Skocz do zawartości


odpowiedzialnosc z art 86 kw... co mi grozi?


15 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_-praw-zenek007

Gość_-praw-zenek007
  • Goście

Napisano 13 wrzesień 2008 - 00:22

Musi udowodnić, że szkoda była spowodowana tym zdarzeniem.

#2 Gość_-praw-jasia1950bb

Gość_-praw-jasia1950bb
  • Goście

Napisano 14 wrzesień 2008 - 11:37

Po stwierdzeniu przez rzekomą poszkodowaną uszkodzeń w swoim pojeździe, próbowała polubownie złatwić sprawę, ponieważ zadzwonila do zenka007. To, że to jemu wyładowała się bateria w telefonie nie zmienia faktu bo mógł do niej oddzwonić a jednak tego nie uczynił. Wobec powyższego skierowała sprawę na policję. Teraz poczekamy ,może zenek007 da znać jak się sprawa skończyła.

#3 Gość_-praw-pasjonat

Gość_-praw-pasjonat
  • Goście

Napisano 14 wrzesień 2008 - 10:21

Zdarzenie nie jest jednak tak jednoznaczne- nawet z ludzkiego punktu widzenia każdy nawet już po kolizji poza miejscem zdarzenia oglądnąłby pojazd. Tutaj upłynęło dużo czasy i nie mamy pewności czy ta usterka samochodu jest wynikiem tamtej kolizji. Ja osobiści nie pozwoliłbym sobie, na takie działanie rzekomo pokrzywdzonej- jeśli ten okres byłby niewielki t0 oczywiści jak najbardziej byłbym zobowiązany do naprawienia szkody.

#4 Gość_-praw-jasia1950bb

Gość_-praw-jasia1950bb
  • Goście

Napisano 14 wrzesień 2008 - 07:56

Takie rzeczy jak opisał zenek007 zdarzają się bardzo często i każdemu z nas w kazdej chwili może się takie coś przytrafić. Uważam, że winny kolizji ma moralny obowiązek naprawienia wyrządzonej szkody drugiej osobie. Ja bym tak zrobiła a co zrobi zenek007 to jego sprawa.

#5 Gość_-praw-gruby

Gość_-praw-gruby
  • Goście

Napisano 14 wrzesień 2008 - 02:51

jasia1950bb patrzy na zdarzenie z roli pokrzywdzonej i ma rację.ale czy dla zenka to równiez ta sama perspektywa spojrzenia na zdarzenie .oczywiście nie i jeżeli ma możliwośc uciec od odpowiedzialności może to zrobić.wybór należy do niego

#6 Gość_-praw-pasjonat

Gość_-praw-pasjonat
  • Goście

Napisano 13 wrzesień 2008 - 21:17

CYTAT(jasia1950bb)przeczytaj sobie mój post na tej stronie pt "co zrobić"
a moja rada iść na policję i się przyznać bo inaczej sprawa skończy się w sądzie.
Wg. mnie pokrzywdzona chce naprawić samochód który jej uszkodziłeś. Niby dlaczego ma to zrobić z swoich środków-przecież sama sobie nie uszkodziła.

Można się tutaj solidnie bronić gdyż rzekomo pokrzywdzony za długo zwlekał z żądaniem- a na dodatek na miejscu zdarzenia nie było policji, gdyż rzekomo porzywdzony stwierdził, że nie ucierpiał wogóle jego pojazd.

#7 Gość_-praw-jasia1950bb

Gość_-praw-jasia1950bb
  • Goście

Napisano 13 wrzesień 2008 - 21:00

przeczytaj sobie mój post na tej stronie pt "co zrobić"
a moja rada iść na policję i się przyznać bo inaczej sprawa skończy się w sądzie.
Wg. mnie pokrzywdzona chce naprawić samochód który jej uszkodziłeś. Niby dlaczego ma to zrobić z swoich środków-przecież sama sobie nie uszkodziła.

#8 Gość_-praw-pasjonat

Gość_-praw-pasjonat
  • Goście

Napisano 13 wrzesień 2008 - 10:19

CYTATDz.U.2000.50.580 (U) Krajowy Rejestr Karny.
Rozdział 1 Przepisy ogólne
Art. 1. 1. Tworzy się Krajowy Rejestr Karny, zwany dalej „Rejestrem”.

2. W Rejestrze gromadzi się dane o osobach:

1) prawomocnie skazanych za przestępstwa lub przestępstwa skarbowe,
2) przeciwko którym prawomocnie warunkowo umorzono postępowanie karne w sprawach o przestępstwa lub przestępstwa skarbowe,
3) przeciwko którym prawomocnie umorzono postępowanie karne w sprawach o przestępstwa lub przestępstwa skarbowe na podstawie amnestii,
4) prawomocnie skazanych przez sądy państw obcych,
5) wobec których prawomocnie orzeczono środki zabezpieczające w sprawach o przestępstwa lub przestępstwa skarbowe,
6) nieletnich, wobec których prawomocnie orzeczono środki wychowawcze, poprawcze lub leczniczo-wychowawcze albo którym wymierzono karę na podstawie art. 13 lub art. 94 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich (Dz. U. Nr 35, poz. 228, z 1992 r. Nr 24, poz. 101, z 1995 r. Nr 89, poz. 443, z 1998 r. Nr 106, poz. 668, z 1999 r. Nr 83, poz. 931 i z 2000 r. Nr 12, poz. 136), zwanej dalej „ustawą o postępowaniu w sprawach nieletnich”,
7) prawomocnie skazanych za wykroczenia na karę aresztu,
8) poszukiwanych listem gończym,
9) tymczasowo aresztowanych,
10) nieletnich umieszczonych w schroniskach dla nieletnich.
3. W Rejestrze gromadzi się również dane o podmiotach zbiorowych, wobec których prawomocnie orzeczono karę pieniężną, przepadek, zakaz lub podanie wyroku do publicznej wiadomości, na podstawie ustawy z dnia 28 października 2002 r. o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary (Dz. U. Nr 197, poz. 1661

#9 Gość_-praw-gruby

Gość_-praw-gruby
  • Goście

Napisano 13 wrzesień 2008 - 01:19

CYTATprzeciez to nawet nie moizna nawet nazwac wypadkiem
dlatego jest art 86 kw czyli tzw kolizja.jakby tobie ktoś auto uszkodził nawet delikatnie to byś naprawiał za swoje.raczej nie.
CYTATczy moze domagac sie zatem z tego tytułu odszkodowania?
po to płacisz oc
CYTATczyli po prostu mi grozi... przeciez to jest nawet smieszne, bo nikomu nawet włos z głowy nie spadł
a może chcesz wykorzystac ze to baba i się nie zna ,ale dosyc biadolenia i twojego użalania sie .jeżeli jesteś pewien że nie ma śladów na twoim aucie i jej to możesz sie wypierać i tyle .śłowo przeciwko słowu żaden dowód w sądzie.Jeżeli poczuwasz się do winy to dostaniesz mandat około 200 i 6 punktów karnych .szkodę pokryje oc

#10 Gość_-praw-zenek007

Gość_-praw-zenek007
  • Goście

Napisano 13 wrzesień 2008 - 00:29

czyli za § 1 grozi mi grzywna? nie da sie od tego w zaden sposób wymigac? przeciez to nawet nie moizna nawet nazwac wypadkiem.... a kobieta tydzien sie nie odzywała i nagle wyskakuje z czyms takim :/ i NIC sie nie stało przeciez. czy moze domagac sie zatem z tego tytułu odszkodowania? w dodatku kiedy ona wyskakuje mi z tekstami, ze ona ma znajomosci.... czyli po prostu mi grozi... przeciez to jest nawet smieszne, bo nikomu nawet włos z głowy nie spadł...

#11 Gość_-praw-pasjonat

Gość_-praw-pasjonat
  • Goście

Napisano 13 wrzesień 2008 - 00:25

CYTATArt. 86. § 1. Kto, nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym,
podlega karze grzywny.
§ 2. Kto dopuszcza się wykroczenia określonego w § 1, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 przez osobę prowadzącą pojazd można orzec zakaz prowadzenia pojazdów.

#12 Gość_-praw-zenek007

Gość_-praw-zenek007
  • Goście

Napisano 13 wrzesień 2008 - 00:22

Witam wszystkich dostalem dzis wezwanie na dzielnicowke za naruszenie bezpieczenstwa na drodze z art 86 paragraf 1 kw. Sytuacja wygladala tak ze na skrzyzowaniu podjechalem za blisko do zderzaka kobiety i poprostu delikatnie ja puknolem wq taki sposob ze jej nic sie nie stalo wszystko bylo ok ja mialem tylko kierunek pekniety bo wjechalem jej pod zderzak przy praktycznie zerowej predkosci . Z ta kobieta na miejscu doszlismy do wniosku ze nic sie nie stalo i rozjechalsimy sie bez wzywania policji i zadnego spisywania podalem jej tylko nr tel i imie i nazwisko po czym minol caly tydzien kobieta dzwoni i mowi ze chce 150 zloty bo ma urwany zaczep w zderzaku ja na to sie nei zgodzilem gdyz minol tak dlugi okres i stwierdzilem ze chce kobieta poprostu mnie naciagnac wiec ona mowi ze chce 100 ja tez jej odmowilem po czym mowi ze jej cos tyl zciaga wiec ja do niej ze cos kreci bo mogla od razu mowic o zciaganiu auta a nie o jakims plastku wiec powiedzialem ze nie zaplace a ona ze jak tak nie chce to ona ma znajomosic i inaczej to bedzie wygladalo rozmowa sie urwala bo bateria mi padla miala zadzwonic za godzine i caly tydzie az do dzisiaj zadnego znaku od niej nie dostalem tylko wezwanie na dzielnicowke co mi grozi za to co mam zrobic prosze o pomoc...

#13 Gość_-praw-pasjonat

Gość_-praw-pasjonat
  • Goście

Napisano 29 styczeń 2009 - 18:31

Można wnieść sprzeciw od wyroku nakazowego i wówczas będzie normalna rozprawa. Ale to dopiero jesli sąd takowy wyrok doręczy.

#14 Gość_-praw-olisa

Gość_-praw-olisa
  • Goście

Napisano 29 styczeń 2009 - 16:42

tez przytrafila mi sie taka stluczka, dokladnie taka sama. nic sie nie stalo i na mijsu kobieta sama przyznala ze nic sie nie stalo. po poludniu jednak zjawila sie u mnie z mezem i ten domagal sie zaplaty 150 zl. pytam za co, a on mi pokazuje usterke do ktorej nie moglo dojsc w wyniku tego zajscia. wiec powiedzialam mu ze mozemy jechac do mechanika ktory oceni koszt naprawy (jezeli w ogole cos trzeba naprawiac). facet przystal na to ale chcial jechac do znajomego mechanika, a ja do kogos zupelnie obiektywnego np serwis. on na to nie zgodzil sie i powiedzial ze w takim razie wzywa policje. pod wieczor zjawila sie u mnie policja. odmowilam przyjecia mandatu i sprawa trafila do sadu grodzkiego. (wniosek o ukaranie bez przeprowadzenia rozprawy)za popelnienie wykroczenia okreslonego w art. 86 1 KW (wzmianka o art. 58 1 i 2 KPW)

Moje pytanie, jakie mam szanse nie byc uznanym winnym. czy wspominac o tym ze czlowiek chcial wyludzic ode mnie kase na naprawe szkody, ktorej nie ja bylam sprawca.
czy moze probowac dogadac sie z nimi. jezeli sie uda, to czy postepowanie moze zostac umozone na ich prosbe?

#15 Gość_-praw-kristovkhk

Gość_-praw-kristovkhk
  • Goście

Napisano 16 czerwiec 2009 - 14:15

Witam! Jakieś pół roku temu, w zimie, cofając stuknąłem w bok samochód stojący z tyłu, a było to nie dlugo po tym jak zdałem prawo jazdy i jechałem nie swoim autem więc odjechałem stamtąd... ostatnio przyszło mi(dokładnie mojemu bratu) wezwanie z artykułu 86 § 1 KW, że jest podejrzany o wykroczenie i ma sie stawić na komendzie... Czy to moze być związane z tamtym incydentem po tak długim okresie czasu? A Jeżeli tak to czego się spodziewać? Proszę o odpowiedz!

#16 Gość_lajondepalma

Gość_lajondepalma
  • Goście

Napisano 27 listopad 2013 - 00:02

mam prosbe do ostatniego postu jakie byly dalsze czynnosci z tym zwiazane



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ostatnio dodane tematy