Skocz do zawartości


Umowa pożyczki pod zastaw


2 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_-praw-tyska24

Gość_-praw-tyska24
  • Goście

Napisano 15 listopad 2010 - 13:00

Witam. W 2006 roku podpisałam umowę pozyczki pod zastaw mieszkania.tzn. Pożyczyłam znajomemu pieniądze w kwocie 15500 na wykup mieszkania. Znajomy wybudował się i opuszczał mieszkanie a ze nie było jego własnością musiał je po prostu zdać do spółdzielni. Otrzymał jednak od spółdzielni propozycje wykupu mieszkania za kwotę 15500, jednakże nie mógł go sprzedać przez okres 5 lat. Pozyczyłam mu tą kwotę i podpisaliśmy umowę pożyczki pod zastaw. Przetoczę kilka punktów umowy aby wszystko było jasne-
p.3
Pożyczkobiorca zobowiązuje się do jednorazowego zwrotu pełnej kwoty pozyczki, do rąk pożyczkodawcy w terminie do dnia 31.10.2011
Wraz ze spłatą sumy pozyczki, pozyczkobiorca zapłaci odsetki ustawowe za okres od dnia podpisania umowy do dnia zwrotu pozyczki.
p.4
W celu zabezpieczenia wierzytelności z tytułu udzielonej pozyczki, Pozyczkobiorca przenosi na Pożyczkodawcę własność nieruchomości- lokal mieszkolny, znajdujący się............, o wartości 46620zł.
p.5
Pożyczkobiorca oświadcza, że wymieniona nieruchomość stanowi jego wyłaczną własność, znajdującą się w jego swobodnej dyspozycji i nie są obciazone prawami na rzecz osób trzecich.
p.6
Jeżeli w określonym w umowie terminie pozyczka wraz z odsetkami zostanie spłacona, przeniesienie własności traci moc i Pozyczkobiorca staje się z powrotem właścicielem nieruchomości w/w.
p.7
Pozyczkodawca zobowiązuje sie do korzystania z prawa własnosci przewłaszczonej nieruchomości w granicach nie wykraczających poza uzasadnione zabezpieczenie udzielonej pozyczki, zwłaszcza zobowiązuje sie do nie zbywania nieruchomości przewłaszczonej do dnia terminowej spłaty pozyczki, a takze do uznania prawa własności Pożyczkobiorcy po spłaceniu należności przysługujących Pozyczkodawcy.
p.8
W przypadku nie spłacenia pozyczki wraz z odsetkami w terminie umownym, Pozyczkodawca jest uprawniony zbyć przewłaszczoną nieruchomość, zaliczając uzyskaną cenę na spłate zadłuzenia Pożyczkobiorcy z tytułu udzielonej pozyczki albo wynająć nieruchomość lub wydzierżawić z zaliczeniem uzyskanego czynszu na spłatę pozyczki.

w dniu 06.12.2006 roku otrzymałam klucze do tego mieszkania i po przeprowadzeniu niezbędnego remontu, zamieszkałam w nim razem z rodziną. Regularnie opłacałam czynsz za mieszkanie, opłatę za użytkowanie gruntu oraz wszelkie media.
W związku z tym ze to końca umowy pozostał niecały rok, Znajomy skontaktował sie ze mną w celu omówienia "sfinalizowania transakcji".
Zaproponował, że mogę kupić od niego to mieszkanie za kwotę 80 tyś zł, lub w przyszłym roku opuścić mieszkanie, jednakże nie poczuwa sie do zwrotu kwoty 15500 zł i traktuje to jako zapłatę za "wynajm" mieszkania w okresie w którym je uzytkowałam.

Nie jestem zainteresowana kupnem tego mieszkania za kwotę 80tyś zł, gdyż kwota którą mu pozyczyłam czyli 15500 plus 80000zł daje razem 95500zł i nie jest to nieruchomość warta tej kwoty, gdyż nawet rzeczoznawca wycenił ją(przed wykupem do spółdzielni) na kwotę 46620zł.

teraz pytanie-
Czy Znajomy ma prawo nakazać mi opuścić mieszkanie, nie zwracając mi pożyczonej kwoty? Osobiście jestem w stanie zrezygnować z odsetek ale kwoty tej nie chcę stracić. Bardzo prosze o pomoc, lub ewentualnie o namiery na osobe lub kancelarię która byłaby w stanie mi pomóc.

#2 Gość_MW

Gość_MW
  • Goście

Napisano 15 listopad 2010 - 13:20

W jakiej formie została zawarta ta umowa? W formie aktu notarialnego?
Jakim tytułem do lokalu dysponował pożyczkobiorca w chwili zawarcia umowy pożyczki? Spółdzielczym własnościowym prawem do lokalu, spółdzielczym lokatorskim?

#3 Gość_-praw-tyska24

Gość_-praw-tyska24
  • Goście

Napisano 15 listopad 2010 - 20:06

Umowa została spisana w domu, bez obecności notariusza. Umowa pozyczki została spisana w dniu 25.10.2006 roku. Znajomy wziął gotówkę i w dniu 27.10.2006 r dokonał wykupu mieszkania od spółdzielni.
Czyli z tych dat wynika ze w chwili podpisania umowy było to mieszkanie spółdzielcze lokatorskie a 2 dni później spółdzielcze własnościowe.

Tak na prawdę to dopiero teraz, gdy zagłębiłam się w tą sprawę i treść umowy i daty na wszystkich dokumentach, wychodzi na to że Znajomy zastawił mieszkanie nie będące jego własnością a ja nieświadomie sie na to zgodziłam.
Czy to przekreśla moje szanse na odzyskanie pieniędzy?



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ostatnio dodane tematy