Skocz do zawartości


BAZY DANYCH POLICJI


23 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_-praw-kania10

Gość_-praw-kania10
  • Goście

Napisano 15 lipiec 2010 - 22:41

Witam zapisałem się na owe forum z nadzieją że ktoś odpowie mi na męczące mnie pytania :)Mianowicie za 5 lat temu zostałem skazany za moim zdaniem „nic” dostałem wyrok w zawieszeniu 6 miesięcy na 3 lata z tego co się dowiedziałem to wyrok jest dawno zatarty w KRK i tutaj jestem powiedzmy spokojny. Jednak nie daje mi spokoju to co znajduje się w bazie Policji, ponieważ miałem zrobione zdjęcia oraz pobrane odciski palców. Chciałbym się dowiedzieć może napisze to w punktach będzie przejrzyściej:

1) Jak długo będą moje dane przechowywane w bazie policyjnej oraz czy mam możliwość usunięcia tych danych.

2) Czy np. Policjanci mają w tych moich danych wszystko w punktach np. ten mój występek oraz np. to że ja zgłaszałem 4 lata później kradzież kołpaków? I np. ja teraz zgłaszam coś a Oni tam w tym komputerku patrzą i widzą że ja byłem karany i już zdanie mają o mnie wyrobione.

3) Czy np. jak jadę samochodem i zostaje zatrzymany za prędkość albo złe parkowanie panowie Policjanci patrzą w komputerek i wyskakuje im że byłem karany 5 lat temu ?

4) Czy np. jakbym chciał pracować w policji czy jakiś urzędach to cały czas ten występek będzie się za mną ciągnął całe życie?

Z góry dziękuje za pomoc i mam nadzieje że dostanę jakąś odpowiedź. Pozdrawiam.
p.s wiem że w USA jest tak że wszystko jest krok po kroku w komputerze przez całe życie. Mam nadzieję że Polska to nie USA bo jak zaznaczyłem ten występek będzie się za mną ciągnął to się z martwię gdybym był mądry 5 lat temu to wynajął bym na 10000% byłbym czysty

#2 Gość_-praw-pasjonat

Gość_-praw-pasjonat
  • Goście

Napisano 16 lipiec 2010 - 00:09

CYTAT(Kania10 @ 15.07.2010, 21:41) Witam zapisałem się na owe forum z nadzieją że ktoś odpowie mi na męczące mnie pytania :)Mianowicie za 5 lat temu zostałem skazany za moim zdaniem „nic” dostałem wyrok w zawieszeniu 6 miesięcy na 3 lata z tego co się dowiedziałem to wyrok jest dawno zatarty w KRK i tutaj jestem powiedzmy spokojny. Jednak nie daje mi spokoju to co znajduje się w bazie Policji, ponieważ miałem zrobione zdjęcia oraz pobrane odciski palców. Chciałbym się dowiedzieć może napisze to w punktach będzie przejrzyściej:

1) Jak długo będą moje dane przechowywane w bazie policyjnej oraz czy mam możliwość usunięcia tych danych.

2) Czy np. Policjanci mają w tych moich danych wszystko w punktach np. ten mój występek oraz np. to że ja zgłaszałem 4 lata później kradzież kołpaków? I np. ja teraz zgłaszam coś a Oni tam w tym komputerku patrzą i widzą że ja byłem karany i już zdanie mają o mnie wyrobione.

3) Czy np. jak jadę samochodem i zostaje zatrzymany za prędkość albo złe parkowanie panowie Policjanci patrzą w komputerek i wyskakuje im że byłem karany 5 lat temu ?

4) Czy np. jakbym chciał pracować w policji czy jakiś urzędach to cały czas ten występek będzie się za mną ciągnął całe życie?

Z góry dziękuje za pomoc i mam nadzieje że dostanę jakąś odpowiedź. Pozdrawiam.
p.s wiem że w USA jest tak że wszystko jest krok po kroku w komputerze przez całe życie. Mam nadzieję że Polska to nie USA bo jak zaznaczyłem ten występek będzie się za mną ciągnął to się z martwię gdybym był mądry 5 lat temu to wynajął bym na 10000% byłbym czysty


1) Min. 10 lat;

2) Tak;

3) Wykroczenie nie powodują wpisu do krk jednak mają swoje bazy gdzie wpisuję punkty karne;

4) Nie koniecznie- można wnosić o usunięcie wpisu do krk;

#3 Gość_

Gość_
  • Goście

Napisano 16 lipiec 2010 - 21:17

Dołączę się do tematu.



1.Kolega jeszcze jak studiowaliśmy prawo miał pewne kłopoty z prawem.
Na początku studiów dostał wyrok w zawieszeniu, Powód:
Jego rodzony brat ukradł kilka odtwarzaczy cd samochodowych, zadzwonił do niego, że jest pilna sprawa i potrzebuje żeby ktoś zabrał z mieszkania kilka kupionych przez niego rzeczy. Kolega był na studiach(kilkaset kilometrów), więc zadzwonił do swojego znajomego z rodzinnego miasta żeby ten to zrobił. Z tego, co pamiętam wyrok sprawstwo kierownicze i chyba pomocnictwo(wyrok w zawieszeniu). Kiedy rozmawialiśmy ze sobą nie chciałem żeby wynajmował adwokata, mogliśmy sami się zajęli sprawą, mieliśmy duże możliwości(starszych kolegów, darmowe porady na uczelni, znajomi aplikanci, czy możliwość zapytania się o pewne rzeczy wykładowców).Pewnie ze wstydu żeby się nie rozniosło wolał wynająć adwokata. Wynajął adwokata (500-700 zł) jedna rozprawa, adwokat nawet się nie odezwał.
Sędzia nie wysłał powiadomienia na uczelnie. Pewnie z tego powodu się nie odwoływał, bał się, że jak przegra to powiadomienie zostanie wysłane i narobi sobie jeszcze więcej kłopotów.


2. Drugi mój kolega miał trochę inna historię. Pojechał do warszawy na lotnisko po odbiór znajomych. Idąc przy lotnisku bawił się, kręcił breloczkiem z kluczykami i wpadły mu pod samochód. Schylił się żeby je wygrzebać, nie zdążył ich znaleźć, kiedy usłyszał biegnących ludzi i ktoś nagle złapał go wykręcił mu rękę i zakuł w kajdanki. Antyterroryści zabrali go do samochodu i pytają. Podaje swoje dane, co robił, mówił, że jego ojciec był nawet policjantem itd. Co się okazało jak był przesłuchiwany na komputerze były wszystkie jego dane, nawet mandaty sprzed 5 lat. Dane ojca np.: mandaty, jakie dostał przez całe życie to, że miał pozwolenie na broń i td.. Ojciec kolegi w tamtym momencie nie żył już od około 10 lat!!!!!
Po krótkim przesłuchaniu i przyniesieniu kluczyków przez antyterrorystę został wypuszczony.


Pytania:
1.Kolega może już od jakiegoś czasu pisać o zatarcie skazania, na uczelni też nie ma śladu o tym, co się stało. Zastanawia się nad aplikacją czy w momencie zatarcia skazanie będzie mógł zostać aplikantem a potem np.: sędzią.(wiadomo nieposzlakowana opinia itd..)
2.Nie jest tak że Krk czy inne oficjalne bazy danych są dla instytucji, firm i ludzi a bardziej wyspecjalizowane i tajne służby maja swoje osobne bazy danych, z których wpisy nigdy nie znikają???? (co wydaje się niezgodne z prawem)
3.krk, bazy danych policji, na pewno też i inne organy ochrony państwa maja swoje bazy danych. W ilu tak naprawdę bazach danych mogą być sprawy i ile tak naprawdę wniosków trzeba by pisać. (10 -20)


Jeśli się nie mylę (a jeśli tak to proszę sprostować)
1.Jeśli ktoś miał wyrok za dług i nastąpi zatarcie skazania lub uniewinniony a został wciągnięty na listę dłużników to automatycznie z tej listy nie zniknie??.
2.Tak samo jest i w państwowych organach to, że w Krk nastąpi zatarcie skazania i otrzyma się zaświadczenie o nie karalności nie oznacza to ze w innych bazach danych nie ma nadal tych informacji.

#4 Gość_-praw-pasjonat

Gość_-praw-pasjonat
  • Goście

Napisano 16 lipiec 2010 - 21:26

CYTAT(seba13 @ 16.07.2010, 20:17) Dołączę się do tematu.



1.Kolega jeszcze jak studiowaliśmy prawo miał pewne kłopoty z prawem.
Na początku studiów dostał wyrok w zawieszeniu, Powód:
Jego rodzony brat ukradł kilka odtwarzaczy cd samochodowych, zadzwonił do niego, że jest pilna sprawa i potrzebuje żeby ktoś zabrał z mieszkania kilka kupionych przez niego rzeczy. Kolega był na studiach(kilkaset kilometrów), więc zadzwonił do swojego znajomego z rodzinnego miasta żeby ten to zrobił. Z tego, co pamiętam wyrok sprawstwo kierownicze i chyba pomocnictwo(wyrok w zawieszeniu). Kiedy rozmawialiśmy ze sobą nie chciałem żeby wynajmował adwokata, mogliśmy sami się zajęli sprawą, mieliśmy duże możliwości(starszych kolegów, darmowe porady na uczelni, znajomi aplikanci, czy możliwość zapytania się o pewne rzeczy wykładowców).Pewnie ze wstydu żeby się nie rozniosło wolał wynająć adwokata. Wynajął adwokata (500-700 zł) jedna rozprawa, adwokat nawet się nie odezwał.
Sędzia nie wysłał powiadomienia na uczelnie. Pewnie z tego powodu się nie odwoływał, bał się, że jak przegra to powiadomienie zostanie wysłane i narobi sobie jeszcze więcej kłopotów.


2. Drugi mój kolega miał trochę inna historię. Pojechał do warszawy na lotnisko po odbiór znajomych. Idąc przy lotnisku bawił się, kręcił breloczkiem z kluczykami i wpadły mu pod samochód. Schylił się żeby je wygrzebać, nie zdążył ich znaleźć, kiedy usłyszał biegnących ludzi i ktoś nagle złapał go wykręcił mu rękę i zakuł w kajdanki. Antyterroryści zabrali go do samochodu i pytają. Podaje swoje dane, co robił, mówił, że jego ojciec był nawet policjantem itd. Co się okazało jak był przesłuchiwany na komputerze były wszystkie jego dane, nawet mandaty sprzed 5 lat. Dane ojca np.: mandaty, jakie dostał przez całe życie to, że miał pozwolenie na broń i td.. Ojciec kolegi w tamtym momencie nie żył już od około 10 lat!!!!!
Po krótkim przesłuchaniu i przyniesieniu kluczyków przez antyterrorystę został wypuszczony.


Pytania:
1.Kolega może już od jakiegoś czasu pisać o zatarcie skazania, na uczelni też nie ma śladu o tym, co się stało. Zastanawia się nad aplikacją czy w momencie zatarcia skazanie będzie mógł zostać aplikantem a potem np.: sędzią.(wiadomo nieposzlakowana opinia itd..)
2.Nie jest tak że Krk czy inne oficjalne bazy danych są dla instytucji, firm i ludzi a bardziej wyspecjalizowane i tajne służby maja swoje osobne bazy danych, z których wpisy nigdy nie znikają???? (co wydaje się niezgodne z prawem)
3.krk, bazy danych policji, na pewno też i inne organy ochrony państwa maja swoje bazy danych. W ilu tak naprawdę bazach danych mogą być sprawy i ile tak naprawdę wniosków trzeba by pisać. (10 -20)


Jeśli się nie mylę (a jeśli tak to proszę sprostować)
1.Jeśli ktoś miał wyrok za dług i nastąpi zatarcie skazania lub uniewinniony a został wciągnięty na listę dłużników to automatycznie z tej listy nie zniknie??.
2.Tak samo jest i w państwowych organach to, że w Krk nastąpi zatarcie skazania i otrzyma się zaświadczenie o nie karalności nie oznacza to ze w innych bazach danych nie ma nadal tych informacji.


1) Wyrok w zawieszniu może ulec zatarciu jedynie z mocy prawa- wobec tego nie da się tego przyspieszyć;

CYTATArt. 76.
§ 1. Skazanie ulega zatarciu z mocy prawa z upływem 6 miesięcy od zakończenia
okresu próby.
§ 2. Jeżeli wobec skazanego orzeczono grzywnę lub środek karny, zatarcie skazania
nie może nastąpić przed ich wykonaniem, darowaniem albo przedawnieniem
ich wykonania; nie dotyczy to środka karnego wymienionego w art. 39
pkt 5.

2) Tak- można wnosić o usunięcie danych z baz policyjnych.

#5 Gość_-praw-kania10

Gość_-praw-kania10
  • Goście

Napisano 16 lipiec 2010 - 22:31

Jak widać w Polsce to wszystko jest nie jasne ? ponieważ tak naprawdę my nie wiemy co tam mamy w tych danych np. w USA można wystąpić o swój record do FBI i dostanie się wszystko od A do Z i nie ma domysłów i nie jasnych sytuacji a u nas takie gdybanie. Trzeba chyba wynająć adwokata i niech on prześwietli i zobaczy co da się zrobić.

#6 Gość_-praw-motorek

Gość_-praw-motorek
  • Goście

Napisano 16 lipiec 2010 - 23:28

CYTAT2) Tak- można wnosić o usunięcie danych z baz policyjnych.
Właśnie, skąd mam wiedzieć co jest w bazach policyjnych na mój temat? Tylko mogę się domyślać? Jest jakiś przepis, który by mi pozwolił np. przyjść na policję i zażądać informacji na mój temat?

#7 Gość_-praw-pasjonat

Gość_-praw-pasjonat
  • Goście

Napisano 16 lipiec 2010 - 23:35

CYTAT(Kania10 @ 16.07.2010, 21:31) Jak widać w Polsce to wszystko jest nie jasne ? ponieważ tak naprawdę my nie wiemy co tam mamy w tych danych np. w USA można wystąpić o swój record do FBI i dostanie się wszystko od A do Z i nie ma domysłów i nie jasnych sytuacji a u nas takie gdybanie. Trzeba chyba wynająć adwokata i niech on prześwietli i zobaczy co da się zrobić.

1) Jest jasne i zrozumiałe;

#8 Gość_-praw-pasjonat

Gość_-praw-pasjonat
  • Goście

Napisano 16 lipiec 2010 - 23:36

CYTAT(motorek @ 16.07.2010, 22:28) Właśnie, skąd mam wiedzieć co jest w bazach policyjnych na mój temat? Tylko mogę się domyślać? Jest jakiś przepis, który by mi pozwolił np. przyjść na policję i zażądać informacji na mój temat?

1) Nie można- można jedynie wiedzieć, że jeśli było skazanie to jest informacja w bazach policyjnych;

2) Pkt 1;

3) Nie ma takowego przepisu.

#9 Gość_-praw-kania10

Gość_-praw-kania10
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2010 - 00:02

Czyli co ? Mam rozumieć że za każdym razem jak zatrzyma mnie policja to sprawdza czy nie figuruje w bazie danych Policji ? Jeżeli tak to sprawdza za co byłem skazany i tak przez całe życie ?


I jeszcze jedno mam pytanie jak to wygląda ta baza danych np.

Jan Kowalski itd.np.

1) 2000 skazany za pobicie.
2) 2002 notowany za picie alkoholu na dworcu.
3) 2004 mandat karny za prędkość.
4) 2007 zgłaszał kradzież radia w swoim samochodzie.
5) 2009 podejrzany w sprawie kradzieży piwa w sklepie.

Tak to wygląda ?

#10 Gość_-praw-pasjonat

Gość_-praw-pasjonat
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2010 - 00:18

CYTAT(Kania10 @ 16.07.2010, 23:02) Czyli co ? Mam rozumieć że za każdym razem jak zatrzyma mnie policja to sprawdza czy nie figuruje w bazie danych Policji ? Jeżeli tak to sprawdza za co byłem skazany i tak przez całe życie ?


I jeszcze jedno mam pytanie jak to wygląda ta baza danych np.

Jan Kowalski itd.np.

1) 2000 skazany za pobicie.
2) 2002 notowany za picie alkoholu na dworcu.
3) 2004 mandat karny za prędkość.
4) 2007 zgłaszał kradzież radia w swoim samochodzie.
5) 2009 podejrzany w sprawie kradzieży piwa w sklepie.

Tak to wygląda ?

Mniej więcej tak.

#11 Gość_

Gość_
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2010 - 00:34

Jak mnie skarzą na pewno jestem w bazie danych policji i Krk. ( i w każdej jednej bazie instytucji lub organu, przez która akta przeszły lub się sprawą zajmowały) Plus bazy danych niektórych prywatnych instytucji, które wiedziały o sprawie a w ich interesie było wpisanie mnie do takiej bazy danych.

1.W Krk automatycznie następuje zatarcie skazania zbiegiem czasu (nie rozpisujmy się o terminach i możliwościach wcześniejszego wnioskowania o zatarcie skazania)

2.Z baza danych policji nic się nie dzieje te dane tam są, tyle ile uzna to policja i tak naprawdę nieliczni tylko wiedzą, że taka baza danych istnieje i są ich tam sprawki z całego życia. Oczywiście mogę wystąpić o usunięcie danych z baz policyjnych, ale policja bez problemu może mi odmówić i nic na to nie mogę poradzić. Z mandatami np.: wygląda to tak
jeśli dostanę mandat 5 lat temu i nie napiszę wniosku o usunięcie danych z bazy policyjnej to on tam jest tylko np.:jako nie aktywny.(przy innych rzeczach są może informację o skazaniu)

3. Przy czym mogę to zrobić tylko w tedy jak zostanę skazany i tylko w tych dwóch bazach danych(bo tam mam gwarancję że takie informacje istnieją).

4.Nik mnie nie informuje, że np.: zostałem wpisany na czarną listę dłużników lub do inne bazy danych.(czyli tak naprawdę te informację nadal są w obiegu)

#12 Gość_-praw-pasjonat

Gość_-praw-pasjonat
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2010 - 13:02

Jak najbardziej słusznie.

#13 Gość_

Gość_
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2010 - 16:23

Nigdy nie byłem skazany. Jeden mandat 9 lat temu(za parkowanie). Nigdy nie miałem stłuczki lub wypadku. Moja rodzina nie jest rodziną patologiczną.


Ale przez całe życie powiedzmy w stosunku do mnie były przeprowadzane czynności sprawdzające, potocznie mówiąc podejrzany do zgarnięcia lub odstrzału.
Z powodu rozwodu moich rodziców, miałem kuratora sądowego przez prawie 18 lat(do uzyskania pełnoletniości). Przychodziły do szkoły prośby od kuratora o opinię, gdzie potem patrzyli na mnie jak na bandytę.
Ciężko policzyć a nawet sprawdzić o ile rzeczy byłem podejrzany, ale gdzieś w granicach 20- 30 spraw. Chociaż kiedyś w ciągu 6 miesięcy byli z 10 razy w różnych sprawach także nie mam pojęcia bo może podejrzany i o więcej.
Między innymi napad(3 osoby) z bronią w ręku gdzie: zaraz po napadzie pojawiła się policja i 3 świadków rozpoznało mnie i podało z imienia i nazwiska. Ż kolegą mięliśmy iść przygotować drewno na ognisko w lesie, uratowało mnie lenistwo(nie poszliśmy).Policja była 3 minuty po napadzie u mnie w domu a jak w kapciach i spodenkach delektowałem się obiadem. Gdyby nie to już widzę sprawę w sądzie: gdzie pan był? W lesie. Kto pana widział? Kolega i drzewa. A my tu mamy 3 świadków, co pana rozpoznali, co pan na to? To nie ja!
Która trzecia osoba brała udział w napadzie?? To nie ja!
Gdzie podejrzany byłem o kradzieże detektywi chodzili mi po podwórku i sprawdzali samochód i inne rzeczy. O tak bez nakazu ja wychodziłem z domu a na podwórko w chodziło 2 panów i się rozglądało. A nikt o tym nie wiedział. Dowiedziałem się później(sprawcę złapali).
Były okresy gdzie wyjeżdżając z podwórka śledził mnie radiowóz prawdopodobnie i tajniacy. Policja przychodziła do mnie do domu lub dzwoniła i pytali się gdzie jestem. Możliwe, że miałem telefon na podsłuchu. Dzięki bogu rzadko przyjeżdżałem ze studiów i jak coś siedziało byłem daleko. Czasem pewni znajomi funkcjonariusze, mówili mi, że jestem wciągnięty na tzw. potocznie czarną listę u Policji itd.


Czyli moja przykładowa baza u policji by wyglądała tak:

1.1999- podejrzany o kradzież.
2.2000- podejrzany o pomocnictwo i sprawstwo kierownicze
3.2002- podejrzany o rozbój
4.2004- podejrzany o pobicie
5.2005- podejrzany o kradzież z włamaniem.


Jako osoba wobec której przeprowadzane były czynności operacyjne o charakterze sprawdzający a nigdy nie oskarżony i skazany nie mam możliwości sprawdzenia :
1.o co byłem podejrzany i dlaczego??
2.kto kierował podejrzenia w moją stronę i świadczył przeciwko mnie??
3.jakie informacje policja zebrała na mój temat??
4.jakie czynności operacyjne czy sprawdzające przeprowadzała policja??
5.dlaczego zostałem wpisany na tzw. czarną listę.
6.o ile rzeczy byłem podejrzany??
7.ile tak naprawdę spraw o które zostałem podejrzany zostało zakończonych złapaniem sprawcy , a ile umorzono np.: z powodu nie wykrycia sprawcy
8.czy mój telefon był na podsłuchu.??

Podsumowując:
1.Mimo że pewnie są wpisy w bazie danych policji nie mogę nawet wystąpić wnioskiem o ich usuniecie. A jeśli nawet bym mógł to w momencie umorzenia postępowania z powodu niewykrycia sprawcy chodź jednej sprawy wniosek zostanie odrzucony.
2.Oprócz baz danych na policji znajdują się różnego rodzaju czarne listy np: osób potencjalnie groźnych.(potencjalnych sprawców)
3.Jeśli np.:telefon był na podsłuchu, lub w domu była mikro kamera a czynności służb mundurowych kończyły się na monitoringu przez jakiś czas lub weryfikacji danych, to nawet po zakończeniu sprawy nikt mnie o tym nie poinformuje i nawet nie będę mógł tego sprawdzić w ogóle nie mam prawa wiedzieć o tym. A przecież nie raz przez telefon (z żoną czy dziewczyną) mówi się o rzeczach intymnych często wstydliwych. Współżycie seksualne w domu itd. I też te dane w formie elektronicznej będą przechowywane. I też nie będę mógł złożyć wniosku o usuniecie ich z bazy danych? Bo nawet nie będę wiedział, do jakiej sprawy było to potrzebne, czy się zakończyła i do jakich baz danych poszły informację o mnie.

Mimo że w moim odczuciu naruszają moją prywatność, strefę intymną, bezpieczeństwa czy dobra osobiste to nic nie mogę zrobić? Bo żeby zareagować trzeba o czymś wiedzieć lub mieć możliwość oficjalnego dowiedzenia się o pewnych sprawach.

#14 Gość_-praw-maciaszczyk

Gość_-praw-maciaszczyk
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2010 - 17:14

CYTAT(Kania10 @ 16.07.2010, 21:31) np. w USA można wystąpić o swój record do FBI i dostanie się wszystko od A do Z i nie ma domysłów i nie jasnych sytuacji
To złudzenie. W żadnym kraju, nawet w USA, nikt legalnie nie dostanie informacji o tym, że służby policyjne prowadzą wobec niego niejawne czynności.

#15 Gość_-praw-pasjonat

Gość_-praw-pasjonat
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2010 - 20:13

CYTAT(seba13 @ 17.07.2010, 15:23) Nigdy nie byłem skazany. Jeden mandat 9 lat temu(za parkowanie). Nigdy nie miałem stłuczki lub wypadku. Moja rodzina nie jest rodziną patologiczną.


Ale przez całe życie powiedzmy w stosunku do mnie były przeprowadzane czynności sprawdzające, potocznie mówiąc podejrzany do zgarnięcia lub odstrzału.
Z powodu rozwodu moich rodziców, miałem kuratora sądowego przez prawie 18 lat(do uzyskania pełnoletniości). Przychodziły do szkoły prośby od kuratora o opinię, gdzie potem patrzyli na mnie jak na bandytę.
Ciężko policzyć a nawet sprawdzić o ile rzeczy byłem podejrzany, ale gdzieś w granicach 20- 30 spraw. Chociaż kiedyś w ciągu 6 miesięcy byli z 10 razy w różnych sprawach także nie mam pojęcia bo może podejrzany i o więcej.
Między innymi napad(3 osoby) z bronią w ręku gdzie: zaraz po napadzie pojawiła się policja i 3 świadków rozpoznało mnie i podało z imienia i nazwiska. Ż kolegą mięliśmy iść przygotować drewno na ognisko w lesie, uratowało mnie lenistwo(nie poszliśmy).Policja była 3 minuty po napadzie u mnie w domu a jak w kapciach i spodenkach delektowałem się obiadem. Gdyby nie to już widzę sprawę w sądzie: gdzie pan był? W lesie. Kto pana widział? Kolega i drzewa. A my tu mamy 3 świadków, co pana rozpoznali, co pan na to? To nie ja!
Która trzecia osoba brała udział w napadzie?? To nie ja!
Gdzie podejrzany byłem o kradzieże detektywi chodzili mi po podwórku i sprawdzali samochód i inne rzeczy. O tak bez nakazu ja wychodziłem z domu a na podwórko w chodziło 2 panów i się rozglądało. A nikt o tym nie wiedział. Dowiedziałem się później(sprawcę złapali).
Były okresy gdzie wyjeżdżając z podwórka śledził mnie radiowóz prawdopodobnie i tajniacy. Policja przychodziła do mnie do domu lub dzwoniła i pytali się gdzie jestem. Możliwe, że miałem telefon na podsłuchu. Dzięki bogu rzadko przyjeżdżałem ze studiów i jak coś siedziało byłem daleko. Czasem pewni znajomi funkcjonariusze, mówili mi, że jestem wciągnięty na tzw. potocznie czarną listę u Policji itd.


Czyli moja przykładowa baza u policji by wyglądała tak:

1.1999- podejrzany o kradzież.
2.2000- podejrzany o pomocnictwo i sprawstwo kierownicze
3.2002- podejrzany o rozbój
4.2004- podejrzany o pobicie
5.2005- podejrzany o kradzież z włamaniem.


Jako osoba wobec której przeprowadzane były czynności operacyjne o charakterze sprawdzający a nigdy nie oskarżony i skazany nie mam możliwości sprawdzenia :
1.o co byłem podejrzany i dlaczego??
2.kto kierował podejrzenia w moją stronę i świadczył przeciwko mnie??
3.jakie informacje policja zebrała na mój temat??
4.jakie czynności operacyjne czy sprawdzające przeprowadzała policja??
5.dlaczego zostałem wpisany na tzw. czarną listę.
6.o ile rzeczy byłem podejrzany??
7.ile tak naprawdę spraw o które zostałem podejrzany zostało zakończonych złapaniem sprawcy , a ile umorzono np.: z powodu nie wykrycia sprawcy
8.czy mój telefon był na podsłuchu.??

Podsumowując:
1.Mimo że pewnie są wpisy w bazie danych policji nie mogę nawet wystąpić wnioskiem o ich usuniecie. A jeśli nawet bym mógł to w momencie umorzenia postępowania z powodu niewykrycia sprawcy chodź jednej sprawy wniosek zostanie odrzucony.
2.Oprócz baz danych na policji znajdują się różnego rodzaju czarne listy np: osób potencjalnie groźnych.(potencjalnych sprawców)
3.Jeśli np.:telefon był na podsłuchu, lub w domu była mikro kamera a czynności służb mundurowych kończyły się na monitoringu przez jakiś czas lub weryfikacji danych, to nawet po zakończeniu sprawy nikt mnie o tym nie poinformuje i nawet nie będę mógł tego sprawdzić w ogóle nie mam prawa wiedzieć o tym. A przecież nie raz przez telefon (z żoną czy dziewczyną) mówi się o rzeczach intymnych często wstydliwych. Współżycie seksualne w domu itd. I też te dane w formie elektronicznej będą przechowywane. I też nie będę mógł złożyć wniosku o usuniecie ich z bazy danych? Bo nawet nie będę wiedział, do jakiej sprawy było to potrzebne, czy się zakończyła i do jakich baz danych poszły informację o mnie.

Mimo że w moim odczuciu naruszają moją prywatność, strefę intymną, bezpieczeństwa czy dobra osobiste to nic nie mogę zrobić? Bo żeby zareagować trzeba o czymś wiedzieć lub mieć możliwość oficjalnego dowiedzenia się o pewnych sprawach.

Jeśli nie był Pan oficjalnie podejrzany- nie przedstawino Panu zarzutów o jakiś czyn karalny to nie było o tym wpisu w krk. Policja nieraz może stosować działanie rozpoznawcze, prewencyjne etc..

#16 Gość_-praw-kania10

Gość_-praw-kania10
  • Goście

Napisano 18 lipiec 2010 - 21:14

A czy nie ma możliwości prawnej cofnąć się do tego wyroku po paru latach i zakwestionować ?

#17 Gość_-praw-maciaszczyk

Gość_-praw-maciaszczyk
  • Goście

Napisano 18 lipiec 2010 - 21:34

CYTAT(Kania10 @ 18.07.2010, 20:14) A czy nie ma możliwości prawnej cofnąć się do tego wyroku po paru latach i zakwestionować ?
Nie można. Nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia wyroku jest kasacja, ale na korzyść można ją wnosić tylko wtedy, gdy skazanie było na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania.

#18 Gość_-praw-pasjonat

Gość_-praw-pasjonat
  • Goście

Napisano 18 lipiec 2010 - 21:55

CYTAT(maciaszczyk @ 18.07.2010, 20:34) Nie można. Nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia wyroku jest kasacja, ale na korzyść można ją wnosić tylko wtedy, gdy skazanie było na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania.

Jednak jest Pan w błędzie. Są przecież wyjątki od wskazanej przez Pana zasady. Jest pierwsze odstępstwo od zasady, gdzie chodzi o uchybienie zawarte w art. 439 par 1 k.p.k.- tutaj jednak można skorzystać z zwykłego zasygnalizowania sądowi, że istnieje przesłanka do wznowienia postępowania z urzędu i wówczas nie potrzeba wnoszenia kasacji. Druga zasada co polecam autorowi zapytania to kasacja wniesiona przez podmiot określony w art. 521 k.p.k. czyli wnoszona za pośrednictwem R.P.O. i P.G.- można ją na korzyść oskarżonego wnieść w każdym czasie- warto spróbować- nic nie kosztuje. Można ją wnieść w ten sposób nawet od wyroku sądu rejonowego- prawomocnego, gdzie nie była wnoszona kasacja. Jedynie podmiot określony w art. 521 k.p.k. nie może wnieść kasacji na niekorzyść oskarżonego po 6 miesiącach od uprawomocnienia się wyroku. Należy pamiętać o tym, że wyznaczony obrońca z urzędu nie ma obowiązku podejmowania czynności procesowych po prawomocnym zakończeniu postępowania- art. 84 § 2 zd. 1 k.p.k. Natomiast ustanowienie obrońcy z wyboru upoważnia go do działania w całym postępowaniu, nie wyłączając czynności po uprawomocnieniu się orzeczenia, jeżeli nie zawiera ograniczeń- art. 84 § 1 k.p.k.. Wobec tego nie wolno zapominać o tym, że wyrok sądu odwoławczego czyli sądu II instancji jest prawomocny zaraz po ogłoszeniu i od momentu jego ogłoszenia o ile wyrok sądu I instancji został utrzymany w mocy obowiązują między innymi wszelkie orzeczone środki karne takie między innymi jak np. zakaz prowadzenia pojazdów etc.. W myśl art. 244 k.k. nie stosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu zajmowania stanowiska, wykonywania zawodu, prowadzenia działalności, prowadzenia pojazdów lub obowiązku powstrzymania się od przebywania w określonych środowiskach lub miejscach, zakazu kontaktowania się z określonymi osobami lub zakazu opuszczania określonego miejsca pobytu bez zgody sądu albo nie wykonanie zarządzenia sądu o ogłoszeniu orzeczenia w sposób w nim przewidziany podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. W związku z tym, wyznaczony obrońca z urzędu nie ma obowiązku składać wniosku o sporządzenie i doręczeniu uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego. Wobec tego oskarżony mając w postępowaniu odwoławczym wyznaczonego obrońcę z urzędu to już po ogłoszeniu wyroku sądu odwoławczego działa bez obrońcy i musi sam zadbać o złożenia wniosku w terminie zawitym 7 dni o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku celem złożenia apelacji- art. 524 § 1 zd. 2 k.p.k.. Co prawda ustawa dopuszcza wniesienie kasacji przed upływem terminu złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia- art. 524 § 1 zd. 3 k.p.k.. w zw. z art. 445 § 2 k.p.k. i tak wniesiona kasacja wywołuje skutki prawne i podlega rozpoznaniu, a ponadto takową kasację można uzupełnić w terminie określonym do wnoszenia kasacji po doręczeniu wyroku wraz z pisemnym uzasadnieniem (pod warunkiem złożenia w określonym terminie takowego pisemnego wniosku do sądu o sporządzenie i doręczenie wyroku wraz z pisemnym uzasadnieniem) ale zwykle wywiedzenie skutecznej kasacji przez dokładnym zapoznaniem się z uzasadnieniem wyroku jest znacznie utrudnione. Jeśli zatem oskarżony jest pozbawiony wolności i z tego powodu nie brał udziału w postępowaniu przed sądem odwoławczym to należy oskarżonemu bezwzględnie doręczyć wyrok pomimo nawet gdy miał w tym postępowaniu wyznaczonego obrońcę z urzędu. Wraz z wyrokiem sąd odwoławczy powinien pouczyć oskarżonego, że w terminie zawitym 7 dni od doręczenia wyroku ma możliwość złożenia pisemnego wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku celem wniesienia kasacji. Takowy pogląd prawny nie napotykał nigdy na odmienną interpretację zarówno w praktyce sądowej i jest spójny od momentu wprowadzenia do procedury karnej ustawą z dnia 29 czerwca 1995 r. nowelizującą kodeks postępowania karnego instytucji kasacji (zob. Postanowienie S.N. z dnia 7 maja 1996 r., III KZ 7/96, Prok. i Pr. 1997, z. 1, poz. 11, Postanowienie S.N. z dnia 14 stycznia 1997 r., V KZ 99/96, OSNKW 1997, z. 3-4, poz. 32,) jak i literaturze (por. Z. Doda, J. Grajewski, A. Murzynowski: Kasacja w postępowaniu karnym – Biblioteka Palestry 1996, s. 38 i 39; Z. Doda, A. Gaberle: Kontrola odwoławcza w procesie karnym, Warszawa 1997 r., s. 462 i 461). Można złożyć nawet osobistą kasację w terminie zawitym 30 dni od daty doręczenia wyroku sądu II instancji wraz z pisemnym uzasadnieniem i prezes sądu II instancji nie może wydać zarządzenia o odmowie przyjęcia kasacji z uwagi na treść art. 530 § 2 k.p.k. w zw. z art. 120 § 2 k.p.k., a wpierw musi zawezwać do usunięcia braków formalnych kasacji w terminie zawitym 7 dni. W tym terminie zawitym 7 dniu można uzupełnić braki poprzez wynajęcie adwokata z wyboru i usunięcie braków formalnych (właściwe zarzuty w kasacji podniesione przez adwokata i podpisanie kasacji przez adwokata) lub też w oznaczonym terminie zawitym 7 dni na usunięcie braków formalnych zawnioskować o przyznanie adwokata z urzędu powołując się na trudną sytuację materialną i rodzinną wykazując należycie, że wyłożenie kosztów obrony może przynieść nadmierny uszczerbek dla utrzymana jego i rodziny. (formularze do pobrania w sekretariatach sądu). Wówczas prezes sądu II instancji musi rozpoznać wniosek i wydać postanowienie o przyznaniu lub odmowie przyznanie adwokata z urzędu. Jeśli stronie skarżącej adwokat zostanie przyznany, a następnie ów adwokat odmówi na piśmie sporządzenia i podpisania kasacji z uwagi na brak podstaw do jej wniesienia to skarżącemu przysługuje 30- dniowy termin do wniesienia kasacji liczony od dnia zawiadomienia go przez sąd odwoławczy o stanowisku obrońcy i to niezależnie od tego, czy skazany po otrzymaniu wyroku wraz z uzasadnieniem wniósł osobistą kasację, czy też nie składając tej skargi, złożył wniosek o ustanowienie obrońcy z urzędu dla sporządzenia i wniesienia kasacji. Takowy pogląd prawny wyrażony był przez Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 9 września 2009 r. V KZ 55/09 tu cytuję: „W wypadku, gdy obrońca z urzędu zasadnie odmówił sporządzenia i podpisania kasacji, skazanemu przysługuje 30-dniowy termin do wniesienia kasacji (art. 524 § 1 k.p.k.), liczony od dnia zawiadomienia go przez sąd odwoławczy o stanowisku obrońcy”. Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 18 listopada 2009 r. II KZ 54/09 wyraził pogląd tu cytuję: „Konieczność zagwarantowania skazanym, którym ustanowiono obrońców z urzędu dla ewentualnego sporządzenia i wniesienia kasacji, równych praw w dostępie do skargi kasacyjnej, wymaga, aby w wypadku, gdy obrońca z urzędu nie stwierdzi podstaw do sporządzenia i wniesienia tej skargi, pouczyć tego skazanego – informując go jednocześnie o stanowisku obrońcy z urzędu – że przysługuje mu możliwość wniesienia kasacji sporządzonej przez adwokata z wyboru w terminie 30 dni (art. 524 zd. 1 k.p.k.), liczonych od dnia następnego po dniu, w którym poinformowano go o oświadczeniu obrońcy z urzędu (art. 16 § 2 k.p.k.), niezależnie od tego, czy skazany po otrzymaniu odpisu wyroku wraz z uzasadnieniem wniósł własnoręcznie sporządzoną kasację, czy też nie składając tej skargi, złożył wniosek o ustanowienie obrońcy z urzędu dla sporządzenia i wniesienia kasacji”. Ten sam sąd w uzasadnieniu przytacza tu cytuję: „Co należy stanowczo podkreślić, tak określony sposób postępowania został zaaprobowany przez Trybunał Strasburski, jako tryb, który właściwie realizuje normę gwarancyjną art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (por. M. Wąsek–Wiaderek: Problemy polskiej procedury karnej w świetle najnowszego orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – wybrane zagadnienia, Aktualne zagadnienia prawa karnego materialnego i procesowego, red. L. Gardocki, J. Godyń, M. Hudzik, L. K. Paprzycki, Warszawa 2009, s. 57 – 59 i cyt. tam orzeczenia). Sąd Najwyższy w obecnym składzie podziela – z pewnym zastrzeżeniem związanym z charakterem terminu – pogląd wyrażony ostatnio w postanowieniu SN z dnia 6 maja 2008 r., II KZ 16/08, R–OSNKW 2008, poz. 1012, że względy gwarancyjne związane ze szczególnym charakterem i trybem wniesienia nadzwyczajnego środka zaskarżenia, skutkują koniecznością pouczania skazanego, w sytuacji gdy wyznaczony mu obrońca z urzędu nie dostrzegł podstaw do wniesienia kasacji, a skazany uprzednio złożył osobistą kasację, iż przysługuje mu 30-dniowy termin do, jak to ujęto w uzasadnieniu, uzupełnienia braku formalnego kasacji”. Podobny pogląd wyraził S.N. w tezie postanowienia z dn. 22 grudnia 2009 r. III KZ 87/09 tu cytuję: „Od daty zawiadomienia skazanego o złożeniu opinii stwierdzającej brak podstaw do sporządzania kasacji przez obrońcę z urzędu, skazanemu przysługuje 30-dniowy termin do wniesienia kasacji sporządzonej przez obrońcę z wyboru. O takim uprawnieniu skazanego należy pouczyć”. Podobny pogląd wyraził S.N. w postanowieniu z dnia 12 grudnia 2008 r., IV KZ 82/08, OSNKW 2009, z. 3, poz. 22. Takowe stanowisko od dawna panuje w doktrynie i judykaturze (zob. postanowienie S.N. z dnia 26 lutego 2002 r., III KZ 87/01, LEX nr 51806; postanowienie S.N. z dnia 26 lutego 2002 r., III KZ 87/01, LEX nr 51806; S. Zabłocki w: Z. Gostyński red.: Kodeks postępowania karnego Komentarz, t. III, Warszawa 2004, s. 522). Taki standard postępowania zaakceptowany został w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (por. wyroki z dnia 19 maja 2009 r., Kulikowski p. Polsce, LEX nr 496624, Antonicelli p. Polsce, LEX nr 496593). Natomiast po ewentualnym wydaniu postanowienia o odmowie przyznania adwokata (radcy prawnego) z urzędu prezes sądu odwoławczego może wydać dopiero zarządzenie o odmowie przyjęcia kasacji. Od tego zarządzenia w terminie zawitym 7 dni przysługuje zażalenie do S.N. z uwagi, że w myśl art. 466 § 2 k.p.k. zażalenie na zarządzenie prezesa rozpoznaje sąd odwoławczy- nie ma wymogu adwokackiego (w zażaleniu może być skuteczny zarzut bezpodstawnej odmowy do przyznania adwokata z urzędu z uwagi, że ustawodawca w postępowaniu kasacyjnym odsyła do odpowiedniego stosowania art. 447 § 3 k.p.k.). Należy również pamiętać o tym, że wówczas po wydaniu postanowienia o odmowie przyznania adwokata z urzędu oskarżony w terminie zawitym 7 dniu o odmowie przyznania adwokata z urzędu może wnieść wniosek o przywrócenie terminu do sporządzenia kasacji uzasadniając wniosek tym, że nie przewidywał, że sąd odmówi mu przyznania adwokata z urzędu, załączając od razu jako załącznik do wniosku o przywrócenie terminu gotową kasację sporządzoną przez adwokata z wyboru. Jeśli jednak od razu z wnioskiem nie załączy owej kasacji to wpierw sąd musi wezwać oskarżonego na podstawie art. 126 § 1 k.p.k. w zw. z art. 120 § 2 k.p.k. do uzupełnienia braków formalnych wniosku o przywrócenie terminu w terminie zawitym 7 dni. Dopiero w razie nie uzupełnienia braku w terminie zawitym 7 dni, sąd zarządzeniem uzna pismo za bezskuteczne. Na zarządzenie o uznaniu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia kasacji za bezskuteczne przysługuje na podstawie art. 530 § 3 k.p.k. w zw. z art. 120 § 2 k.p.k.. zażalenie. Postanowienie o odmowie zwolnienia od uiszczenia opłaty sądowej od kasacji, wyznaczenia adwokata lub radcy prawnego w celu sporządzenia kasacji, przywrócenia terminu do wniesienia kasacji podlega w sposób pośredni kontroli instancyjnej (art. 528 § 2 k.p.k., który odwołuje do art. 447 § 3 k.p.k. w myśl którego w apelacji można podnosić zarzuty, które nie stanowiły lub nie mogły stanowić przedmiotu zażalenia), gdyż konsekwencją jego wydania będzie wydanie zarządzenia o odmowie przyjęcia kasacji na które przysługuje zażalenie (art. 530 § 3 k.p.k.). W myśl art. 530 § 2 k.p.k. prezes sądu, do którego wniesiono kasację, odmawia jej przyjęcia, jeżeli zachodzą okoliczności o których mowa w art. 120 § 2 k.p.k. (nie uzupełnienie braków formalnych w oznaczonym terminie 7 dni) lub w art. 429 § 1 k.p.k. (termin do wniesienia środka odwoławczego, badanie uprawnionego podmiotu, dopuszczalność środka zaskarżenia z mocy ustawy), albo gdy kasację oparto na innych powodach niż wskazane w art. 523 § 1 k.p.k. (kasacja może być wniesiona tylko z powodu uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. lub innego rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia). W myśl art. 93 § 2 k.p.k. w kwestiach nie wymagających postanowienia prezes sądu, przewodniczący wydziału, przewodniczący składu orzekającego albo upoważniony sędzia wydają zarządzenia. Inne rażące naruszenie przepisów prawa mające istotne znaczenia na treść orzeczenia można podnosić gdy kasacja jest wnoszona od wyroku orzekającego bezwzględną karę pozbawienia wolności albo bez względu na rodzaj wyroku jeśli kasację wnosi Rzecznik Praw Obywatelskich lub Prokurator Generalny. Apelacja od wyroku sądu okręgowego jest również objęta przymusem adwokacko-radcowskim ale jednak ustawodawca nie dopuścił środka zaskarżenia od postanowienia o odmowie przyznania adwokata w celu sporządzenia apelacji, jak również w postępowaniu zażaleniowym w trybie art. 429 § 2 k.p.k. nie zawarł odesłania do stosowania art. 447 § 3 k.p.k. (uchwała z dnia 18 listopada 1992 r., I KZP 37/92, OSNKW, z. 1–2, poz. 5, z aprobatą R.A. Stefańskiego w „Przeglądzie orzecznictwa...”, WPP 1995, nr 2, s. 79, Z. Dody i J. Grajewskiego w „Węzłowe problemy...”, PS 1996, nr 6, s. 60 oraz T. Grzegorczyka i J. Tylmana w „Polskie postępowanie...”, Warszawa 1998, s. 295, a także w komentarzach do Kodeksu postępowania karnego: T. Grzegorczyka, Kraków 2003, s. 274, L.K. Paprzyckiego, J. Grajewskiego i M. Płachty, Kraków 2003, t. I, s. 262, P. Hofmańskiego, E. Sadzik i K. Zgryzka, Warszawa 2004, t. I, s. 396). Uchwała ta „przełamała” nietrafne stanowisko zaprezentowane w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 1990 r., I KZ 64/90, OSNKW, z. 4–6, poz. 24. Co jednak istotniejsze, w postanowieniu z dnia 19 czerwca 1996 r (II KZ 23/96, OSNKW, z. 9–10, poz. 61) Sąd Najwyższy, wyraził pogląd, że „decyzja taka nie zamyka bezwarunkowo drogi do wydania wyroku”. Ponadto takie unormowanie prawne nie wydaje się być sprzeczne z art. 42 ust. 2 Konstytucji oraz art. 6 ust. 3 lit. c EKPC i z art. 176 ust. 1 Konstytucji, który przewiduje, że „postępowanie sądowe jest co najmniej dwuinstancyjne”. "Rozpoznając zażalenie na zarządzenie prezesa sądu pierwszej instancji o odmowie przyjęcia apelacji sąd odwoławczy nie jest władny kontrolować postanowienia o nieuwzględnieniu wniosku o wyznaczenie obrońcy z urzędu w trybie art. 78 § 1 k.p.k. celem sporządzenia i podpisania apelacji"- Uchwała S.N. z dn. 16 grudnia 2003 r., I KZP 35/03. Można też od razu wraz z kasacją złożyć wniosek o przyznanie adwokata lub odpowiednio radcy prawnego z urzędu lub też złożyć takowy wniosek zaraz po ogłoszeniu wyroku sądu odwoławczego. "Wniesienie osobistej kasacji przez skarżącego wraz z wnioskiem o wyznaczenie obrońcy z urzędu w postępowaniu kasacyjnym, obliguje prezesa sądu (art. 93 § 2 k.p.k.) do merytorycznego rozpoznania wniosku w oparciu o przepis art. 78 § 1 k.p.k. „Przy rozstrzyganiu o jego zasadności, niedopuszczalna jest antycypacja możliwych dalszych czynności obrońcy, wykonywanych w ramach kompetencji przewidzianych w art. 84 § 3 k.p.k."- Postanowienie S.N. z dn. 25 marca 2009 r., V KZ 8/09. Pomimo nie przyznania adwokata z urzędu i wydania przez prezesa sąd II instancji zarządzenia o odmowie przyjęcia kasacji i nieskuteczności wniesionego zażalenia do S.N. na zarządzenie o odmowie przyjęcia kasacji jeszcze nic straconego. Można bowiem zawnioskować do Rzecznika Praw Obywatelskich i/lub Prokuratora Generalnego o wniesienie w danej sprawie kasacji. Prokurator Generalny, a także Rzecznik Praw Obywatelskich, może wnieść kasację od każdego prawomocnego orzeczenia sądu kończącego postępowanie. Zgodnie z art. 523 § 1 k.p.k. kasacja jako nadzwyczajny środek zaskarżenia może być wniesiona tylko z powodu uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. lub innego rażącego naruszenia prawa (każdy przepis, który mógł mieć istotny wpływ na treść orzeczenia- jeśli sąd ad quem orzekł karę bezwzględną pozbawienia wolności. Co prawda można również od wyroku w którym orzeczono inną karę niż karę bezwzględną pozbawienia wolności zawrzeć w kasacji inne rażące naruszenia prawa (niż te zawarte w art. 439 k.p.k.), które mogło mieć nota bene istotny wpływ na treść orzeczenia- zob. art. 523 § 1 zd. 1 in fine k.p.k. ale jedynie jeśli kasacja jest wnoszona za pośrednictwem podmiotu określonego w art. 521 k.p.k. (Rzecznik Praw Obywatelskich lub Prokurator Generalny). Każdy ma prawo złożyć takowy osobisty, własny wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich lub/i Prokuratora Generalnego o wniesienia w jego imieniu kasacji od każdego prawomocnego orzeczenia (nawet od prawomocnego wyroku sądu I instancji od którego nie była wnoszona apelacja). Zasady przy wnoszeniu kasacji są nieco inne niż przy wnoszeniu zwykłego środka odwoławczego (art. 438 k.p.k.). W kasacji jako nadzwyczajnym środku zaskarżenia nie można bezpośrednio podnosić błędu w ustaleniach faktycznych, a jedynie pośrednio przez podniesienie zarzutu obrazy przepisów prawa procesowego przez wskazanie konkretnego przepisu ustawy k.p.k., który to został rażąco naruszony, której to następstwem jest uznanie danego faktu za prawdziwy i w pełni udowodniony (wyrok SN z dnia 6 września 1996 r., II KKN 63/96, OSNKW 1997, z. 1-2, poz. 11). Jeśli doszło w trakcie procesu do jednego z uchybień wymienionych w art. 439 § 1 k.p.k. to są do wyboru dwa warianty- wniesienie kasacji do Sądu Najwyższego (osobiście z zachowaniem wymogu adwokacko- radcowskiego) lub za pośrednictwem podmiotu określonego w art. 521 k.p.k. (Rzecznik Praw Obywatelskich lub Prokurator Generalny) lub wniesienie na podstawie art. 9 § 2 k.p.k. wniosku (nawet osobistego gdyż nie ma de facto wówczas wymogu adwokacko- radcowskiego) o dokonanie czynności z urzędu w celu wznowienia postępowania z urzędu. Takowy wniosek nie będzie poczytany jako wniosek o wznowienie postępowania, a jedynie jako wniosek o dokonanie czynności z urzędu (pismo złożone na podstawie art. 9 § 2 k.p.k. sygnalizujące istnienie przesłanek do wznowienia postępowania z urzędu, które w razie potwierdzenia uchybienia w rozumieniu art. 439 § 1 k.p.k. prowadzi do uchylenia wadliwego orzeczenia i wznowienia postępowania z urzędu. Z uwagi na zaistnienie w postępowaniu karnym uchybień zawartych w art. 439 § 1 k.p.k. nie jest możliwe nawet wznowienie postępowania na wniosek strony (wówczas zachodzi wymóg adwokacko- radcowski) gdyż ustawodawca dopuszcza wówczas jedynie wznowienie postępowania z urzędu- art. 542 § 3 k.p.k.. Termin do wniesienia kasacji dla stron wynosi 30 dni od daty doręczenia orzeczenia z uzasadnieniem- termin ten jednak nie dotyczy Rzecznika Praw Obywatelskich i Prokuratora Generalnego. Wówczas jedynie niedopuszczalne jest uwzględnienie kasacji na niekorzyść oskarżonego wniesionej po upływie 6 miesięcy od daty uprawomocnienia się orzeczenia. Należy mieć na uwadze, że w przypadku uchybień wymienionych w art. 439 § 1 k.p.k. tj. uchybień na podstawie których można wnieść osobistą kasację przy udziale adwokata w przypadku gdy nie orzeczono kary bezwzględnej pozbawienia wolności zachodzi podstawa do wznowienia postępowania z urzędu. W myśl art. 542 § 3 k.p.k. postępowanie wznawia się z urzędu tylko w razie ujawnienia się jednego z uchybień wymienionych w art. 439 § 1 k.p.k. (np. sąd był nienależycie obsadzony lub którykolwiek z jego członków nie był obecny na całej rozprawie, oskarżony w postępowaniu sądowym nie miał obrońcy w wypadkach określonych w art. 79 § 1 i 2, art. 80 oraz art. 517i § 1 lub obrońca nie brał udziału w czynnościach, w których jego udział był obowiązkowy, przy czym wznowienie postępowania jedynie z powodów określonych w pkt 9-11 może nastąpić tylko na korzyść oskarżonego). Wznowienie nie może nastąpić z przyczyn wymienionych w § 3 art. 542 k.p.k., jeżeli były one przedmiotem rozpoznania w trybie kasacji. Mamy wobec możliwość złożenia kasacji lub też na podstawie art. 9 § 2 k.p.k. złożenie wniosku (nawet osobistego gdyż nie ma de facto wówczas wymogu adwokacko- radcowskiego) o dokonanie czynności z urzędu w celu wznowienie postępowania z urzędu- zasygnalizowanie sądowi, że występuje podstawa do wznowienia postępowania z urzędu. "Wznowienie postępowania na podstawie art. 542 § 3 k.p.k. w związku z ujawnieniem się jednego z uchybień wymienionych w art. 439 § 1 k.p.k. może nastąpić tylko z urzędu, nie zaś na wniosek strony"- Uchwała S.N. składu siedmiu sędziów z dn. 24 maja 2005 r., I KZP 5/05. Szerzej z uzasadnienia przedmiotowej uchwały S.N. tu cytuję: "Powyższe argumenty przemawiają za tym, że ujawnienie uchybień wymienionych w art. 439 § 1 k.p.k. stanowi podstawę do wznowienia postępowania wyłącznie z urzędu. Podobny pogląd wyraził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 21 kwietnia 2005 r., II KO 59/04. Zaprezentowane stanowisko nie przekreśla możliwości wykorzystania inicjatywy stron w celu skorygowania rzeczywistych uchybień wymienionych w art. 439 § 1 k.p.k. Zawsze pozostaje otwarta droga sygnalizowania organowi procesowemu uchybienia należącego do katalogu bezwzględnych przyczyn odwoławczych w celu jego ujawnienia, z którym to działaniem ustawa wiąże obowiązek podjęcia działania z urzędu. Pełne zastosowanie znajdzie tu instytucja przewidziana w art. 9 § 2 k.p.k., umożliwiająca stronom wystąpienie z wnioskiem o dokonanie czynności z urzędu. W tym wypadku, ta mniej sformalizowana inicjatywa strony, także powinna uruchomić kontrolę prowadzącą – w razie potwierdzenia istnienia usterki – do tego samego rezultatu, tj. uchylenia wadliwego orzeczenia i wznowienia postępowania. Natomiast w przypadku braku zaistnienia sygnalizowanego uchybienia, procedowanie w tym trybie nie wymaga wydania orzeczenia stwierdzającego, że wskazywana usterka nie występuje (por. szerzej P. Hofmański i S. Zabłocki: Meandry wykładni art. 9 § 2 kodeksu postępowania karnego, czyli jak postępować z „wnioskami” składanymi na podstawie tego przepisu w: W kręgu teorii praktyki prawa karnego. Księga poświęcona pamięci Profesora Andrzeja Wąska. Lublin 2005, s. 646 i nast.; odmiennie jednak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 21 kwietnia 2005 r., II KO 59/04)”.

CYTAT Adres do Prokuratora Generalnego:

ul. Barska 28/30
02-315 Warszawa

CYTAT Adres do Rzecznika Praw Obywatelskich:

Al. Solidarności 77
00-090 Warszawa

CYTATArt. 520.
§ 1. Do wniesienia kasacji uprawnione są strony.
§ 2. Strona, która nie zaskarżyła orzeczenia sądu pierwszej instancji, nie może
wnieść kasacji od orzeczenia sądu odwoławczego, jeżeli orzeczenie sądu
pierwszej instancji utrzymano w mocy lub zmieniono na jej korzyść.
§ 3. Ograniczenie, o którym mowa w § 2, nie dotyczy uchybień wymienionych w
art. 439.

CYTATArt. 521.
Prokurator Generalny, a także Rzecznik Praw Obywatelskich, może wnieść kasację
od każdego prawomocnego orzeczenia sądu kończącego postępowanie.

CYTATArt. 522.
Kasację w stosunku do tego samego oskarżonego i od tego samego orzeczenia każdy
uprawniony może wnieść tylko raz.

CYTATArt. 523.
§ 1. Kasacja może być wniesiona tylko z powodu uchybień wymienionych w art.
439 lub innego rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło ono mieć istotny
wpływ na treść orzeczenia; kasacja nie może być wniesiona wyłącznie z powodu
niewspółmierności kary.
§ 2. Kasację na korzyść można wnieść jedynie w razie skazania oskarżonego za
przestępstwo lub przestępstwo skarbowe na karę pozbawienia wolności bez
warunkowego zawieszenia jej wykonania.
§ 3. Kasację na niekorzyść można wnieść jedynie w razie uniewinnienia oskarżonego
albo umorzenia postępowania z przyczyn wskazanych w art. 17 § 1 pkt 3 i 4
oraz z powodu niepoczytalności sprawcy.
§ 4. Ograniczenia przewidziane w § 2 i 3 nie dotyczą kasacji:
1) wniesionej z powodu uchybień wymienionych w art. 439,
2) w wypadku określonym w art. 521.

CYTATArt. 524.
§ 1. Termin do wniesienia kasacji dla stron wynosi 30 dni od daty doręczenia orzeczenia
z uzasadnieniem. Wniosek o doręczenie orzeczenia z uzasadnieniem należy
zgłosić w sądzie, który wydał orzeczenie, w terminie zawitym 7 dni od daty
ogłoszenia orzeczenia. Przepis art. 445 § 2 stosuje się odpowiednio.
§ 2. Terminu do wniesienia kasacji, wskazanego w § 1, nie stosuje się do kasacji
wnoszonej przez Prokuratora Generalnego i Rzecznika Praw Obywatelskich.
§ 3. Niedopuszczalne jest uwzględnienie kasacji na niekorzyść oskarżonego wniesionej po upływie 6 miesięcy od daty uprawomocnienia się orzeczenia.

CYTATArt. 542.
§ 1. Wznowienie postępowania może nastąpić na wniosek strony lub z urzędu.
§ 2. Wniosek o wznowienie na korzyść złożyć może w razie śmierci skazanego
osoba najbliższa.
§ 3. Postępowanie wznawia się z urzędu tylko w razie ujawnienia się jednego z
uchybień wymienionych w art. 439 § 1, przy czym wznowienie postępowania
jedynie z powodów określonych w pkt 9-11 może nastąpić tylko na korzyść
oskarżonego.
§ 4. Wznowienie nie może nastąpić z przyczyn wymienionych w § 3, jeżeli były
one przedmiotem rozpoznania w trybie kasacji.
§ 5. Niedopuszczalne jest wznowienie postępowania z urzędu na niekorzyść oskarżonego
po upływie 6 miesięcy od daty uprawomocnienia się orzeczenia.

#19 Gość_

Gość_
  • Goście

Napisano 21 lipiec 2010 - 16:07


Tak podsumowując kania10

1.Informacje na temat twojego z kazania są w każdym organie lub instytucji, korporacji, która sprawą się zajmowała.( w państwowych lub prywatnych)
2.Organy ścigania itd. w celu usprawnień działań, lub ułatwienia pracy mogą tworzyć wszelkie, dodatkowe bazy danych lub czarne listy. Żeby się na takiej liście znaleźć nie trzeba być koniecznie karanym można np.: posiadać specjalistyczna wiedzę, umiejętności lub mieć nie odpowiednie poglądy(oczywiście nikt pana o tym nie informuje).
3.Jeśli są prowadzone działania operacyjne przez policję lub inne służby w czasie, których są zbierane informacje, a nieprzedstawiony akt oskarżenia, dane nadal są w policji nikt ich nie niszczy.
4.W Krk zbiegiem czasu następuje zatarcie skazania, w każdej innej bazie danych nie. W przypadku jak to jest w policji może pan wystąpić o likwidacje informacji, ale protokół i tak zostaje(nadal jest ślad)
5.Może pan w najlepszym razie zmniejszyć dostępność informacji o skazaniu, ale nie usunąć fakt istnienia takiego skazania.
6. Jeśli ktoś uważa, że organy ścigania czynnościami operacyjnymi naruszyły jego prywatność lub działały bezprawnie może pisać skargę lub zwrócić się do rzecznika praw obywatelskich. Ale jak to nie jest przysłowiowy zwykły stójkowy to marne szanse.
7.Dzieci nawet po śmierci pan będą mogły znaleźć informacje na temat skazania. Według niektórych teorii psychologicznych ważne są informację do trzeciego pokolenia. Także możliwe, że nawet pańskie wnuki będą wstanie sprawdzić, za co pan był karany.



Biorąc pod uwagę, że niestety coraz częściej policja dokonuje przeszukań bez nakazu, tymczasowe aresztowanie staje się zwykłą praktyka, a w sądach rejonowych częściej trzeba udowadniać swoją niewinność niż nam winę, a policja będzie mogła za pomocą Internetu przeszukiwać pana prywatne pliki na komputerze powstaje taka orwellowska wizja.

#20 Gość_

Gość_
  • Goście

Napisano 21 lipiec 2010 - 16:17

Jeszcze pytanko.
Jak mój znajomy był karany i prawdopodobnie nastąpiło już zatarcie skazania.( brak wpisu w krk) nie będzie to przeszkadzało w zdawaniu na aplikację i późniejszej jego karierze ?



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych