Skocz do zawartości


nakłady finansowe na dom teścia - a podzial majatku


7 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_-praw-bunia21

Gość_-praw-bunia21
  • Goście

Napisano 15 grudzień 2009 - 00:21

Witam pieknie.

W trwajacym procesie o podzial majatku byly maz zada ode mnie zwrotu nakladow,ktore ponieslismyw 1982 r bedac malzenstwem , na dom, w ktorym mieszkalismy od 1982-90, a ktorego wlascicielem byl moj ojciec.
Pieniadze poszly na remont( zalozenie wody,gazu, zrobienie wylewki itd). Rachunkow dawno nie ma.
exmaz wycenia te ulepszenia na 800000 owczenych zl.

po smierci ojca w 1997 r ja odziedziczylam 1/3 domu. Bylam juz wtedy po rozwodzie.
Prosze napisac, czy Ządanie jest uzasadnione w stosunku do mnie, czy moze wskazac, niech pozwie wszystkich wspolwlascicieli, ktorzy odziedziczyli dom po ojcu?
Czy bez pokazania rachunkow sąd moze przyznac taka splate?
Dziekuje z gory

#2 Gość_-praw-bunia21

Gość_-praw-bunia21
  • Goście

Napisano 03 styczeń 2010 - 23:16

CYTAT(Bunia21 @ 14.12.2009, 23:21) Witam pieknie.

W trwajacym procesie o podzial majatku byly maz zada ode mnie zwrotu nakladow,ktore ponieslismyw 1982 r bedac malzenstwem , na dom, w ktorym mieszkalismy od 1982-90, a ktorego wlascicielem byl moj ojciec.
Pieniadze poszly na remont( zalozenie wody,gazu, zrobienie wylewki itd). Rachunkow dawno nie ma.
exmaz wycenia te ulepszenia na 800000 owczenych zl.

po smierci ojca w 1997 r ja odziedziczylam 1/3 domu. Bylam juz wtedy po rozwodzie.
Prosze napisac, czy Ządanie jest uzasadnione w stosunku do mnie, czy moze wskazac, niech pozwie wszystkich wspolwlascicieli, ktorzy odziedziczyli dom po ojcu?
Czy bez pokazania rachunkow sąd moze przyznac taka splate?
Dziekuje z gory

Bardzo prosze ponownie o rozjasnienie. Czytalam odpowiedzi na podobne problemy i wydaje mi sie, ze nie moge byc
adresatem tego roszczenia nawet w 1/3. Jesli mozna to bardzo prosze przywolac przepisy, zktorych to wynika
Z gory dziekuje

#3 Gość_-praw-pprzemo

Gość_-praw-pprzemo
  • Goście

Napisano 03 styczeń 2010 - 23:34

Każdy z małżonków, w przypadku podziału majątku wspólnego (a więc gdy ustanie wspólność małżeńska majątkowa) powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, z wyjątkiem wydatków i nakładów koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód,a nakłady poczynione po zawarciu małżeństwa, w postaci inwestycji na budowę domu, stanowią nakłady z majątku wspólnego na majątek osobisty.
Skoro jest pani wlascicielem w 1/3 to żadania sa uzasadnione.To sad okresli ile ma pani zaplacic a powolany rzeczoznawca okresli wartosc nakladow.
Chce pani w konia zrobic swojego bylego.? skoro trwa juz rozprawa to sad rostrzygnie wszystkie pani watpliwosci.

#4 Gość_-praw-bunia21

Gość_-praw-bunia21
  • Goście

Napisano 06 styczeń 2010 - 21:07

CYTAT(pprzemo @ 3.01.2010, 22:34) Każdy z małżonków, w przypadku podziału majątku wspólnego (a więc gdy ustanie wspólność małżeńska majątkowa) powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, z wyjątkiem wydatków i nakładów koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód,a nakłady poczynione po zawarciu małżeństwa, w postaci inwestycji na budowę domu, stanowią nakłady z majątku wspólnego na majątek osobisty.
Skoro jest pani wlascicielem w 1/3 to żadania sa uzasadnione.To sad okresli ile ma pani zaplacic a powolany rzeczoznawca okresli wartosc nakladow.
Chce pani w konia zrobic swojego bylego.? skoro trwa juz rozprawa to sad rostrzygnie wszystkie pani watpliwosci.


Zle mnie Pan podsumował, przykro mi. Jest bardzo odwrotnie. Mieszkaliśmy w domu mojego ojca, porobilismy naklady na zrobienie tam gazu i wody ( przebicie przez ściane). Ojciec od razu powiedzial, ze nic nie zwroci - bo był rencistą. Mieliśmy to odmieszkac . I tak sie stalo. Teraz ex wycenia tą inwestycje na 800,000 tysięcy zł ( 1982 rok) wiec mnie wgięlo...A na forum wyczytałam taką odpowiedz, ze o zwrot nakładow nalezy sie zwrocic do osoby, ktora byla wlascicielem w momencie ich poczynienia. Czyli w moim przypadku do mojego ojca. (Nie zyje)Stan faktyczny byl podobny ale nie tożsamy- stąd tez moje wątpliwości.
Czyli uwaza Pan, że go "w konia" nie zrobię?Szkoda, szkoda...Prosze napisac, czy wartość nakładów będzie wyceniana "na teraz"
czy na rok w ktorym byly poczynione - 1982 ?
z gory dzieki piekne!

#5 Gość_-praw-bunia21

Gość_-praw-bunia21
  • Goście

Napisano 06 styczeń 2010 - 21:17

CYTAT(pprzemo @ 3.01.2010, 22:34) Każdy z małżonków, w przypadku podziału majątku wspólnego (a więc gdy ustanie wspólność małżeńska majątkowa) powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, z wyjątkiem wydatków i nakładów koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód,a nakłady poczynione po zawarciu małżeństwa, w postaci inwestycji na budowę domu, stanowią nakłady z majątku wspólnego na majątek osobisty.
Skoro jest pani wlascicielem w 1/3 to żadania sa uzasadnione.To sad okresli ile ma pani zaplacic a powolany rzeczoznawca okresli wartosc nakladow.
Chce pani w konia zrobic swojego bylego.? skoro trwa juz rozprawa to sad rostrzygnie wszystkie pani watpliwosci.


Zle mnie Pan podsumował, przykro mi. Jest bardzo odwrotnie. Mieszkaliśmy w domu mojego ojca, porobilismy naklady na zrobienie tam gazu i wody ( przebicie przez ściane). Ojciec od razu powiedzial, ze nic nie zwroci - bo był rencistą. Mieliśmy to odmieszkac . I tak sie stalo. Teraz ex wycenia tą inwestycje na 800,000 tysięcy zł ( 1982 rok) wiec mnie wgięlo...A na forum wyczytałam taką odpowiedz, ze o zwrot nakładow nalezy sie zwrocic do osoby, ktora byla wlascicielem w momencie ich poczynienia. Czyli w moim przypadku do mojego ojca. (Nie zyje)Stan faktyczny byl podobny ale nie tożsamy- stąd tez moje wątpliwości.
Czyli uwaza Pan, że go "w konia" nie zrobię?Szkoda, szkoda...Prosze napisac, czy wartość nakładów będzie wyceniana "na teraz"
czy na rok w ktorym byly poczynione - 1982 ?
z gory dzieki piekne!

#6 Gość_-praw-pprzemo

Gość_-praw-pprzemo
  • Goście

Napisano 06 styczeń 2010 - 23:28

CYTATTeraz ex wycenia tą inwestycje na 800,000 tysięcy zł ( 1982 rok)
CYTATPieniadze poszly na remont( zalozenie wody,gazu, zrobienie wylewki itd). Rachunkow dawno nie ma.

W 1978 roku zarabiało się w dobrej fabryce, jak np. Zakłady Mięsne na 7-8 najwyżsych grupach 4-6 tys. złotych, potem poszła w wysokim tepie inflacja i już w 1982 roku zarabiało się przeciętnie 12 tys. złotych.

skad sie wziela taka dziwna wycena nie wiem ale dzis za taka robote z materialami i robocizna mozna zadac ok 10tys
Tak robocizna bedzie wyceniana na ceny terazniejsze te naklady latwo sprawdzic

#7 Gość_-praw-bunia21

Gość_-praw-bunia21
  • Goście

Napisano 07 styczeń 2010 - 18:14

CYTAT(pprzemo @ 6.01.2010, 22:28) W 1978 roku zarabiało się w dobrej fabryce, jak np. Zakłady Mięsne na 7-8 najwyżsych grupach 4-6 tys. złotych, potem poszła w wysokim tepie inflacja i już w 1982 roku zarabiało się przeciętnie 12 tys. złotych.

skad sie wziela taka dziwna wycena nie wiem ale dzis za taka robote z materialami i robocizna mozna zadac ok 10tys
Tak robocizna bedzie wyceniana na ceny terazniejsze te naklady latwo sprawdzic


Bardzo pieknie dziekuje za wyjasnienia

#8 Gość_AnnaAnnaAnna

Gość_AnnaAnnaAnna
  • Goście

Napisano 16 styczeń 2011 - 22:53

Witam serdecznie
Mam podobny problem, potrzebuję informacji, porady prawnej. Jestem po rozwodzie, mieszkam u teścia. Wyremontowaliśmy z byłym mężem strych, praktycznie wszystko , woda, prąd, ogrzewanie, pogrubianie ścian, wylewki itp. Byliśmy małżeństwem 18 lat. Wiem ,że można skarżyć teścia, ale dowiedziałam się , że po 10 latach następuje przedawnienie. My remontowaliśmy na początku małżeństwa prze okres około 5-7 lat, później był konflikt z teściem i ex mąż, powiedział ,że nie będzie inwestował w dom, bo to nie jego.
Później inwestował w firmę, którą zresztą przed rozwodem wyrejestrował, wystąpił z pozwem o rozwód, sprzedał niby ten grubszy sprzęt, tylko po to, żebym dostała grosze z majątku. Jestem uziemiona, bo nie mam mieszkania, mam już dość znęcania się psychicznego i mszczenia się na mnie. Proszę, może jest jakiś paragraf, który pozwoli mi uzyskać, chociaż trochę pieniędzy na mieszkanie. Proszę o odpowiedź i dziękuję serdecznie.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych