Skocz do zawartości


Molestowanie córki przez ojca alkocholiga i chorego psychicznie


3 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_krafal_86

Gość_krafal_86
  • Goście

Napisano 08 marzec 2011 - 11:36

Witam, chciałbym opisać problem, z którym nie wiemy jak sie uporać. Otóż było tak. 9 lat temu przez ok 2 lata ojcec wtedy alkocholik molestował swoja córke mala. Po tym jak dziecko zdecydowało się powiedzieć mamie i Mama zareagowała przestał. Teraz córka ma 23lata i nie mieszka w domu. Teraz Mama z młodszym rodzeństwem mieszka z tym psycholem, psycholem ponieważ robi bardzo złe rzeczy i męczy, nęka psychicznie i fizycznie też całą rodzine. Tak jak mówiłem córka ma 23 lata i to bylo ok 9 lat temu. Chce go oskarżyć ponieważ nie ma na niego sposobu zeby go zabrali do psychiatryka albo jeżeli są to bardzo odłożone w czasie. Czy jest jakiś okres przedawnienia jeżeli chodzi o molestowanie? To jedyny sposób zeby go gdzieś zamkneli ponieważ On już spi z nożami i wmawia wszyskim ze sa narkomanami rownież na policji gdzie nikt go nie bierze na poważnie. Lecz nikt mu nic nie może zrobić. Proszę o napisanie mi gdzie ta osoba ma się zgłosić żeby oskarżyć go o molestowanie? z góry dziekuję.

#2 Gość_gość

Gość_gość
  • Goście

Napisano 08 marzec 2011 - 12:53

Muszą być mocne dowody inaczej strzelicie sobie Państwo w kolano. Pomówienie o molestowanie to bardzo poważna sprawa.

Wzywać policję gdy się awanturuje, nagrywać i być w kontakcie z dzielnicowym. Założyć mu niebieską kartę. Zdobyć dowody na agresywne zachowanie. To będzie podstawa do eksmitowania agresora z domu.

#3 Gość_krafal_86

Gość_krafal_86
  • Goście

Napisano 08 marzec 2011 - 13:49

Rozumiem że to poważne, ale prawda jest taka ze te sytuacje miały miejsce. To nie jest wymyślone żeby go niewinnie skazać. Ta dziewczyna zdecydowała sie na to ponieważ nie może inaczej już pomóc. Dla niej to bardzo trudne. Zabierała już całą rodzinę z tamtąd ale to nie pomogło jest jeszcze gorzej. Świadkiem jest jej Mama, Babcia i myśle też że rodzeństwo.

#4 Gość_gość

Gość_gość
  • Goście

Napisano 09 marzec 2011 - 14:01

Zeznanie że coś się działo kilka lat temu jest mało wiarygodne jeżeli nie było zgłoszone udokumentowane w jakiś sposób etc...

Proszę zgłosić się do prawnika i mu opowiedzieć o tym. Wszystkie dowody jakie możecie Państwo zdobyć - koszt to około od 100 do kilkuset złotych...

Badania psychologiczne osoby (molestowanej i molestującej) mogą wykluczyć lub potwierdzić wystąpienie zjawiska molestowania. Pójść prywatnie i taki dokument (bardzo łatwy do obalenia przez stronę przeciwną) może (ale nie musi) stać się podstawą do powołania biegłych sadowych podczas rozprawy (którzy potwierdzą badanie prywatne), czy też skłonić prokuratora do podjęcia ustalenia stanu faktycznego...

Okres jaki upłyną od przestępstwa jest spory i zastanawiający jest fakt że jest podnoszony dopiero teraz skoro wszyscy o tym wiedzieli...

Może skupić się na agresywnym zachowaniu w chwili obecnej...



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych