Skocz do zawartości


prowizja agencji nieruchomości ...jak z tego wybrnąć ?


130 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_martinez

Guest_martinez
  • Goście

Napisano 01 luty 2009 - 22:25

Witam, mam zamiar kupić mieszkanie. moja partnerka ( nie jestesmy małżeństwem) podpisała umowęz agencją nieruchomości otrzymując namiary na właściciela mieszkania. nie chcemy płacić agencji prowizji bo to ponad 10tys zł Aby sfinansować zakup moja partnerka sprzedała mieszkanie.aby nie zapłacić podatku musi przed Urzędem Skarbowym wykazać w przeciągu 2 Lat że środki ze sprzedaży wydała na zakup innego mieszkania. Myslałem, że trzeba zrobić tak: Ja kupuję mieszkanie i jestem wymieniony jako właściel w akcie. tylko jak w zgodzie z prawem uczynić moją partnerkę współwłascicielem lokalu nie wpisując jej do aktu notarialnego zakupu od razu?? Dodam ,że pieniędze ze sprzedaży jej mieszkania chcemy wpłacić do banku jako wkład własny do kredytu na zakup nowego mieszkania.

#2 Guest_Zbyszek

Guest_Zbyszek
  • Goście

Napisano 02 luty 2009 - 11:27

Pana Post jest żałosny i obnaża wiele. Pana partnerka zawarła umowę pośrednictwa na mocy, której otrzymała wskazanie adresowe - kontakt ze sprzedającym, skojarzona została z odpowiadającym Państwu mieszkaniem. Została wykonana usługa zgodnie z zawartą umową. Nie chcecie zapłacić należnego agencji wynagrodzenia? Takie postępowanie nie jest zgodne z prawem. Nikt przecież nie zmuszał Państwa do zawarcia umowy z agencją. A już argumentacja, że nie chcecie zapłacić tego co się należy agencji bo pieniądze są potrzebne są na inne cele, jest kompromitująca. Szukacie porady jak obejść jak oszukać agencję aby nie otrzymała należnego jej wynagrodzenia? Taka porada nie byłaby uczciwa. A gdyby Panu ktoś nie zapłacił należnego wynagrodzenia? Pewnie umieściłby Pan post jak to ktoś skrzywdził Pana. Proszę się nad tym zastanowić. WSTYD.

#3 Guest_martinez

Guest_martinez
  • Goście

Napisano 02 luty 2009 - 20:12

Tak się składa że to mieszkanie również było wystawione poza ofertąagencji i w ten własnie sposób na nie trafiłem.Nie wiedziałem ,że znależliśmy to samo mieszkanie różnymi drogami.Oglądaliśmy wiele lokali osobno w celu selekcji oferty rynku. Tak więc ja mam prawo je kupić bezpośrednio od właściciela nikomu nie będąc nic dłużnym. Jest to w zgodzie z prawem ponieważ ja z agencjąumowy nie podpisywałem. i w moim poście nie doczytałem Panie Zbyszku takiego twierdzenia:"A już argumentacja, że nie chcecie zapłacić tego co się należy agencji bo pieniądze są potrzebne są na inne cele, jest kompromitująca"......

#4 Guest_Zbyszek

Guest_Zbyszek
  • Goście

Napisano 03 luty 2009 - 00:13

Szanowny Panie 1. Na początek cytat z Pana Postu - "podpisała umowę z agencją nieruchomości otrzymując namiary na właściciela mieszkania. nie chcemy płacić agencji prowizji bo to ponad 10tys zł " W sposób jednoznaczny stwierdza Pan, że "nie chcemy" zapłacić wynagrodzenia za skojarzenie stron za skojarzenie transakcji bo to ponad 10 tysięcy zł. Powodem niepłacenia pieniędzy jest więc wysokość wynagrodzenia. Nie podaje Pan innego powodu. W Poście przekształca Pan niezasadnie zobowiązanie partnerki w zobowiązanie wspólne (cytuję "nie chcemy"). Oczywiście, że to partnerka jest stroną umowy i na niej ewentualnie ciążą zobowiązania a nie na Panu. 2. Zobowiązanie partnerki jest niezależnym od Pana - skorzystała z umowy i jeśli zakupi mieszkanie to zgodnie z umową powinna zapłacić prowizję. Tłumaczenie, że Pan równolegle znalazł adres mieszkania jest dla zobowiązania partnerki bezprzedmiotowe. 3. Dalej rozważa Pan co zrobić, żeby partnerka nie tracąc ulgi podatkowej z jednej strony nie była w akcie notarialnym jako kupująca, a z drugiej strony żeby jednak była na koniec współwłaścicielką mieszkania, cytat - "jak w zgodzie z prawem uczynić moją partnerkę współwłaścicielem lokalu nie wpisując jej do aktu notarialnego zakupu od razu" . Następnie przedstawia Pan pomysł, że to Pan kupi mieszkanie, żeby nie była "od razu" właścicielem mieszkania partnerka. Pana troska o transakcję polega na tym, żeby partnerka była jak najbardziej współwłaścicielką, ale dopiero później - broń Boże nie "od razu", a wszystko dlatego, że "nie chcemy płacić agencji prowizji bo to ponad 10tys zł" - taki jest tytuł i sens Pana Postu. Pomijając stronę etyczną Pana pomysły obejścia agencji są dość naiwne, dla mnie istotne z Pana Postu jest zupełnie coś innego. Z jednej strony chciałby Pan, żeby jak Pan podkreśla - cytat -"zgodnie z prawem" partnerka była współwłaścicielką mieszkania, ale żeby ta sama partnerka wywiązała się zgodnie z prawem z umowy pośrednictwa tu już nie. Prawo ma więc w zamyśle Pana działać wtedy gdy działa tylko na rzecz partnerki? 4.Odnosząc się co do Pana uwag wobec mojego tekstu cytat z Pana drugiego Posta - "w moim poście nie doczytałem Panie Zbyszku takiego twierdzenia", tu z kolei cytat z mojego tekstu - "A już argumentacja, że nie chcecie zapłacić tego co się należy agencji bo pieniądze są potrzebne są na inne cele, jest kompromitująca" - radziłbym jednak (to jest jedyna moja rada) "doczytać" jednak własne teksty ze zrozumieniem. Po pierwsze. Przecież to Pan pisze : "Aby sfinansować zakup moja partnerka sprzedała mieszkanie" Tu informuję: W koszty zakupu (sfinansowania) mieszkania wchodzi oprócz wszelkich opłat związanych z aktem notarialnym należna (ewentualna prowizja pośrednika.) Po drugie. Skoro pisze Pan "chcemy" uniknąć zapłacenia prowizji, to kwota przeznaczona na "wkład własny" przy kredycie będzie większa o tę niezapłaconą prowizję. Cytuję Pana "pieniądze ze sprzedaży jej mieszkania chcemy wpłacić do banku jako wkład własny do kredytu na zakup nowego mieszkania." Pomijam, że "wkładu własnego" nie wpłaca się do banku, gdyż jest to element ceny, więc jeśli, to wpłaca się klientowi sprzedającemu. Moje sformułowanie co do Pana argumentacji jest więc zasadne - co było do wykazania. Pewnie w kolejnych postach dowiemy się o nowych "okolicznościach" sprawy, ale wybaczy Pan, że kolejnych wypowiedzi Pana nie skomentuję. Praca pośrednika, jak praca prawnika, lekarza i zapewne jak Pana praca jest odpłatna! Z nadzieją na przemyślenie tego wszystkiego pozdrawiam.

#5 Guest_Aras

Guest_Aras
  • Goście

Napisano 09 listopad 2009 - 13:22

hehe,

czasami trudno to zrozumieć, ale proste porównania są najlepsze: praca-płaca, czarny-biały,

#6 Guest_tedin.t.ra

Guest_tedin.t.ra
  • Goście

Napisano 18 listopad 2009 - 14:25

Pamietajcie o jednej podstawowej rzeczy: obejście Agencji jest kradzieżą.
Dzisiaj niektórym klientom wydaje się że Biuro Nieruchomosci nic nie wie a za 5 lat przez czysty przypadek wpadniecie, czego Wam życzę. Robicie sobie z tego żarty i piszecie na forach. Klient był pewny ze sie nie dowiemy ale pech chciał że mieszkanie wróciło do sprzedazy do tego samego posrednika. My wygraliśmy tą sprawe i klient musi nam zapłacic nie 13 a 26tys. Mógł płacić kiedy miał pieniądze. Mógł negocjować i pewnie na 10tys bysmy przystali. Teraz ma długi i musi sprzedać mieszkanie. My mamy gdzieś jego prośby o późniejszą spłate naszych zobowiazań. W tej chwili jest złożone zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Może na 5 lat nie pójdzie siedzieć ale zawiasy mu się szykują. Pani prokurator jest jeszcze młoda i z ambicjami. Nasz klient już ma problemy z prawem i z cała satysfakcją go pognębimy. Parę takich spraw wygramy i zaczniecie się zastanawiac zanim lekką reką podpiszecie umowę(bo i tak nie zapłacicie). O kosztach trzeba pomysleć wcześniej a nie jak trzeba zapłacić za czyjąś prace. Pamietajcie o jednej rzeczy dopóki Agencja sama się nie dowie pewnie dogadacie się bez problemu ale później to juz będzie przykro. Pzdr.

#7 Guest_Seth_

Guest_Seth_
  • Goście

Napisano 18 listopad 2009 - 21:57

Witam

Mam pewien problem .. ugadywalem sie ze sprzedajacym na kupno mieszkania ale sie wstrzymalem, gdyz chcialem jeszcze poszukac innego mieszkania na tym osiedlu. Sprobowalem przez agencje a ona zaprowadzila po wczesniejszym spisaniu umowy do tego samego wlasciciela. Co teraz? Czy musze placic agencji, skoro sprowadzila mnie do miejsca, ktore juz mialem sprawdzone? Mam bilingi, ze z wlascicielem rozmawialem przed zawarciem umowy. Musze placic czy nie. Nie jestem oszustem, biuro podawalo inna kwote co sugerowalo inne mieszkanie. Prosze o odpowiedz.

#8 Guest_t.b.

Guest_t.b.
  • Goście

Napisano 19 listopad 2009 - 18:51

Myśle że jeżeli masz bilingi sprawa jest prosta. Nie chcesz nikogo oszukać. Sprawdzaj adresy zanim podpiszesz umowę albo od razu mów co w danym rejonie ogladałeś. Pzdr.

#9 Guest_patsu

Guest_patsu
  • Goście

Napisano 01 grudzień 2009 - 15:02

NO TO NIE TAKIE PROSTE - UMOWA JEST PRAWNIE WIĄŻĄCA I POWINIEN PAN ZAPLACIC NIE JEST WINA AGENTA ZE JEST PAN GAPA I NIE ZAPYTAL PAN STOJAC POD BLOKIEM CZY TO NIE O TO MIESZKANIE CHODZI... POZA TYM ZAZWYCZAJ OGLADANIE POPRZEDZONE JEST PREZENTACJA ZDJEC - JEZELI KLIENT MOWI ZE WIDZIAL MIESZKANIE TO UCZCIWY AGENT NIE PODPISUJE Z NIM UMOWY - TYM BARZDIEJ GDY POTWIERDZA TO WLASCICIEL


A TAK Z INNEJ BECZKI WSTYD MI ZA TYCH CO TU WYPISUJA TE BZDURY TO NIC INNEGO JAK ZWYKLE OSZUSTWO!!! BLEHHH

#10 Guest_rr

Guest_rr
  • Goście

Napisano 16 grudzień 2009 - 10:41

tak naprawde posrednik nie moze reprezentowac obu stron tranzakcji i w naszym kraju jest to zabronione... agencje dzialaja na pograniczu prawa...nie mowiac o ubezpieczeniu OC agencji.. malo ktory agent ma licencje... jak znajdziecie jakies mieszkanie poproscie o pokazanie,tylko tego jednego, agencja majac podpisana umowe z sprzedajacym jest w rozumieniu tej umowy zobowiazana wam pokazac mieszkanie gdyz reprezentuje klijenta i bierze za to prowizje... tylko nie proscie o okazanie innych mieszkan bo to juz wasze zlecenie i wtedy juz musicie placic za usluge...najpierw obejrzyjcie mieszkanie i nie dajcie sobie wcisnac papierow do podpisania...a jak wam sie spodoba to odmowcie podpisania umowy.
agencje sa u nas zachlanne i to my sami pozwolilismy na to aby braly kase od jednej i drugiej strony... chore..

#11 Guest_greg

Guest_greg
  • Goście

Napisano 17 grudzień 2009 - 14:26

A czy agent ma prawo z góry brać część pieniędzy za pośredniczenie?

#12 Guest_sierpl

Guest_sierpl
  • Goście

Napisano 18 grudzień 2009 - 00:36

płaca za pracę tak, zgadzam się.
natomiast mówię zdecydowane NIE dla prowizji za 10 minut pracy!
nie moja wina, że w tej chwili nie da się kupić nieruchomości bo wszyscy pośrednicy zachowują się jak sępy i przechwytują wszystkie oferty sprzedaży. w większości przypadków ich praca ogranicza się do skojarzenia obu stron. jeśli wszystkie sprawy związane z finalizacją umowy załatwiają zainteresowane strony to z jakiej racji pośrednik ma dostać prowizję od transakcji. co najwyżej powinna to być zryczałtowana opłata w wysokości kilkuset złotych a nie tysięcy.powiedzcie kto w tym kraju zarabia 10 tys. za 10 minut? chyba tylko ludzie z listy najbogatszych.
w przyszłości jeśli będę coś sprzedawać to nie skorzystam z usług tych hien. inaczej nie da się nazwać żerowania na ludziach chcących zrealizować daną transakcję i nie robieniu przy tym prawie nic.

#13 Guest_Marco26

Guest_Marco26
  • Goście

Napisano 18 grudzień 2009 - 15:27

zgadzam się z tobą. Wynajęcie pośrednika opłaca się wtedy kiedy nie masz czasu na szukanie i przeglądanie ofert, jego rola faktycznie polega na "skojarzeniu" kupującego i sprzedających, tyle że liczy sobie za to jak za przysłowiowe zboże

#14 Guest_gosc

Guest_gosc
  • Goście

Napisano 05 styczeń 2010 - 00:08

chce Pan porady jak oszukac?
jak ukrasc?
wstyd !!!!!

#15 Guest_reekin

Guest_reekin
  • Goście

Napisano 05 styczeń 2010 - 19:42

frajerzy byli, są i będą właśnie po to by ich doić! dotyczy to po równo pośredników i ich klientów. jak się dają , to tak mają.

#16 Guest_bandyta

Guest_bandyta
  • Goście

Napisano 01 luty 2010 - 09:35

najbardziej smieszy mnie ten idiota "Zbyszek" - kuzwa skąd ty sie wyrwales debilu - napisali ci prawo a ty go przestrzegasz poniewaz masz zapewne 20 tys. dla posrednika (a pieniazki pewnie zarabiasz jako prawnik i udzielasz "prawie darmowych porad") - za 10 minut pracy dla posrednika 20 tys. zl ... zlodzieje

#17 Guest_sposób na złodzieji-pośredników

Guest_sposób na złodzieji-pośredników
  • Goście

Napisano 01 luty 2010 - 09:55

Znajdujesz mieszkanie u złodzieja-pośrednika, które jest do sprzedaży.Idziesz do ich biura z KOLEGĄ.On spisuje umowę z biurem.Idzie oglądać mieszkanie - następnie daje ci adres mieszkania i idziesz oglądać sam i kupujesz bez pośrednika.Proste...

#18 Guest_Krzysztof

Guest_Krzysztof
  • Goście

Napisano 02 luty 2010 - 09:20

słuchajcie, z tymi prowizjami dla agencji nieruchomości - to dla mnie jest jakaś awaria. albo chcesz szukać mieszkania na własną rękę bez pośrednictwa agencji i to na pewno zajmuje Ci dużo czasu (aczkolwiej jest przecież sporo wyszukiwarek nieruchomości z opcją bez pośrednictwa agencji) albo jesteś Panisko i korzystasz z usług agencji :)
sam miałem kiedyś podobną sytuację i co nie chciałem zapłacić chorendalnie wysokiej prowizji agencji mimo, że spotkałem sie z szefem agencji i negocjowałem prowizję.

On powiedział mi wówczas tak: zasada jest Panie prosta - jezeli mamy w ofercie b. dobre mieszkanie do sprzedania wówczas nie zejdziemy z prowizją od zakupu mieszkania nawet o 3 złote- bo jak nie pan to jutro ktos inny kupi. jeżeli mieszkanie jest słabe - to ok - możemy negocjować. A to akurat było piekne mieszkanko ale zamiast 18 tys. dla agencji wolałem kupić sobie samochód.

k

#19 Guest_Mamba

Guest_Mamba
  • Goście

Napisano 02 luty 2010 - 13:54

sprawa jest prosta -nie masz czasu na szukanie, a nie musisz oszczędzać idziesz do pośrednika, ale dla zwykłego obywatela nawet 10 tys to duży wydatek

#20 Guest_Polak

Guest_Polak
  • Goście

Napisano 09 luty 2010 - 13:53

Zgadzam się z Panem.
To co Pisze martinez to kwalifikowane złodziejstwo. Pyta on jak okraść pośrednika z należnego wynagrodzenia i Skarb Państwa z należnego podatku.

Czy to forum porad prawnych dla przestępców?



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych