dwutygodniowy okres wypowiedzenia
Rozpoczęty przez Gość_Baska, cze 20 2008 10:25
wróć do serwisu Kadry
554 odpowiedzi w tym temacie
#6 Gość_Syja
Napisano 31 lipiec 2008 - 14:25
Jeśli zatem okres dwutygodniowego wypowiedzenia zaczyna się od soboty do soboty, czyli od tego 21.06.2008r.(sobota) do 05.07.2008r.(sobota), to czy ta sobota 05.07.2008r. oznacza ostatni dzień pracujący czy też pierwszy niepracujący. Zatem czy może pracownik w tą sobotę iść do pracy lub też, czy może iść do pracy na noc z piątku 04.07.2008r. na sobotę 05.07.2008r.(bo nocka to piątek i sobota)????
#14 Gość_Syja
Napisano 31 lipiec 2008 - 15:57
A o co chodzi w tym przypadku:
Mąż chciałby wypowiedzieć umowę o pracę. Słyszeliśmy, że najlepiej jest wypowiedzieć umowę z datą poniedziałkową. Czy to prawda?
Dokładnie tak. Zgodnie z art. 30 par.2 k.p. okres wypowiedzenia umowy o pracę obejmujący tydzień lub miesiąc albo ich wielokrotność i kończy się odpowiednio w sobotę lub w ostatnim dniu miesiąca. Zwyczajowo przyjmuje się, że składając wypowiedzenie np. w poniedziałek okres wypowiedzenia kończy się np. w piątek lub w sobotę zgodnie z brzmieniem ustawowym. Nie rodzi to wówczas komplikacji związanych z okresem wypowiedzenia. Gdyby dla przykładu kończyłby się on w środku tygodnia, wówczas pracownik w myśl tego przepisu powinien "dopracować" do końca tygodnia. Tym samym umowa wypowiedziana np. w środę z zachowaniem 2-tygodniowego okresu wypowiedzenia ulegnie rozwiązaniu nie w środę, po upływie dwóch tygodni od chwili dokonania wypowiedzenia, ale w sobotę.
Przecież najlepiej dać pracodawcy wypowiedzenie w piątek bo inaczej trzeba będzie pracować jeszcze 5 dni (od poniedziałku do piątku) przed rozpoczęciem naliczania okresu wypowiedzenia.
Mąż chciałby wypowiedzieć umowę o pracę. Słyszeliśmy, że najlepiej jest wypowiedzieć umowę z datą poniedziałkową. Czy to prawda?
Dokładnie tak. Zgodnie z art. 30 par.2 k.p. okres wypowiedzenia umowy o pracę obejmujący tydzień lub miesiąc albo ich wielokrotność i kończy się odpowiednio w sobotę lub w ostatnim dniu miesiąca. Zwyczajowo przyjmuje się, że składając wypowiedzenie np. w poniedziałek okres wypowiedzenia kończy się np. w piątek lub w sobotę zgodnie z brzmieniem ustawowym. Nie rodzi to wówczas komplikacji związanych z okresem wypowiedzenia. Gdyby dla przykładu kończyłby się on w środku tygodnia, wówczas pracownik w myśl tego przepisu powinien "dopracować" do końca tygodnia. Tym samym umowa wypowiedziana np. w środę z zachowaniem 2-tygodniowego okresu wypowiedzenia ulegnie rozwiązaniu nie w środę, po upływie dwóch tygodni od chwili dokonania wypowiedzenia, ale w sobotę.
Przecież najlepiej dać pracodawcy wypowiedzenie w piątek bo inaczej trzeba będzie pracować jeszcze 5 dni (od poniedziałku do piątku) przed rozpoczęciem naliczania okresu wypowiedzenia.
Dodaj odpowiedź

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych











