Skocz do zawartości


Określenie wartości mieszkania przy podziale majątku.


9 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_-praw-sławek38

Gość_-praw-sławek38
  • Goście

Napisano 22 czerwiec 2008 - 20:36

A jaka jest Pańska propozycja podziału?

ad.2. A co z kredytem?

p.s. Sąd nie oblicza wartości.

#2 Gość_-praw-sławek38

Gość_-praw-sławek38
  • Goście

Napisano 22 czerwiec 2008 - 20:36

Witam. Sytuacja jest taka : mieszkanie, wartość 200 tys., kredyt 50 tys. Jak sąd oblicza wartość przypadającej do spłaty części przy podziale majątku :
1. Wartość mieszkania minus kredyt podzielić na dwa, czy
2. Wartość mieszkania podzielić na dwa minus kredyt
Matematycznie są to różne kwoty.
Pozdrawiam.

#3 Gość_-praw-wiewiorka

Gość_-praw-wiewiorka
  • Goście

Napisano 26 czerwiec 2008 - 18:35

Upssss ..Rozumiem, ze juz rozwod byl?
CYTATNie zgodziła się w każdym razie na ugodę przed notariuszem, powiedziała, że jedyną możliwą drogą jest SądTo nie musi zmieniac postaci rzeczy, poniewaz wybrala sad to teraz rzeczywiscie nie wiadomo co zamierza. Ale w sadzie niektorzy "miekna".
I-sz sprawa sadowa o podzial majatku dziala na zasadzie ugody i zona moze pojsc na to by nie stracic .
CYTATjeśli będzie miała możliwości - niech mnie spłaci, jeśli nie będzie miała - ja ją spłacę. Ważne jest, aby nie stracić mieszkania - byłyby wtedy dwa, na przyszłość, dla każdego z dzieci.
W gre wchodzi jeszcze jaki status ma to jest mieszkanie ?
Jezeli zona nie zgodzi sie z kwota podana jako wartosc mieszkania to niech poda na czym to twierdzenie opiera i jesli neguje ta wartosc to wnioskowac aby na swoje konto powolywala bieglego.
Ja ze swej strony mimo wszystko radzilabym aby sie dogadac, chociaz wiem .."wista wio latwo sie mowi.."
pozdrawiam

#4 Gość_-praw-sławek38

Gość_-praw-sławek38
  • Goście

Napisano 26 czerwiec 2008 - 13:28

Wiewiórko, zdaje się, że jesteś kobietą. Nie jestem skurczygnatem, jak mogłoby to wyglądać. Nie możemy mieszkać razem, jest to niemożliwe; w końcu musiałoby to się skończyć tragicznie :-) Nie zdawałem sobie dotychczas sprawy, że można przejść w życiu takie rzeczy, jakie zdarzyły się u mnie - c'est la vie ! Pomimo tego staram się być jednak sprawiedliwy - jeśli będzie miała możliwości - niech mnie spłaci, jeśli nie będzie miała - ja ją spłacę. Ważne jest, aby nie stracić mieszkania - byłyby wtedy dwa, na przyszłość, dla każdego z dzieci.

#5 Gość_-praw-sławek38

Gość_-praw-sławek38
  • Goście

Napisano 26 czerwiec 2008 - 13:21

Cóż, wiewiórko, nie wiem. Nie zgodziła się w każdym razie na ugodę przed notariuszem, powiedziała, że jedyną możliwą drogą jest Sąd. Sądzę, że będzie chciała przedłużać postępowanie. Poczekam ... Dodatkowym hakami są :
- ona nie ma praktycznie żadnych dochodów ( alimenty nie są dochodem ), a co z tego wynika nie ma mozliwości spłacenia mnie ( w grę wchodzi - w jej przypadku - około 120 tys. )
- ja takie możliwości mam
- jest dwójka dzieci, małych
- mam jeszcze jedno mieszkanie, stanowiące odrębną własność, wynajmuję je
- nie wzbraniam się przed samodzielnym wychowywaniem dzieci
Chyba jednak czeka mnie wizyta u adwokata ... :-)

#6 Gość_-praw-wiewiorka

Gość_-praw-wiewiorka
  • Goście

Napisano 25 czerwiec 2008 - 20:25

CYTATkażdej ze stron należy się DOKŁADNIE po połowie, nie mniej i nie więcej.
dokladnie
ale ..ale ...jak druga strona sie zgadza z takim wnioskiem to ok
Jak dobrze zrozumialam o co chodzi ?
pozdrawiam

#7 Gość_-praw-sławek38

Gość_-praw-sławek38
  • Goście

Napisano 25 czerwiec 2008 - 20:16

Wiewiórko, nie jestem prawnikiem, ale bym polemizował. Prawo własności jest prawem i tyle. Zakładając idealną współwłasność małżeńską ( brak wkładów własnych itd. ), każdej ze stron należy się DOKŁADNIE po połowie, nie mniej i nie więcej. Sąd może najwyżej określić sposób spłaty drugiej osoby i tutaj - faktycznie - może brać pod uwagę możliwości finansowe którejś ze stron.

#8 Gość_-praw-wiewiorka

Gość_-praw-wiewiorka
  • Goście

Napisano 24 czerwiec 2008 - 10:35

CYTATjeżeli strona składająca wniosek o podział majątku zaproponuje jego wartość taką a nie inną i druga strona z taka wyceną się zgadza to sąd nie powołuje biegłych
zgadza sie ..jest to ugoda sadowa
przy ugodzie sadowej sad zwraca polowe wniesinej oplaty za pozew
jest to dobre rozwiazanie bo zazwyczaj konczy sie szybciej niz zwykle postepowanie
CYTATJak sąd oblicza wartość przypadającej do spłaty części przy podziale majątku :
Tutaj akurat nie da sie jednoznacznie odpowiedziec..w czasie rozprawy sad bada mozliwosci finansowe obydwu stron dlatego splaty badz doplaty moga byc rozne
W Pana wypadku, jesli jestescie zgodni to sad tak moze zawyrokowac jak jest zawnioskowane

#9 Gość_-praw-sławek38

Gość_-praw-sławek38
  • Goście

Napisano 23 czerwiec 2008 - 20:35

Witam. Nie zrozumieliście, jeżeli strona składająca wniosek o podział majątku zaproponuje jego wartość taką a nie inną i druga strona z taka wyceną się zgadza to sąd nie powołuje biegłych. A sytuacja jest taka : mam spłacić byłą żonę w należnej jej części, przy czym mam spłacić także kredyt, aby ją od niego zwolnić - stąd moje "matematyczne" pytanie.
Dziękuję za dotychczasowe odpowiedzi i pozdrawiam.

#10 Gość_-praw-bonzaj74

Gość_-praw-bonzaj74
  • Goście

Napisano 23 czerwiec 2008 - 16:26

Witam!
Od wyceny mieszkania jest rzeczoznawca, który zostaje przydzielony przez sąd. U mnie właśnie toczą sie sprawy w sadzie dotyczące podziału majątku miedzy mną i moja byłą zona ,tyle ze u mnie jest taka sytuacja ze to zona postanowiła spłacić mnie a mieszkanie zostawić sobie.....i teraz zaniża cenę mieszkania żeby jak najmniej mnie spłacić :zastrzele i właśnie z tego względu sad powołuje sie na rzeczoznawce :mrgreen: .A na jakich zasadach wy chcecie się dzielić?
Pozdrawiam.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych