisano 31 sierpień 2012 - 14:06

moja tesciowa zmarla uderzajac glowa w kant sciany , lekarz w protokole zgonu napisal "leczona na cukrzyce typu 2 uderzyla glowa w kant sciany , przyczyna zgonu urazowa" pzu nie chce wyplacic odszkodowania z tytulu niebezpiecznego wypadku twierdzac ze ten protokol zgonu nie jest dla nich wystarczajacy.


W takiej sytuacji konieczne jest zapoznanie się z ogólnymi warunkami ubezpieczenia oraz dokumentacją medyczną.

Proszę o kontakt i nadesłanie dokumentów na nasz adres email.

#7 Gość_gość

Gość_gość
  • Goście

Napisano 01 wrzesień 2012 - 02:31

Uzytkowniku AnLex mam pytanie odnosnie pierwszegp watku. Czy wg Waszej oceny moja sprawa jest do wygrania i Wasza firma podjelaby soe powalczenia przeciwko PZU? Bede wdzieczny za odpowiedz. Pozdrawiam

#8 Gość_gość

Gość_gość
  • Goście

Napisano 06 wrzesień 2012 - 21:37

PZU ma swoją własną definicję nieszczęśliwego wypadku. Dla nich nie jest nieszczęśliwym wypadkiem upadek i odniesienie obrażeń twarzy (w dwóch miejscach, 10 szwów, uszkodzenie nerwu, obfite krwawienie, trwałe blizny, drętwienie uszkodzonego nerwu) i dalej to już domniemanie, że przyczyną była utrata przytomności w związku z nagłym krwawieniem z przewodu pokarmowego przed zdarzeniem.
Zatem wypadek nie jest nieszczęśliwym wypadkiem.
Czym zatem jest? Może ktoś zna odpowiedź?

#9 Gość_Gość

Gość_Gość
  • Goście

Napisano 01 listopad 2014 - 17:29

witam. smile.png I jak się skończyła ta sprawa ?



#10 Gość_ella

Gość_ella
  • Goście

Napisano 19 listopad 2014 - 00:20

Mojemu mężowi PZU odmówiło odszkodowania stwierdzając brak przyczyny zewnętrznej - "przyczyna wewnętrzna - utrata przytomności".

Zdarzenie wyglądało tak: mąż upadł w domu w nieznanych okolicznościach, był sam w domu (był trzeźwy, nie był chory na nic, co powoduje upadki - typu padaczka, omdlenia sercowe itp), pewnie potknął się lub poślizgnął. W wyniku upadku złamał rękę oraz uderzając głową o podłogę złamał kości czaszki, wystąpił wstrząs mózgu i krwiak nadtwardówkowy i trwały uraz tkanki mózgowej. Mąż do tej pory ma problemy z pamięcią i logicznym mówieniem oraz ma ból i osłabienie ręki - uraz był ponad pól roku temu.

Z PZU zadzwoniła do męża likwidatorka pytając o okoliczności urazu, na co on zgodnie z prawdą odpowiedział, że nie pamięta, bo stracił przytomność, co PZU zinterpretowało w taki sposób ,że to utrata przytomności spowodowała upadek, choć oczywiście było odwrotnie. W dokumentacji medycznej nie ma innych zmian niż pourazowe. Mąż ma 66 lat, jest emerytem, nie był na rencie ,ani niepełnosprawny, nigdy przedtem nie upadał. 

Zamierzamy zwrócić się do sądu, jakie są szanse - na logikę duże, ale PZU ma własną logikę niestety, czy damy radę wygrać z ich rzeczoznawcami ?



#11 2lo

2lo

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 19 listopad 2014 - 11:13

Ja polecam Competo http://odszkodowania-competo.pl/ - mają doświadczonych prawników, przejrzyste zasady współpracy i oferują kompleksową obsługę. Specjalizują się w odszkodowaniach powypadkowych w Lublinie.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych