Skocz do zawartości


czy długi dziadków przechodzą na wnuki?


20 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_-praw-anklos

Gość_-praw-anklos
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2010 - 23:09

Pisałam juz o sparwie długów ojca. Wpakował sie takz e teraz odbedzie sie licytacja mieszkania a jescze zsitanie kupe długu. Wiem ze za zycia ojca dług nie pzrechodzi na dzieci. Po śmeirci trzba zrzec sie spadku. Prosże mi napisać jak to sie ma do wnuków. Czy tak samo jak rodzice muszą zrzec sie tego spadku? I czy tylo pełnoletni wkukowie ? Czy za małoletnich takie zrzeczenie podpisują rodzice?
Przeraża mnie to bo jakies niedopatzrenie moze na starcie zmarnować zycie moich dzieci. jak uchronic ich przed tym.To bez sensu ze wnuki maiłyby ponoscic jakies konsekwencje błędów dziadków.

#2 Gość_-praw-emilia g.

Gość_-praw-emilia g.
  • Goście

Napisano 06 kwiecień 2010 - 01:08

Po śmierci spadkodawcy trzeba nie zrzec się spadku (wtedy akurat już nie da tego zrobić - to można zrobić tylko za jego życia, podpisując z nim stosowną umowę u notariusza), tylko odrzucić spadek (ma się na to 6 miesięcy od dnia śmierci spadkodawcy). Jeżeli dziecko zadłużonego spadkodawcy odrzuci spadek, to prawo spadkowe traktuje to dziecko tak, jakby nie dożyło otwarcia spadku. W jego miejsce do dziedziczenia po zadłużonym spadkodawcy wchodzą natomiast zstępni dziecka, które odrzuciło spadek. A zatem tak - wnuki dziedziczą wtedy długi po dziadku (nawet jeśli są dopiero noworodkami - tyle że osoby małoletnie z mocy prawa przyjmują spadek zawsze z dobrodziejstwem inwentarza, a nie wprost). W imieniu małoletnich spadek odrzucają ich opiekunowie prawni, ale muszą uprzednio uzyskać na to zgodę sądu rodzinnego (składa się w tym celu specjalny wniosek). Wnuki pełnoletnie muszą odrzucić zadłużony spadek same. Taki spadek może odrzucić "hurtem" tego samego dnia i u tego samego notariusza nawet cały krąg spadkobierców ustawowych. 

#3 Gość_-praw-natalie-s1959

Gość_-praw-natalie-s1959
  • Goście

Napisano 06 kwiecień 2010 - 02:43

[quote name='Emilia G.' date='6.04.2010, 0:08' post='358374']
Po śmierci spadkodawcy trzeba nie zrzec się spadku (wtedy akurat już nie da tego zrobić - to można zrobić tylko za jego życia, podpisując z nim stosowną umowę u notariusza), tylko odrzucić spadek (ma się na to 6 miesięcy od dnia śmierci spadkodawcy). Jeżeli dziecko zadłużonego spadkodawcy odrzuci spadek, to prawo spadkowe traktuje to dziecko tak, jakby nie dożyło otwarcia spadku. W jego miejsce do dziedziczenia po zadłużonym spadkodawcy wchodzą natomiast zstępni dziecka, które odrzuciło spadek. A zatem tak - wnuki dziedziczą wtedy długi po dziadku (nawet jeśli są dopiero noworodkami - tyle że osoby małoletnie z mocy prawa przyjmują spadek zawsze z dobrodziejstwem inwentarza, a nie wprost). W imieniu małoletnich spadek odrzucają ich opiekunowie prawni, ale muszą uprzednio uzyskać na to zgodę sądu rodzinnego (składa się w tym celu specjalny wniosek). Wnuki pełnoletnie muszą odrzucić zadłużony spadek same. Taki spadek może odrzucić "hurtem" tego samego dnia i u tego samego notariusza nawet cały krąg spadkobierców ustawowych. 
[/qu

Spadkobiercy pełnoletni także mogą przyjąc spadek z dobrodziejstwem inwentarza - wystarczy o tym powiedzieć przed sądem. Jest na to tak samo 6 miesięcy od daty otwarcia spadku.
Warto to robić a)gdy można się domyślić, iż masa spadkowa jednak przewyższa zadłużenie spadkodawcy; b)gdy - jak w przypadku zadłużenia w bankach - przed przyjęciem spadku nie wiadomo, czy dług nadal istnieje i ile wynosi (banki nie udzielają informacji nawet najbliższej rodzinie tłumacząc to ochroną danych osobowych i tym, że pytający nie udowodnili swych praw do takich informacji, bo mają je jedynie prawnie stwierdzeni spadkobiercy).
W sytuacjach, w których z góry wiadomo, że zadłużenie przewyższa majątek przekazywany w spadku, rzeczywiście warto spadek odrzucić, bo sporządzenie inwentarza też kosztuje.

#4 Gość_-praw-anklos

Gość_-praw-anklos
  • Goście

Napisano 06 kwiecień 2010 - 12:38

Dziękuję za odpowieź trochę sie uspokoiłamCo to oznacza że małoletnie z mocy prawa przyjmują spadek zawsze z dobrodziejstwem inwentarza, a nie wprost?

#5 Gość_-praw-emilia g.

Gość_-praw-emilia g.
  • Goście

Napisano 06 kwiecień 2010 - 15:25

Jest to forma ochrony osób małoletnich przez prawo (kodeks cywilny). Osoba pełnoletnia, która w ciągu 6 miesięcy od dnia śmierci spadkodawcy nie złoży innego oświadczenia woli, zawsze przyjmuje spadek wprost (z mocy prawa), czyli także z pełną odpowiedzialnością za ewentualne długi spadkowe, do pełnej ich wysokości. Natomiast osoby małoletnie są chronione w taki sposób, że ich odpowiedzialność za długi spadkowe ograniczona jest wartością aktywów spadkowych (odziedziczonego majątku).

Jak już wyjaśniła Pani Natalie, jeżeli tylko jest pewność, że jest to "opłacalne", to także osoba pełnoletnia może przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza - wymaga to jednak jej działania i to w odpowiednim czasie (w przyciwieństwie do małoletnich). Wówczas będzie obowiązek spłaty długów tylko do takiej wysokości, ile wynosi wartość majątku spadkowego - za zadłużenie przekraczające wartość majątku spadkobierca już nie odpowiada. Czyli bilans zysków i strat spadkobiercy może wynieść wtedy w najgorszym wypadku "zero". Ponadto może przecież okazać się tak, że spłaci się wszystkie długi spadkodawcy i zostanie jeszcze jakaś część majątku spadkowego - odtąd będzie on już tylko do dyspozycji spadkobiercy. Jest to jednak nieco ryzykowne, bo wymaga pewności co do liczby i wysokości poszczególnych długów spadkowych.

Jeżeli natomiast spadkodawca nie pozostawił po sobie nic wartościowego (tylko same długi), to należy spadek odrzucić. Wprawdzie obowiązku spłaty długów w przypadku przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza w takiej sytuacji nie będzie (bo spadek nie ma żadnych istotnych aktywów), ale wystąpi wtedy zupełnie zbędny koszt w postaci pokrycia kosztów pracy komornika sądowego dokonującego spisu inwentarza, a koszt ten musi pokryć ze swojej kieszeni spadkobierca.

Tak więc jeśli nie zostało po dziadku nic wartościowego, a jedynie same długi, to jedynym rozsądnym posunięciem jest odrzucenie spadku.

#6 Gość_-praw-anklos

Gość_-praw-anklos
  • Goście

Napisano 06 kwiecień 2010 - 16:42

Dziękuję za poradę.
Nasuwa sie mi taka refleksja, że dzieci nie żyją do końca swoim życiem, na które nie mają pełnego wpływu.Muszą dokończyć dzieło dziadków, rodziców, są zobowiązani wynagrodzić "moralne krzywdy" poprzedników.
Cos w tych ustawieniach rodzinnych Berta Hellingera jest a nawet widzę ze jest to wspierane przez prawo. Dzieci nie mogą żyć swoim zyciem bo gdzieś za nimi ciagnie sie ta matryca rodzinna.

#7 Gość_-praw-natalie-s1959

Gość_-praw-natalie-s1959
  • Goście

Napisano 07 kwiecień 2010 - 00:31

CYTAT(anklos @ 6.04.2010, 15:42) Dziękuję za poradę.
Nasuwa sie mi taka refleksja, że dzieci nie żyją do końca swoim życiem, na które nie mają pełnego wpływu.Muszą dokończyć dzieło dziadków, rodziców, są zobowiązani wynagrodzić "moralne krzywdy" poprzedników.
Cos w tych ustawieniach rodzinnych Berta Hellingera jest a nawet widzę ze jest to wspierane przez prawo. Dzieci nie mogą żyć swoim zyciem bo gdzieś za nimi ciagnie sie ta matryca rodzinna.
No, ale ciągnąca się matryca w postaci ładnych aktywów niczym nie obciążonych nikomu nie wadzi!
Wszyscy żyją własnym życiem, bo odrzucić spadek można z łatwością i w ten sposób pozbyć się ciążących zobowiązań. Jedyne co potrzeba, to być świadomym prawa (nie jedynie swego prawa do spadku, lecz także wynikających z tego faktu skutków prawnych).

#8 Gość_Segasik

Gość_Segasik
  • Goście

Napisano 05 marzec 2011 - 21:34

Witam

Mam pdobna sytuacje.

W mojej rodzinie babcia zmarła.
Miala kredyty.
Babcia ma dwójke dzieci, ze strony syna, wszyscy sie zrzekli, ze strony corki tylko pelnoletnie dzieci, (wnuki po babci) niestety trojka niepelnoletnich wnuków nie zrzekła się spadku w sadzie.
Sprawa była 6 lat temu.
Aktualnie dwójka wnuków jest juz pełnoletnia, jeden wnuk zaczął prace... komornik siadł mu na pensji...
Czy jest mozliwość coś z tym zrobić w tym zrobić?

#9 Gość_bosy

Gość_bosy
  • Goście

Napisano 13 lipiec 2011 - 19:44

hm... kiedy dziedziczył był niepełnoletni więc dziedziczenie z dobrodziejstwem inwentarza. Nie rozumię dlaczego komprnik na to siadł...

#10 Gość_Piotr

Gość_Piotr
  • Goście

Napisano 17 luty 2013 - 13:46

Witam Serdecznie,

Moja sprawa wygląda następujaco:

Dziadkowie mają 4 synów
Babcia zmarła 4lata temu, po śmierci babci dziadek wyjechał do obcej nam kobiety, pod naciskiem tej kobiety robią wszystko by Jego długi oraz Zadłużone mieszkanie przeszło na jego Synów, ogólnie długu w bankach plus dług w spółdzielni za nie płacone mieszkanie wynosi 50tyś zł, w ostatnim czasie dowiedzieliśmy się że chce przepisać swoją część mieszkana na te Obcą nam kobietę, więc Zapewne długi przejdą na Synów, mam pytanie czy jest możliwość Unkinięcia odziedziczenia długów po nim?


Bardzo bym prosił o szybką odpowiedź,

Pozdrawiam Piotr,

#11 Gość_Piotr

Gość_Piotr
  • Goście

Napisano 17 luty 2013 - 13:46

Witam Serdecznie,

Moja sprawa wygląda następujaco:

Dziadkowie mają 4 synów
Babcia zmarła 4lata temu, po śmierci babci dziadek wyjechał do obcej nam kobiety, pod naciskiem tej kobiety robią wszystko by Jego długi oraz Zadłużone mieszkanie przeszło na jego Synów, ogólnie długu w bankach plus dług w spółdzielni za nie płacone mieszkanie wynosi 50tyś zł, w ostatnim czasie dowiedzieliśmy się że chce przepisać swoją część mieszkana na te Obcą nam kobietę, więc Zapewne długi przejdą na Synów, mam pytanie czy jest możliwość Unkinięcia odziedziczenia długów po nim?


Bardzo bym prosił o szybką odpowiedź,

Pozdrawiam Piotr,

#12 Gość_Piotr

Gość_Piotr
  • Goście

Napisano 17 luty 2013 - 13:47

Witam Serdecznie,

Moja sprawa wygląda następujaco:

Dziadkowie mają 4 synów
Babcia zmarła 4lata temu, po śmierci babci dziadek wyjechał do obcej nam kobiety, pod naciskiem tej kobiety robią wszystko by Jego długi oraz Zadłużone mieszkanie przeszło na jego Synów, ogólnie długu w bankach plus dług w spółdzielni za nie płacone mieszkanie wynosi 50tyś zł, w ostatnim czasie dowiedzieliśmy się że chce przepisać swoją część mieszkana na te Obcą nam kobietę, więc Zapewne długi przejdą na Synów, mam pytanie czy jest możliwość Unkinięcia odziedziczenia długów po nim?


Bardzo bym prosił o szybką odpowiedź,

Pozdrawiam Piotr,

#13 Gość_EVE

Gość_EVE
  • Goście

Napisano 26 marzec 2013 - 08:10

witam...
dowiedziałam się nieoficjalnie ze ojcu dziecka zmarł ojciec, zostawił długi, ojciec dziecka odrzucił spadek w swoim imieniu ,a mnie straszy telefonicznie ze mam odrzucić spadek, bo inaczej mój syn będzie spłacał te długi, nie jesteśmy razem juz od wielu lat-nie mam żadnych informacji o tym że zmarł dziadek, nic nie dostałam z sądu ,nie mam aktu zgonu , co mam robić, czy mam powody do zmartwień?? proszę o komentarz
EVE

#14 Gość_gość

Gość_gość
  • Goście

Napisano 26 marzec 2013 - 08:51

Ojciec Twojego dziecka słusznie Cię ostrzega. Jeżeli zmarł jego ojciec, a on zrzekł się spadku po nim, to długi odziedziczyło z automatu Twoje dziecko. Masz pół roku od momentu, w którym się dowiedziałaś o śmierci swego niedoszłego teścia, aby przed sądem, w imieniu swego małoletniego dziecka spadek odrzucić. Akt zgonu pobierzesz w USC. Nikt specjalnie nie będzie Cię o niczym wcześniej zawiadamiał. Sama musisz się wykazać inicjatywą, aby nie "sprezentować" swemu dziecku długów.

#15 Gość_EVE

Gość_EVE
  • Goście

Napisano 26 marzec 2013 - 20:40

witam....
byłam dziś w sądzie , tam mam złożyć wniosek o zezwolenie odrzucenia spadku w imieniu małoletniego dziecka po zmarłym dziadku , nawet bez aktu zgonu. Byłam również dziś u ojca dziecka w miejscu jego zamieszkania, prosiłam o akt zgonu -lecz otrzymałam informację iż nie dostanę od niego tego aktu, on go nie ma! więc muszę na własną rękę działać. Byłam również w urzędzie miejskim w swoim mieście ale tam niczego nie załatwię, nie jestem rodziną i znam tylko imię i nazwisko zmarłego, NIC nie wskóram, ale jutro składam wniosek do sądu o odrzucenie spadku, miła pani poinformowała mnie jak i co napisać.
dziękuję za odpowiedz..... nie chcę aby moje dziecko "startowało" z długami

pozdrawiam E.
ps....
co to jest USC??? jestem laikiem więc.... :)

#16 Gość_EVE

Gość_EVE
  • Goście

Napisano 28 marzec 2013 - 08:14

witam.... złożyłam wniosek z prośbą o odrzucenie spadku w imieniu dziecka. Sprawa wygląda następująco, wieczorem zadzwonił ojciec dziecka, najpierw wulgaryzmy potem powiedział ze on też złozył wniosek o tej samej tresci co ja, DZIWI mnie to bo gdy prosiłam o akt zgonu (bo to jego ojciec umarł) to utrudniał, powiedział ze nie ma, że nie da, tera gra dobrego tatę. Co o tym myśleć ???

#17 Gość_gość

Gość_gość
  • Goście

Napisano 28 marzec 2013 - 20:47

USC, to urząd stanu cywilnego. Akt zgonu muszą Ci wydać, ponieważ jesteś przedstawicielem ustawowym swego dziecka, które jest spokrewnione ze zmarłym. Nie oglądaj się na poczynania byłego partnera, rób swoje.

#18 Gość_Kamilka

Gość_Kamilka
  • Goście

Napisano 25 kwiecień 2013 - 15:51

Witam serdecznie! Mam taki mały problem, otóż dwa lata temu zmarł mój dziadek. Nie zostawił testamentu, więc spadek otrzymały po rozprawie sądowej jego dzieci wraz z małżonką po 1/4 mieszkania. Po dwóch latach przyszedł do moich rodziców list, że dziadek miał kredyt w banku (o którym nikt nie wiedział, bo babcia to zataiła). Kredyt chyba wzięła babcia na dziadka, bo dziadek był ubezwłasnowolniony (był po kilku lekkich zawałach i udarze). W związku z tym moi rodzice dostali list od komornika że mają w ciągu 14 dni spłacić 5 tysięcy plus odsetki za dwa lata. Czy jest możliwość żeby rodzice nie płacili tych długów? I czy jeśli oni ich nie zapłacą czy długi mogą przejść na mnie i moje rodzeństwo mimo że my spadku pod dziadku nie otrzymaliśmy? Z góry dziękuję za odpowiedź.

#19 Gość_gość

Gość_gość
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2013 - 10:38

Witam,
czy po odrzuceniu spadku przez mnie jako córce, a w momencie kiedy mój brat nie odrzucił spadku , długi dziadków dziedziczy mój syn jeżeli nie odrzucę spadku w jego imieniu?

#20 Gość_Magda

Gość_Magda
  • Goście

Napisano 27 listopad 2013 - 16:53

Witam. Moja sytuacja wygląda nastepująco. 20 grudnia 2010r. zmarła moja mama a babcia mojego dziecka. Mama miała nas pięcioro ale wszyscy zrzekliśmy się w pół roku spadku po mamie gdyś były to same kredyty czyli dlugi. Złóżyłam także do sądu wniosek o zrzeknięcie się spadku po mojej mamie w imieniu mojego syna. otrzymałam takie zezwolenie ale niestety nie wiedziałam, że muszę jeszcze iść z tym do notariusza w imieniu mojego syna i zrzec się spadku po jego babci. Ostatnio dostałam wezwanie do sądu a dokładnie mam tą rozprawe 5 grudnia tego roku i nie wiem co mnie czeka. Czy dlugi przejdą na moje dziecko? jeżeli tak to co mam robić?. Bardzo proszę o szybką porade co mam dzialać gdyż rozprawa tuz tuż.Dziękuję bardzo z góry.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych