Skocz do zawartości


Zdjęcie

Nazwy towarów w kasie fiskalnej i na paragonach w 2013 roku


wróć do serwisu Księgowość 75 odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin Księgowość

Admin Księgowość

    Zaawansowany użytkownik

  • Administratorzy
  • 194562 postów

Napisano 15 czerwiec 2013 - 20:50

Jak szczegółowe nazwy powinny być obecnie podawane na paragonach? Czy do 30 września 2013 r. możemy podawać tylko nazwę określonej grupy towarów (np. „nabiał”), czy też musi to być szczegółowa nazwa towaru? Powrót do artykułu: Nazwy towarów w kasie fiskalnej i na paragonach w 2013 roku

#2 Gość_zwykły obywatel

Gość_zwykły obywatel
  • Goście

Napisano 15 czerwiec 2013 - 20:54

Kasa fiskalna "jednoznaczność paragonu" na kasie bez komputera nigdy się nie uda poprowadzić kiosk gdzie jest 1500 pozycji . na komputer nie ma miejsca!!! często prowadza drobne biznesy ludzie 50+!!! jak zaprogramować "uogulnić nazwe " ale czy można? gdzie jest granica jak szczegółowa ma być nazwa ?



#3 Radomiak

Radomiak

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 1746 postów
  • LokalizacjaMazowsze

Napisano 15 czerwiec 2013 - 22:22

§ 8. 1. Paragon fiskalny zawiera co najmniej:

(...)

6) nazwę towaru lub usługi pozwalającą na jednoznaczną ich identyfikację;

(...)

2. Paragon fiskalny musi być czytelny i umożliwić nabywcy sprawdzenie prawidłowości dokonanej transakcji. Paragon fiskalny może zawierać w miejscu określonym dla nazwy, o której mowa w ust. 1 pkt 6, również opis towaru lub usługi stanowiący rozwinięcie tej nazwy.

3. Informacje zawarte na paragonie fiskalnym powinny znajdować się w kolejności określonej w ust. 1, z wyjątkiem informacji o dacie oraz godzinie i minucie sprzedaży, a logo fiskalne i numer unikatowy kasy muszą być umieszczone centralnie w ostatniej linii paragonu fiskalnego.



#4 Gość_Marek

Gość_Marek
  • Goście

Napisano 16 czerwiec 2013 - 11:01

Wszystko jest ładnie sformułowanew teorii, a ja chciałbym zobaczyć Ministra i jego ekipę w sytuacji sprzedawcy w kwiaciarni w której cena kwiatów jest ceną dnia i sytuacji na rynku. Przykłądowo sprzedajemy wg grupy towarowej bukiet z kwiatów ciętych dla dowolnego klienta. Każdy produkt jest indywidualnym wytworem i ma inną cenę.Jak to zarejestrować zgodnie z obowiązującymi przepisami? Przykład drugi. codziennie przy wymianie wody obowiązuje podcięcie kwiatów, aby zachować ich świeżość. wpisaliśmy przykładowo różę o długości 80 cm. Po dwóch dniach róża ma dlugość 77 cm. czy mam codziennie przestawiać w kasie opis tej róży? Przykład trzeci. Kwiat doniczkowy storczyk posiada wiele odmian: phenelopsis, dendrobium,  cymbidium, itp.kupowany jest na giełdzie kwiatowej w Warszawie, Poznaniu, Łodzi, Wrocławiu, Gdańsku lub Aalsmeer, w róznych cenach i od różnych producentów. Dochodzi do tego jeszcze zależność ilości pędów i ich rozgałęzienie, które ma wpływ na cenę. Czy w opisie mam podać dokładną nazwę kwiatu i pozostałe dane ,aby minister dobrze zidentyfikował towar? To chyba prowadzi do obłędu lub zezwala na dowolną interpretację przepisu przez kontrolującego urzędnika. nie wspomnę o ilości takich możliwości w tylko małej kwiaciarni.Dla czego takich problemów nie mają floryści w innych krajach Unii Europejskiej? U nas cena kwiatów przy sprzedaży pojedynczej, czy w bukiecie jest taka sama i nie zawiera pracy włożonej przez florystę w wykonanie bukietu. natomiast w krajach unii do materiału wykorzystanego w bukiecie doliczana jest osobno praca florysty w wysokości średnio od 40 eurocentów za minutę pracy do nawet kilkunastu euro za minutę w wykonaniu mistrzów. to jest tylko Polska właśnie. Pozdrawiam Marek. 



#5 Gość_Anna

Gość_Anna
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2013 - 12:15

prowadzimy nieduży sklep z art.dla dzieci.Jaka obecnie sytuacja jest w handlu-każdy wie.Ale wprowadzenie jednoznacznej nazwy na paragonie wiąże się z zakupem programu i sprzętu,a to są koszty rzędu kilku tysięcy złotych.

Czy klient,kupujący w takim małym sklepie ,czytając na paragonie "smoczek,butelka,śliniak i mając na każdym towarze nabitą cenę,potrzebuje więcej informacji? Teraz to jest czas poważnie się zastanowić,czy jest sens dalej prowadzić działalność i zadłużać się na sprzęt,skoro zyski są znikome.Myślę,że w takiej sytuacji jest wiele sklepikó w,ale mało kto wie o obowiązku zmian ostatecznie 01.10.2013 r.



#6 Gość_Sprzedawca

Gość_Sprzedawca
  • Goście

Napisano 25 czerwiec 2013 - 13:26

No dobra, a czy prawidłowe jest określenie "budyń winiary" czy  musi to być jak stwierdził kontroler z Chojnickiego urzedu skarbowego "budyń winiary truskawkowy 20 gram" "budyń winiary śmietankowy 20 gram" Jeśli interprwtacja kontrolera z Chojnickiego US jest prawidłowa  to oznacza, że mały sklep spożywczy będzie musiał mieć zakodowane od 20 000 - 50 000 kodów towarowych. Pytanie jak tego dokonać skoro przeciętna kasa fiskalna pozwalawprowadzić max 2000 kodów 14-16 literowych? A najmocniejsza kasa fiskalna wprowadzona do urzytkowania w Polsce pozwala na 17400 kodów 20 literowych? Wprowadzenie 50 000 kodów nie jest możliwe ani z matematycznego(50 tyś kodów a 17 tyś miejsc), ani lingwistycznego(brak odpowiednich krótkich słów w języku polskim, słownik ma mniej zwrotów), ani z czasowego punktu widzenia(kodowanie jednej pozycji zajmuje specjaliście minimum 3 minuty łatwo policzyć że pracując 160 godzin w miesiącu zaprogramowanie jednej kasy tylko 50000 kodów jak wymagał  tego kontroler ze skarbówki w Chojnicach zajmnie specjaliście tylko około 16 miesięcy pracy). Czy więc przepis jest debilny czy urzędnik z Chojnic, który debilnie go interpretuje?

Czy tylko ja mam wrażenie, że przepis jest to lobby marketów które wbrew pozorom posiadają od 800-2000 kodów, za to na jednym kodzie kilka palet produktu. Mają jeden rodzaj cukru za to w ilości np 3 ton od jednego dostawcy co daje 1 kod. Mały spożywczak ma 100kg cukru ale w 5 rodzajach od 3 dostawców co daje 15 kodów. Przecież nawet dziecko widzi, że złamana zostaje podstawowa zasada wolności handlu. Zabrania się małym sklepom handlu. No  bo skoro zaprogramowanie kasy trwa tak długo i defakto jest fizycznie niemożliwe to jak handlować? Dla przykładu podam ilość orientacyjną kodów dla różnych branż

Market spożywczy pokroju biedronki 800-2000 kodów

Mały osiedlowy sklep spożywczy 10 000 -50 000 kodów

Mały sklep żelażny (kołki, wkręty, gwoździeitp) 50000-80000 kodów

Sklep tekstylny gdzie każdy towar wystepuje w kilkudziesięciukolorach min 80 000 kodów;

Kiosk z prasą, zapałkami itp 2000-4000 kodów

A teraz rarytasy:

Sklep 1001 drobiazgów z dużą rotacją towaru min 100 000 kodów zmienianych co kilka dni

Sklep odzieżowy min 70 000 kodów zmiana co kilka dni

Lumpeks min 100 000 kodów zmiana codziennie;

Każdy sklep z dużą częstą rotacją będzie wmagał spędzenia po każdej dostawie kilkunastu godzin na przeprogramowanie kasy, ponieważ za każdą dostawą zmieni się nazwa towaru. Zgodnie z interpretacją wspomnianego wcześniej kontrolera z Chojnic należy szczegółowo opisać każdy towar czyli" bluzka żakardowa damska kolor ecru w paski  rozmiar 38" Sprzedam ją kolejna będzie w kropki i już zmieniam nazwę. Oczywiście taki piękny napis musi zająć max 20 znaków na które pozwoli kasa.

Oczywiści można kupić komputer drukarę i fakturować wszystko Wtedy klient kupi za 10 groszy pudełko zapałek i dostanie fakturę format A4 do tego. A może ktoś w ministerstwie ma w rodzinie producenta oprogramowania do kas lub drukarek fiskalnych?

To się nadaje do prokuratora lub do trybunłu praw człowieka, bo zabranianie prowadzenia działalności gospodarczej ze względuna ilość asortymentu jest łamaniem podstawowego prawa człowieka do wolności wboru zawodu i pracy. I w końcu tam trafi



#7 Gość_ela

Gość_ela
  • Goście

Napisano 06 lipiec 2013 - 15:03

Ja już karę (200,-) dostałam . Panie ze skarbówki zrobiły sobie zakupy a póżniej wlepiły mi mandat za zbyt ogólną identyfikację towaru na paragonie. Teraz mam parę dni na zmianę kodów. Pan z serwisu za 150,- przyjedzie i wprowadzi nowe kody. Póżniej pewnie będę miała rekontrolę i znowu pewnie jakaś kara, cóż chyba czas się pakować i zwiewać z tego kraju. 



#8 Gość_cris

Gość_cris
  • Goście

Napisano 08 lipiec 2013 - 21:47

Ja mam wrażenie,że to wszystko jest skierowane z pełną premedytacją w małe i średnie firmy.Komuś bardzo zależy od jakiegoś czasu na likwidacji tych przedsiębiorstw.Jedynie te przedsiębiorstwa są w pełni w rękach Polaków.



#9 Gość_Marek

Gość_Marek
  • Goście

Napisano 10 lipiec 2013 - 17:10

Jestem z tych 50+.Prowadzę od 23 lat 2 kioski z prasą i papierosami  i biletami komunikacji miejskiej.To stanowi 95% wartości sprzedaży. Żeby cokolwiek zrobić muszę być jednocześnie sprzedawcą,zaopatrzeniowcem,księgowym,malarzem,ślusarzem,mechanikiem samochodowym i cholera wie kim jeszcze..  Kasa fiskalna zaprogramowana wg działów.Z racji ekstremalnych warunków jej użytkowania (amplituda temperatur od -25 do +37 stopni oraz okresowych wilgotności powietrza ,które przekracza dopuszczalne normy jej użytkowania) zmagam się z częstymi awariami,co oczywiście kosztuje. Żeby sprostać idiotycznym pomysłom ministerstwa finansów muszę do każdego z punktów zakupić co najmniej komputer z odpowiednim oprogramowaniem i peryferiami ( czytnik kodów) , wprowadzić tam wszystkie sprzedawane towary a potem bez przerwy to aktualizować..Awaria będzie goniła awarię a ja zamiast sprzedawać będę unieruchomiony czekał na serwis. W chwili obecnej rentowność  tego "interesu" jest tak mała,że praktycznie oscyluje w okolicach zera...Każde dodatkowe koszty  to przysłowiowy "nóż w plecy"..

Czy jeśli przyjdzie do mnie minister finansów i otrzyma paragon z dwoma pozycjami nazwanymi dzisiaj jako "prasa' i np 'papierosy" to doprecyzowanie poprzez zmianę nazwy na "marlboro light 100" i "Gazeta Wyborcza" w czymś mu pomoże??? Czy trzeba kończyć SGH ,żeby nie skumać,że takie idiotyczne prawo pozbawi pracy wiele tysięcy umęczonych codzienną walką o przetrwanie prowadzących działalność gospodarczą? Czas zwijać interes tylko co dalej?-to co ściągnęli ze mnie na ZUS,PIT,VAT już dawno ukradzione,więc liczyć trzeba już tylko na siebie...Pomysły na życie już mi się skończyły..



#10 Gość_isia

Gość_isia
  • Goście

Napisano 11 lipiec 2013 - 19:21

jestem młodym przedsiębiorcą unia dała mi pieniądze na rozpoczęcie działalności a władze mojego kraju mi to wszystko niszczą!!!

#11 Gość_lide

Gość_lide
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2013 - 18:36

kasa fiskalna nie jet w stanie pomieścić tyle kodów dlatego jak programować czy przepsiy muszą być takie trune!!!! to jest jawne utrudnianie prowadzenia działalności przepis powinien być zmieniony mam nadzieje że kolejny rząd tym się zajmnie!!!!!!!



#12 Gość_Renata

Gość_Renata
  • Goście

Napisano 24 lipiec 2013 - 16:03

No dobra, a czy prawidłowe jest określenie "budyń winiary" czy  musi to być jak stwierdził kontroler z Chojnickiego urzedu skarbowego "budyń winiary truskawkowy 20 gram" "budyń winiary śmietankowy 20 gram" Jeśli interprwtacja kontrolera z Chojnickiego US jest prawidłowa  to oznacza, że mały sklep spożywczy będzie musiał mieć zakodowane od 20 000 - 50 000 kodów towarowych. Pytanie jak tego dokonać skoro przeciętna kasa fiskalna pozwalawprowadzić max 2000 kodów 14-16 literowych? A najmocniejsza kasa fiskalna wprowadzona do urzytkowania w Polsce pozwala na 17400 kodów 20 literowych? Wprowadzenie 50 000 kodów nie jest możliwe ani z matematycznego(50 tyś kodów a 17 tyś miejsc), ani lingwistycznego(brak odpowiednich krótkich słów w języku polskim, słownik ma mniej zwrotów), ani z czasowego punktu widzenia(kodowanie jednej pozycji zajmuje specjaliście minimum 3 minuty łatwo policzyć że pracując 160 godzin w miesiącu zaprogramowanie jednej kasy tylko 50000 kodów jak wymagał  tego kontroler ze skarbówki w Chojnicach zajmnie specjaliście tylko około 16 miesięcy pracy). Czy więc przepis jest debilny czy urzędnik z Chojnic, który debilnie go interpretuje?

Czy tylko ja mam wrażenie, że przepis jest to lobby marketów które wbrew pozorom posiadają od 800-2000 kodów, za to na jednym kodzie kilka palet produktu. Mają jeden rodzaj cukru za to w ilości np 3 ton od jednego dostawcy co daje 1 kod. Mały spożywczak ma 100kg cukru ale w 5 rodzajach od 3 dostawców co daje 15 kodów. Przecież nawet dziecko widzi, że złamana zostaje podstawowa zasada wolności handlu. Zabrania się małym sklepom handlu. No  bo skoro zaprogramowanie kasy trwa tak długo i defakto jest fizycznie niemożliwe to jak handlować? Dla przykładu podam ilość orientacyjną kodów dla różnych branż

Market spożywczy pokroju biedronki 800-2000 kodów

Mały osiedlowy sklep spożywczy 10 000 -50 000 kodów

Mały sklep żelażny (kołki, wkręty, gwoździeitp) 50000-80000 kodów

Sklep tekstylny gdzie każdy towar wystepuje w kilkudziesięciukolorach min 80 000 kodów;

Kiosk z prasą, zapałkami itp 2000-4000 kodów

A teraz rarytasy:

Sklep 1001 drobiazgów z dużą rotacją towaru min 100 000 kodów zmienianych co kilka dni

Sklep odzieżowy min 70 000 kodów zmiana co kilka dni

Lumpeks min 100 000 kodów zmiana codziennie;

Każdy sklep z dużą częstą rotacją będzie wmagał spędzenia po każdej dostawie kilkunastu godzin na przeprogramowanie kasy, ponieważ za każdą dostawą zmieni się nazwa towaru. Zgodnie z interpretacją wspomnianego wcześniej kontrolera z Chojnic należy szczegółowo opisać każdy towar czyli" bluzka żakardowa damska kolor ecru w paski  rozmiar 38" Sprzedam ją kolejna będzie w kropki i już zmieniam nazwę. Oczywiście taki piękny napis musi zająć max 20 znaków na które pozwoli kasa.

Oczywiści można kupić komputer drukarę i fakturować wszystko Wtedy klient kupi za 10 groszy pudełko zapałek i dostanie fakturę format A4 do tego. A może ktoś w ministerstwie ma w rodzinie producenta oprogramowania do kas lub drukarek fiskalnych?

To się nadaje do prokuratora lub do trybunłu praw człowieka, bo zabranianie prowadzenia działalności gospodarczej ze względuna ilość asortymentu jest łamaniem podstawowego prawa człowieka do wolności wboru zawodu i pracy. I w końcu tam trafi

 



#13 Gość_Jotem

Gość_Jotem
  • Goście

Napisano 25 lipiec 2013 - 12:01

Brak słów na dalszy komentarz. Działanie MF(ministerstwa finansów) udowadnia ponad wszelką wątpliwość, że wszystkimi środkami należy zapełnić dziurę budżetową, zlikwidować małe sklepy i zwiększyć bezrobocie!!!

Miał rację Pan Drzewiecki,  to jest naprawdę dziki kraj.

JM



#14 Gość_Artur

Gość_Artur
  • Goście

Napisano 25 lipiec 2013 - 20:38

Jak ten kraj nas oszukuje.....

Znajomy powiedział mi tak-na kase do Biedronki,w niedzielę na tacę do kościoła i po zakupy do Tesco i tak całe życie aż zdechniemy.

 

 

 



#15 Gość_Marek

Gość_Marek
  • Goście

Napisano 07 sierpień 2013 - 19:42

Oj biadolenie. Jaki mały sklep osiedlowy ma 50 tys asortymentu ? bzdura na no kółkach . Maks to 3-4 tysiace jak ma więcje to niech plajtuje czym prędzej . Biedronka ma 800 kodów o czym człowieku piszcze to było 15 lat temu -dawno i nieprawda . Z jakiego zatem powodu jest ten hałas ? ano skonczy sie sprzedawanie jednej skrzynki pomidorów przez dwa miesiące . Czyli walenie w rogi fiskusa i przy okazji tych którzy dziłaja uczciwie i ewidencjonuja 100% obrotu (są tacy ;-)  To cały sens tej akcji koniec kropka .



#16 Gość_Anna 1234

Gość_Anna 1234
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2013 - 16:57

Oj biadolenie. Jaki mały sklep osiedlowy ma 50 tys asortymentu ? bzdura na no kółkach . Maks to 3-4 tysiace jak ma więcje to niech plajtuje czym prędzej . Biedronka ma 800 kodów o czym człowieku piszcze to było 15 lat temu -dawno i nieprawda . Z jakiego zatem powodu jest ten hałas ? ano skonczy sie sprzedawanie jednej skrzynki pomidorów przez dwa miesiące . Czyli walenie w rogi fiskusa i przy okazji tych którzy dziłaja uczciwie i ewidencjonuja 100% obrotu (są tacy ;-)  To cały sens tej akcji koniec kropka .

Jeśli dotąd sprzedawca sprzedając tą skrzynkę pomidorów pod nazwą Pomidor wydawał paragon to odprowadzał podatek. Jeśli w nowych przepisach nazwie towar Pom Mie Czer Hi i wyda paragon to również odprowadzi podatek. Jeśli nie ma zamiaru nabić na kasę to nazwa towaru nic nie zmieni ,bo i tak nie nabije i to jest wykroczeniem. Tylko ,że dotąd przyjęcie towaru trwało 1 godz a po nowemu 4 godz bo zmieni się nazwa na Pom Mie Czer Po . ( Jeden Pomidor pochodzi z Hiszpani drugi z Portugalii bo hiszpańskie sie skończyły) A podobno paragon miał ułatwić klientowi rozpoznanie towaru. No to ułatwi ale chyba tylko kryptologom.



#17 Gość_jaaa

Gość_jaaa
  • Goście

Napisano 10 sierpień 2013 - 08:25

przecież "polityc" mają udziały w różnych firmach produkujących kasy fiskalne ... i to nie bajka, w lutym był szał na kupowanie kas fiskalnych i zamiast od razu dać znać ludziom że takie coś może wejść, to lepiej przemilczeć 2 miechy i wprowadzić kolejny głupi przepis, to się nadaje do WIĘZIENIA !



#18 Gość_polska to dziwny kraj

Gość_polska to dziwny kraj
  • Goście

Napisano 11 sierpień 2013 - 07:33

wszystko idzie do zagłady drobnego handlu!!! przecież żaden urzędnik US pewnie nie bywa w tzw. centrach chińskich  tam paragon tylko przypomina wygląd i oni to mają w nosie a dla lepszego porównania tyle razy otrzymałem tzw. paragon /wydruk z wagi/ w usługach gastronomicznych wielkich ośrodków.....

pewnie kolejna grupa ludzi zamknie lokale i wyjedzie z kraju ale urzędasów przybędzie jeszcze więcej bo trzeba coś nowego wymyślić!!!!!



#19 aggata

aggata

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 23 postów

Napisano 14 sierpień 2013 - 08:27

A u mnie jest sprzedaż używanych części z demontowanych pojazdów. Jest często tak szczególnie przy drobnych częściach że sprzedam je za tyle za ile znajdzie się klient inaczej są dla mnie odpadem i musze placić za jego wywóz i odzysk.

 

Jeśli kllient chce żebym obniżył cenę to mam powiedzieć nie mogę bo na kasie jest tak i musze tak sprzedać??

 


#20 Gość_Kiosk1212

Gość_Kiosk1212
  • Goście

Napisano 15 sierpień 2013 - 16:37

Według wyjaśnienia MF, rozporządzenie o jednoznacznej nazwie towarów i usług na paragonach nie zmusza przedsiębiorców do wymiany dotychczasowych kas na nowy sprzęt:

http://www.finanse.m... - jednoz nazwa

 

Prowadzę kiosk z prasą, papierosami, słodyczami, chemią, i innymi artykułami. Moja obecna kasa - wymieniona rok temu - obsługuje max 500 kodów. Samej prasy mam 400 tytułów. Pozostałych towarów w ciągłej sprzedaży ok. 300. I jak to pogodzić z tym, że teoretycznie nie muszę wymieniać kasy na inną czy na komputer?

 

Cytując wyjaśnienie MF: 

"Również w sytuacji, gdy podatnicy, którzy nie dysponują kasą rejestrującą o odpowiednich możliwościach technicznych pozwalających na częstą zmianę asortymentu oferowanych towarów lub usług, powinni dostosować używane nazewnictwo do specyfiki prowadzonej działalności gospodarczej poprzez stosowanie przepisu § 36 ww. rozporządzenia z dnia 14 marca 2013 r. odpowiednio."
 
"ODPOWIEDNIO" czyli jak???

 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych